reklama

Druga szansa

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2013-11-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788377479933
Liczba stron: 330

Ocena: 5.23 (31 głosów)
Inne wydania:

Autorka bestsellerowych powieści Wilk i Wilczyca oraz cyklu Ja, Diablica, Ja, Anielica, Ja, Potępiona powraca w nowej nieznanej odsłonie!

Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia w lustrze, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna napawać pacjentów otuchą... Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dokoła? Najwyraźniej dzieje się tu coś dziwnego. Julia staje się coraz bardziej zagubiona i przerażona. Co zrobi w sytuacji, w której nie może zaufać nawet sobie?

Kup książkę Druga szansa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Druga szansa

Przyznam szczerze, że już sama okładka tej powieści przyciągnęła mój wzrok i sprawiła, że włoski stanęły mi dęba. Może według niektórych przesadzam, ale nie ukrywajmy, że ta okładka jest dość przerażająca.

Główną bohaterką jest Julia, która wzbudziła moje zainteresowanie już od samego początku. Dziewczyna kompletnie nie pamięta swojego życia, a także czuje zdziwienie na widok odbicia w lustrze. Jednak jest to jak najbardziej zrozumiałe zachowanie, gdyż dziewczyna ma zaniki pamięci. Mimo jej częstej złej kondycji psychicznej, kiedy naprawdę nie wiedziała co się dzieje wokół niej, nawet ją polubiłam.

Adam, który również znajdował się w ośrodku, okazał się typowym łobuzem. Wiecznie kombinował, jak tu przerwać ciąg nudy lub jak wyrwać się spod czujnych oczu sanitariuszy. Jednak pod maską niesfornego chłopaka, krył się inteligentny, zabawny i rozumny młody mężczyzna, na którego z pewnością zawsze można liczyć.

Pojawia się tutaj również pani Zofia, która jest opiekunką Julii. Z pozoru miła, sympatyczna pracownica ośrodka, która bardzo chce pomóc swoim podopiecznym. Jednak jej druga twarz kryje wredną, nieprzyjemną babę, która nie cofnie się przed niczym, żeby zatrzymać Julkę w swoich sidłach. Muszę przyznać, że ta postać wzbudzała we mnie najwięcej lęku swoim dość dziwnym zachowaniem. Kiedy tylko wmawiała coś głównej bohaterce, miałam ochotę wejść do tej książki i przemówić Zofii do słuchu. No ale niestety to było niemożliwe i chcąc nie chcąc, musiałam zmęczyć obecność tej kobiety.

Historia tu przedstawiona wciągnęła mnie tak naprawdę już od pierwszej strony. Całkowicie zostałam pochłonięta przez ośrodek Druga Szansa oraz sytuacje, które przeżywała główna bohaterka. Ba! Ja nie mogłam się nawet oderwać od czytania.

Tutaj autorka pokazała, że potrafi tworzyć historie, które tak siadają na psychikę, że to aż niemożliwe. Może i ktoś powie, że wyolbrzymiam, ale z ręką na sercu mówię Wam, że klimat panujący podczas lektury tej powieści często wzbudzał we mnie ogromny niepokój i czytając tę książkę wczoraj wieczorem, musiałam mieć oświetlony dosłownie cały pokój. No, to już chyba mówi samo za siebie.

Mam jednak pewne ale co do tej historii. Jest odrobinę zbyt przewidywalna. Mnie w połowie książki wystarczyło jedno jedyne zdanie, żebym domyśliła się zakończenia. Jeszcze gdzieś tam żywiłam nadzieje, że może jednak to nie będzie to, no ale niestety lub też stety: to było to. Być może inni nie domyślili się takiego zakończenia, ale podejrzewam, że jest kilka osób, które tak jak ja wiedziały, co się wydarzy dalej.

Katarzyna Berenika Miszczuk totalnie zdobyła moje serce tą powieścią. Jest w niej wszystko, czego potrzebuję do szczęścia: ciekawa akcja, różnorodni i momentami szaleni bohaterowie, zaskakujące zwroty akcji oraz ten klimat, który tak wpływa na odbiór historii. Jeśli chodzi o mnie, to ja jestem jak najbardziej na tak i osobom lubiącym wątek szpitali psychiatrycznych, jak najbardziej polecam tę książkę.

Link do opinii

Czasami zdarza się, że trafiamy na książkę, która okazuje się dla nas totalnym zaskoczeniem. W moim przypadku było tak z powieścią Katarzyny Bereniki Miszczuk „Druga szansa” wydaną prze wydawnictwo Uroboros.

Dla mnie to pierwsze spotkanie z autorką, choć jej nazwisko jest głośne. Już sama okładka „Drugiej szansy” przykuwa wzrok – mroczna, tajemnicza, niepokojąca. Nie miała pojęcia jaka okaże się ta książka i już po przeczytaniu pierwszych kilkudziesięciu stron byłam pod dużym wrażeniem.

Zacznę od krótkiego opisu fabuły, aby nikomu nie psuć radości czytania. Młoda kobieta, Julia, budzi się w tajemniczym ośrodku. Kompletnie niczego nie pamięta. Nie poznaje własnej twarzy w lustrze. Okazuje się, że po wypadku trafiła do ośrodka psychiatrycznego. Jednak wiele wskazuje na to, że miejsce jest czymś zupełnie innym niż mogłoby się wydawać. Tajemnicze postacie, nocne krzyki, leki. Dziewczyna stopniowo zdaje sobie sprawę z tego , że ośrodek Druga szansa jest czymś zupełnie innym niż mogłoby się wydawać...

Sam opis okładkowy jest intrygujący. Jakież było moje zaskoczenie, gdy w internecie natknęłam się na informację, że ta książka to fantasy. Nic bardziej mylnego! To thriller psychologiczny i to w najlepszym wydaniu. Powieść napisana jest bardzo ciekawym stylem. Czyta się ją lekko, choć jest niepokojąca , a chwilami przerażająca. Już dawno nie trafiłam na lekturę , która tak mnie wciągnęła dosłownie od samego początku. Autorka trochę bawi się z czytelnikiem. Straszy, myli tropy. Powieść pełna jest zaskakujących zwrotów akcji. Podczas tej lektury bawiłam się po prostu wyśmienicie. Świetny pomysł i umiejętność tworzenia nastroju sprawiły, że powstała książka tak intrygująca, że nie sposób ją odłożyć. Pochłonęłam ją w dwa dni. Po prostu nie mogłam się oderwać. Nie jest to arcydzieło, ale po prostu bardzo dobrze skonstruowana, pełna napięcia i strachu książka. Idealna na chłodne wieczory. Taka, która dostarcza niesamowitej rozrywki i całkowicie pozwala oderwać się od rzeczywistości. Nie mogę wypowiedzieć się na temat pozostałej twórczości Miszczuk, ponieważ, jak już wspomniałam, to pierwsza jej książka , którą przeczytałam, ale muszę powiedzieć, że pisarce udało się mnie zaintrygować i zaskoczyć i na pewno sięgnę po inne jej tytuły.


Największymi plusami tej książki są wykreowane przez autorkę osoby : niejednoznaczne, trochę odrealnione i frapujące. Niesamowity klimat : tajemniczy szpital, gdzieś w głębi wielkiej puszczy. Tajemnice z przeszłości. Archiwum pełne mrocznych tajemnic. Te wszystkie elementy stanowią o świetności tej powieści. Katarzyna Berenika Miszczuk mistrzowsko wykorzystała najlepsze literackie motywy, by stworzyć książkę, która ma wszelkie atrybuty bestsellera. Ciąg przedziwnych zdarzeń, tajemnicze postacie, sekrety, które powinny pozostać w ukryciu- wszystkie te składowe zmierzają, ba, galopują w stronę finału . I tu muszę powiedzieć, że nie pamiętam już kiedy czytana historia tak zaskoczyła mnie swym zakończeniem. Jest ono tak dopracowane, że osobiście miałam mieszane uczucia po jego poznaniu, co uważam za plus. Pisarce udało się dosłownie wbić mnie w fotel, zaskoczyć, zmieszać . Moje odczucia, co do zakończenia są ambiwalentne, ale przyznam, że czegoś takiego bym się nie spodziewała. Gdybym miała stworzyć jakąś listę najbardziej zaskakujących literackich zakończeń, to bez wątpienia to trafiłoby na pierwsze jej miejsce.


„Druga szansa „ to bardzo dobra powieść. Ma w sobie wszystko to, co cenię w literaturze popularnej. Katarzyna Berenika Miszczuk bezapelacyjnie cechuje się ogromną pomysłowością i ma duży talent. Myślę, ze jest to książka, do której kiedyś jeszcze w swym życiu wrócę. Na pewno też przeczytam inne książki tej autorki. Jestem niezmiernie ciekawa czy pozostałe jej powieści są równie udane. „Drugą szansę” ze spokojną głową polecić mogę każdemu, kto lubi wartką, zaskakującą akcję, szybkie tempo, pełną mroku i strachu lekturę. Coś z pogranicza thrillera, horroru i sennej jawy. Wszystko to w naszych rodzimych realiach. I choć to książka z cechami nadnaturalnymi, to jest tak dobrze poprowadzona, że całkowicie wciągamy się w ten świat. Bardzo dobra powieść-po prostu. Sprawia, że można dostać gęsiej skórki. Autorka wplotła w akcję również wątek miłosny, który w ogóle nie jest irytujący czy niepotrzebny, a wręcz przeciwnie- dodaje tej książce niesamowitej głębi. Właściwie, to poza zakończeniem, które myślę, że różnie można interpretować i rozmaite uczucia może ono wzbudzić, to nie mam po prostu czego tu skrytykować. Bardzo udana powieść, która każdemu czytelnikowi dostarczy wielu wspaniałych wrażeń. Gorąco polecam. Ocena 5.

Link do opinii

Co kojarzy się Wam z hasłem "Druga szansa"? Czy ośrodek o takiej nazwie faktycznie na nią zasługuje? Co czeka pacjenta po przekroczeniu progów tej tajemniczej placówki? Jeśli nie tak łatwo Was przestraszyć, zapraszamy do mrocznego miejsca ukrytego pośrodku gęstego lasu. Otoczonego wysokim murem i drutem kolczastym. Do miejsca, gdzie kamery śledzą każdy ruch, a mimo to dzieje się tu mnóstwo niewyjaśnionych rzeczy.

Młoda dziewczyna budzi się w nieznanym miejscu, na szpitalnym łóżku, nie pamiętając, jak się tam znalazła. Nie wie nawet, jak ma na imię ani w jakim jest wieku. Gdy próbuje przypomnieć sobie swoich bliskich, natrafia jedynie na pustkę. Według informacji przekazanych jej przez lekarkę, Zofię Morulską, nazywa się Julia i straciła rodziców w pożarze, który doszczętnie pochłonął ich dom. Ona sama cudem ocalała, doznała jednak poważnego urazu głowy i stąd ta utrata pamięci. Dziewczyna wkrótce zaczyna terapię, choć ta wydaje się polegać w głównej mierze na faszerowaniu jej silnymi lekami. Zaczyna słyszeć głosy i mieć przywidzenia, w dodatku jedna z pacjentek uparcie powtarza, że czeka ją tu tylko śmierć.

Gdy trafiłam na opis "Drugiej szansy", niesamowicie mnie zaintrygował. Miałam już wcześniej styczność z twórczością Katarzyny Bereniki Miszczuk - z cyklem Kwiat paproci oraz z pierwszym tomem "Gwiezdnego Wojownika" - i chciałam się przekonać, jak poradziła sobie z tak odmienną od tamtych tematyką. I wiecie co? Byłam zachwycona!

Co zrobiło na mnie tak pozytywne wrażenie? Po pierwsze, klimat powieści. Ten mrok, te tajemnice, ta ciągła niepewność, co jest prawdą, a co złudzeniem. Wciąż towarzyszyło mi przeczucie, że coś jest nie tak, że jakieś zagrożenie czai się w ciemnościach. Że zło ciągle gdzieś tam jest, skradając się coraz bliżej, gotowe w każdej chwili zaatakować bohaterów. A niepokojące kruki, przyglądające się bohaterce, śledzące niemal każdy jej krok, dosłownie przyprawiały mnie o ciarki.

Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to moim zdaniem autorka poradziła sobie równie dobrze. Wprawdzie niewiele o nich wiemy, ale oni sami wcale nie dysponują większą wiedzą. Wszak stracili pamięć, więc o swojej przeszłości nic nam nie powiedzą. Ma to jednak pewne niezaprzeczalne zalety. Dzięki temu idealnie wpasowują się w klimat powieści, potęgując poczucie niepokoju i mrocznej tajemnicy. Poza tym nie musimy się martwić, że akcja nagle stanie w miejscu, bo bohater w najmniej odpowiednim momencie postanowi coś tam sobie powspominać. Julkę i Adama bardzo polubiłam, ale stworzenie postaci Morulskiej zasługuje chyba na największe uznanie. Wierzcie mi, kogoś takiego absolutnie nie chcielibyście spotkać na swojej drodze.

Barwny, sugestywny język pozwolił mi poczuć się częścią opowiedzianej przez autorkę historii. Sprawił również, że czytałam ją z prawdziwą przyjemnością. Nie dopatrzyłam się żadnych literówek ani innych błędów w tekście, a to w moich oczach także duża zaleta. Z kolei dynamiczna akcja, pozbawiona zbędnych przerywników, wciągnęła mnie do tego stopnia, że pochłonęłam tę powieść w dwa dni.


Mogę z ręką na sercu przyznać, ze "Druga szansa" spełniła wszystkie oczekiwania, jakie miałam wobec tej książki. Fascynująca intryga, mroczne miejsce akcji, bohaterowie pełni tajemnic - to wszystko przyciągało mnie, każąc czytać rozdział za rozdziałem dopóki nie poznałam końca tej historii. Mistrzowskie budowanie napięcia oraz budzący grozę klimat powieści uczyniły z niej lekturę wyjątkową. Szczerze polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - WerQa
WerQa
Przeczytane:,

Druga Szansa Katarzyny Miszczuk trafiła do mnie dzięki uczestnictwu w takim wydarzeniu jak booktour. Booktour - czyli wędrująca książka. Od jednego czytelnika do drugiego. Aż po pewnym czasie, nawet i po roku, wraca do swojego właściciela. Po książce możemy rysować, pisać, zostawiać uwagi, czy przyklejać naklejki - ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia. Booktour jest świetną szansą na poznanie poglądów i opinii innych osób :) Powiem Wam szczerze, że dzięki krótkim komentarzom poprzednich czytelników wiedziałam jakie emocje nimi kierowały i co czuli będąc dokładnie na tej samej stronie co ja.
I w gratisie zawsze się otrzyma jakąś malutką pamiątkę, albo coś słodkiego, albo jakąś zakładeczkę. Druga Szansa to mój pierwszy booktour. I uwierzcie mi, nie ostatni :) 

"Cisza. Otula mnie. Miękka. Lepka. Straszna. - Boję się..."


O książce: 
Dwudziestodwuletnia Julia Stefaniak budzi się w szpitalnym łóżko. Nie poznaje swojego odbicia w lustrze i nie pamięta kim jest. Z pomocą przychodzi jej psycholog Zofia Morulska, która pokrótce opowiada „Juleczce”, że jej rodzina zginęła w pożarze, a ona sama została ranna w głowę przez spadającą drewnianą belę i cierpi na amnezję. Znajduje się w ośrodku „Druga Szansa”, w którym to leczy się ludzi samotnych z problemami psychicznymi.
Miejsce to okazuje się niezwykle tajemnicze. Zaczynają się tam dziać dziwne, niewytłumaczalne rzeczy. Julia słyszy szepty i widzi rzeczy, których normalnie widzieć nie powinna.
Nie wie co jest kłamstwem, a co prawdą. I komu ufać, skoro nie może ufać nawet samej sobie?


"Miejsce obok niej zajmowała mała dziewczynka. Może sześcio- lub siedmioletnia. Nawet ona podniosła na mnie szare oczy, przerywając smętne grzebanie w talerzu. Blond włoski miała ściągnięte w dwa kucyki uniesione lekko nad uszami. Szeroko rozwarte, puste źrenice wbiły się we mnie. To nie były oczy dziecka..."


Moje zdanie:
"Druga Szansa" to moje pierwsze spotkanie z polska autorką Katarzyną Bereniką Miszczuk i z ręką na sercu przyznaję, że nie ostatnie.
To jest jedna z tych książek: "jeszcze jeden rozdział i idę spać" - trzy godziny później - "jeszcze tylko dwie strony".
Ah! Co tutaj się nie działo!
Druga szansa” jest książką zaskakującą, niesamowitą, tajemniczą. Ma swój niepowtarzalny, mroczny klimat. Kunszt pisarki p. Miszczuk powodował że podczas czytania słyszałam niemal namacalnie skrzeczenie kruka, skrzypienie drzwi czy czułam powiew zimnego powietrza. Autorka od pierwszych stron konstruuje klimat napięcia i niedopowiedzenia. Jedne informacje przeczą innym, a czytelnik drąży temat i szuka rozwiązania. Książka wciąga jak bagno i nie sposób jej odłożyć. Bohaterowie różni, niebanalni, dopieszczeni. 
Samo zakończenie wgniata w fotel. Pozostaje jedynie żal że to już, i trzeba wrócić do szarej rzeczywistości. Zostaje mnóstwo pytań i refleksji. Aż chce się krzyknąć: 'I co dalej?'
Pani Miszczuk zdecydowanie mnie nie zawiodła. Myślę, że nawet trafiła w na półkę moich ulubionych autorów. Będę czekać na więcej!

Ocena:10/10!!

Link do opinii
Avatar użytkownika - ivka86
ivka86
Przeczytane:2014-02-11, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014,

To moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk. Jej poprzednie powieści zyskały stałe grono fanów. Podobnie jest z "Drugą Szansą". Teraz czas na moją opinię. 

        Pewnego dnia Julia budzi się w dziwnym miejscu, którego w ogóle nie pamięta. Nie ma pojęcia, jak się tam znalazła. Ba, nawet nie wie, kim jest osoba, którą widzi w lustrze. Straciła pamięć. Okazuje się, że miejsce, w którym została umieszczona to szpital psychiatryczny, który nosi nazwę "Druga Szansa". Julia jest pod opieką terapeutki, z którą odbywa sesje, mające pomóc jej odzyskać pamięć. Niby wszystko jest w porządku, dziewczyna stara się przypomnieć swoją przeszłość, jednak to nic nie daje. Na dodatek czasem słyszy głos, który woła "Karolina..". Julia ma wrażenie, że jej opiekunka nie mówi jej całej prawdy. 

     Wśród pacjentów "Drugiej Szansy" Julia poznaje swojego rówieśnika, Adama. Tak samo jak ona, nie może sobie przypomnieć co było zanim trafił do szpitala. Jednak on wie, że z tym miejscem jest coś nie w porządku. Terapeutka karmi ich kłamstwami. Żeby tego było mało, w ośrodku jest kobieta, która ciągle wykrzykuje w stronę Julii, że też zostanie zabita. Dziewczyna coraz częściej dochodzi do wniosku, że w tym miejscu nic nie jest takie, jakim się być wydaje..

       Książka wciąga, co tu dużo pisać. Pani Katarzyna Berenika Miszczuk stworzyła niesamowity, mroczny klimat. Czytelnik do samego końca nie wie co się wydarzy, co jeszcze spotka Julię. Do tego te wszędzie obecne kruki wywoływały ciarki na moich plecach. Odkąd przeczytałam , te ptaszyska przerażają mnie za każdym razem, kiedy o nich czytam. W powieści wszędzie otaczają nas tajemnice. Postacie wykreowane przez autorkę zapadają w pamięć, zwłaszcza terapeutka Zofia Morulska oraz Adam.

     Czytając "Drugą Szansę"  nie sposób się nudzić. Od pierwszych stron akcja nabiera odpowiedniego tempa, tak aby zbudować mroczny klimat i trzymać w napięciu do samego końca. Do tego zakończenie, myślę, zaskoczy niejednego. Mnie się udało. Na uwagę także zasługuje przepiękna, klimatyczna okładka oraz rysunki znajdujące się wewnątrz książki. One same nadają tej pozycji specyficznego nastroju. Mimo że już przeczytałam tę książkę, musi się ona znaleźć w mojej biblioteczce, chociażby ze względów wizualnych. Ale i treść "Drugiej Szansy" jest naprawdę godna polecenia. Więc polecam :-) 

http://ivka86.blogspot.com/2014/02/druga-szansa-katarzyna-berenika-miszczuk.html

Link do opinii
Na twórczości Pani Miszczuk jeszcze się nie zawiodłam. Druga szansa to, według mnie, chyba najlepsza książka tej autorki. Przeczytałam w swoim życiu już tyle książek, że od początku powinnam wiedzieć o co chodzi, ale takiego zakończenia i rozwiązania się zupełnie nie spodziewałam. Świetny pomysł na fabułę! Bardzo lubię takie mroczne klimaty, a tu miałam ich aż nadto!
Link do opinii
Avatar użytkownika - paulina0944
paulina0944
Przeczytane:2016-02-11, Przeczytałam,
Ogólnie zaczynając tą książkę byłam sceptycznie nastawiona, bo polska literatura niekoniecznie do mnie przemawiała, ale obiecałam sobie ją przeczytać, więc dotrzymałam postanowienia :3 I była to moja jedna z najlepszych decyzji!
Link do opinii
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2015-05-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Historia Julii, która budzi się w obcym łóżku, w dziwnym miejscu, nie pamiętając jak się tam znalazła i kim jest, słyszy wiele opisów ze swojego życia ale nie do końca zgadzają się one z rzeczywistością. Witamy w ośrodku Druga Szansa, gdzie można przeżyć chwilę grozy, w końcu to ośrodek psychiatryczny, gdzie zdarzyć można się wszystko, ale czy wszytko jest prawdą?
Link do opinii
Znakomita książka, trzymająca w napięciu! Co prawda mniej więcej w połowie zorientowałam się, co to za "intryga", niemniej gorąco polecam tę powieść! Wydaje mi się, że rozwiązanie nie dla wszystkich będzie oczywiste, więc daj się wciągnąć w wir przygody, poczuj dreszczyk (tego akurat nie brakuje!) W książce ciągle pojawiają się tajemnicze i złowieszcze kruki. Te ptaki w kulturze europejskiej są symbolem grzechu, śmierci, złych przeczuć, choroby. Zatem czy kruki w książce także są niebezpieczne? A może one przed czymś ostrzegają? Czy główna bohaterka może zaufać Adamowi Krukowskiemu o kruczoczarnych włosach, który nagle zabiega o jej względy?
Link do opinii
Avatar użytkownika - Agaba
Agaba
Przeczytane:2015-06-05, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Fantastyka, Thiller,
Kim ja jestem? Gdzie ja jestem? Z takimi pytaniami musi zmierzyć się Julia - bohaterka najnowszej powieści jednej z moich ulubionych pisarek, Katarzyny Bereniki Miszczuk. Głowna bohaterka budzi się w miejscu przypominającym szpital nie pamiętając jak się w nim znalazła. Okazuje się, że znajduje się w zakładzie psychiatrycznym o nazwie ,,Druga szansa". Znalazła się tam po pożarze w jej domu, w którym zginęła cała jej rodzina. Tylko że Julia ich nie pamięta. W jej świadomości brakuje jakichkolwiek wspomnień. Nic. Nie poznaje nawet swojego odbicia w lustrze. Oczywiście w takim szpitalu znajdują się odpowiedni lekarze pomagający swoim pacjentom. Julią opiekuje się Zofia Morulska lecz głównej bohaterce coś w niej nie gra. To, co ona mówi nie zgadza się ze wspomnieniami, które od czasu do czasu do niej wracają. Do tego co chwila dostaje jakieś dziwne tabletki. Oprócz lekarki w szpitalu jest wiele innych osób. Jedna z nich, Magdalena, nieustannie wróży Julii śmierć. Poznaje również Adama, chłopaka, który za nic ma sobie reguły panujące w szpitalu i dostrzegający w ośrodku dziwne zachowanie lekarzy. Dzięki niemu ośrodek staje się trochę milszy. Julia spotyka również małą dziewczynka imieniem Edyta, która cierpi na autyzm lecz potrafi rozmawiać z krukami (których w lesie przy ośrodku jest bardzo wiele). Ale najdziwniejsza jest pojawiająca się czasem postać rudej dziewczyny, która nazywa ją imieniem Karolina i wzywa by się obudziła i zaraz potem znika. Julia jest zdezorientowana. Nie wie komu ufać a komu nie.Kto mówi prawdę a kto jest kłamcą? Kto jest przyjacielem a kto wrogiem? Tysiące pytań rodzi się w jej głowie. Powoli z pomocą Adama odkrywa prawdę o ,,Drugiej szansie" i o samej sobie... Jak już pisałam, bardzo lubię dzieła pani Miszczuk. Wcześniej pisała książki z kategorii fantasy lecz tutaj mamy coś na kształt horroru. Podobnie jak wcześniejsze dzieła tej autorki ,,Druga szansa" wciąga niesamowicie. Od początku pełno jest tu tajemnic, pytań pozostawionych bez odpowiedzi i niedopowiedzeń. Innymi słowy: nie można się od niej oderwać. Pani Miszczuk znowu nie zawiodła. Mam tylko jedno ,,ale"... Zakończenie mnie zaskoczyło i jakoś mi nie przypadło do gustu. Ale to tylko moja opinia... Komuś innemu może się podobać. Ale raczej nie dla mężczyzn (mojemu mężowi się nie podobała) bo, tak jak to jest w książkach pani Miszczuk, akcja dzieje się z perspektywy głównej bohaterki. Tak czy siak, moim zdaniem jest to książka warta przeczytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tala_1986
Tala_1986
Przeczytane:2014-01-27, Ocena: 5, Przeczytałam, Do recenzji,
Kruki jako symbol literacki mają przeróżne znaczenie, od głupoty po przez wróżby i proroctwa, aż do śmierci. Ile epok, czy też gatunków tyle określeń do tego co niesie ze sobą pojawienie się tego ptaszyska w tekście. Jednak to co jest najpewniejsze, przynajmniej dla mnie, to fakt, że zawsze niosą ze sobą mroczny i tajemniczy klimat. Zresztą to samo można powiedzieć gdy miejscem rozgrywania się wszystkich wydarzeń jest szpital psychiatryczny, który dodatkowo wywołuje u mnie ciarki na plecach. Dzieje się tak odkąd przeczytałam powieść Grahama Mastertona Zaklęci. Właśnie z tego powodu, z taką niecierpliwością czekałam na premierę najnowszej powieści, noszącej tytuł Druga szansa, naszej rodzimej autorki - Katarzyny Bereniki Miszczuk, ponieważ zawiera oba powyżej wspominane elementy. No i oczywiście jest jeszcze obłędna okładka... Julia wybudza się ze śpiączki i... nie ma pojęcia, ani gdzie się znajduje, ani w jaki sposób tu trafiła, a tym bardziej nie wie kim jest. Nie rozpoznaje własnego odbicia w lustrze. Nawet imię i nazwisko jakie usłyszała od Zofii Morulskiej - jednej z terapeutek pracujących w szpitalu psychiatrycznym Druga szansa; w ogóle nic jej nie mówi... W trakcie pobytu w szpitalu, dziewczyna poznaje intrygującego, a zarazem irytującego Adama, którego teorie spiskowe zaczynają do niej trafiać. Zresztą nie ma się co dziwić, jeżeli połączy się je z niezwykłymi historiami o pacjentach z przeszłości, tajemniczych zjawach i szeptach, nie pasujących elementach ,,układanki" z przeszłości Julii lub Adama. Co to wszystko znaczy? Mam mieszane uczucia wobec tej powieści. Mroczny klimat, co prawda nie przeraża, ale wywołuje dreszcze oraz ciarki, i napięcie jakie udało się autorce stworzyć, naprawdę mnie zachwyciły. Już dawno nie wczułam się tak bardzo w żadną książkę. Jednak to wrażenie psuła zbyt ,,otwarta" fabuła, w której większość wątków pozostała ,,rozgrzebana" i zapomniana. Świadczy o tym, chociażby samo zakończenie, które nie wyjaśnia niczego, można więc odnieść wrażenie, iż autorka zostawiła sobie furtkę do tego, aby w przyszłości napisać kontynuację (chociaż na tą chwilę, kategorycznie twierdzi, że nie ma takiego zamiaru). Chociaż nie mogę powiedzieć, abym w pewnym momencie nie została zaskoczona. Po prostu nie spodziewałam się tego jak Katarzyna Berenika Miszczuk rozwiążę sprawę dziwnego i nietypowego szpitala, ale o tym przekonacie się już sami... Muszę jeszcze dodać, iż wydawnictwo Uroboros spisało się na medal, dając swoim czytelnikom, nie tylko cudo pod postacią okładki, ale także rzadko spotykany (a szkoda!) niezwykły środek. Znajdziemy w nim bowiem nie tylko wciągającą fabułę, ale także fantastyczne, niesamowite i nad wyraz klimatyczne ilustracje stworzone przez Dominika Brońka. Naprawdę doskonale pasują do całej fabuły, a poza tym pomagają w jeszcze lepszej wizualizacji co poniektórych scen. Jeżeli chodzi o bohaterów, to trzeba przyznać, iż autorka świetnie się spisała. Każda z nich jest istną indywidualnością o tak skrajnie różnych charakterach, że w sumie nie powinny się ze sobą dogadywać, ani koegzystować wspólnie w jednym świecie, a jednak doskonale się uzupełniają. Do Julki i Adama nie sposób się nie przywiązać choć, jeżeli mam być szczerza, dziewczyna z początku strasznie mnie irytowała swoim niezdecydowaniem. Druga szansa to naprawdę świetna książka, chociaż nie pozbawiona wad. Mimo to, trzeba autorce oddać, że doskonale potrafiła wprowadzić mroczny klimat wywołujący ciarki na plecach. Powieść polecam nie tylko fanom autorki, ale wszystkim, którzy chcą przeczytać coś lekkiego ze sporą dozą dreszczyku. http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2014/02/druga-sznasa-katarzyna-berenika-miszczuk.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Alis17
Alis17
Przeczytane:2013-11-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Wspaniała! :) Z dreszczykiem emocji :) Pani Kasia jak zwykle napisała genialną książkę :)
Link do opinii

"Przecież takie rzeczy się nie zdarzają. Są niemożliwe".

Podczas czytania tej książki odczuwałam bardzo podobne emocje jak przy oglądaniu dobrej klasy thrillera, w którym atmosfera niedopowiedzenia i grozy, wzrasta z każdą, kolejną sceną. W zasadzie do samego końca nie potrafiłam wyobrazić sobie ostatecznego finału ukazanej historii, gdyż w mojej głowie powstało kilka scenariuszy zakończenia. Myślę, że na podstawie tej powieści mógłby powstać świetny, trzymający w napięciu film.

Katarzyna Berenika Miszczuk to absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Autorka w wieku piętnastu lat napisała swoją pierwszą książkę pt. "Wilk", która została wydana w 2006 r. Do tej pory stworzyła kilka powieści fantasy, powieść grozy, science-fiction, a także romans z kryminałem. "Druga szansa" została wydana po raz pierwszy w 2013 r.


Julia pewnego dnia budzi się w ośrodku nazwanym Druga szansa. Bohaterka nie pamięta jak znalazła się w tym miejscu, a psychiatra informuje ją o pożarze rodzinnego domu, w którym zginęła jej cała rodzina. Julia z każdym, kolejnym dniem pobytu w tajemniczym szpitalu, zaczyna mieć pewność, że dzieje się w nim coś bardzo dziwnego, a lekarze nie mówią jej całej prawdy.


Katarzyna Berenika Miszczuk swoją książką zapewniła mi kilka godzin niepewności, strachu, niedopowiedzenia i grozy. Już od samego początku zgłębiania tej historii można bowiem poczuć, że za pobytem bohaterki w Drugiej szansie stoi jakaś głęboko skrywana zagadka. I właśnie przez całą lekturę powieści, starałam się ową tajemnicę rozwikłać, pobudzając tym samym swoją wyobraźnię do kreacji różnych, prawdopodobnych scenariuszy. Przeczuwałam obecność pewnych elementów, jakie pojawią się w finale, ale całościowo i tak zostałam zaskoczona, tym bardziej, że w fabule rzeczywistość miesza się z wizjami bohaterki, co jeszcze bardziej potęguję nastrój niedopowiedzenia.


Nie mogę nie wspomnieć o świetnie wykreowanej postaci doktor Zofii Morulskiej, będącej psychiatrą Julii, która opiekuje się bohaterką. Na samą myśl o tej kobiecie, czuję dreszcze na całym ciele, gdyż jej kreacja jest wielce tajemnicza, a zachowanie mocno podejrzane. To postać mogąca wywoływać strach i poczucie zagrożenia.


Autorka w przemyślany sposób buduje napięcie w swojej książce poprzez wplecenie w fabułę ptaków kojarzących się ściśle ze śmiercią, czyli kruków. To swoista wskazówka dla czytelnika, której znaczenie odkrywa tuż przed samym finałem. Ukazane epizody z krukami wywołują poczucie strachu, a także pasują do obrazu samego ośrodka ulokowanego gdzieś w lesie, na obrzeżach miasta. Warto także wspomnieć o pewnym wątku dotyczącym autystycznego dziecka, jaki pojawia się w fabule, który generuje więcej pytań, niż odpowiedzi.


"Druga szansa" to utrzymany w konwencji thrillera z elementami grozy, dobrze napisany dreszczowiec. Katarzyna Berenika Miszczuk w toku rozwoju akcji podsuwa czytelnikowi potrzebne tropy do rozwiązania tajemnicy ośrodka, ale samo zakończenie i tak wywołuje spore zaskoczenie. To była dla mnie świetna, czytelnicza rozrywka.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - Aksyd
Aksyd
Przeczytane:2019-11-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,
Avatar użytkownika - Mephelome
Mephelome
Przeczytane:2019-06-06, Ocena: 6, Przeczytałam,

Opowieść wzbudza zainteresowanie od pierwszej strony aż do samego końca. Doskonale prowadzona atmosfera napięcia i grozy. Czytelnik musi z uwagą śledzić wydarzenia aby spróbować dotrzeć do prawdy. Co jest prawdą, a co złudzeniem? 

Link do opinii
Avatar użytkownika - annrecenzuje
annrecenzuje
Przeczytane:2019-02-27, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Aga_love_books
Aga_love_books
Przeczytane:2019-01-19, Ocena: 5, Przeczytałam,

To była fajna przygoda. Pełna tajemnic, akcji, niewyjaśnionych rzeczy. Lubię książki, które skłaniają do intensywnego myślenia. A ta się do nich zalicza. Pani Miszczuk stworzyła ciekawą i intrygująca historię, a fakt że wszystko odgrywa się w psychiatryku jeszcze bardziej dodaje książce smaczka. Cały czas musiałam nieźle główkować co jest "rzeczywistością a co fikcją". Julia miała totalnie trudny orzech do zgryzienia. W niektórych momentach jej zachowanie mnie troszkę denerwowało, ale jako całokształt bardzo interesująca postać. Do tego Adam wniósł wiele niewiadomych do książki, przez co jeszcze bardziej czytało się z zapartym tchem. Sam koniec też mega ciekawy. Zastanawiam się tylko jakby to mogło się potoczyć, bo taki niedosyt mam teraz.  Autorka zostawiła mnie z głową pełną myśli i przypuszczeń. Z chęcią bym poczytała o dalszych losach bohaterów. 
Podsumowując bardzo mi się podobało i z pewnością sięgnę po inne powieści autorki.
To była zdecydowanie dobra przygoda. Polecam. :)

Link do opinii
Inne książki autora
Wilczyca
Katarzyna Berenika Miszczuk0
Okładka ksiązki - Wilczyca

Powieść Wilczyca Katarzyny Bereniki Miszczuk trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Niebezpieczne projekty tajnej grupy genetyków, zagrożenie...

Jaga. Kwiat Paproci 0,5. Audiobook
Katarzyna Berenika Miszczuk0
Okładka ksiązki - Jaga. Kwiat Paproci 0,5. Audiobook

Pewna młoda szeptucha zupełnie inaczej wyobrażała sobie objęcie swojej pierwszej praktyki. Wiedziała, że w chatce babci Radomiły, poprzedniej bielińskiej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
W głębi lasu
Harlan Coben
W głębi lasu
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Małgorzata Czerwińska-Buczek
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Letnie marzenie
Cathy Cassidy;
Letnie marzenie
Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka
Aleksandra Struska-Musiał;
Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka
Pokaż wszystkie recenzje