Łowczyni

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2016-02-17
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-7686-434-1
Liczba stron: 350
Dodał/a recenzje: Daria Skiba

Ocena: 4.7 (10 głosów)

Dziś przeniesiemy się w czasie do XVI-wiecznej Anglii, gdzie widok płonących stosów staje się codziennością. Młoda Elizabeth wyruszy w niezwykłą podróż, której celem nie będzie tylko odnalezienie tajemnej Trzynastej Tablicy, ale również odnalezienie własnej siebie. Walka z największym wrogiem każdego człowieka. Walka ze strachem.
The Witch Hunter. Łowczyni to debiutancka powieść Virginii Boecker, stanowiąca pierwszy tom cyklu Łowczyni. Autorka przed napisaniem książki, spędziła cztery lata w Londynie, badając jego miejsca i historię, co świetnie odzwierciedla się w lekturze. Zanim pochłonie nas świat fantazji i iluzja świata przedstawionego, skupmy się przez chwilę jeszcze na suchych faktach. Autorka zastosowała narrację pierwszoosobową z punktu widzenia głównej bohaterki Elizabeth. Dzięki takiemu zabiegowi poznajemy dokładnie młodą dziewczynę. Jej emocje, lęki i przemyślenia, a także wyruszamy z nią w podróż ku dojrzałości. Nie za często sięgam po literaturę z gatunku fantastyki czy fantasy, głównie z powodu języka, jakim posługują się pisarze. Często spotykamy się z trudnym słownictwem, które dla mnie jest sporym utrudnieniem podczas czytania. Zdecydowanie mnie to męczy. Autorka Łowczyni posługuje się piórem, a jej język jest bardzo prosty i przyjemny, ograniczając charakterystyczne nazwy do minimum, co w moim odczuciu jest dużym atutem powieści. W książce pojawia się dużo znakomitych dialogów oraz ciekawych i niezbędnych opisów. Akcja powieści jest niezwykle dynamiczna i ani na chwilę nie zwalnia. Autorka co kilka stron zaskakuje nas ciekawym i nieprzewidywalnym zwrotem akcji, trzymając w napięciu do ostatniej strony.
Elizabeth to młoda, pełna sprzecznych uczuć i lęków łowczyni czarownic, która wykazuje się wielką siłą, sprytem i ambicją. Przechodząc przez bardzo trudne, pozbawiające uczuć egzaminy, zostaje wyszkolona na jedną z najlepszych łowców czarownic. Swoim wyglądem zdecydowanie nie przypomina strasznego łowcy, gdyż jest niewysoką, drobną blondyneczką, za co polubiłam ją od pierwszych stron. Czytając o Elizabeth często miałam wrażenie, że autorka opisywała moją osobę sprzed kilku lat. Młoda łowczyni jest niezwykle żywiołową i wybuchową nastolatką, której przemianę i dojrzewanie poznajemy podczas jej walki o lepsze życie, lepszy świat. Jak to możliwe, że dosłownie jedna chwila może zmienić nasze całe życie? Jak to jest, że w jednej chwili nasz najlepszy przyjaciel staje się wrogiem, a wróg numer jeden z jakiegoś nieznanego powodu zaczyna pomagać? Poszukiwany niebezpieczny czarnoksiężnik Nicholas pomaga Elizabeth wydostać się z Fleet, więzienia, do których wtrącano do tej pory wtrącano czarodziei, magów i ludzi mających do czynienia z magią. Elizabeth, która do tej pory przyczyniała się do wtrącenia tych ludzi do więzienia, teraz sama się w nim znajduje, a z pomocą przychodzi jej ten, którego najchętniej by zabiła...
Autorka, oprócz głównego wątku powieści jakim jest magia, czarownice i życie w średniowiecznej Anglii na dworze króla Malcolma sprawnie wplata inne wątki, za co bardzo jej dziękuję. Powieść niesie bowiem przesłanie, jakiego nie spodziewałabym się w tego typu literaturze. Fani fantastyki znajdą w niej magię, czary, niesamowite stworzenia i świat pełen iluzji. Pozostali zetkną się z wątkiem romantycznym między bohaterami, walką pomiędzy dobrem a złem, lękami jakie trapią bohaterów. Dlaczego Elizabeth dopiero poznając nowych towarzyszy zaczyna słuchać własnego sumienia? Zastanawiać się nad sensem życia? Jej początkowo największym lękiem jest strach przed własną śmiercią. Czy takie samo uczucie będzie jej towarzyszyć podczas kolejnego egzaminu? Co zobaczy w ciemnościach? Iluzja znów zawładnie jej ciałem? A może iluzja okaże się okrutną rzeczywistością?
Ciekawym, rzucającym się w oczy elementem jest przyjaźń pomiędzy poszczególnymi bohaterami. Elizabeth i Caleb od młodzieńczych lat stanowią nierozłączną parę. Są dla siebie jak rodzeństwo. Czy ambicja Caleba weźmie górę, czy w porę się opamięta i stanie murem za swoją najlepszą przyjaciółką? Jak zareagują nowi towarzysze dziewczyny, kiedy dowiedzą się kim jest naprawdę? Łowczynią, która przyczyniła się do śmierci wielu ludzi... Jak na tą informację zareaguje John? I dlaczego pijąc magiczny napój nastolatka czuje smak cytryny?
Pierwsze strony powieści mnie zniechęciły. Czytając o unieszkodliwieniu ghula, zdecydowanie się zniesmaczyłam. Na samą myśl, że cała powieść może być przepełniona właśnie takimi opisami, miałam ochotę ją zamknąć. Całe szczęście, że tego nie zrobiłam, ponieważ powieść przepełniona jest niesamowitymi sytuacjami, pełnymi dobrego humoru i wielkich emocji! Wiele razy uśmiechałam się sama do siebie podczas lektury, a czasami głośno się zaśmiałam! Bohaterowie wykreowani są bardzo ciekawie. Są pełnokrwiści i z wieloma z nich można się spokojnie utożsamić. Momentami drażniła mnie główna bohaterka, którą miałam ochotę potrząsnąć, jednak w porę ktoś z jej otoczenia mnie wyręczał. Jak już wspomniałam wcześniej, książka przepełniona jest uczuciami i emocjami, które idealnie odzwierciedlają następujące słowa:
O tobie mówię. I o nim. O tym. [...] O tych wszystkich uczuciach. Czuje się je na całym statku, szamocą się jak dzikie ptaki w klatce. Miłość! Nienawiść! Pożądanie! Strach! Fuj! Zupełnie jakbym znalazł się w środku egejskiej tragedii.
Autorka jednak oprócz dowcipu i delikatnego romansu, ukazuje również brutalną i przepełnioną bólem rzeczywistość, nawiązując do wątków historycznych, co zdecydowanie wpływa na korzyść powieści. Przeczytałam już sporo powieści historycznych dotyczących czasów średniowiecznej Anglii i Virginia Boecker nie odstaje od znanych już mi autorów. Z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy serii Łowczynii.

Podsumowując polecam powieść The Witch Hunter. Łowczyni wszystkim, bez względu na to czy zaczytują się w fantastyce, czy wręcz ją omijają. Losy młodej Elizabeth oraz jej towarzyszy osadzone są na tle średniowiecznej Anglii, gdzie płonące stosy to widok codzienny. Virginia Boecker uświadamia nam, że nigdy nie możemy być pewni jutra, bowiem:
Przyszłość pozostaje w ciągłym ruchu, bezustannie się zmienia. Każdy z twoich dzisiejszych uczynków wpływa na to, co wydarzy się nazajutrz. A to, co zrobisz jutro, nie odwróci twoich czynów z dzisiaj.

Kup książkę Łowczyni

Zobacz opinie o książce Łowczyni
Inne książki autora
Królobójczyni
Virginia Boecker0
Okładka ksiązki - Królobójczyni

Elizabeth Grey przebywa w magicznie chronionej miejscowości Harrow, starając się ukryć przed uzurpatorem Anglii, który wyznaczył nagrodę za jej głowę....

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy