Odkrywanie własnej prawdy. Wywiad z Iwoną Gajdą
Data: 2026-02-05 11:41:25 | artykuł sponsorowany
– Przyjmując różne perspektywy — atomu węgla, fotonu, fluidu energii, qubitu świadomości czy cienia — badam dostępną wiedzę: od nauki po metafizykę i systemy wierzeń. Słucham ekspertów, debat, krytyków i zwolenników, po czym formuję własną prawdę. Moje książki tworzą spójną całość, w której każdy etap jest potrzebny i istotny – mówi Iwona Gajda, autorka książki Hologramowy świat I.
Skąd pomysł na książkę, która jest tak nietypowa i stara się odpowiedzieć na pytania, na które… odpowiedzi właściwie nie ma?
Są pytania, których nie można zignorować, bo rodzą się w głębi duszy. Kim jestem? Czym jest ten świat? Jaki jest sens istnienia? To pragnienie wiedzy, przed którym nie da się uciec. Dlatego nie chodziło o pomysł na książkę, lecz o potrzebę zaspokojenia ja, które domaga się ukojenia. Czy na te pytania istnieją odpowiedzi? Nie wiem. Historia pokazuje jednak, że byli ludzie, którzy dla odnalezienia własnej prawdy poświęcili całe życie. Ja również liczę na to, że swoją odpowiedź odnajdę.
Do kogo adresuje Pani swoją książkę? I jak nazwałaby ją Pani, jeżeli chodzi o łączenie gatunków literackich? Wymyka się wszystkim schematom.
Książka jest zapisem drogi prowadzącej do odkrywania własnej prawdy. Jestem jej autorką i bohaterką, która doświadcza poznania z wielu perspektyw. Sięgam po wiedzę dostępną w XXI wieku — zarówno po teorie naukowe, jak i metafizykę czy systemy wierzeń — sprawdzając je na sobie i wybierając to, co prowadzi mnie dalej. W tej drodze nie prowadzi mnie doktryna, lecz intuicja.
Do kogo adresuję książkę? Do czytelników ciekawych własnego ja i świata. Tych, którzy nie boją się myśleć poza schematami. Nie wiem, nie mam pojęcia, jaki to gatunek literacki. Opowieść powstaje w rytmie i napięciu, które same prowadzą język, a nie w granicach ustalonych form.
Każda z siedmiu części pokazuje inną perspektywę istnienia. Która jest dla Pani najważniejsza, najbardziej wyjątkowa?
Każda z książek jest mi bliska, ponieważ dotyka innej warstwy istnienia. Każda jest też ważna, bo implikuje następną — wszystkie są etapami jednego procesu poznania. Przyjmując różne perspektywy — atomu węgla, fotonu, fluidu energii, qubitu świadomości czy cienia — badam dostępną wiedzę: od nauki po metafizykę i systemy wierzeń. Słucham ekspertów, debat, krytyków i zwolenników, po czym formuję własną prawdę. Książki te razem tworzą spójną całość, w której każdy etap jest potrzebny i istotny dla mnie.

W pierwszej części bohaterka poznaje świat przez wyszukiwarki, dane i hologramowych naukowców. Czy ten sposób zdobywania wiedzy to dobra droga także dla nas, czytelników?
Od czegoś trzeba zacząć. Internet jest dziś ogromnym zbiorem informacji, pochodzących z bardzo różnych źródeł. To jednocześnie dobrodziejstwo i groza współczesnego świata. Część danych jest rzetelna, część – fałszywa, a pomiędzy nimi kryją się uproszczenia, iluzje i pułapki. Potrzeba uważności, by odnaleźć się w tym labiryncie i dotrzeć do źródeł, ekspertów oraz odmiennych opinii — zarówno za, jak i przeciw. Pokazuję ten etap świadomie — jako punkt wyjścia, nie ograniczenie. Nie zapominajmy też, że informacje dostępne w internecie są lustrem współczesnej rzeczywistości. Sama swoją wiedzę uzupełniam dalej w świecie rzeczywistym — poprzez podróże, rozmowy i obserwację.
Opisując Ziemię i człowieka, konfrontuje Pani naukowe fakty z obrazem planety w kryzysie. Co dzieje się z odpowiedzialnością człowieka, gdy wie coraz więcej, ale nie zmienia swojego działania?
Trudno mi dywagować na temat takiej postawy — mogę mówić jedynie o sobie. Wraz z napływem danych dotyczących fatalnej kondycji planety uświadomiłam sobie, że nie ma na co czekać i nie ma kogo obwiniać. Jestem mieszkańcem tego świata i z tej pozycji czuję odpowiedzialność, by robić wszystko, co w mojej mocy, aby mogły spełnić się dobre scenariusze i przyszłe pokolenia mogły tu żyć. Taką drogę zobaczyłam i taką chcę podążać.
W części o genetycznie idealnych istotach rozwój nauki prowadzi do zaniku Homo sapiens. Czy w tej historii moment graniczny pojawia się nagle, czy jest efektem wielu drobnych decyzji?
Technologie wprowadzają nowe możliwości i rozbudzają marzenia. Człowiek, brnąc w iluzję lepszego i łatwiejszego życia, stopniowo traci rozsądek i depcze prawdziwe wartości, niszcząc przyszłość. W Genetycznie idealnych istotach pokazuję, jak ten owczy pęd, powielany przez kolejne pokolenia, prowadzi ostatecznie do zagłady Homo sapiens. Na szczęście w mojej opowieści jest to tylko efekt jednorazowego eksperymentu — zastosowania opaski BCI (interfejsu łączącego mózg z technologią) podczas transhumanistycznej konferencji. W realnym świecie wciąż wierzę, że istnieją ludzie z twardym kręgosłupem moralnym, którzy nie dopuściliby do takiego scenariusza.
Bohaterka wielokrotnie przestaje być człowiekiem, stając się na przykład fotonem. Czy utrata ludzkiej formy oznacza poszerzenie świadomości, czy jej rozmycie?
Takie przeniesienie perspektywy jest czymś naturalnym w pisaniu — każdy autor wychodzi poza własne ja, wcielając się w inne postaci i formy istnienia. W literaturze świadomość często przestaje być wyłącznie ludzka. W Hologramowym Świecie traktuję to nie jako poszerzenie ani rozmycie świadomości, lecz jako naturalną zmianę punktu widzenia, pozwalającą zobaczyć świat poza ludzkimi ograniczeniami.
Obserwowanie Ziemi w skali milionów lat sprawia, że ludzkie życie staje się epizodem. Jak ta perspektywa zmienia sposób patrzenia na postęp i historię?
Ta perspektywa w niewytłumaczalny sposób umacnia mnie i nadaje życiu niemal mistyczny wymiar. Patrzę na kolejne etapy formowania Ziemi — kataklizmy, zmiany klimatu, narodziny i zanik cywilizacji. Doświadczam ich, lecz nie ginę — żyję. I wtedy zaczynam się zastanawiać, kim jestem. Czyżbym była cząstką świata, która w swojej istocie nigdy nie ginie?
W Molekułach nowej ery atom węgla bierze udział w tworzeniu nowej ludzkości. Czy w tej wizji człowiek jest jeszcze podmiotem, czy już tylko efektem procesów?
W tej opowieści atom węgla jest wszystkim — nośnikiem pamięci i doświadczenia całej ludzkości, zapisanym zarówno dobrymi, jak i złymi wyborami. Nie jest więc jedynie efektem procesu, lecz jego pełnym zapisem. To właśnie ta pamięć ma stać się zalążkiem nowego, lepszego świata, tworzonego w taki sposób, by nie powielać tych samych błędów.
W części poświęconej świadomości wszechświata znika klasyczna narracja oparta na zdarzeniach. Czy można uznać to za moment, w którym opowieść przestaje być historią, a staje się doświadczeniem?
Nie powiedziałabym, że opowieść przestaje być historią. Przełom polega na czymś innym — bohaterka przestaje interpretować świat wyłącznie poprzez kolejne zdarzenia, a zaczyna doświadczać go bezpośrednio, jako stanu istnienia. Historia nadal się toczy i zachowuje chronologię. Śledzimy konkretne wydarzenia związane z Japonią — erupcję Fuji, Wielkie Trzęsienie Ziemi Kantō, przemiany kraju w epoce Meiji czy tragedię Hiroszimy. Jednak sens opowieści nie wynika już z samego następstwa faktów, lecz z obecności w świadomości wszechświata. To zmienia sposób odbioru: czytelnik nie tyle śledzi fabułę, ile zostaje wciągnięty w proces doświadczania.
W Hologramowym Świecie I rozwój wiedzy i technologii nie chroni człowieka przed zagładą, lecz prowadzi do jego zniknięcia. Czy ludzkość przegrywa dlatego, że poszła za daleko, czy dlatego, że nie potrafiła się zatrzymać?
Nie stawiam tej historii jako oskarżenia ani przestrogi. Hologramowy Świat I to opowieść o świecie jako całości — planecie, rzeczywistości i Wszechświecie, rozumianym jako żywy, dynamiczny system informacyjno-energetyczny. Siedem książek tworzy spójną narrację o pochodzeniu, ewolucji i możliwej przyszłości świata, łącząc perspektywę naukową z duchową intuicją. Ta część jedynie dotyka technologii obecnej we współczesnym świecie, nie ocenia jej, lecz zatrzymuje się na etapie rozpoznania rzeczywistości i przygotowuje grunt pod kolejne książki, które skupiają się już bezpośrednio na człowieku i jego świadomości.
Czego więc możemy spodziewać się dalej?
Jeśli Hologramowy Świat I był pytaniem o naturę świata, dalsza droga prowadzi już do wnętrza — do tego, kim jestem, żyjąc w tej rzeczywistości. W Hologramowym Świecie II jako autorka i bohaterka przechodzę proces transformacji: zrzucam kolejne iluzje, konfrontuję się z ego i uczę się rozpoznawać jaźń oraz rolę intuicji, która zaczyna mnie prowadzić.
Więcej informacji znajdziecie na stronie: https://iwonagajda.com/