10 kwietnia (katastrofa kontrolowana) - opowiadanie

Autor: dydymus

Kreml 25.03.2010, godz. 12.10

 

Szyfrowany telefon komórkowy zadrgał na blacie dębowego stołu...Siedzący na krześle mężczyzna powoli sięgnął po telefon.

- słucham
- wszystko gotowe! Dali się podpuścić…
- rozumiem
- polecą tuplolewem, dokument, o które nam chodzi będą na pokładzie. Jak to rozwiążemy?
- Załatwię to już sam! Pilnuj tylko, aby nie zmienili zdania i nie chcieli przewieść dokumentów w inny sposób
- Mój człowiek jest stale z nimi i będzie mnie informował na bieżąco…
- to dobrze
- co z samolotem
- remont pozwolił na instalacje kilku gadżetów, które znikną, gdy już nie będą nam potrzebne
- rozumiem mam nadzieje, że wszystko się uda
- z pewnością śpij spokojnie do zobaczenia wkrótce
- do zobaczenia


Siedziba Rosyjski Służb Specjalnych 25.03.2010, godz. 12.30

- koła poszły w ruch potrzebuje zaufanego człowieka, która nie będzie miał żadnych obiekcji i nie będzie zadawał zbędnych pytań
- za godzinę wyśle Tobie Misze to nasz zaufany człowiek zrobi wszystko, co mu powiesz  jest dyskretny i nie zadaje żadnych pytań ...
- przyślij go do mnie, czołem
- czołem

Kreml 25.03.2010, godz. 14.00

Ciemnym korytarzem poprzez zakurzone posadzki szedł wysoki jasnowłosy oficer Specnazu, specjalista od wywiadu, i inwigilacji, uczestnik licznych sfingowanych zamachów terrorystycznych przypisywanych zawsze przeciwnikom Rosji...Oficjalnie człowiek ten nie żył od 9 lat, zabity przez snajpera podczas potyczki z partyzantami w Afganistanie,został pochowany ze wszystkimi honorami na jednym z moskiewskich cmentarzy…

Człowiek ten pozbawiony ludzkich reakcji,uczuć i emocji był maszyną tak niezawodną jak niemiecki mercedes... Był idealnym narzędziem zabijającym w imieniu swoich Panów, cicho szybko i bez skrupułów. Nigdy nie interesowało go, dlaczego ma zabić daną osobę, traktował to jak wyście do pracy, po której zapominał o wszystkim.


Misza wiedział, że wybrano go spośród dziesiątek podobnych do niego oficerów do wykonanie tego arcytrudnego zadania, które źle wykonane może doprowadzić do ściągnięcia nad Rosję czarnych chmur... Misza staną przed bogato rzeźbionymi drzwiami i lekko w nie zapukał, drzwi natychmiast otworzył mu mężczyzna, z którym już parokrotnie współpracował .

- Witaj Misza
- witaj mistrzu
- czeka cię ciężkie zadanie, które nieodpowiednio wykonane może doprowadzić do kryzysu międzynarodowego, nie chce, aby Rosja była podejrzewana o jakikolwiek udział w tej sprawie rozumiesz!!
- Rozumiem, ale będzie to trudne Polacy nie lubią Rosjan i zawsze podejrzewają ich o niecne zamiary nawet, gdy nie jest to prawdą!
- Wiem, ale zrobimy wszystko, aby wypadek wyglądał na autentyczną awarię maszyny lub błąd pilota
- jakieś szczegóły ?
- Wszystko masz już w swoim komputerze. Zakodowane dane są tylko i wyłącznie dla Twoich oczu. Twoi ludzie dostaną takie zadania, jakie ty im zlecisz nic ponad to - rozumiesz.
- Rozumiem
- dobrze Misza musimy się spieszyć. Zapoznaj się z wszystkim  i wykasuj dane ....
- Dobrze mistrzu...
- Do zobaczenia po akcji
- do zobaczenia

Mieszkanie Miszy 25.03.2010, godz: 20.00

Misza siedząc w swoim 40 metrowym mieszkaniu przeglądał dokumenty przesłane przez mistrza. Cały świat myślał, iż Rosją rządzi pseudo demokratyczny rząd podszyty komunistyczna przeszłością. Jednak to nie była do końca prawda, o czym Misza dowiedział się kilka lat temu przystępując do bractwa.

 

Rosja tak jak kilka innych krajów od dziesiątków lat znajdowała się pod dyskretna kontrolą iluminatów to tajne stowarzyszenie oficjalnie nie istniało od 400 lat, niezawodny system dezinformacji był najskuteczniejszą bronią w walce z nieświadomym przeciwnikiem.
Illuminati kontrolowali w czasach zimnej wojny tajne służby Rosji i USA, kontrolowali Watykan i manipulowali marionetkowymi rządami krajów trzeciego świata, Europy wschodniej i komunistycznymi Chinami...

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy