W objęciach Morfeusza

Autor: marzycielka

 

Każdego wieczoru
zmęczona wracam z dworu
kładę się do łóżka
bzyczy mi nad uchem muszka

Gdy tak leżę
coś mnie nagle bierze
i tak sobie myślę
co ten sen mi przyśle

Niecierpliwe czekam
aż w końcu narzekam
co jest do cholery?
jakie są snu maniery ?

No bo jak już zasnę
to na dobre zgasnę
w objęciach Morfeusza
idioty, nie geniusza

Załóżmy, że śpię
i w najlepsze sobie śnię
budzę sie rano
a film już zagrano

Powtórki nie zobaczę
cały ranek skaczę
jestem zła
popłynęła łza

A to dlatego
że mam za duże ego
które chce wiedzieć wszystko
tak jak Ty brydżystko

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy