Imię moje jak dźwięk pusty

Autor: Grzegorz
. Juliusza jednak obserwuj nadal i co wieczór relacja: co robi, co mówi, co pisze. * * * „Imię moje zapisane na tej karcie wkrótce może obojętnym i zapomnianym będzie – chwila ta jednak, w której mi się tu wpisać dozwolono, jest jedną z najprzyjemniejszych w moim życiu”. Julek. Te słowa wpisał Juliusz do pamiętnika Julii Michalskiej w roku, prawdopodobnie, 1827 a więc miał lat 18. Był w niej zakochany podobno. Zdaje się że ona też żyła krótko. Musimy to sprawdzić. Ale to potrwa. Ale teraz chodzi nam o coś innego. Mianowicie o moment, w którym rodzi się sława. Kiedy ludzie zbierają te wpisy w swoich pamiętnikach bo wpisał się ktoś sławny, a kiedy się wpisywał to sławny nie był. Mistrz Słowa – Słowacki. Czy to przypadek to nazwisko? * * * Juliusz pisał też pamiętnik. Zresztą czego on nie pisał? Wiersze, poematy, dramaty, brał się za powieści. Ale co z tym pamiętnikiem? Otóż pisze tam tak: „W imaginacji zacząłem słyszeć głosy, którym się oprzeć nie mogłem...” Jaśku, ile trudu i wysiłku wymaga pisanie książki o Juliuszu? A on – patrz – siedzi sobie i głosy mu wszystko dyktują. Powiem ci więcej „... i raz zacząwszy pisać utworzyłem wszystkie prawie zawarte w dwóch tomach moich poezje w przeciągu pół roku”. Pisze to Julek w pamiętniku z lat 1817 – 1832. W roku 1817 był ślub pani Salomei Słowackiej z panem Becu. Julek miał lat 8. Wtedy poznał swoje siostry przyrodnie Olesię i Hersylkę. ,,Ledwo mogły dostrzec małego swojego przyjaciela taki byłem mały i szczupły’’. I jeszcze Julek pisze w pamiętniku że matka chora i krzyczała aż z bólu, lekarze nie dawali jej nadziei. Był to 1827 rok. Potem pisze że Hersylka wyszła za mąż. No i o sobie że zakochany w Julii Michalskiej. W Julii. Czyż Juliusz mógłby zakochać się w dziewczynie o innym imieniu. Julia jak to brzmi? Szekspirowsko! * * * -Jaśku! Im więcej poznajemy Juliusza to wymyka się nam. Nie uważasz? -Ty wiesz lepiej-powiedział Jasiek, który wymyślony przez piszącego ale już prawie realny. Niedługo zażąda herbaty, rosołu albo żurku. Uświadamiamy sobie jak trudno wyobrazić sobie tamte czasy. Stwórca dał każdemu jego czas. Czy wolno nam ludziom XX i XXI wieku bezkarnie wędrować po Krzemieńcu z początków XIX wieku. Patrzeć jak Juliusz kaszle i kaszle i gorączkuje i płacze. To jego życie. Tak, ale on sławny a sławnych jakoś chce się podglądać i dowiadywać się gdzie tkwi tajemnica ich talentu, geniuszu i dlaczego on sławny, a nie na przykład Jaśku – TY! * * * Mefistofeles proponuje Faustowi aby zatrzymał się, zatrzymał czas : ,, Trwaj piękna chwilo nie przemijaj’’ . Lecz to jest niebezpieczne i złe . Oznacza śmierć i poddanie się mocom zła. Mefistofeles – anioł negacji. „Ja jestem duch, co zawsze przeczy”. Faust pyta zwodziciela kim jesteś? Odpowiedź brzmi zadziwiająco: Jestem – powiada Mefistofeles – Cząstka siły mała, co złego pragnąc zawsze dobro zdziała. To wszystko z Goethego. A Juliusz zmagał się z problemem Fausta w „Beniowskim”. To tego trzeba będzie wrócić. Odczytać „Beniowskiego” raz jeszcze. „Za panowania króla Stanisława Mieszkał ubogi szlachcic na Podolu”. Uwaga, przenosimy się na Podole. Juliusz kocha te rejony, tam umieścił akcję „Księdza Marka”. Będziem

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy