horyzonty

Autor: paula-le

Nie ma w zyciu wiekszego rozczarowania,niz spelnione marzenia ktore rozczarowuja.Cos o co walczylismy z calym sil ale po zwyciestwie nie oddczulismy jego smaku.Zamiast glorii wewnetrza pustka I poczucie wypalenia.Tesknie za tym co bylo.Chyba z tego wlasnie sklada sie smutek-tesknota za przeszloscia tak krytykowana i przeklinana nie wazne dobra czy zla …

W pokoju bylo cicho i ciemno .Otworzylam oczy i ujrzalam jasne ganiajace sie na scianie cienie.To byly swiatla pociagow zblizajacych sie do centrum miasta.Musialo byc bardzo wczesnie bo odglosy z hotelowego holu nie dochodzily do wnetrza pokoju.Czulam bol w szyi.Musialam zle ulozych sie podczas snu bo poduszki lezaly dziwnie zgiete w polowie.pod palcami czulam szostka powloczke koldry.Odwrocilam glowe w kierunku telewizorai wlaczylam go pilotem.Nie wiem czemu zawsze pierwsza czynnoscia czlowieka po przebudzeniu jest wlaczenie telewizora.Moze sadzi on ze zagluszy samotnosc ktora mu towarzyszy.Nie sluchalam wiadomosci plynacych z ekranu telewizora,nie patrzylam nawet w ekran.Bylo mi dobrze.Wiedzialam ze przez nastepne 48 h bede zamknieta w tej rzyczywisci,w tym pokoju.Znalam bezpieczny rozklad mojego zycia na nastepne 48 h.O 8 sniadanie,potem lunch w recepcji,nastepnie troche telewizji,spacer i kolacja.Jutro te sam plan plus spotkanie z przyjaciolmi w znajomym miescie,i rozmowy na bezpieczne ,dobre tematy.Rozmowa z Hania-przyjaciolka ktora zawsze byla po mojej stronie,i zawsze zgadzala sie ze ze mna we wszystkich sprawach.Moze od tego wlasnie sa przyjaciele???ludzie pot ej samem twojej stronie.

 

 

 

 

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy