Cena życia zawsze była taka sama. Wywiad z Pawłem Leśniakiem

Data: 2024-01-03 12:00:27 | artykuł sponsorowany Autor: Danuta Awolusi
udostępnij Tweet
Okładka publicystyki dla Cena życia zawsze była taka sama. Wywiad z Pawłem Leśniakiem z kategorii Brak kategorii

– W wieku 19 lat poleciałem wraz z siostrą do Egiptu, gdzie zwiedzaliśmy piramidy. Wtedy narodziło się moje zainteresowanie starożytnym Egiptem oraz jego mitologią. Dotarło do mnie, jak błędnie przedstawiana jest mumia w popkulturze. Czerpałem pomysły z mitologii egipskiej, która jest dla twórcy prawdziwą studnią bez dna, ale dodałem do niej kilka własnych koncepcji. Chciałem stworzyć historię, w której czekać nas będzie nie tylko podróż fabularna, ale również ewolucja wewnętrzna głównego bohatera – mumii. Uwielbiam wielowątkowość, dlatego znajdziemy ją w każdej mojej książce. Wiem, że żaden z czytelników, którzy sięgną po moją powieść, nie będzie się nudził – mówi Paweł Leśniak, autor cyklu Mumia. Niedawno ukazała się najnowsza odsłona serii – powieść Morze piasku

Starożytny Egipt, mumia, piaskowe burze, piramidy… Dawno nie miałam okazji zanurzyć się w tak niesamowity świat przedstawiony. Dlaczego wybrałeś właśnie to miejsce i te czasy? To kolejna Twoja powieść w tym klimacie.

W wieku 19 lat poleciałem wraz z siostrą do Egiptu, gdzie zwiedzaliśmy piramidy. Wtedy narodziło się moje zainteresowanie starożytnym Egiptem oraz jego mitologią. Dotarło do mnie, jak błędnie przedstawiana jest mumia w popkulturze, bo mumifikacja nie była klątwą bądź karą, a najlepszym, co mogło nas w tamtym okresie spotkać. Dlatego mumifikowani byli faraonowie, najbliżsi kapłani i koty. Gdy postanowiłem pisać o mumii, wiedziałem również, że nie będę pisał o archeologach, którzy przesunęli nie ten kamień co trzeba i rozbudzili mumię. Chciałem, wrócić do czasów starożytnych, szukałem po różnych momentach dziejowych, które pasowałyby najlepiej do fabuły, jaka rodziła się w mojej głowie. Padło na okres za panowania faraona Echnatona.

Mumia. Morze Piasku wciąga bez reszty. Akcja toczy się wartko już od pierwszego zdania. Odnoszę wrażenie, że w tym egipskim uniwersum, gdzie potęgą są nie tylko żywioły, ale też bestie, przeznaczeniem wielu jest rychła śmierć. Kiedyś życie znaczyło mniej?

Świetne pytanie. Nie uważam, by teraz znaczyło więcej. Cena życia zawsze była taka sama, ale w tamtym okresie ludzie byli bardziej gotowi zapłacić tą cenę za coś innego niż ich osobiste cele. Chciałem zacząć historię od szybkiego tempa, ponieważ pierwszy tom rozpocząłem wolniej, przedstawiając poprzez głównego bohatera to, jak wyglądało życie w starożytnym Egipcie, zatem na rozpoczęcie fantastycznej historii musieliśmy chwilę poczekać. Część czytelników uznała to za wadę i przez co pod koniec książki czuli niedosyt. Dlatego w drugim tomie postawiłem sobie za cel, by to nadrobić (śmiech).

Skupmy się na samej mumii. Choć to upiór, jest postacią pełną emocji i szalenie fascynującą. Muszę przyznać, że uczynienie z mumii głównego bohatera jest bardzo odświeżające. A co Ciebie urzeka w tej postaci?

Chciałem stworzyć historię, w której czekać nas będzie nie tylko podróż fabularna, ale również ewolucja wewnętrzna głównego bohatera – mumii. Mose znajdzie się w sytuacji, w której będzie musiał odnaleźć samego siebie w ciele upiora, które nigdy nie powinno należeć do kogoś, kto urodził się śmiertelny. Mose przeszedł wiele i poświecił całe swoje życie by dopełnić obietnicy danej rodzicom. By tego dokonać, podejmował decyzje, które były wbrew jego charakterowi i marzeniom, musiał oddalić się od swojego prawdziwego „ja”. Jako mumia wrócenie „do siebie” jest jeszcze trudniejsze, zwłaszcza, że ma w głowie głos Seta, który uważa go za swą własność. Od początku ta batalia wewnątrz głowy głównego bohatera wydawała mi się ciekawa, a do tego dochodzą jeszcze kwestie zagrożeń w obrębie samego świata i tego, co nadciąga. Postawiłem przed Mose wiele trudności, ale właśnie to czyni tę historię tak ciekawą.

Stworzyłeś niezwykły duet. Teje i mumia. Teje to córka faraon Neferuth. Mała dziewczynka i upiór z grobu – Czy może być coś bardziej uroczego? (śmiech) Tobie udało się stworzyć coś, co trochę rozczula. Lubisz ten duet?

Na początku trochę się go bałem. Teje pojawiła się spontanicznie w mojej głowie, pomyślałem, że na tym etapie Mose ma zbyt dużą przewagę nad innymi, popychanie spraw do przodu przychodziło mu przez to zbyt lekko, musiałem go spowolnić. Zadałem sobie pytanie, co utrudniłoby, a nawet uniemożliwiłoby osiągnięcie jego celu w tak niebezpiecznej podróży? Podczas burzy myśli do pokoju wbiegła moja córka i wtedy odpowiedź okazała się prosta – musi mieć dziecko pod opieką (śmiech). Dlatego wprowadziłem postać Teje. Już po 20 stronach wiedziałem, że to był strzał w dziesiątkę zarówno dla fabuły, jak i dla samego Mose. Pomogło mu to urosnąć jako postaci, dzięki temu udało się pokazać w mumii choć odrobinę człowieczeństwa.

W powieści pojawiają się bogowie, fantastyczne stworzenia o niezwykłych mocach. Co jest tworem Twojej wyobraźni, a co zaczerpnąłeś ze źródeł? 

Czerpałem pomysły z mitologii egipskiej, która jest studnią bez dna. Natomiast chciałem mieć też w tym wszystkim sporo siebie i moich własnych pomysłów. Stąd postać głównego przeciwnika mumii, który pojawia się dopiero w połowie książki i to on jest odpowiedzialny za największe zagrożenie dla Egiptu. Jest to postać wymyślona przeze mnie w stu procentach – on, historia jego rodziny i ich przeszłości z bogami oraz powiązania z mumią.

Aż gęsto u Ciebie od akcji. Duch przygody, ale też dramatycznych poszukiwań Neferuth unosi się nad każdym rozdziałem. Jak zapanowałeś nad tak zwartą, naszpikowaną wrażeniami fabułą?

Uwielbiam wielowątkowość, dlatego znajdziemy ją w każdej mojej książce. Nie wiem, czy trafię w gust czytelnika, ale wiem, że ktokolwiek sięgnie po moją powieść, nie będzie się nudził. Natomiast panowanie nad tak bogatą w wydarzenia i zwroty akcji fabułą jest trudne. Każda dobra historia musi być możliwa do podsumowana w jednym zdaniu. W trakcie pisania nie można pozwolić, by czytelnik o tym zapomniał.

Fundujesz czytelnikom mocne zakończenie. Mumia musi zmierzyć się z prawdą, musi dokonywać wyborów. Czy powstanie kolejna część? 

Pisząc pierwszy tom tej historii, nie wiedziałem, czy powstanie kontynuacja. Zawsze czekam na reakcję czytelników, żeby wiedzieć, czy istnieje zainteresowanie kolejnymi moimi książkami. W przypadku mumii, która miała bardzo dobre oceny, ucieszyłem się jak dziecko na Gwiazdkę, ponieważ czułem, że mam w tym świecie jeszcze dużo do opowiedzenia. Cykl składał się będzie z trzech tomów – na tym planuję zakończyć, zatem możemy się spodziewać, że zabiorę czytelników do gorącego Egiptu jeszcze raz.

Mumia od dawna fascynuje artystów – głównie pisarzy i filmowców. Ale skąd się właściwie wzięła? Wiadomo coś na ten temat? Na ile, jako twórca, możesz nadawać jej cechy, które sam wymyśliłeś?

Mumia jest tworem boga Anubisa, boga zaświatów o głowie szakala, który opiekował się zmarłymi po ich śmierci. Anubis zabalsamował swego ojca, Ozyrysa, który następnie zmartwychwstał i tak powstała pierwsza mumia. Od tamtego momentu był kojarzony z mumifikacją i kapłani balsamowali ciała faraonów, mając na głowie maski będące właśnie jego podobiznami. Wiedziałem, że będę chciał ograniczyć mumię do Egiptu, nie pozwolę jej podróżować po całym świecie, jak często przedstawiane jest to w filmach. Pustynia ma więź z upiorem, jakby była częścią jego ciała. Natomiast zostawiłem kilka elementów, które możemy znaleźć w filmach, nie chciałem zupełnie uciekać od fundamentów, ponieważ jak lubię świeżość w opowiadanych historiach, tak też uważam, że pewne podstawy powinny zawsze zostać zachowane – nikt nie chce oglądać wampira pijącego mleko (śmiech).

Piszesz barwnie, porywasz scenami, którym nie brakuje rozmachu. Czy sam uwielbiasz dopieszczone efekty specjalne w filmach? I ile wysiłku wkładasz w to, by tak obrazowo malować słowem, zamieniając swoją powieść właściwie w seans dla wyobraźni? 

Jest to dla mnie bardzo ważne i wiele pracy wkładam właśnie w opisy, dobierając jak najmniej słów, ale tych właściwych, które pobudzą wyobraźnię. Chciałem, by w tej powieści znalazły się barwne i bogate w szczegóły sceny, podobnie jak barwny i bogaty jest starożytny Egipt, przedstawiony na dawnych malowidłach.

Książkę Mumia. Morze piasku kupicie w popularnych księgarniach internetowych: 

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.