Anioł-

Autor: kamilka_509

***

 

 

Stąd wszystko widać lepiej…  Pośród  bijącej w uszy ciszy nie ma tu nic… Cóż, jest miejsce, gdzie byłoby idealnie?? Pośród niczego jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wyrasta drzewo. Stanisław z duma patrzył na zjawisko. Drzewo urosło wielkie, jak wielka była tęsknota. Jego tęsknota… Z nieba na zdumioną twarz spadły krople. To deszcz padał. Wziął się z niczego… Był taki ponadnaturalny. Stanisław czuł ten deszcz całym sobą, jednak deszcz ciekł mu tylko z oczu po policzkach… Zostawiał szlak też na głowie, lecz ledwo dotykał głowy… Był to deszcz wypłakanych łez przez jego krótkie życie. Słony deszcz jeszcze bardziej potęgował tęsknotę. Drzewo rosło. Stanisław pomyślał o Aśce. Czekał. Nie zobaczył ukochanej. Lecz z nikąd pojawiło się słońce, a drzewo rozkwitło milionem kolorów. Pomimo deszczu świeciło słońce! Staś nie wierzył własnym oczom… Tu nic nie jest zwyczajne.

Spojrzał w dół…  Widział wszystko bardzo dobrze…

                - Czy ona płacze?!

Zobaczył Aśkę klęczącą przy łóżku. Trzymała za rękę jakiegoś chłopaka… Wyglądał jakby spał… Lecz taki blady i…

                - To ja….!

Dopiero teraz zobaczył dokładniej… To był on. Więc tak to jest…? Tak to wszystko wygląda „potem”?

Nie chciał zobaczyć takiego obrazka. Chciał zobaczyć Aniołka z uśmiechem wspominającą jego imię. Myślał, że teraz to on będzie jej aniołem stróżem!

                - Chcę! Chcę być obok niej!

Czekał na spełnienie życzenia.

                - Proszę… Chcę…

Deszcz narastał, bił w oczy… Spływał po policzkach, przelewał się na pierś… Zatrzymał się na sercu… Staś zajrzał w głąb serca…

W środku wyryte słowa:  Nie zapomnę… Kocham…. Zawsze będę…

„Zawsze będę…” Czy teraz jest zawsze?? Nie! Przecież teraz jest nic! Stanisław  był rozdarty…. Tak bardzo pragnął być z nią… Dopiero teraz zaczęło boleć… Stał na deszczu. Słony deszcz zalewał całe jego ciało. Zatopione serce z trudem pompowało „życie”. Tak bardzo był zagubiony. 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy