Księga wyzwań Dasha i Lily

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2015-11-18
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788380740013
Liczba stron: 312
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4 (4 głosów)

Pełna wdzięku romantyczna historia z książkami, przedświąteczną gorączką  i bożonarodzeniowym Nowym Jorkiem w tle

,,W środku znajdziesz wskazówki. Jeśli chcesz je poznać, przewróć stronę. Jeśli nie - proszę, odłóż notatnik na półkę"

Zainspirowana przez szczęśliwie zakochanego brata, szesnastoletnia Lily zostawia czerwony notatnik pełen wyzwań na ulubionej półce w swojej ulubionej księgarni. Notes czeka na odpowiedniego chłopaka, który odważy się podjąć grę. Ciekawski, ironiczny, lekko cyniczny Dash  nie boi się zagadek - księga wyzwań staje się dla niego tak potrzebną odskocznią od codzienności.

Dash i Lily urządzają podchody na wielką skalę  ­- szukają notesu (i siebie) po całym Manhattanie. Podczas gry zaczyna rodzić się uczucie. Tylko czy na żywo zrobią na sobie równie dobre wrażenie, co na papierze? To spotkanie  może okazać się największym wyzwaniem!

Rachel Cohn i David Levithan napisali wspólnie trzy książki. Pierwsza z nich, Nick & Norah's Inifinite Playlist  doczekała się ekranizacji oraz ukaże się po polsku w 2016 r. W pracy nad Księgą wyzwań... autorzy rozdzielili się - David pisał rozdziały w imieniu Dasha, a Rachel w imieniu Lily.

Poza powieściami napisanymi w duecie oboje  mają na koncie wiele innych utworów. Cohn jest autorką m.in. powieści  You Know Where to Find Me, Very LeFreak. Dorobek Levithana to kilkanaście  książek dla młodzieży, m.in. Will  Grayson, Will Grayson napisana we współpracy z Johnem Greenem.

Kup książkę Księga wyzwań Dasha i Lily

Opinie o książce - Księga wyzwań Dasha i Lily

Avatar użytkownika - ola2998
ola2998
Przeczytane:2015-12-16, Ocena: 4, Przeczytałam,
Cześć czytelników pewnie słyszała o Rachel Cohn ("Beta") albo Davidzie Levithanie ("Każdego dnia", "Will Grayson, Will Grayson"). Warto jednak wiedzieć, że piszą oni również w duecie i spod ich wspólnego pióra wyszło już kilka dzieł, a "Księga Wyzwań Dasha i Lily" jest ich pierwszą wspólną pracą wydaną w Polsce. Tej książki nie da się jednoznacznie opisać. Historia, która z pozoru mogłaby się wydawać banalna i prosta, została ukazana z niezwykłą dla siebie głębią i wciąga jak mało która. Lekka i delikatna, nie została jednak pozbawiona nutki goryczy i melancholii. Śledząc kolejne wyzwania, które swoją drogą były niezwykle pomysłowe, możemy poczuć świąteczny nastrój, który idealnie wkomponowuje się i tworzy subtelny klimat powieści. Losy bohaterów, jakżeby inaczej, śledzimy z dwóch perspektyw i muszę powiedzieć, że równie dobrze czytało mi się zarówno z punktu widzenia Dasha jak i Lily. Ci bohaterowie są tak żywi i posiadają tak barwne i jednocześnie tak bardzo różne charaktery, że ciężko ich nie polubić i nie kibicować ich wspólnym podchodom. Dash preferuje samotność i czuć w nim pewną mieszankę nadziei i melancholii, Lily zaś boi się odseparowania, a jej radość życia i ekscentryczność wręcz biją z jej rozdziałów. Razem z pozostałymi bohaterami, takimi jak Boomer czy ciocia Ida tworzą rozbrajający miszmasz, któremu trudno odmówić uroku. Historię Lily i Dasha nie można nazwać realistyczną. Niektóre wydarzenia były zbyt naciąganie i nieprawdopodobne, ale nieszczególnie mi to przeszkadzało i naprawdę cudownie było zatracić się w prawie że bajkowej atmosferze. Nie spodobała mi się chemia między bohaterami, a raczej jej brak. Niby coś tam się działo, jednak niełatwo było mi to sklasyfikować. Poza tym jeśli mam się już czepiać, to mogłabym wspomnieć o języku i wypowiedziach bohaterów, które trochę odbiegały od ich wieku i były dla nich zdecydowanie zbyt inteligentne i lekko nierealne. Podsumowując, "Księga Wyzwań Dasha i Lily" to piękna i urocza opowieść, która z pewnością urzeknie wiele czytelniczek swą romantycznością i pewną dozą delikatności. Polecam ją nie tylko ze względu na zbliżający się świąteczny okres, kiedy to możemy zatracić się cieple tej historii i zyskać nadzieję, że marzenia jednak mogą się spełniać. Ja z pewnością sięgnę jeszcze po kolejne powieści pióra dwójki tych autorów. --- http://mojeksiazki-ola.blogspot.com/2015/12/ksiega-wyzwan-dasha-i-lily-rachel-cohn.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2016-03-06, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
O dziwo po bardzo średniej ,,Playliście dla dwojga" nie miałam bardzo negatywnego nastawienia do tej książki. Co prawda miałam lekkie obawy co do tego, czy mi się spodoba, ale nie odrzucało mnie od niej na starcie. A to już wielki plus! Może to dlatego, że lubię inne książki tych autorów? Nieważne. Ważne jest to, że naprawdę mi się podobała. Nie była ona genialna, nie chwytała za serce, ale była oryginalna i wciągająca. A to już połowa sukcesu! Fabuła bardzo mi się spodobała. Autorzy mieli ciekawy pomysł, głównie, jeśli chodzi o sposób w jaki poznali się główni bohaterowie. Aż żałuję, że mnie nie spotkała nigdy taka historia! Wyobrażacie to sobie? Poznać kogoś za pośrednictwem księgarni! Marzenie książkoholika...Ale wracając do historii, równie mocno podobały mi się wyzwania, jakie stawiali sobie bohaterowie. I bardzo żałuję, iż cała akcja skupiła się wokół tego. Oczywiście były wątki poboczne, mające spore znaczenie dla dalszego biegu historii, jednak według mnie były one zbyt słabo rozwinięte. Poza tym wszystko raczej było ok. Akcja nie była zbyt szybka, wszystko rozwijało się stopniowo, dzięki czemu nie było efektu odrealnienia. Z kolei Dash i Lily, okazali się niepowierzchownymi postaciami. Oprócz typowej natury nastolatka wiążącej się z chęci zabawy i poznawania nowych ludzi charakteryzowali się oni bardzo rozbudowanym umysłem. Nie tylko łączyło się to z zagadkowymi poleceniami, jakie sobie zadawali, ale też z ich przemyśleniami, dotyczącymi tej nietypowej znajomości. Nie brakowało tu zatem ważnych cytatów czy sentencji zmuszających do przemyśleń. Jeśli chodzi o wyzwania, bardzo mnie one zaskoczyły. Nie dość, że treść, nieraz mnie rozbawiła, to były one szczegółowo dopracowane. Jestem pewna, że nie wpadłabym na takie pomysły, jakie przyszły bohaterom (autorom) do głowy. Czytanie było prawdziwą przyjemnością. Postępowało sprawie i szybko, a ciekawa historia jeszcze bardziej przyciągała do książki. Choć zakończenie nie bardzo mi się podobało i lekko się nim zawiodłam, to muszę przyznać, że mimo tego, 'Księga wyzwań..." wywarła na mnie pozytywne wrażenie
Link do opinii
Dash nie znosi Świąt Bożego Narodzenia. Jego rozwiedzeni rodzice od lat nie rozmawiają ze sobą. Za pomącą drobnego oszustwa zostaje w sam w Nowym Jorku i unika jak ognia wszelkich przejawów świątecznego szaleństwa. Ma naturę osobnika, który najlepiej czuje się we własnym towarzystwie,a hałas i tłok to dla niego tortura. Lily jest z kolei dziewczyną, która kocha ten wyjątkowy czas. Uwielbia piec pierniczki, śpiewać kolędy, rozpakowywać prezenty i spędzać czas z najbliższymi. Los chciał, że dziewczyna również zostaje pozostawiona sama w sobie i za namową starszego brata zostawia w księgarni czerwony notes z wyzwaniami dla jej potencjalnego przyszłego chłopaka. Jak łatwo można odgadnąć na zeszyt natyka się marudny Dash i jest bardzo zaintrygowany jego zawartością. W ten oto sposób rozpoczyna się kilkudniowa wymiana wiadomości i początek interesującej znajomości. Bo o ile pisząc ze sobą czują się swobodnie i zwierzenia to dla nich pestka, to oboje obawiają się, że gdy dojdzie do spotkania twarzą w twarz mogą się sobą rozczarować. Czy wpisy są wstanie na tyle zbliżyć do siebie ludzi, że ich owocem może stać się przyjaźń lub coś więcej? Ta książka zwróciła moją uwagę przede wszystkim śliczną świąteczną okładką, a także intrygującym pomysłem na powieść. Uważam, że bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, są takimi osobami, z którymi można by się zaprzyjaźnić lub utożsamić. Również postacie poboczne były wyraziste i zapadające w pamięć.Styl pisania pani Cohn jak i Levithana przypadł mi do gustu, gdyż cenię sobie prostotę języka. Mimo wszystko co chwila czytelnik może natknąć się na złotą myśl, która wywołuje refleksje i zmusza do zastanowienia się nad nią. Ponadto zakończenie jak najbardziej mnie usatysfakcjonowało i nie było przesłodzone, a to jest dużym plusem. Z czystym sercem mogę polecić Wam "Księgę wyzwań Dasha i Lily", choć czasem można się było doszukać schematu. Uważam, że jest to idealna lekka lektura opowiadająca o przyjaźni, marzeniach, nadziejach i tym wszystkim, z czym na co dzień muszą się stykać młodzi ludzie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izagd2121
izagd2121
Przeczytane:2017-12-10, Ocena: 3, Przeczytałam, 26 książek 2017,

Książka w klimacie Bożego Narodzenia, dość lekka i przyjemna. Chociaż jak dla mnie trochę dziecinna być może dlatego, że jestem 10 lat starsza od bohaterów. A przeczytałam z tego względu, że bardzo lubię świąteczne opowiadania.

Inne książki autora
Pewnego dnia
David Levithan0
Okładka ksiązki - Pewnego dnia

Kiedy Rhiannon spędza cudowny dzień ze swoim chłopakiem, który wreszcie jest taki, jakim go sobie wymarzyła, nie wie jeszcze, że w rzeczywistości to nie...

The Mummy
David Levithan0
Okładka ksiązki - The Mummy

The Mummy is an exciting movie. Imphotep dies in Ancient Egypt. 3,700 years later rick O`Connell finds him. Imhotep is very dangerous. Can O`Connell send him back to the dead?...

Reklamy