Od liczb do myśli. O pieniądzach, afirmacjach i potrzebie zmiany narracji
Data: 2026-01-13 08:45:29Pieniądze w Polsce to wciąż temat trudny, temat tabu. Według badań GUS (2024) większość gospodarstw domowych przyznaje, że odkłada pieniądze, ale nieregularnie. Spory odsetek Polaków nie ma żadnych oszczędności lub utrzymałby się z nich zaledwie przez kilka tygodni, a stopa oszczędności w Polsce pozostaje wyraźnie niższa niż średnia dla krajów strefy euro. Nawet jeśli zarabiamy więcej niż jeszcze dekadę temu, poczucie finansowej stabilności wciąż jest kruche. Właśnie dlatego warto zwrócić uwagę na książki, które próbują zmienić myślenie o pieniądzach i bogactwie. Jedną z nich jest Odliczanie do bogactwa. 21 dni nawyków przyciągających bogactwo Rhondy Byrne. Publikacja ta wpisuje się w nurt literatury rozwojowej, która zakłada, że zmiana sytuacji finansowej zaczyna się nie od arkusza kalkulacyjnego, ale od naszego myślenia.
Autorka stawia ciekawą tezę, że kłopoty finansowe nie wynikają z niskich zarobków, braku oszczędności czy zewnętrznych okoliczności, ale z utrwalonych przekonań o braku. Rhonda Byrne konsekwentnie pokazuje, jak często powtarzane w dzieciństwie negatywne przekonania o pieniądzach przenoszą się w dorosłe życie i kształtują decyzje finansowe. Pieniądz staje się więc nośnikiem emocji, lęków i ograniczeń.
21 dni pracy z myślami
W książce pojawia się koncepcja dwudziestu jeden dni pracy z myślami. To nieprzypadkowa liczba, często przywoływana w psychologii jako minimalny czas potrzebny do utrwalenia nowego nawyku. Byrne proponuje codzienną praktykę afirmacji i świadomego kierowania uwagi na dostatek, wdzięczność i poczucie obfitości.To myśli poprzedzają słowa i działania, a więc także decyzje finansowe. Jeśli ktoś przez lata funkcjonuje w trybie niedoboru, każda dodatkowa złotówka jest natychmiast konsumowana lub traktowana jako coś tymczasowego. Zmiana tego schematu zaczyna się od zmiany wewnętrznego dialogu.
Pieniądze jako narzędzie, a nie zagrożenie
Warto jednak spojrzeć na tę koncepcję szerzej, nie tylko przez pryzmat literatury motywacyjnej. Badania z zakresu ekonomii behawioralnej i psychologii finansowej potwierdzają, że sposób myślenia o pieniądzach ma realny wpływ na zachowania ekonomiczne. Osoby funkcjonujące w mentalności braku częściej podejmują impulsywne decyzje, mają trudność z planowaniem długoterminowym i unikają tematów finansowych. Z kolei ci, którzy postrzegają pieniądze jako narzędzie i zasób, a nie zagrożenie, częściej oszczędzają, inwestują i budują poduszkę bezpieczeństwa.
Porozmawiajmy o pieniądzach
Książka Byrne nie daje wiedzy ekonomicznej, nie uczy budżetowania ani strategii inwestycyjnych. Jej wartość polega na zwróceniu uwagi na fakt, że bez zmiany podejścia do pieniędzy nawet najlepsze narzędzia finansowe mogą okazać się nieskuteczne. W kraju, w którym poziom wiedzy finansowej wciąż oceniany jest jako przeciętny, a rozmowy o pieniądzach często budzą dyskomfort, to spojrzenie może mieć sens.
Pieniądze są jednym z głównych wyznaczników poczucia bezpieczeństwa. Dają możliwość reagowania na kryzysy, zmiany zawodowe, problemy zdrowotne. Brak oszczędności oznacza nie tylko ograniczone możliwości, ale też stałe napięcie psychiczne. Tym bardziej książki, które próbują oswoić temat bogactwa i dostatku, odpowiadają na realną potrzebę. Pokazują, że pieniądze nie muszą być tematem tabu ani źródłem wstydu.
Pieniądze i prawo uniwersalne
Odliczanie do bogactwa proponuje spojrzenie na finansową rzeczywistość jako na proces, w którym myślenie, emocje i działania są ze sobą ściśle powiązane. Autorka wielokrotnie podkreśla, że prawo, które nazywa uniwersalnym, nie ocenia ani nie moralizuje. Odpowiada wyłącznie na to, na czym skupiamy uwagę. W praktyce oznacza to, że ciągłe koncentrowanie się na braku utrwala poczucie niedostatku, a zmiana perspektywy może uruchomić inne zachowania. Bardziej świadome, spokojniejsze i długofalowe.
W polskich realiach, w których wciąż wiele osób funkcjonuje od wypłaty do wypłaty, taka narracja może być początkiem ważnej zmiany. Oczywiście, nie zastąpi ona systemowych rozwiązań ani edukacji finansowej, ale może stać się impulsem do refleksji.