Kobieta o imieniu Liz

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2016-06-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-8083-097-4
Liczba stron: 328
Dodał/a książkę: edytka222

Ocena: 6 (1 głosów)

Liz, przebojowa tłumaczka z burzą czarnych loków na głowie, pewnego dnia zostaje uratowana z opresji przez niezwykle przystojnego nieznajomego. Nie ma nadziei na powtórne spotkanie, jednak niespodziewanie wpada na niego w ulubionej kawiarni. Kiedy w pewnym momencie On wybiega, wezwany do pracy, Liz stwierdza, że widocznie nie są sobie pisani. Jednak podczas kolejnej wizyty w kawiarence pod filiżanką znajduje liścik… Dwa zwariowane psy, jedna szalona przyjaciółka, nadopiekuńczy ojciec i skrzywdzone przez los dziecko, a do tego bohaterski mężczyzna – oto niezawodna recepta na szczęście, którego nie jest w stanie odebrać nawet najbardziej znienawidzony urzędnik czy pozbawiona ludzkich uczuć matka.

Kup książkę Kobieta o imieniu Liz

Opinie o książce - Kobieta o imieniu Liz

Bohaterski strażak, osierocona dziewczynka, zwariowana najlepsza przyjaciółka i ojciec, który nie umie się pogodzić z dorosłością córki. To wszystko serwuje Liz życie. Aby miało ono smaczek, kwasu dodaje urzędnik, stary znajomy, który wywołuje fale mdłości, matka Alexa, Wielka Królowa Lodu i szef o przerośniętym ego, któremu wydaje się, że ma pod sobą niewolników. Jak dziewczyna poradzi sobie z tym wszystkim? Czy miłość może pokonać nawet najbardziej rozwinięta nienawiść? Jak Alex poradzi sobie z wypadkiem, śmiercią przyjaciela i innymi niepowodzeniami? Wydaje mi się, że miałam kaca po poprzedniej książce, bo na początku ciężko mi było przebrnąć przez pierwsze kartki tejże lektury. Męczyłam się, dręczyłam książkę, robiłam  myślami wyrzuty autorowi za naganny styl pisania, a wina tak naprawdę leżała we mnie, bo kiedy udało mi się już wyleczyć, to odkryłam, że ta powieść naprawdę mi się podoba! I nawet ten styl mi przypadł do gustu! Momentami zwariowana i zabawna historia, przeplatana różnymi niepowodzeniami, goryczą i strachem. Śmiałam się z Sam i jej stosunków z Chrisem, śmiałam się z Liz i jej morderczych, czasami groteskowych myśli, płakałam z Alexem, smuciłam się z DeeDee i rozczulałam z naszą główną parą. Wszystko w jednym!  Największym moim zdziwieniem okazał się fakt, że książka została napisana przez mężczyznę! Musi on być naprawdę wrażliwy ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - toto89
toto89
Przeczytane:2016-05-23, Ocena: 6, Przeczytałem,
Przeczytałam, ponieważ miałam możliwość zapoznania się z książką przed premierą i bardzo mi się podobało. Książka z gatunku tych co potrafią poprawić nastrój i wywołać uśmiech. Dużo fajnych przemyśleń, zabawne teksty gdy bohaterka rozmawia sama ze sobą. Świetne sceny erotyczne ale również poruszenie poważniejszych tematów, to wszystko tworzy książkę dobrą i łatwo się czytającą. Gratulacje dla autora, który mimo że jest mężczyzną potrafił doskonale wejść w rolę kobiety. POLECAM
Link do opinii
Reklamy