Chata, którą wieki roztrącą

Autor: grzegorz
zrozumieli. I Stachura i Bursa i Wojaczek i inni których zabiła rozpacz i strach zabił. A wystarczyło tylko zwrócić się do Anioła. Nie. Oni chcieli sprawdzić swoją „moc”. I Zły ich opętał i już nie wypuścił ze swoich sideł. A Sergiusz mówił przejmującym głosem swojego „Czarnego człowieka”: „… Po kartach wstrętnej księgi Wodzi palcem i mrucząc nade mną Jak mnich nad umarłym, Czyta mi żywot Jakiegoś łobuza i włóczęgi, Napędzając smutek do duszy I lękiem chwytając za gardło…” Przestań Sergiuszu na chwilę deklamować. Chodźmy posłuchać Bacha i popatrzeć na Krzyż. * * * „On nas stworzył, my Jego własnością – Albowiem dobry jest Pan”. Marcin patrzał na tych wystraszonych ludzi, którzy nawet teraz uwolnić się nie mogli od niewytłumaczalnego strachu. A Sergiusz Jesienin kończył właśnie swój poemat: „Czarny człowieku! Wstrętny z ciebie gość! Tą sławą dawno, dawno Jużeś otoczył Jestem zły, rozjuszony Stoję w cylindrze na głowie, Nie ma przy mnie nikogo Jestem sam… I stłuczone zwierciadło…” Nie mogli sobie poradzić z sobą i Edward Stachura, któremu czarny człowiek kazał rzucić się pod pociąg a potem zniszczył go do końca i Sergiusz Jesienin i inni. Ale dlaczego? Przecież można służyć komu innemu. W 1914 roku napisał Jesienin takie słowa w liście do Marii Balzarowej: „Ja… sprzedałem diabłu duszę i wszystko za talent. Teraz widzę że trudno mi się wspiąć na szczyty”. Ale diabeł wyniósł go na szczyt ale cenę musiał zapłacić ogromną. A przecież: „On nas stworzył, my Jego własnością”. Dlatego ty czarny człowieku – precz. * * * ,, I tak oto uszedłszy w samotni swej ciszę, I zgromadziwszy nieliczne ale mądre dzieła Żyje w rozmowie z tymi, których pochłonęła Dawno ziemia- i wzrokiem , głos umarłych słyszę” Te oto słowa wypowiedział do Jaśka Gabriel - piewca milczenia. Przekaż te słowa autorowi tej książki. On nas wydobywa z mroków niepamięci . Litery są trwalsze niż spiż, niż marmur czy beton. A właśnie, czy Mateusz Birkut , człowiek z marmuru jest jeszcze z nami? Birkut robotnik z Nowej Huty razem z Matejką, Stwoszem , Wyspiańskim, Skrzyneckim o mieście Krakowie dusputę prowadził. Nowa Huta – mówi Mateusz- jest sztuczna. Ducha w niej brak. A jeżeli już jest Duch jaki, to jest zły. * * * „Bezpowrotnie ucieka godzina rychliwa”. Goethe pisząc „trwaj chwilo wiecznie” mylił się oczywiście. Trwanie w bezruchu to śmierć. A my tutaj w tym dworku żyjemy innym życiem. Nie jesteśmy figurami martwymi, ludźmi z marmuru. Nie. Rozmawiamy z tobą czytelniku gdziekolwiek jesteś i gdziekolwiek i kiedykolwiek to czytasz. Ja Juliusz Słowacki witam cię. Ja pustelnik Gabriel, Dobrosz witam cię. Ja Roman Brandstaetter witam cię czytelniku i zapraszam do Nazarethu, który stworzyłem moim piórem. Idź tam. Tam spotkasz mnie. Tam spotkasz JEGO. * * * Adam Asnyk przybył i zaraz tymi słowami rozpoczął dialog z przybyłymi. „Taką jak byłaś – nie wstaniesz z mogiły. Nie wrócisz na świat w dawnej swojej krasie; Musisz porzucić kształt przeszłości zgniły, Na którym teraz robactwo się pasie”. „Umrzeć musi co ma żyć” – rzekł Staś Wyspiański. My dotknęliśmy mistyki życia, zrozumieliśmy Prawdę życia. Umieliśmy dostrzec jego sens i istotę. No i próbowaliśmy podzielić się tym odkryciem ze „zjadaczami chleba”. Zawsze mogą tutaj przyjść i porozmawiać. Zawsze. * * * Sergiusz Jesienin nie wiedział, że z tym strachem można sobie

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy