Zlecenie 02

Autor: LenaVenator

 Mój odpoczynek po podróży do Moskwy nie trwał długo. Dwa dni po powrocie zadzwonił telefon. Zastanawiałam się czy go odebrać… Gdybym nie odebrała, zlecenie by przepadło, więc niechętnie podniosłam słuchawkę. Mój kolejny cel nazywał się Sven Saari, zajmował się handlem ludzi. Klient zażądał, aby go po prostu zabić. Nie wybrał sposobu śmierci, zostawił mi wolną rękę. Oprócz zabicia Svena miałam zabrać jego osiemnastoletnią córkę Claudię, którą Saari porwał, umieścił w burdelu i zmuszał do prostytucji. Za wykonanie zlecenia miałam otrzymać 600 000$. Poinformowano mnie, że Saari posiada ochronę złożoną z dziesięciu ludzi, z czego większość to byli żołnierze. To będzie ciężkie zadanie. Dowiedziałam się również, że na miejscu będę miała jednego sprzymierzeńca – Magnusa Janssona. Jansson pracował dla Saariego, ale za odpowiednią sumkę zgodził się mi pomóc. O godzinie 16:00 miałam prom do Finlandii.

20:00

 Udałam się na Plac Senacki, gdzie miał na mnie czekać Jansson. Spojrzałam na zegarek. Spóźniał się. Powinnam go rozpoznać po czerwonej róży, którą miał trzymać w ręku. Dziesięć minut później na Placu Senackim pojawił się młody przystojny mężczyzna z czerwoną różą. Miał około 190 cm wzrostu, ciemne sięgające do ramion włosy i niebieskie oczy. Podeszłam do niego.

- Magnus? – zapytałam.

- Tak – odpowiedział, upuścił czerwoną różę, złapał mnie za rękę i pociągnął w stronę swojego samochodu. Nie stawiałam oporu. Jego środkiem transportu było najnowsze czarne Audi z przyciemnianymi szybami. Otworzył drzwi i wsiadł. Spojrzał na mnie, więc i ja wsiadłam.

- Dowiedziałem się, że Claudia dzisiaj rozpoczyna pracę – powiedział.

- Nazywasz to pracą? – zapytałam i spojrzałam na niego z pogardą.

- Mogę cię do niej zaprowadzić i obejdzie się bez ofiar – zmienił temat.

- Wystarczająco mi pomożesz, jeśli dasz mi plan tego burdelu, zaznaczysz mi miejsce gdzie jest przetrzymywana Claudia i gdzie ma swoje biuro Saari.

Nie odpowiedział, tylko skinął głową ze zrozumieniem. Po chwili otworzył teczkę i wyjął z niej jakiś plan, domyśliłam się, że jest to plan tego domu publicznego. Jansson wyjął czarny marker i zaznaczył dwa punkty – nad jednym napisał C, co oznaczało miejsce gdzie przebywa Claudia, a nad drugim S, czyli gdzie znajduje się Saari. Powiedział mi również, gdzie znajduje się ochrona. Pod drzwiami pokoju Claudii miał znajdować się jeden ochroniarz, a pod biurem Saariego miało być ich dwóch. Przed głównym wejściem miało być ich aż czterech. Pozostali pilnowali innych pokoi. Z tymi przed wejściem powinnam sobie dać radę bez wyrządzania im najmniejszej szkody. Według mojego planu życie miał stracić dziś jedynie Sven Saari.

- Zarezerwowałeś może jakiś hotel? – zapytałam.

Mężczyzna uśmiechnął się lekko.

- Nie. Jedziemy do mojego domu – odpowiedział.

Samochód ruszył i po kilkunastu minutach stanął przed ładnym domem.

- Mieszkasz sam? – zapytałam.

- Tak. Będziemy sami.

21:00

 Nadal przebywałam w domu Magnusa Janssona. Wzięłam nóż myśliwski, Berettę z tłumikiem i kilka strzykawek z substancją usypiającą. Powinno wystarczyć. Nie zwracając uwagi na to, że obok mnie stoi Jansson, zaczęłam się przebierać. Mężczyzna był zmieszany, lekko się zaczerwienił i odwrócił się. Miałam teraz na sobie czarna mini, czerwoną obcisłą bluzkę z wielkim dekoltem i tandetne długie białe kozaki. Usta pomalowałam na czerwono, a oczy na czarno. Spojrzałam w lustro. Wyglądałam jak rasowa prostytutka. Narzuciłam na siebie czarny skórzany płaszcz, w którym to były wszystkie potrzebne mi rzeczy na dzisiejsze przedstawienie. Spojrzałam na Janssona, który stał już przed drzwiami z kluczykami od samochodu w ręce. Bez słowa wyszliśmy.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy