Moje życie pełne cudów

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2021-01-13
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 978-83-240-7910-0
Liczba stron: 400

Ocena: 5 (3 głosów)

PORUSZAJĄCA OPOWIEŚĆ O MARZENIACH, KTÓRYCH NIE ZNISZCZY NAWET PIEKŁO NA ZIEMI

Lata 30., Czechosłowacja. Zuzana dorasta otoczona muzyką. Sielankowe dzieciństwo przerywa zajęcie jej kraju przez nazistów. Jako Żydówka staje się osobą niepożądaną, której po kolei odbiera się wszystko, co kocha.

Razem ze swoją rodziną trafia do kolejnych obozów. W Auschwitz po raz pierwszy staje się numerem, odbiera się jej prawo do człowieczeństwa. Głoduje. Patrzy, jak odchodzą kolejne bliskie jej osoby. Walcząc o jedzenie w Bergen-Belsen, odmraża sobie ręce, które już nigdy nie będą w pełni sprawne. Jest świadkiem największego okrucieństwa w dziejach. Jej jedynym talizmanem jest muzyka, która przypomina jej, że świat może być piękny.

Niezwykła historia światowej sławy klawesynistki Zuzany Růžičkovej, opowiedziana przez bohaterkę w ostatnich tygodniach jej życia.

Piękna opowieść o muzyce, miłości i przetrwaniu.

Tagi: Literatura faktu

Kup książkę Moje życie pełne cudów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Moje życie pełne cudów

Bardzo stronię od powieści, które nie tylko są historyczne, ale i biograficzne. Często mam wrażenie, że mimo iż Polska (i nie tylko) wiele wycierpiała przez nazistów, to nie wiele wiem o ludziach, o których czytam. Wiele razy słyszałam, że to WSTYD nie interesować się historią Polski, ale osobiście uważam, że to co wyniosłam ze szkoły jest wystarczające, a nie mam powodu by na siłę sobie wpychać do głowy informacje, o których i tak nie będę miała z kim porozmawiać. Nie wspominając już o tym, że zawsze mam złamane serce. Jako dziecko byłam na wycieczce w Obozie Koncentracyjnym w Oświęcimiu (mieszkałam wtedy w Małopolsce) i do dziś dzień pamiętam ile trudnych i strasznych rzeczy tam zobaczyłam. Jak mocno czułam cierpienie ludzi, którzy tam zginęli.

Kiedy przybyła do mnie powieść „Moje życie pełne cudów”, pomyślałam, że to może być coś co pozwoli mi się otworzyć na literaturę wojenną. Poznajemy Zuzanę jako szczęśliwą dziewczynkę, a zaraz potem oddajemy się historii i wspomnieniom o tym jak z chwili na chwilę straciła wszystko, jak naziści odebrali jej wszystko co kochała, a ona mimo wszystko nie poddała się. Przetrwała dzięki muzyce i swojej wewnętrznej sile. Przeżyła rzeczy, o których ciężko mówić czy sobie wyobrazić. Zuzana przeżyła trzy obozy. Nie umiem określić słowami co czuję kiedy myslę o jednym takim miejscu, a co dopiero trzech!

Ta historia spisana przez Wendy Holden to jeden wielka dawka emocji. Prawdziwa, smutna, przerażająca, ale nasączona również nadzieją i walką o lepsze jutro, o lepszą przyszłość sprawiła, że pierwszy raz od dawien dawna czułam się zżyta z historią. Autorka powieści wiedziała co tworzy i dzieło porusza już od kilku słów na początku. Już wtedy kiedy Wendy opowiada jak wyglądało spotkanie z Zuzana uroniłam kilka łez, a to nie często się zdarza. Powieść jest poruszająca, chwilami zapiera dech w piersiach.

Nie spodziewałam się, że tak mocno będę oczarowana tą opowieścią. Nie spodziewałam się, że tak mną wstrząśnie. Tego nie da się opisać słowami. Po prostu trzeba tę historię przeczytać, poczuć gęsią skórkę i zżyć się z bohaterką. Książka dodatkowo zawiera zdjęcia Zuzaany co sprawia, że jest ona dla nas namacalna, żywa, nie tylko jako postać książki. Także jako najmniejszy fan właśnie takiej literatury serdecznie i ze spokojnym sercem polecam Wam tę powieść.

Link do opinii

Zuzana Růžičková o swoim "życiu pełnym cudów", bo jak inaczej jeśli nie cudem nazwać to, że ktoś opiera się wyłącznie siłą woli przetrwania, miłością i pasją w tym co się robi, potężnej machinie nienawiści zaszczepionej Niemcom przez Hitlera.
I właśnie artystyczna pasja Ruzickovej, jej zamiłowanie do muzyki klasycznej i wirtuozeria grania na klawesynie pozwala jej zapomnieć o gettcie w Terezinie, obozie Auschwitz, wojnie i śmierci najbliższych

Link do opinii
Avatar użytkownika - Esclavo
Esclavo
Przeczytane:2021-01-31, Ocena: 6, Przeczytałam,

Tak normalnie nie czytam biografii, nie jestem też fanką znanych osób. Ostatnio też unikam powieści około wojennych, ciężko trafić na taką, gdzie realność idzie w parze z fabułą.
Na szczęście w moje ręce trafiła książka opowiadająca o życiu znanej czeskiej pianistki i klawesynistki. Jest to biografia, świetnie napisana przez Wendy Holden, w której możemy poznać trudne losy kobiety, która przeżyła pobyt w trzech obozach.
Przejmująca, momentami niewiarygodna, ale całkowicie prawdziwa. Taka jest ta historia. Nie uderza w patetyczne tony, chociaż by mogła, bo temat wręcz to wymusza. W każdej kartce wybrzmiewa muzyka, siła która utrzymywała Zuzanę przy życiu. Ta książka to świadectwo, ważna i wartościowa publikacja, którą trzeba przeczytać.

Link do opinii

"Muzyka ma znacznie większą siłę oddziaływania, niż nam się zdaje (…)".


 
Podczas lektury tej książki czułam i słyszałam muzykę. Muzykę niosącą nadzieję, szansę na ocalenie, muzykę duszy. Takiej literatury obozowej nam potrzeba. Ukazującej prawdziwą historię przetrwania piekła na Ziemi, jakie zgotowano ludziom. Utrwalającej autentyczny obraz losu Żydów w czasie II wojny światowej i ludzkiej woli przetrwania.


 
Wendy Holden to urodzona w 1961 r. w Londynie, popularna pisarka i autorka scenariuszy filmowych, która pracowała jako dziennikarka w "The Sunday Times" i "Mail on Sunday". Autorka posiada w swoim dorobku ponad trzydzieści książek, w tym kilka jako ghostwriterka. Mieszka obecnie w Suffolk w Anglii.


 
Lata 30. XX wieku. Zuzana Růžičkova wiedzie dość sielankowe dzieciństwo w Czechosłowacji u boku rodziców, szlifując swój muzyczny talent. Wybuch II wojny światowej zmienia jednak wszystko. Dziewczyna wraz ze swoją żydowską rodziną trafia do obozu Auschwitz, gdzie zostaje pozbawiona tożsamości. "Moje życie pełne cudów" ukazuje historię życia Zuzany, światowej sławy klawesynistki.


 
Ta książka to świadectwo. Świadectwo ludzkiego bestialstwa, w jaki przerodził się antysemityzm. Wendy Holden podejmując się wyzwania uwiecznienia losów tej zwyczajnej i jednocześnie niezwyczajnej osoby, zapisała w pamięci tysięcy ludzi na świecie prawdziwy wymiar Holokaustu, tak często niestety fałszowany w dzisiejszych czasach. Poprzez pierwszoosobową narrację Zuzany, oprowadza bowiem czytelników po jej życiu, począwszy od pobytu w getcie w Terezinie, a skończywszy na traumatycznych losach w obozach zagłady takich jak Auschwitz czy Bergen-Belsen. W płaszczyźnie tej szokują oczywiście liczne opisy rzeczywistości, jaka stała się codziennością bohaterki, jak chociażby ten ukazujący drastyczne sceny podczas selekcji, gdzie rozdzielano matki z dziećmi. Opisów obozowego życia nie da się zapomnieć, gdyż to niewątpliwie prawdziwe świadectwo tamtych, strasznych czasów.


 
Należy niewątpliwie wspomnieć, że autorka ukazując życie Růžičkovej, przeplata między sobą różne plany czasowe pod postacią jej dzieciństwa, lat wojennych i późniejszego życia w komunistycznym kraju. Taki układ chronologiczny to dość ciekawe ujęcie życia bohaterki, gdyż ukazane zostaje z kilku perspektyw - od znanej na całym świecie klawesynistki po pozbawioną tożsamości Żydówkę, skazaną na śmierć. Zabieg ten wyzwala także swoisty efekt zaciekawienia tym, jak potoczą się jej losy i czy jeszcze kiedykolwiek zagra.


 
Muzyka to drugoplanowy bohater tej opowieści. Muzyka przewijająca się przez wszystkie strony książki, począwszy od ukochanych kompozycji Bacha po znienawidzony marsz Marinarella, jaki wybrzmiewał podczas orgii esesmanów w Auschwitz. Muszę przyznać, że pasja bohaterki do muzyki oraz wszelkie refleksje dotyczące jej wpływu na życie Zuzany, wywoływały we mnie sporo emocji i wzruszenia. Ten talizman, jak podkreślała Růžičkova, rozbrzmiewa bardzo głośno w tej opowieści, a jego symbolem są zniszczone ręce bohaterki, która pomimo tego, osiągnęła taki światowy sukces.


 
Bohaterka przedstawiając historię swojego życia poddaje pod dyskusję bardzo ważne pytania dotyczące Holokaustu, które po skończonej lekturze nadal rozbrzmiewają w mojej głowie. Co ważne, definiuje w tym kontekście także przyzwoitość, dochodząc do wniosku, że to warunki zewnętrzne określają to, jakimi ludźmi jesteśmy. Często wspomina również o poczuciu winy za ocalenie i co chyba najbardziej zadziwia, uzasadnia swój brak poczucia zemsty wobec niemieckich oprawców.


 
Zuzana Růžičkova zmarła dwa tygodnie po serii wywiadów, jakich udzieliła Wendy Holden, ale dzięki niej i rzetelności dziennikarki, książka ta stanowi kolejną cegiełkę w budowaniu prawdziwego obrazu tego, czym był Holokaust. I takie wartościowe publikacje warto czytać.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Dama Kier
Monika Godlewska (I)
Dama Kier
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Dziecko września
Marek Harny
Dziecko września
Pokaż wszystkie recenzje