Zaraza

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2021-11-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382520705
Liczba stron: 432
Język oryginału: polski

Tom 4 cyklu Igor Brudny

Ocena: 5.22 (23 głosów)

Po tym, jak cudem uszedł z życiem z zasadzki psychopatycznego mordercy, Igor Brudny powoli i z trudem dochodzi do siebie. Świat, w którym się obudził, nie jest już jednak taki sam. Komisarz musi trzymać się z dala od Warszawy, a zielonogórski zespół inspektora Ryszarda Czarneckiego już nie istnieje. Ale przynajmniej dawna partnerka Brudnego, Julia Zawadzka, wciąż jest przy nim.

Sama Zawadzka, po przeniesieniu do komendy w Zielonej Górze, również mierzy się z nowymi wyzwaniami. Prowadzone przez nią śledztwo utknęło w martwym punkcie, a w dodatku w pobliskim lesie znaleziono zwłoki kolejnej zamordowanej kobiety. Wyniki sekcji są jasne: w ciele ofiary nie została prawie żadna kropla krwi. Do tego jeszcze dochodzi ofiara wypadku samochodowego, o której Zawadzka wolałaby zapomnieć...

Wszystko wskazuje na to, że nad Zieloną Górą zbierają się ciemne chmury. Sfrustrowany własną bezradnością Brudny zastanawia się, czy zło, które znał tak dobrze, znów pojawiło się w mieście. Któregoś dnia w jego domu niespodziewanie pojawia się ktoś, kto desperacko potrzebuje pomocy. Czy pokiereszowany komisarz znajdzie w sobie siłę, by rozwiązać jeszcze jedną sprawę?

Tagi:

Kup książkę Zaraza

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zaraza

Avatar użytkownika - inthefuturelondo
inthefuturelondo
Przeczytane:,

O tym, że seria o Igorze Brudnym należy do jednych z moich ulubionych – nie muszę pisać chyba po raz kolejny. Po lekturze Cheruba z ekscytacją wyczekiwałam dalszych wieści na temat kolejnych książek autora – czy tym razem wróci on do Brudnego, czy wyjdzie z czymś nowym? Na odpowiedź nie musiałam czekać zbyt długo. Zaraza z miejsca wzbudziła moje zainteresowanie, a niecierpliwość tylko się wzmogła. Dziś mogę opowiedzieć kilka słów na temat tej pozycji. Czy kolejne spotkanie z Brudnym okazało się udane?


Po ostatnich wydarzeniach Igor musi mierzyć się z problemami zdrowotnymi, a ponadto musi trzymać się z dala od Warszawy. Zespół powołany przez Romualda Czarneckiego już nie istnieje, jednak Julia wytrwale stoi u boku mężczyzny. Nad policjantami z Zielonej Góry ponownie zbierają się ciemne chmury – znalezione zostają zwłoki kobiety, w której ciele nie znajduje się już ani kropla krwi. Kto dopuściłby się takiego czynu? Czy to możliwe, że w mieście panuje naśladowca wampira? Do sprawy zostaje przydzielona Julia i to właśnie ona wraz z zespołem będzie musiała stawić czoła brutalnej prawdzie.


Zacznę od tego, że celowo odłożyłam lekturę tej powieści w czasie. Wiedziałam, że nadchodząca sesja uniemożliwi mi spokojne przeczytanie tej pozycji, a w dalszym czasie pisanie licencjatu też nie napawało optymizmem. Nareszcie jednak udało mi się zapoznać z tym tytułem i cóż ja mogę powiedzieć więcej - Przemysław Piotrowski w formie.


Uwaga czytelnika zostaje tutaj skupiona w znacznej mierze na Julii. Z racji tego, że Igor musi zadbać o swoje zdrowie i powrót do jako takiej równowagi, to właśnie ta bohaterka wychodzi na pierwszy plan i to z jej perspektywy w znacznej części przedstawiana jest akcja powieści. Dzięki temu zabiegowi mogłam nareszcie poznać tę bohaterkę bliżej i sprawdzić, czy nadal wzbudza ona moją ciekawość, czy też nie do końca. Na szczęście jednak okazało się, że tak – jak najbardziej.


Autor nie oszczędza swoich odbiorców i z każdą kolejną stroną dokłada coraz to nowych, niepokojących dość informacji, które na dłuższą metę budują napięcie i sprawiają, że ostatecznie nic już nie wiemy. Podczas lektury w głowie ukształtowała mi się wizja kilku podejrzanych, jednak to, co otrzymałam, ostatecznie naprawdę mnie zszokowało. Zakończenie zdecydowanie stanowi jedną z wielu zalet tej powieści i szczerze? Choćbym chciała, to nie domyśliłabym się, że to właśnie ta osoba stoi za tym wszystkim. Po prostu: wow.


Pióro autora, podobnie jak w przypadku poprzednich tomów, jest bardzo dobre, dosadne, a jednocześnie na tyle lekkie, że lektura tej powieści to czysta przyjemność. Dzięki tej książce oderwałam swoje myśli od wszystkiego, co tylko wywołało u mnie negatywne emocje, a zamiast tego moja uwaga stale skupiała się na toczącej się akcji. W końcu taka sprawa nie mogła sprawić, bym się znudziła. Zaraza to czwarty już tom cyklu o Igorze Brudnym i Julii Zawadzkiej, jednak mimo moich ciepłych słów nie nazwę go tym najlepszym. W mojej opinii wciąż na pierwszym miejscu pozostaje Cherub, który dosłownie wyrwał mnie z butów i długo nie pozwolił dojść do siebie. Tę część stawiam więc na drugim miejscu - więc nie jest tak do końca źle.


Jeżeli lubicie kryminały, w których nie brakuje mroku, bardziej brutalnych scen i opisów, to zdecydowanie polecam Wam powieści pana Piotrowskiego i tę właśnie serię. Być może i Was tak mocno ona zachwyci, jak mnie.

Link do opinii

"Zaraza" to czwarta część serii. I znów intrygująca okładka.
Gdy zobaczyłam, że pan Przemysław Piotrowski powraca z kolejną książką o Igorze Brudnym, to ściągnęłam na Legimi, bo w mojej bibliotece będzie dopiero za miesiąc, a ja już chciałam ją czytać. Myślę, że jest to jedna z najlepszych serii kryminalnych, a sądząc po opiniach czytelników widzę, że to nie jest tylko moje zdanie. Tym bardziej, że autor nadal trzyma poziom jak w poprzednich książkach z tej serii.

Igor Brudny powoli dochodzi do siebie po tragicznych wydarzeniach sprzed kilku miesięcy. Długi pobyt w szpitalu nie wpłynął dobrze na jego i tak połataną psychikę, lecz po przeżyciach z domu dziecka uodpornił się na wiele rzeczy. Rehabilitacja zaczyna przynosić niespodziewane efekty, ale dla Igora to wszystko trwa i tak zbyt wolno. Nie może sobie poradzić z tym, że jest od kogoś uzależniony albo nawet od zwykłego balkonika...

"Czterdzieści kroków, pomyślał. Zrobił dziś zasrane czterdzieści kroków. Wielkie mi, kurwa, osiągnięcie."

W walce z samym sobą i ze swoją niemocą dużym wsparciem dla Igora jest Julia Zawadzka, która jest obecnie jego partnerką życiową. Zaczęła pracę w Zielonej Górze i zamieszkała razem z Brudnym. Od razu została rzucona na głęboką wodę, gdyż trwa śledztwo w sprawie znalezionych zwłok dwóch młodych kobiet. Do tego okazało się, że obie były torturowane. Na dodatek jest jeszcze jedna niewyjaśniona sprawa z wypadkiem, w którym również brała udział kobieta, lecz jest obecnie w takim stuporze, że przebywa w szpitalu dla psychicznie chorych.
Igor również nie ma lekko, gdyż niespodziewanie w ich mieszkaniu zjawia się młoda dziewczyna z Soliny i prosi Brudnego o odnalezienie siostry, która przyjechała do Zielonej Góry z mężczyzną i nie daje znaku życia. Jej telefon milczy. Igor nie ma sumienia odmówić pomocy dziewczynie, ale sam nie wie jak ma jej pomóc, gdy sam ledwie zaczyna powłóczyć nogami. Okazuje się, że siostry wychowywała ciotka, nie było im lekko a opowieść dziewczyny ponownie przypomniała Brudnemu pobyt w sierocińcu.

"Sytuacja nie wyglądała dobrze. Tak naprawdę wyglądała bardzo, bardzo źle. Świadomość, że może być tylko gorzej, nie poprawiała jego samopoczucia.
Frustrowała go. Dlaczego to musiało spotkać akurat jego?"

Ta część jest nieco inna od poprzednich, chociaż chwilami autor nawiązuje do wydarzeń z wcześniejszych wydarzeń.
Piotrowski pokazuje nam jak skorumpowana jest policja, jaki jest przyzwolenie władzy na taką działalność. Jak kwitnie pod okiem stróżów prawa prostytucja i handel ludźmi. Jak zamiata się pod dywan niewygodne śledztwa i wreszcie, że jednak są w kraju również i praworządni policjanci, którzy chcą pomagać ludziom i ich chronić przed bandytami.

"Te skurwysyny z Wiejskiej podporządkowały sobie prokuraturę, a na stanowisko komendanta głównego awansowały uległego partii frajera, który dodatkowo jest arcydebilem. Korumpują na potęgę, kupczą stanowiskami, zastraszają i grożą wszystkim, którzy widzą ich machloje."

Książkę czyta się lekko i szybko, zakończenie wskazuje, że autor zostawił furtkę, więc będzie chyba ciąg dalszy.
Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

Dziś u mnie Pan Piotrowski!
Recenzja będzie krótka, ale za to treściwa...
Bo jak wiecie ta seria jest cudowna!🥰

"...po trylogii, w której zostawił otwartą kartę Piotrowski wiedziałam, że będzie ciąg dalszy!
I autor mnie nie zawiódł!
Brudny żyje po ciężkich przejściach w ''Cherubie'' i kolejne wyzwanie zmusza go do trudnej rehabilitacji...
Giną dziewczyny...
Okrucieństwa ich śmierci powodują, że Igor wraz ze swoją partnerką Julką staje do walki o sprawiedliwość. Czują w całej sprawie udział policji, która korzysta z usług prostytutek i handlem żywym towarem. Brudny idzie w takich sprawach na całość...

Pan Piotrowski jak zawsze trzyma w napięciu do samiutkiego końca!

'Zaraza' - jak sam tytuł mówi rozszerza się...wszędzie...

Miasto zbrodni... (tak piszą o Zielonej Górze) - jedni kryją drugich i tak dalej....ale jest stróż prawa - Brudny i Zawadzka. Idealni bohaterowie do kolejnej części...karta znów niedokończona...
Czekamy na kolejną niecierpliwie!"

Panie Piotrowski prosimy o więcej!
Genialna książka 💛

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2022-01-03, Ocena: 6, Przeczytałam,

Przyznaję, że nie znam wcześniejszych losów Igora Brudnego, a twórczości autora liznęłam jedynie w „Matni”. Wiem, że to ogromne niedopatrzenie, ale dzięki temu zaczynają się klarować moje pierwsze plany noworoczne. A po tak dobrej części czwartej na pewno będę chciała zmazać tę plamę na honorze jak najszybciej.

Ci, którzy zaczęli cykl od początku mieli zapewne okazję poznać bohatera jako pełnego werwy komisarza policji, którego dotychczasowe życie przekreśla zasadzka psychopatycznego mordercy. W tej chwili Brudny mozolnie wraca do świata mierząc się z własną bezradnością i frustrując niemocą ciała. Sprawa poszukiwania zaginionej siostry młodej dziewczyny, którą nieformalnie przyjmuje, pomaga mu ponownie odnaleźć sens i siły do walki.

Olbrzymim wsparciem pozostaje też dla niego jego partnerka, Julia Zawadzka, prowadząca trudną sprawę morderstw kobiet, które różni modus operandi, ale łączy białoruskie pochodzenie ofiar. Jednak nie tylko brak tropów i powiązań utrudniają prowadzenie śledztwa, ale i nieprzychylność zespołu, w którym pracuje, wzajemna niechęć i brak zaufania. Na kogo może liczyć, a komu powinna się lepiej przyjrzeć?

Autor znakomicie zbudował postać Igora, który nie zyskał mocy superbohatera, nie ozdrowiał z dnia na dzień, a walczy o siebie z mozołem okupując ten wysiłek potem i łzami. Równie realistycznie oddał zgniliznę miasta, w którym „ryba psuje się od głowy” i mroki ludzkiej duszy z jej najgorszymi instynktami. Są momenty pełne brutalności, budzące niepokój i zaskoczenie, budujące świetnie dopracowaną przesiąkniętą mrokiem fabułę. A i dosadny i bezkompromisowy styl autora trafił do mnie jeszcze bardziej, niż w „Matni”. 

Link do opinii

Czekałam z niecierpliwością na kolejny tom cyklu o Igorze Brudnym. Uwielbiam go bezgranicznie (cykl, nie Igora 😉), jestem nieobiektywna i to się nie zmieni.

Po ostatniej akcji Igor ledwo uszedł z życiem, dochodzi teraz do siebie, ale jeśli myślicie, że spokojnie będzie czekał, aż wydobrzeje, to się mylicie. Brudny, choć na zwolnieniu, choć ledwie się porusza, rozpoczyna śledztwo w sprawie zaginięcia pewnej dziewczyny. Pojawiają się znani z poprzednich serii bohaterowie – Zawadzka i Czarnecki, pojawia się kilka nowych postaci. Jest dużo akcji, dużo wątków i dużo papierosów, wypalanych przez bohaterów.

Lubię tę serię, bo gdzieś pomiędzy śledztwem, morderstwami i brutalnymi opisami znaleźć można tu refleksję o współczesnym świecie – pełnym zła i korupcji, o człowieku – chciwym i pragnącym władzy i pieniędzy. Smutne to są refleksje i chyba, niestety, prawdziwe.  

Każdą kolejną część o Igorze biorę w ciemno! To była doskonała lektura!

Link do opinii
Avatar użytkownika - cherryladyreads
cherryladyreads
Przeczytane:2021-12-06, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się kolejnej książki z serii o Igorze Brudnym. Miałam wrażenie, że autor już do cna wykorzystał potencjał drzemiący w tej historii, i dlatego wydarzenia z „Cheruba” potoczyły się tak, a nie inaczej. Jednak pan Przemysław lubi nas zaskakiwać i za mną już czwarte spotkanie z charyzmatycznym człowiekiem o bolesnej przeszłości. Czy tym razem moje odczucia będą tak samo entuzjastyczne jak w przypadku trzech poprzednich części?

 

Z początku ucieszyła mnie wieść o kolejnej powieści, ze zgranym duetem Igora Brudnego i Julii Zawadzkiej oraz powrocie do najbardziej kryminogennego miejsca, jakim jest Zielona Góra.

  Mój entuzjazm został jednak częściowo zduszony, bo wydarzenia z ostatniej części spowodowały nieodwracalne zmiany w obsadzie zielonogórskiej policji, co mnie mocno zasmuciło już podczas czytania ostatnich rozdziałów „Cheruba”. Sam Brudny nie jest już tym samym człowiekiem i upłynie trochę czasu zanim stanie na nogi. No właśnie, jak dla mnie tego czasu upłynęło stanowczo za mało. Rozumiem, że nasz bohater jest zdeterminowany i uparty, ale jego rekonwalescencja przebiegła zaskakująco szybko! Oby każdy człowiek po takich przeżyciach, tak szybko się regenerował.

  Kolejną trudnością w ocenie książki, było wolne rozwijanie się akcji. Niby mamy kolejne trupy, kilku podejrzanych, ciągle nowe poszlaki, a jednak miałam wrażenie jakby nic się nie działo. Rozumiem, że takie poczucie chaosu mają śledczy, gdy próbują rozwiązać przyznane im sprawy i nie zazdroszczę, bo to mocno frustrujące uczucie. Jednak przyzwyczajona do szalonego tempa w poprzednich tomach, tutaj trochę się nudziłam. Na szczęście z każdym kolejnym rozdziałem było lepiej.

  Plusem zdecydowanie jest zakończenie powieści. Cała ta zagmatwana sprawa się wyjaśnia, a i tempo akcji zdecydowanie przybiera na sile. Ostatnie strony czytałam w wielkim napięciu. Autor mnie naprawdę zaskoczył, bo takiego rozwiązania nie brałam pod uwagę, a miałam kilka swoich teorii.

 

„Zaraza” choć różni się od poprzednich książek z tej serii, nadal potrafi wywołać w czytelniku mnóstwo emocji. Kolejny raz spotkamy się z bezwzględnymi ludźmi z półświatka, z którymi w codziennym życiu wolelibyśmy nie mieć nic do czynienia. Poznamy zasadność stwierdzenia, że ryba psuje się od głowy i przekonamy się, że nie wszyscy płyną z prądem tuszując niewygodne fakty. Choć Igor i Julia nie działają już razem, to więź ich łącząca będzie ich motywować do wspierania się nawzajem. Poznamy również nowych bohaterów i odkryjemy dość makabryczną fascynację dawnego pacjenta szpitala psychiatrycznego. Choć powieść ta nie wciągnęła mnie tak mocno jak poprzednie z tej serii, a moje uczucia co do niej są mieszane, to nie żałuję poświęconego jej czasu. To nadal jest dobra książka z zaskakującym zakończeniem i bardzo dobrze wykreowanymi bohaterami, a także ciekawą fabułą poruszającą realne problemy związane z korupcją i nadużywaniem władzy. Trochę inna odsłona nieustępliwego komisarza Brudnego, ale warta bliższego poznania.

Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2021-11-20, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Zielona Góra nie różniła się od wielu innych miast w Polsce. Tutaj po prostu szambo wybiło."
Wy też cieszycie się, że Igor Brudny wrócił?
Ja bardzo! I pomyśleć, że zapowiadało się na trylogię, a okazuje się, że jednak będzie to seria. Ale to naprawdę dobra wiadomość! Tak bardzo brakowało mi Igora i Julki. Pierwszymi trzema tomami autor zaskarbił sobie moją uwagę i sympatię. "Krew z krwi" i "Matnia" też nie były złe, ale wolę autora w tej wersji. Wersji, gdzie psychopaci i walka z czasem grają główne skrzypce.
Igor Brudny dochodzi do siebie, choć droga ta wcale nie jest łatwa. Mimo trudnych początków staje na nogi, w praktyce i przenośni, i to w towarzystwie swojej przyjaciółki, teraz już partnerki, Julki. Kobiecie trafia się śledztwo, gdzie porzucono kolejne zwłoki młodej kobiety, ale tym razem bez kropli krwi w organizmie. Tamtejsza policja ma trudny orzech do zgryzienia. W międzyczasie do Igora trafia zdesperowana dziewczyna, która prosi go o odnalezienie siostry, która przepadła bez wieści. Czy uda mu się rozwiązać pierwszą sprawę po tym, jak uciekł z rąk śmierci?
"Zaraza" to kolejna mroczna historia, gdzie schwytanie psychopaty wcale nie jest takie proste, powiązania policji z szajkami ponownie wychodzą na światło dzienne, a handel żywym towarem prowadzi do cierpienia wielu ludzi, a nawet śmierci. W poprzednich częściach mieliśmy styczność między innymi z pedofilią w kościele.
Tutaj autor postawił na prostytucję. I to nie taką z własnej woli. Dziewczyny kuszone obietnicami wpadają w ręce uzurpatorów, którzy wymagają od nich bezwzględnego posłuszeństwa, a przy tym brutalnie się z nimi obchodzą. Nie zabraknie nawiązań do polityki, układów policji z władzami i bandytami.
Natomiast wracając do samego Igora Brudnego, to ewoluował on jako człowiek. Według mnie stał się poważniejszy, ale to nie znaczy, że nie ryzykuje własnego życia dla sprawy. Wykazuje się ogromną siłą, by wrócić do normalnego życia, ale także odwagą, bo kto by pakował się specjalnie w kłopoty? Właśnie Igor. Razem z Julką stanowią świetny duet i z pewnością będę wyczekiwała kolejnych losów bohaterów. Ciężko będzie z nimi się rozstać tak na stałe.
Jeśli ktoś zna tę serię i jest takim samym fanem jak ja, to musi przeczytać "Zarazę". Świetny research autora, sprawnie poprowadzone śledztwo, ciekawy zarys bohaterów, to przepis na naprawdę dobrą lekturę. Ja jestem zachwycona. Bałam się tego powrotu, ale jak widać niesłusznie. Takie książki pana Przemysława chcę czytać!

Link do opinii
Avatar użytkownika - aniabex
aniabex
Przeczytane:2021-11-08, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2021,

„Seryjni mordercy to zwykle sympatyczne Mietki i Wieśki z sąsiedztwa”.

Jak miło spotkać starych przyjaciół i wyruszyć z nimi na kolejną emocjonującą wyprawę w poszukiwaniu prawdy.. mrocznej i porażającej.  

Był już „Rzeźnik z Nietkowa”, „Kanibal”, „Zabójca policjantów” i byłam niemal przekonana, że tym razem Brudny pogoni z Miasta Zbrodni co najmniej „Covid”.

Dobrze znany Igor Brudny powraca naprawdę w zacnym stylu. Niczym „Super hero”, ale bardzo ludzki niż boski. Choć jego stosunek do życia ewaluował, Komisarz poniósł konsekwencje podjętych decyzji i teraz musi się zmierzyć z własnymi ograniczeniami - upór, niezłomny charakter, zawziętość i niezawodność pozostały niewzruszone. Wracając do zdrowia w zielonogórskim zaciszu jest przy nim Julia Zawadzka. Po latach wzajemnych podchodów, ta wypielęgnowana przyjaźń w końcu poszła we właściwym kierunku..
Zawadzka, po przeniesieniu do komendy w Zielonej Górze, również próbuje się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Prowadzone przez nią aktualnie śledztwo utknęło jednak w martwym punkcie.

W pobliskim lesie znaleziono z kolei zwłoki następnej zamordowanej kobiety. Do tego dochodzi ofiara wypadku samochodowego, o której Zawadzka wolałaby nie pamiętać.

Wygląda na to, że w mieście pojawił się kolejny seryjniak, choć to tylko spekulacje bez popartej empirycznie wiedzy. Śledztwo zdaje się być wybitnie nierozwojowe. Bo jak tu połączyć kilka zamordowanych kobiet, ale każda inaczej, no i jeszcze jedną, która żyje, ale co to za życie.. Nie ma żadnego modus operandi sprawcy, wszystkie teorie brzmią nielogicznie, nic się nie klei, tylko miesza jak w gotującym się kotle.

Choć Brudny nigdy nie lubił wcinać się między wódkę, a zakąskę, on doskonale wie jak to jest dotknąć zła w najczystszej postaci, a właściwie być przez to zło dotkniętym. Widział jak się ono rodzi, jak rośnie i w końcu, jak odpowiednio dokarmiane eksploduje, a siła rażenia niszczy wszystko w wszystkich. Komisarz chcąc nie chcąc angażuje się w śledztwo, które będzie i tym razem wymagało rzeczy, które nie zmieszczą się w procedurach. Stawka jest jednak wysoka, a ryzyko adekwatne do starań. Poskładanie pozornie niepasujących do siebie elementów w sensowny ciąg przyczynowo- skutkowy, a przez to dojście do prawdy, wykrwawi niejeden umysł.

Kim jest poszukiwany „Wampir” – bezduszne stworzenie jedynie obleczone w ludzką skórę, które z premedytacją wysysa życie ze swoich ofiar?

Ciemne chmury nad Zieloną Góra nie wróżą niczego dobrego. Tym razem koszmarna prawda ma zapach zemsty i obłędu.

Polecam.

Gratulacje dla Autora! Zafundował nam genialną rozrywkę, a przy tym przemycił szereg rozmyślań dotyczących tak bardzo współczesnych bolączek.

Ta seria rozwala system.

Dobrze wiedzieć, że ciąg dalszy nastąpi.

Link do opinii
Avatar użytkownika - alliwantisbooks
alliwantisbooks
Przeczytane:,

Moim czytelniczym odkryciem zeszłego roku był Przemysław Piotrowski i jego trylogia Piętno - Sfora – Cherub. Trylogia, która jak się właśnie okazuje, trylogią nie jest, bo oto nadchodzi premiera najnowszej książki autora będąca kontynuacją losów charyzmatycznego komisarza i sympatycznej policjantki.

Wydarzenia, które miały miejsce w “Cherubie” mocno pokiereszowały Brudnego i odcisnęły bolesne piętno na Julce. Przeprowadzka do Zielonej Góry miała być początkiem nowego życia bohaterów. Igor, po tym jak ledwo uszedł z życiem, powoli dochodzi do siebie na zwolnieniu lekarskim. Za to Julka nie próżnuje, bowiem w mieście pojawił się morderca o przydomku „Wampir”. Policjantka mierzy się z nowymi wyzwaniami próbując przełamać zastój w śledztwie. W tym czasie Igora odwiedza w mieszkaniu nieznajoma, która twierdzi, że tylko on może jej pomóc. Mimo początkowej niechęci, Brudny postanawia przyjrzeć się bliżej sprawie, nawet jeśli to oznacza konieczność pokonania pewnych barier i własnych słabości.

Nie będę ukrywać, że z wypiekami na twarzy wyczekiwałam dalszych losów Igora Brudnego. Mam pewność, że w tym oczekiwaniu nie byłam osamotniona 😀 Okazuje się, że warto było czekać! Jeżeli to w ogóle możliwe, to Brudny jest jeszcze bardziej szorstki i zdystansowany. Jednym słowem, jeszcze bardziej Brudny. Jednocześnie jest wciąż silny mimo wszystkiego, co go spotkało. Podziwiam jego determinację! Julka natomiast, mam wrażenie, wyszła trochę z cienia Igora, co bardzo mi się podobało 👌

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2022-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam,

,,Zaraza" Przemysława Piotrowskiego to czwarty tom serii kryminalnej o Igorze Brudnym, który ukazał się po roku oczekiwania. Równocześnie jest to nowy początek cyklu - zmieniło się tu prawie wszystko. Przede wszystkim kreacja postaci - Igor, po trudnych doświadczeniach z tomu poprzedniego, jest całkiem innym człowiekiem, w końcu jest wielowymiarowy, jest bardziej ludzki, lepiej umotywowany psychologicznie, przez co łatwiejszy do zrozumienia. I w końcu Julka, jego partnerka, doczekała się tego, że stała się pełnoprawną postacią - w tym tomie sama też prowadzi śledztwo, nie jest już zależna tylko i wyłącznie od Igora, co tak mocno wcześniej mnie denerwowało. Brutalne opisy zostały ograniczone do minimum, błędów stylistycznych raczej nie wyłapałam, a temat jaki książka porusza - handel żywym towarem - został rzetelnie opisany. Akcja toczy się sprawnie, twisty rozpisane są w odpowiednich momentach, przez co ciekawość utrzymuje się na stałym poziomie. Ogólnie jestem zadowolona i cieszę się, że po trzech kiepskich tomach w końcu mogę napisać o serii coś pozytywnego! Oby z piątym tomem, który na rynku ukazać ma się w czerwcu 2022, było podobnie! Albo jeszcze lepiej, bo wiem, że Piotrowskiego na to stać! :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kalinka89
Kalinka89
Przeczytane:2022-04-19, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2022,
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2022-04-03, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2022,

Moje wrażenia z lektury, jak zawsze, znajdziecie na moim blogu, na który was serdecznie zapraszam :)
https://magicznyswiatksiazki.pl/recenzja-zaraza-przemyslaw-piotrowski/

Link do opinii

Jestem wdzięczna autorowi, że po wydarzeniach z końcówki trzeciego tomu poskładał do kupy i pozwolił wrócić małymi kroczkami Igorowi Brudnemu do życia. Brudny prowadzi teraz nierówną walkę z własnymi ograniczeniami zdrowotnymi i złymi do szpiku kości ludźmi. Czy tą walkę wygra? Jaką będzie musiał zapłacić za to cenę? Jaką rolę w jego życiu odgrywa teraz Julia Zawadzka? Czy miłość rzeczywiście czyni cuda? W "Zarazie" akcja postępuje spokojniej niż w poprzednich tomach ale napięcie wzrasta z każdą przeczytana stroną. Z takim pomysłem na fabułę już się kiedyś spotkałam ale zupełnie mi nie przeszkadzało w czytani i smakowaniu tej powieści. Takiego zakończenia właściwie się spodziewałam więc nie byłam zaskoczona. Ale ostatnia strona sugeruje kolejną odsłonę cyklu o Igorze Brudnym. I to wspaniale. Z niecierpliwością będę czekała na kolejny tom.

Link do opinii
Inne książki autora
Matnia
Przemysław Piotrowski0
Okładka ksiązki - Matnia

"Matnia" P. Piotrowskiego zaczyna się sielankowo - dziewczyna na początku ciąży, oszukana przez partnera, który zostawia ją z milionami długu, poznaje...

Matnia
Przemysław Piotrowski0
Okładka ksiązki - Matnia

Skrzypiące pod nogami deski. Wiatr wyjący na zewnątrz. Gałęzie poruszające się za oknami. Nieprzenikniony mrok, w którym coś się czai... Zuza nigdy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Korupcja, korupcja powiązana z władzą, władza powiązana z półświatkiem, wszechobecność krążących niczym sępy nad padliną psychopatów w każdym z tych światów. Nie było lekarstwa na tę zarazę, można było tylko improwizować, przyklejać plaster na ropiejące rany w nadziei, że uda się utrzymać pacjenta przy życiu jeszcze trochę dłużej.


Więcej

Chodzi o całokształt. O to, że żyjemy w chorym i niewydolnym kraju, na którego czele stoi człowiek chory psychicznie. Facet otoczył się bandą usłużnych psychopatów, którzy czują się zupełnie bezkarni. Kradną, urządzają sobie "dark party" i jeszcze do tego kryją księży, którzy gwałcą dzieci. Czy to jest, kurwa normalne? Czy obywatele naprawdę tego nie widzą?


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Reklamy