Każdy z nas ma w sobie odwagę. Wywiad z Laurencją Wons

Data: 2025-11-17 13:37:34 | artykuł sponsorowany Autor: Piotr Piekarski
udostępnij Tweet
Okładka publicystyki dla Każdy z nas ma w sobie odwagę. Wywiad z Laurencją Wons z kategorii Wywiad

– Nie uważam uległości za naturalne zachowanie człowieka – mówi Laurencja Wons, autorka powieści Serce zamknięte na klucz. Bohaterka książki, lady Isabel, przechodzi drogę od strachu do odwagi, pokazując, że nawet w świecie rządzonym przez mężczyzn można walczyć o własną godność. – Zawsze jest szansa, aby zacząć swoje życie od nowa – podkreśla pisarka, dla której historia to nie tylko tło, ale i źródło emocji.

Akcja powieści toczy się na pograniczu średniowiecznej Anglii i Szkocji, czyli miejscach, w których granice polityczne i moralne często się zacierały. Co w Pani książce jest ważniejsze: tło historyczne czy emocjonalna walka bohaterów? 

Jestem historykiem z wykształcenia i zawsze realia historyczne bardziej przemawiały do mojej wyobraźni i wrażliwości, dlatego tak bardzo lubię osadzać akcję swoich opowieści w dawnych czasach. Historia fascynowała mnie od dzieciństwa. Książki i filmy historyczne jakoś łatwiej przemawiają do mojego serca. Jednak moje książki nie są powieściami historycznymi, w przypadku których każda postać jest postacią autentyczną. Nie opisuję zdarzeń z przeszłości, tylko fikcję literacką. Historia jest dla mnie jednocześnie natchnieniem i tłem. Emocje bohaterów są dla mnie bardzo ważne, ale nie potrafię ich oddzielić od historycznego tła. One się nawzajem uzupełniają.

Lady Isabel zostaje odrzucona przez męża, ponieważ nie dała mu potomka. Czy chciała Pani w ten sposób pokazać, jak dramatycznie ograniczona była rola kobiety w tamtych czasach?

Kiedyś kobiety były postrzegane wyłącznie przez pryzmat swoich możliwości rozrodczych. W minionych czasach mężczyźni pragnęli synów; tylko oni się liczyli. Syn był dumą swego ojca, spadkobiercą. Średniowiecze jawi się jako epoka, w której władza należy do mężczyzn. Owszem, kobiety mogły wówczas odegrać znaczącą rolę, ale musiały się uciekać do sztuczek i manipulowania mężczyznami. Nie mogły działać jawnie. Jednak w historii zdarzały się i takie kobiety, które na przekór powszechnemu przeświadczeniu o wyższości mężczyzn, świetnie sobie radziły w męskim świecie, jak na przykład Sygryda Storrada. A wracając do lady Isabel, chciałam pokazać jej cierpienie jako kobiety, która straciła nienarodzone dziecko. Jej sytuacja i uczucia nie różnią się niczym od kobiet żyjących współcześnie i doświadczających tej samej tragedii.

Garrick MacLachlan to postać złożona: wojownik, ale i człowiek honoru. Jakie wartości nim kierują? Czy jego moralność różni się od tej, którą reprezentuje świat Anglików?

Garrick MacLachlan to przede wszystkim człowiek honoru, okrutnie doświadczony przez los; powiedziałabym, że wyrzeźbiony przez surowy, górski krajobraz Szkocji. On kieruje się zasadami, dobrem swojego klanu. Jest przywódcą, ale nie rozkazuje, tylko służy swoim krewnym. To człowiek, który poświęcił dla innych niemalże wszystko. Pojawienie się w jego życiu Isabel sprawia, że Garrick, jak każdy człowiek, pragnie zaznać szczęścia i miłości. Dla tej nowej wartości jest gotów porzucić to, co do tej pory stanowiło cel jego życia. Zdecydowanie unikałabym podziału na Szkotów i Anglików, na dobrych i złych. Ludzie są wszędzie tacy sami – równie szlachetni, miłosierni lub okrutni; mają swoje zalety i wady. I znowu mam przed oczami historie z przeszłości, gdzie wróg dawał przykłady człowieczeństwa, a przyjaciel okazywał się zdrajcą. Wszystko to leży w ludzkiej naturze.

W relacji Isabel i Garricka spotykają się dwa światy: kobieta wychowana w podporządkowaniu i mężczyzna ukształtowany przez wojny. Czy ta relacja to także metafora pojednania między tym, co kobiece i męskie?

Każdy związek kobiety i mężczyzny jest swojego rodzaju pojednaniem i kompromisem. Uważam, że bez kompromisów i wzajemnego zrozumienia nie byłoby udanych małżeństw.

Lord Cheswick jest bezwzględnym antagonistą. Czy można powiedzieć, że jego postać uosabia społeczne przekonania o władzy mężczyzny nad kobietą?

Lord Cheswick to sztandarowy czarny charakter. Uwielbiam takie postacie, właśnie jako przeciwwagę dla szlachetnych i dobrych głównych bohaterów. Może jest nieco przerysowany, ale zdecydowanie uosabia średniowieczną dominację mężczyzny nad niewiastą.

Serce zamknięte na klucz to nie tylko romans, ale i opowieść o godności oraz wolności osobistej. Jakie przesłanie chciała Pani zostawić kobietom czytającym dziś tę historię?

Przede wszystkim chciałam pokazać, że zawsze jest szansa, aby zacząć swoje życie od nowa. Koniec jakiegoś etapu może okazać się początkiem czegoś wspaniałego. Nie należy się poddawać. Zwykle ludzie w trudnych chwilach swojego życia załamują się, tracą nadzieją, mówią, że to już koniec. To nieprawda. To dopiero początek, którego być może jeszcze nie dostrzegamy.

Zachwycają opisy Szkocji i zamku Castle of Lachlan. Jaką rolę odgrywa przestrzeń w Pani książce? Czy to tylko tło, czy także symbol schronienia i nowego początku?

Dom powinien kojarzyć się z ciepłem i bezpieczeństwem. Taki jest Castle of Lachlan. Ale to nie mury tworzą dom i szczęśliwą przestrzeń. Potrzebujemy bliskich ludzi, którzy sprawią, że to miejsce będzie naszym domem, azylem, schronieniem. Dlatego tak ważna jest postać Brenny – siostry Garricka, która początkowo nie patrzy przychylnie na obecność angielskiej damy w Castle of Lachlan. Na kartach książki Brenna stanie się najserdeczniejszą przyjaciółką lady Isabel. To też pewnego rodzaju przemiana. Ta postać ma swoją głębię i mam nadzieję, że udało mi się to pokazać. Brenna jest wdową, matką i siostrą; ma mnóstwo obowiązków i trosk. Jest podobna do Garricka. Ona także po śmierci męża ucieka w obowiązki.

Pani bohaterka przechodzi drogę od uległości do odwagi. Co było dla Pani kluczowe w pokazaniu tej przemiany?

Nie uważam uległości za naturalne zachowanie człowieka. Może być to zachowanie wymuszone, wytresowane, ale z pewnością żaden człowiek nie chce stale ulegać. Isabel była zmuszona ulegać, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Skryła się za brakiem okazywania emocji. Nie chciała, aby jej mąż Linus wykorzystał jej słabość i zranił ją jeszcze bardziej. Jej uległość to instynkt samozachowawczy. Jej przemiana to powrót do naturalnego stanu rzeczy. Każdy z nas ma w sobie odwagę. Odwaga Isabel bierze się z miłości, jaką żywi dla Garricka. Jest gotowa walczyć o swoje szczęście, a nawet się poświęcić dla dobra ukochanego mężczyzny i całego klanu MacLachlan. Jej czyn jest iście heroiczny. Decyduje się na powrót do męża-tyrana, byle tylko zapewnić bezpieczeństwo bliskim sobie ludziom. Kiedy jej poświęcenie okazuje się daremne, Isabel decyduje się na niehonorowe, ale jedyne rozwiązanie. Znajduje w sobie odwagę, by zabić.

W powieści często powraca motyw winy i zemsty. Czy w średniowiecznym świecie, który Pani opisuje, jest w ogóle miejsce na przebaczenie?

Według mnie zawsze i wszędzie jest miejsce na przebaczenie. Jednakże postać Linusa jest tak mroczna, tak makiaweliczna, że nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek potrafił mu przebaczyć. Zresztą on sam nie jest człowiekiem skorym do przebaczenia. W innej powieści, którą już napisałam, której rękopis znajduje się u wydawcy, w średniowiecznych czasach jest miejsce na przebaczenie.

W książce pojawiają się silne emocje takie jak strach, ból, nienawiść, ale też zaufanie i nadzieja. Czy uważa Pani, że właśnie kontrast między tymi uczuciami tworzy siłę tej historii?

Siła każdej książki, każdej opowieści tkwi w emocjach i charakterach bohaterów. Uwielbiam czytać książki o wyrazistych postaciach, skomplikowanych charakterach. Wszystkie te emocje, które Pani wymieniła, są bardzo ludzkie, są też potężne. Jednak dla mnie zawsze i wszędzie najpotężniejszymi uczuciami będą miłość i nadzieja. Dlatego moje książki można sklasyfikować jako romanse historyczne.

Współczesne czytelniczki często szukają w romansach czegoś więcej niż tylko uczucia. Jakie elementy z życia i doświadczeń dzisiejszych kobiet można odnaleźć w historii lady Isabel?

Przede wszystkim nieszczęśliwe małżeństwo. To motyw przewijający się przez stulecia. Mamy XXI wiek, a wiele kobiet nie potrafi uwierzyć w swoją siłę, marginalizuje swoją wartość. Za takim postępowaniem zwykle stoi zaborczy mąż lub staroświeckie wychowanie, gdzie kobietom wmawia się, że powinny poświęcić się dla większego dobra, jakim jest małżeństwo. Isabel ma w sobie siłę i odwagę, i właśnie to sprawia, że jest tak bliska współczesnym czytelniczkom.

Książkę Serce zamknięte na klucz kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.