– I przyjaźń, i miłość są mi niezbędne do życia. Wywiad z Katarzyną Michalak o najnowszej powieści „Panna z Bajki”

Autor: Piotr Piekarski
Okładka publicystyki dla – I przyjaźń, i miłość są mi niezbędne do życia. Wywiad z Katarzyną Michalak o najnowszej powieści „Panna z Bajki” z kategorii Brak kategorii

Katarzyna Michalak opowiada o swojej najnowszej powieści, zatytułowanej Panna z Bajki. To uroczy, zaskakujący i bardzo romantyczny powrót popularnej autorki.

fot. Klaudia Rataj-Sopyłło

Wielki powrót Katarzyny Michalak – tak została okrzyknięta zapowiedź Twojej najnowszej książki Panna z Bajki. Mogę zapytać, dlaczego wycofałaś się ze świata książek?

To raczej świat książek wycofał się ze mnie! (śmiech) A tak na serio... Kryzys pisarki zaczął się ponad rok temu wraz z wybuchem pandemii i pierwszym lockdownem. Nie tylko ja przeżyłam bardzo puste ulice, wymarłe miasto, przemykanie w maseczkach i rękawiczkach jednorazowych po sklepach, trzymanie dystansu, brak kontaktu z rodziną i przyjaciółmi, a przede wszystkim – narastające poczucie zagrożenia. Przewlekły, cichy strach. I jeszcze marazm, wyczekiwanie na to, co los przyniesie. Absolutnie nie miałam nastroju na pisanie czegokolwiek. Początek wakacji był przebudzeniem i oto mamy „najmłodszą", z której cieszę się jak chyba z żadnej poprzedniej. Znów mogę pisać! Jestem szczęśliwa!

Czy to oznacza, że wróciłaś na dobre? Czytelniczki mogą oczekiwać kolejnych pięknych powieści?

Gdy tylko zamknęłam prace nad Panną z Bajki, usiadłam do następnej książki. Będzie to BARDZO długo wyczekiwany szósty i ostatni tom Sagi Mazurskiej: Najpiękniejszy sen. Po nim mam ochotę na powieść jednotomową albo równie długo wyczekiwaną Sagę Różaną, czyli czterotomową opowieść o Rodzince z Różanej.

Cudowne wieści dla czytelniczek! Reakcje na Twój powrót musiały być wspaniałe. Czujesz wsparcie ze strony czytelniczek?  

Ogromne! Przyznam, że wycofałam się na dłuuugo z mediów społecznościowych, pozostawiając ich prowadzenie mojej nieocenionej Ani Koordynatorce. Po prostu nie chciałam być. Nigdzie. Ale gdy kryzys minął, strasznie za nimi zatęskniłam! I teraz chłonę dobre słowa od Czytelniczek całym sercem. Bardzo za nie dziękuję!

Panna z Bajki to uroczy, zaskakujący i romantyczny powrót. Czy to znaczy, że czytelniczki mogą się spodziewać książki w stylu Poczekajki czy Sklepiku z niespodzianką? Czy bardziej Leśnej Trylogii?

Zdecydowanie jest to powrót do początków. Myślę, że Panna będzie porównywana właśnie z Poczekajką, bo w obu książkach jest ten sam zwariowany humor. Dialogi Hani, Lenki i Magdy przeniosłam wprost z życia. Mojego życia. (śmiech)

Rozumiem, że ta książka miała wzbudzać dobre emocje? Dać nadzieję?

Pisałam ją dla siebie przede wszystkim. Z radością, że znów mogę pisać. Że nie straciłam ogromnej pasji, jaką jest dla mnie tworzenie wielowątkowych powieści, kreowanie bohaterów... I tę radość znajdą w książce Czytelniczki. Chciałam się nią podzielić właśnie z nimi.

Przyjaźń, miłość to dla Ciebie nieustające źródło inspiracji?

I przyjaźń, i miłość są mi niezbędne do życia. Szczególnie teraz, po wielu miesiącach covidowego „zamrożenia". Cieszę się z każdego spotkania czy to z przyjaciółmi, czy z rodziną. Pielęgnuję związki z najbliższymi. Czasy zarazy pokazują nam dobitnie, co naprawdę liczy się w życiu. Właśnie przyjaźń i miłość. I jeszcze spełnianie marzeń, rzecz jasna.

W najnowszej powieści bohaterkami są trzy przyjaciółki...

Mam słabość do trzech przyjaciółek. Niemal w każdej trylogii (do trylogii też mam słabość) występują właśnie trzy przyjaciółki. I, oczywiście, ich życiowe i miłosne perypetie.

Jedna z bohaterek marzy o pisaniu scenariuszy, a w tym postanawiają pomóc jej przyjaciółki. Z jednej strony rodzi to wiele zabawnych sytuacji, a z drugiej nie zawsze jest lekko, miło i przyjemnie. Jak w życiu?

Im trudniej mi w życiu, tym bardziej zwariowany mam humor. Serio! Gdy staję przed poważnym problemem, ratuje mnie właśnie poczucie humoru. Ludzie zaczynają wtedy na mnie podejrzliwie patrzeć, bo zamiast załamać się, popłakać, usiąść w kątku i nie wychodzić, rzucić wszystkim i wyjść, czyli reagować tak, jak reaguje normalny człowiek, ja staję się spokojna, opanowana, wręcz beztroska i zaczynam problem obracać w żart. I przyznam, że naprawdę jest mi z tym dobrze.

Myślisz, że humor jest naszym ratunkiem? Bez niego byłoby ciężko dźwigać trudy codzienności.

Poczucie humoru to jedna z najcenniejszych zalet, moim zdaniem. Jeśli mamy zdrowy dystans do życia i do siebie, łatwiej nam znosić trudy losu i podłości ludzi. Uśmiecham się do świata, często się śmieję i żartuję, staram się być pogodna... Na razie wypuszczam w świat moją najmłodszą, Pannę z Bajki, która w tym pomoże. Mam nadzieję, że zostanie tak pięknie przyjęta przez Czytelniczki, jak pięknie mi się ją pisało!

Książkę Panna z Bajki kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.