Okładka książki - Zimowy świt nad Wigrami

Zimowy świt nad Wigrami


Ocena: 5.72 (18 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Poruszająca opowieść o miłości, lojalności, utraconych szansach i o tym, że czasem trzeba pogodzić się z przeszłością, by ocalić przyszłość.

Anna i Julia - matka i córka, których więź zostanie wystawiona na próbę, gdy na horyzoncie pojawi się Robert...

Anna została matką jako nastolatka, a życie zmusiło ją do samotnej walki o lepszą przyszłość dla siebie i córki. Jej szkolna miłość, ojciec Julii, nie przyjął odpowiedzialności, a jego tragiczna śmierć tylko pogłębiła bolesne doświadczenia. Kiedy w końcu Anna spotkała Roberta, miłość swojego życia, była gotowa na nowy początek. Jednak podstępna intryga matki Roberta rozdzieliła ich na lata, pozostawiając w sercach niezabliźnione rany.

Po latach, Julia, dorosła i niezależna, poznaje Roberta, znanego architekta, który jako jedyny podjął się renowacji starego dworu nad Wigrami, który odziedziczyła po dziadkach i który nawiedza ją w snach. Julia, zafascynowana talentem i osobowością Roberta, zaczyna się do niego zbliżać...

Robertowi pomaga siostrzeniec Szymon, które go Julia nie znosi, a jemu pod opiekę dostaje się ośmioletnia siostra z objawami zaburzenia, które przywołuje zatarte wspomnienia Julii z dzieciństwa.

Legenda o tajemniczym medalionie, sylwetka kobiety z przeszłości wymazanej z rodzinnego drzewa, i sny o dawnych świętach w dworze Wielowiejskich, które zaczynają przybierać coraz bardziej złowieszczy ton.

Informacje dodatkowe o Zimowy świt nad Wigrami:

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384300183
Liczba stron: 352

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Zimowy świt nad Wigrami

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Zimowy świt nad Wigrami - opinie o książce

Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2025-12-14, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

❄️🔥 TA KSIĄŻKA MNIE WCIĄGNĘŁA! Nowość od Urszuli Gajdowskiej to emocjonalny rollercoaster idealny na długie zimowe wieczory. Polecam z całego serca! ❤️

O CZYM JEST TA KSIĄŻKA? 🤔
To wielowątkowa,poruszająca opowieść o miłości, lojalności i utraconych szansach.  W centrum historii są:

☆Anna i Julia – matka i córka, których więź zostaje wystawiona na ciężką próbę.
☆Robert – miłość życia Anny, który po latach wraca jako architekt odnawiający rodzinny dwór Julii nad Wigrami.
☆Tajemnice przeszłości – legendy o medalionie, wymazana z drzewa kobieta i złowieszcze sny, które wpływają na teraźniejszość.

💎Mocne strony w powieści to  klimat i emocje. Zimowy krajobraz Wigier to nie tylko tło, ale prawie osobny bohater. Czuje się chłód, tajemnicę i napięcie. Skomplikowane relacje.  Relacja matki i córki jest pokazana bez lukru – pełna miłości, ale też ran i niedopowiedzeń.  Niezłe tempo. Historia wciąga od początku i nie pozwala się nudzić.

⚠️ Na co uważać?
Lubisz proste historie? Tu wątki się splatają, a przeszłość miesza z teraźniejszością. To zaleta, ale wymaga uwagi.
Unikasz dramatów? Książka porusza trudne tematy (porzucenie, strata, rodzinne tajemnice).

🎯 DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?
✔️Dla miłośniczek pogmatwanych historii obyczajowych z domieszką romansu.
✔️Dla szukających „książki z klimatem” – idealnej na święta i zimę.
✔️Dla czytelniczek, które lubią, gdy obok głównej fabuły pojawia się ważny społecznie temat.

MOJA ODCENA: 8/10 🌟

Jeśli szukasz emocjonalnej, wielowątkowej opowieści o rodzinnych sekretach, drugich szansach i trudnych wybaczeniu, sięgnij po tę książkę. To solidna, wciągająca lektura, która długo zostaje w pamięci dzięki swojemu klimatowi.

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - anatomiaemocji
anatomiaemocji
Przeczytane:2025-12-14,

Przeszłość tak bolesna, że chciałoby się o niej zapomnieć.

Przyszłość tak dziwna, że nie chce się jej przyjąć.

Teraźniejszość, która okaże się próbą.

 

Legenda o wyklętej kobiecie, o której przodkowie chcieli wymazać prawdę. 

Jednak prawda obroni się sama. Nawet jeśli ich już nie ma.

 

Julia.

Odziedziczyła dwór. 

Ten dwór, który przyniósł tyle cierpienia. 

Ten dwór, o którym jednak nie chciałaby nawet myśleć. 

 

Przeszłość powraca i wszystko co z nim związane. Wspomnienia otwierają zabliźnione powierzchownie rany. 

 

I jest w tym wszystkim tajemnica. Jak to się w ogóle mogło wydarzyć? 

 

Julia podejmuje tę rękawice. Tajemnice i sekrety mnożą się z każdą chwilą, a sny nawiedzają ją z odpowiedziami, których nie potrafi zinterpretować.

 

Julia nie jest na to gotowa. Czy intryga uknuta dawno temu, ujrzy światło dzienne? Bo gdyby nie to, to wszystko wydarzyłoby się inaczej. 

 

Urszula Gajdowska stworzyła zimowy obraz ludzi, którzy utracili swoje szanse. Jednak świąteczny czas może okazać się magiczny w swojej prostocie. 

Wystarczy dać mu szansę.

Polecam @anatomia_emocji 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tatiaszaaleksiej
Tatiaszaaleksiej
Przeczytane:2025-11-15, Ocena: 5, Przeczytałem,

“...czasem trzeba spojrzeć przeszłości w oczy, nawet jeśli to boli”.

Anna bardzo wcześnie została matką. Ojciec dziecka okazał się człowiekiem nieodpowiedzialnym, a jej własny ojciec, Konstanty Wielowiejski, nakazał jej opuścić rodzinny dom. Młodziutka kobieta znalazła wówczas schronienie u babci i robiła wszystko, by zapewnić sobie i maleńkiej córeczce spokojne, bezpieczne życie. Gdy na jej drodze pojawił się Robert, czuły, rozsądny, pełen empatii, zwłaszcza wobec nieufnej Julii — Anna po raz pierwszy od dawna poczuła, że los może się do niej uśmiechnąć. I właśnie wtedy w ich historię wkroczyła matka Roberta — kobieta, która postanowiła rozdzielić zakochanych za wszelką cenę.

Dziś dorosła Julia, niezależna, silna, staje się spadkobierczynią dworu nad Wigrami, miejsca, które jej matka musiała przed laty opuścić. Po odrestaurowaniu posiadłości Julia zamierza ją sprzedać. Wspierają ją w tym Robert, obecnie znany architekt, oraz jego siostrzeniec Szymon. Między nią a Szymonem rodzi się napięcie, subtelne i trudne do nazwania. Julia mu nie ufa. Z czasem jednak, obserwując, z jaką czułością opiekuje się ośmioletnią siostrą Lidką — dziewczynką zmagającą się z zaburzeniami, które Julia dobrze pamięta z własnego dzieciństwa — zaczyna patrzeć na niego przychylniej. Odżywają w niej wspomnienia z dawnych lat, a w snach powraca tajemnicza postać Heleny Wielowiejskiej, kobiety z medalionem.

Opowieść o życiowych, wyboistych ścieżkach. Wielowątkowa historia płynie swoim rytmem i wciąga. Ukazuje trudne relacje międzyludzkie, skrywane przez lata sekrety, zawiedzione nadzieje, dramaty, które kształtują nas na zawsze, i tę cichą, kruchą nadzieję na drugą szansę. Sny Julii — gdzie przeszłość splata się z teraźniejszością — dodają opowieści tajemniczej głębi. Perspektywa jest barwna, wnikliwa, pięknie uchwycona. Styl Autorki — lekki, płynny, naturalny, przesycony ciepłem i subtelnym humorem. Pani Urszula z łatwością oddaje drżenia serca, wahania, rozterki swoich bohaterów. A ci są realni, naturalni, barwni, swojscy. Julię polubiłam od razu, z całego serca kibicowałam jej w poszukiwaniu własnej drogi i w nadziei, że odnajdzie to czego szuka.

Historia klimatyczna, barwna, przepełniona emocjami. Nad wszystkim unosi się zapach lasu, cisza jeziora i zbliżająca się magia Świąt Bożego Narodzenia. Autorka z ogromnym wyczuciem dotyka trudnych doświadczeń — żalu, straty, bólu, przemijania. Mówi o tajemnicach z przeszłości, o prawdzie, która potrafi zranić, ale też wyzwolić. O rozumieniu i akceptacji. O drugiej szansie, którą warto czasem dać — sobie i innym. O miłości, która przychodzi niespodziewanie. Szczególnie poruszający jest wątek mutyzmu wybiórczego u dzieci. Autorka pokazuje go delikatnie, mądrze, z empatią — wskazując, jak wiele może zdziałać cierpliwość, uważność i miłość.
Ciepła, emocjonująca opowieść, która porusza i skłania do refleksji. Polecam! Tatiasza i jej książki :) 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Urszula_Chlasta
Urszula_Chlasta
Przeczytane:2025-11-09, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Zimowy świt nad Wigrami" autorstwa Urszuli Gajdowskiej otula ciepłem i urzeka.
  Anna, samotna matka, wychowywała córkę Julię z dala od bliskich, którzy ją odrzucili. Dorosła Julia poznaje Roberta, architekta renowującego stary dwór jej dziadków oraz jego rodzinę - siostrzeńca Szymona, którego poznała na studiach i jego siostrzyczkę Lidkę, która przywołuje wspomnienia z dzieciństwa. Anna spotyka swoją dawną miłość, a tajemnice z przeszłości zaczynają się ujawniać, splatając się z kobietą wykreśloną z rodzinnego drzewa i snami o dawnych świętach w dworze Wielowiejskich.
  Wyjątkowo kameralna powieść z nutą dramatu, w której delikatność stylu łączy się z lekkim humorem często podszytym ironią i finezyjnymi uszczypliwościami. Autorka z niezwykłym wyczuciem splata wątki romantycznej miłości, przebaczenia i rodowych sekretów, tworząc historię, która pachnie zarówno cynamonem, jak i nadzieją. W tle pulsują echa dawnych ran, a sny stają się przewodnikiem ukazującym, że to co było nigdy nie znika, tylko przybiera inną formę. Motyw mutyzmu wybiórczego nie stanowi osi fabuły, ale subtelnie i trafnie podkreśla, jak trudne bywa wypowiedzenie prostych słów. Między stronami pobrzmiewa emocjonalny ciężar całych pokoleń, niosąc przekonanie, że pamięć potrafi ocalić to, co w człowieku najważniejsze. Idealny obraz zawieszenia między nocą a dniem, chwilą, gdy świat jeszcze śpi, a bohaterowie odkrywają uśpione uczucia. Lektura płynie niezwykle gładko, pozwalając zanurzyć się w świecie pełnym ukrytych znaczeń przeplecionych akcentem świątecznego klimatu oraz delikatnych napięć, które kształtują losy postaci.
  Polecam powieść, w której cienie minionych lat tańczą z marzeniami, a odwaga przebija się przez codzienność, oświetlając drogę ku przyszłości.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2025-11-11, Ocena: 6, Przeczytałam,

Rodzinne tajemnice, legendy o ukrytych skarbach, czy może klątwa pokoleniowa... Co może zdarzyć się w starym dworku na Podlasiu, gdzie w każdym kącie posiadłości budzi się historia, a piękna kobieta z obrazu wpatruje się w gości przenikliwym wzrokiem, jakby chciała przekazać jakiś sekret...

 

Wiele lat wcześniej sytuacja Anny zmusiła ją do opuszczenia rodzinnej posiadłości, gdy młoda dziewczyna zaszła w ciążę. Chcąc uniknąć wstydu przed sąsiadami, ojciec wyrzucił ją z domu. Po urodzeniu Julki, młoda matka dobrze radziła sobie z pracą i obowiązkami, chociaż nie było jej łatwo. Obecnie matka i dorosła córka dostają wiadomość o śmierci dziadka, z którym od lat nie utrzymywały kontaktu. Zaskakuje fakt, iż Julia została uwzględniona w testamencie...

Okazały, choć nieco podupadły rodzinny dworek wymaga nakładów finansowych i sporego remontu. Jednak bezcenne są wspomnienia związane z tym miejscem, w którym przez lata była miłość, bogactwo, lecz również intrygi i sekrety. Posiadłość staje się miejscem spotkania po latach i być może początku nowej historii...

 

Cudowna, ciepła powieść, pięknie łączy wrażliwość, emocje i codzienność, tworząc wyjątkowy obraz, osadzony w magicznym miejscu. Pojawia się uczucie, któremu wiele lat wcześniej skutecznie przeszkodziły okoliczności, być może obecnie pojawi się szansa na szczęście.

Opowieść nie jest tylko ciepła i słodka, lecz zawiera również ważny przekaz, ma w sobie potężną siłę i moc. Autorka porusza istotny temat, z którym być może nie każdy się spotkał w swoim życiu, a zdecydowanie warto go sobie uświadomić. Chodzi o mutyzm wybiórczy, zaburzenie dotykające zarówno dzieci jak i dorosłych. Może on być ogromną przeszkodą w relacjach międzyludzkich, czasem jest postrzegany jako nieśmiałość.

Bardzo gorąco polecam tę wyjątkową historię, czytajcie, zdecydowanie warto.

Link do opinii

Zanurzając się w lekturę książki "Zimowy świt nad Wigrami" Urszuli Gajdowskiej przeżywałam emocje wszystkimi zmysłami .  Dodatkowo nie zabrakło wzruszeń . Autorka w znakomity sposób przeplata przeszłość z teraźniejszością.  Przekaz fabuły uderza w czytelnika niczym pocisk . Atmosfera świątecznej magii i emocji otula czytelnika przy każdej przeczytanej stronie. Urszula Gajdowska udowadnia, że potrafi snuć opowieść pełną czułości ,która jest delikatna jak płatek śniegu i mgła nad Wigrami, ale też prawdziwa i pełna życiowych rozterek.


"Po­dob­no kiedy wresz­cie prze­sta­jesz my­śleć o czymś, co nur­to­wa­ło cię przez dłu­gie lata, i naj­mniej się tego spo­dzie­wasz, to się wy­da­rza".


Historia Anny i Julii, matki i córki,to bolesna  opowieść o miłości, lojalności i sekretach, które zatruwały ich życie przez długie lata . 

Julia otrzymując w spadku posiadłość po dziadkach i spotykając na swojej drodze architekta Roberta musi zmierzyć się z przeszłością, które okaże się zaskakująca. 

Konfrontacja z prawdą, która miała zostać  ukryta zaskoczy wszystkich. Czy warto szukać odpowiedzi? Czy tajemnice powinny ujrzeć światło dzienne? Czy bohaterowie są gotowi na nowo otworzyć się na miłość? Czy Julia i Anna pozwolą sobie na szczęście? 


"Czas nie wybacza nikomu..."


Właśnie te pytania są kluczowe w tej  powieści. To nie jest jedynie historia o rodzinnych zawirowaniach, ale emocjonalna bomba, w której każda odkryta tajemnica zmusza czytelnika, do refleksji i oceny zachowań bohaterów. Autorka prowadzi nas przez tą historię, udowadniając, że czasem największą odwagą jest poznanie przeszłości.


Warto również wspomnieć, że Urszula Gajdowska porusza w swojej książce ważny temat mutyzmu wybiórczego. Wielu z nas często słyszy tą nazwę po raz pierwszy.  Mam nadzieję,że lektura przybliży Wam tą chorobę bliżej i może pomóc niejednej osobie,która boi się mówić.

Dlatego gorąco polecam Wam "Zimowy świt nad Wigrami". Ta historia zaskoczy Was fabułą i wciągnie w wir niespodziewanych wydarzeń. To dowód na to, że na miłość i drugą szansę zawsze jest czas.

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - AgnieszkaKaniuk
AgnieszkaKaniuk
Przeczytane:2025-12-18, Ocena: 6, Przeczytałam, Recenzenckie , Posiadam,

Zimowy Świt, Który Łamie Milczenie: Recenzja "Świtu Nad Wigrami"

 

Czy nasz los jest tylko naszą zasługą, czy może echem dawnych, nierozwiązanych historii? To fundamentalne pytanie rzuca czytelnikowi Urszula Gajdowska w swojej nowej powieści, "Zimowy Świt Nad Wigrami". Nie dziedziczymy bowiem tylko majątku, ale i sekrety, które potrafią na nowo ukształtować teraźniejszość i wymusić konfrontację z przeszłością. Prawdziwe życie sugeruje autorka, zaczyna się dopiero wtedy, gdy przestajemy uciekać przed prawdą.

 

I właśnie w tę skomplikowaną sieć prawdy i dziedzictwa wciąga nas historia Julii. Kobieta, wiodąca dotąd ustabilizowane życie, otrzymuje w spadku nie tylko stary dwór nad malowniczymi Wigrami na Suwalszczyźnie, ale przede wszystkim klucz do historii swojej matki, Anny, i tajemnicy starego medalionu. To miejsce, z początku chłodne i obce, szybko staje się symboliczną areną, na której Julia musi stoczyć wewnętrzną walkę. Pisarka umiejętnie prowadzi nas przez skomplikowane relacje międzypokoleniowe, udowadniając, że historia rodzinna nie jest statyczna, ale wciąż żywa i wpływa na wybory Julii. Musi zdecydować: czy lojalność wobec żywych jest ważniejsza niż prawda o tych, którzy odeszli?

 

"Zimowy Świt Nad Wigrami" to coś znacznie więcej niż klasyczna powieść obyczajowa; to emocjonalny kryminał bez zbrodni, w którym największą zagadką są serce i motywacje bohaterów. Konstrukcja powieści jest dwutorowa: przeplatając teraźniejszą perspektywę Julii z retrospekcjami odkrywającymi bolesne losy Anny, pisarka zmusza czytelnika do składania rodzinnej układanki razem z bohaterką. Autorka ma niezwykły dar do tworzenia wiarygodnych portretów psychologicznych - relacja matka-córka stanowi tu rdzeń. Kluczem do powieści jest mistrzowskie zderzenie dwóch epok, reprezentowanych przez córkę (Julię), początkowo zagubioną i współczesną, oraz matkę (Annę), której losy są świadectwem trudnych wyborów minionych pokoleń. Anna, z pozoru oschła, okazuje się skomplikowaną kobietą, której bolesne wybory zostają wytłumaczone z zaskakującą empatią. Pisarka doskonale pokazuje, jak utrzymywana latami lojalność wobec przeszłości zatruwa teraźniejszość.

 

Co ważne, autorka z niezwykłą wrażliwością wplata w tło sagi rodzinnej motyw mutyzmu wybiórczego. Ten wątek, dotyczący jednej z postaci, służy jako subtelne narzędzie do pogłębienia tematu komunikacji i traumy. Gajdowska (tutaj zostawiamy, by zachować kontekst i płynność) pokazuje, jak dziedziczone przez pokolenia sekrety i niewypowiedziane słowa mogą dosłownie prowadzić do zamilknięcia, i jak wielka praca oraz empatia są potrzebne, by przełamać mur milczenia. Ten psychologiczny niuans podnosi książkę ponad typową powieść obyczajową.

 

Warto podkreślić, że surowy, mroźny krajobraz Suwalszczyzny jest tu trzecim, pełnoprawnym bohaterem, odzwierciedlającym stan ducha Julii - z początku zamrożony, a potem powoli budzący się do życia. Styl Urszuli Gajdowskiej jest głęboko poetycki, lecz jednocześnie przystępny. Język jest nasycony delikatną melancholią, idealnie współgrającą z zimową scenerią. Tempo narracji jest celowo niespieszne, ale hipnotyzujące. Autorka stawia na refleksję i powolne odsłanianie kart.

 

Lektura "Zimowego Świtu Nad Wigrami" to głębokie i intensywne przeżycie emocjonalne. Czytelnikowi towarzyszy uczucie narastającej melancholii przeplatanej nadzieją na przełom. Powieść wywołuje potrzebę introspekcji, skłaniając do refleksji nad własnym dziedzictwem emocjonalnym: nad lojalnością wobec rodziny, ceną poświęcenia i siłą prawdy. Nie jest to książka lekka, ale z pewnością jest to lektura oczyszczająca.

 

To mistrzowskie połączenie romansu, sagi rodzinnej i powieści o poszukiwaniu tożsamości. Książka wciąga od pierwszej strony, stanowiąc idealną propozycję dla czytelników ceniących książki, w których atmosfera i sekrety mają równie dużą wagę, co wartka akcja. Dla kogo jest ta książka? "Zimowy Świt Nad Wigrami" to obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy poszukują w literaturze wzruszającej opowieści o silnych kobietach, otulonej pięknem polskiego regionalnego krajobrazu. Pisarka udowadnia, że czasem trzeba zmarznąć do szpiku kości, by na nowo poczuć ciepło.

 

Link do opinii

To historia, w której przeszłość splata się z teraźniejszością, a bohaterowie muszą skonfrontować się z prawdą, ukrytą we własnej historii.
Rodzinne tragedie, stary dworek i niespełnione miłości - czy czas zbliżających się świąt pomoże zaleczyć niezabliźnione rany? Koniecznie przeczytajcie, ta opowieść ukoi wasze skołatane świątecznymi przygotowaniami nerwy :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2025-12-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2025,

Julia nie może uwierzyć, że jej zmarły dziadek ustanowił ją dziedziczką starego dworu nad Wigrami. Niestety jest świadoma, że budynek potrzebuje gruntowego remontu. Pomaga jej w tym Robert, znany architekt oraz Szymon, jego bratanek, który przed laty zalazł młodej kobiecie za skórę. Żadne z nich nie spodziewa się, że z dnia na dzień to miejsce zacznie odkrywać przez nimi swoje tajemnice. Tajemnice, które odmienią życie Julii i jej matki, Szymona oraz Roberta.
W tym roku niestety, ale większość książek zimowo- świątecznych, po które sięgnęłam była słaba. Na palcach jednej ręki mogę policzyć te, które zdobyły moje serce. Zimowy świt nad Wigrami wlicza się do tego małego grona, bo bezapelacyjne zdobyła moje serce. Bezapelacyjnie wciągnęła bez reszty. Bezapelacyjne sprawiła, że z największą przyjemnością śledziłam losy poznanych dzięki niej bohaterów. Zimowy świt nad Wigrami to lektura, w której wraz z bohaterami staramy się odkryć sekrety przeszłości. Sekrety, które niestety wciąż mają niebagatelny wpływ na teraźniejszość. Sekrety, które sprawiają, że książka ma w sobie sporą nutkę tajemniczości. Zimowy świt nad Wigrami to lektura lekka i przyjemna. Taka, w której nie brak momentów skłaniających nas do refleksji nad życiem. Momentów, w której autorka poruszyła ważne życiowe tematy. Nie trudno odnaleźć w niej świąteczną magię. To cudna lektura, po którą warto sięgnąć.  

Link do opinii
Avatar użytkownika - Merylu
Merylu
Przeczytane:2025-12-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2025,

Pełna delikatności, subtelna opowieść. Brak w niej wybuchowych emocji, co nie jest wadą.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytam_book
czytam_book
Przeczytane:2025-12-07, Ocena: 6, Przeczytałem,
Co powiecie na to, aby wspólnie odkryć tajemnicę skrytą w starym, intrygującym medalionie? ,,Zimowy świt nad Wigrami" Urszuli Gajkowskiej, wydany przez Skarpę Warszawską, dosłownie porwał mnie od pierwszych stron. Nie mogłam oderwać się od tej historii - fascynującej, pełnej sekretów i subtelnych emocji. Autorka z wyjątkową umiejętnością splata losy bohaterów z rodzinną legendą o kobiecie, której imię zostało wykreślone z drzewa genealogicznego. Od razu rodzi się pytanie: co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości i dlaczego tę postać tak starannie wymazano z historii rodu? Główna bohaterka, Julia, niespodziewanie zostaje dziedziczką malowniczego dworku nad Wigrami. Jego remont powierzono Robertowi i jego siostrzeńcowi Szymonowi. To właśnie tam, wśród starych murów i mroźnych pejzaży, zaczynają budzić się dawno uśpione wspomnienia. Czy Annę - matkę Julii - łączyło z Robertem coś więcej, niż mogłoby się wydawać? I czy Szymon znajdzie w sobie odwagę, by zawalczyć o serce Julii, która wciąż nosi w sobie bagaż rodzinnych tajemnic? Bohaterowie powieści są znakomicie wykreowani - ludzcy, prawdziwi, pełni rozterek i wewnętrznych konfliktów. Ich dylematy i zmartwienia brzmią bardzo autentycznie, dzięki czemu łatwo się z nimi utożsamić. Urszula Gajkowska w swojej książce porusza wiele ważnych tematów: skomplikowane relacje rodzinne, niespełnioną miłość, trudne decyzje życiowe, a także mutyzm wybiórczy. Dla mnie był to pierwszy kontakt z tym zaburzeniem, dlatego z ciekawością zagłębiłam się w temat. Uważam, że warto mówić o takich kwestiach, bo literatura może być doskonałym sposobem, by przybliżać czytelnikom mniej znane problemy i rozwijać empatię. ,,Zimowy świt nad Wigrami" to piękna, przemyślana i poruszająca powieść, która na długo pozostaje w pamięci. Polecam ją z całego serca każdemu, kto lubi historie pełne emocji, rodzinnych tajemnic i niezwykłego klimatu.
Link do opinii
Inne książki autora
Dworek nad Biebrzą (#3). Testament dziadka
Urszula Gajdowska0
Okładka ksiązki - Dworek nad Biebrzą (#3). Testament dziadka

Lato 1824 r. Do Londynu przybywa hrabia Maurycy Modliński. Prowadząc sekretne śledztwo, obejmuje posadę guwernera Cecila Cavendisha, uważanego za szaleńca...

Panna bez majątku
Urszula Gajdowska 0
Okładka ksiązki - Panna bez majątku

Małgorzata Strzelecka to oczytana, ciekawa świata i nieco zakompleksiona młoda szlachcianka. W jej mniemaniu los pozbawił ją urody, a brat utracjusz –...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy