Łza (Teardrop). Tom I

Wydawnictwo: Galeria Książki
Data wydania: 2013-11-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-64297-10-6
Liczba stron: 472
Dodał/a książkę: al-ks

Ocena: 4.53 (15 głosów)

Początek nowej serii Lauren Kate, autorki bestsellerowych Upadłych, to epicka opowieść pełna zapierających dech w piersi uczuć, wstrząsających tajemnic i mrocznej magii… Świat, w którym można utracić wszystko, co się kocha. „Nigdy, przenigdy nie płacz” – tego przed laty nauczyła Eurekę Boudreaux jej mama. Ale teraz nie żyje, a dziewczyna na każdym kroku natyka się na Andera – wysokiego, bladego, jasnowłosego chłopca, który wydaje się wiedzieć rzeczy, jakich wiedzieć nie ma prawa, i który ostrzega Eurekę, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, i prawie doprowadza ją do łez. Ander nie zna jednak najmroczniejszej tajemnicy Eureki – od kiedy jej matka zginęła w tajemniczym wypadku, dziewczyna również pragnie umrzeć. Niewiele jej w życiu pozostało, jedynie stary przyjaciel Brooks i dziwny spadek: medalion, list, tajemny kamień i starożytna księga, której nikt nie rozumie. Księga opisuje niepokojącą historię dziewczyny o złamanym sercu, której łzy zatopiły cały kontynent. Eureka wkrótce odkryje, że starożytna opowieść nie jest czystą fantazją i Ander może mówić prawdę, a w jej życiu kryją się mroczniejsze tajemnice, niż się kiedykolwiek spodziewała…

Kup książkę Łza (Teardrop). Tom I

Opinie o książce - Łza (Teardrop). Tom I

Avatar użytkownika - agatrzes
agatrzes
Przeczytane:2013-12-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Lauren Kate jest amerykańską autorką fantastyki, której książki zdobywają szczyty listy bestsellerów New York Times. Mnie autorka oczarowała serią „Upadli”, dlatego kiedy w ofercie Wydawnictwa Galeria Książki pojawiła się „Łza” nie mogłam pozostać wobec niej obojętna. Sięgając po powieść wiedziałam, że to spotkanie z twórczością pisarki będzie inne. Miałam jednak nadzieję, że nowa seria dorówna swojej poprzedniczce i pozwoli mi znów poczuć smak fascynującej i niepowtarzalnej przygody Życie siedemnastoletniej Eureki Boudreaux po tragicznej śmierci matki traci sens. Jest zagubiona, a przeprowadzka pod dach ojca i jego nowej rodziny nie ułatwia sytuacji. Nastolatka nie potrafi poradzić sobie z bólem, izoluje się dopuszczając do siebie jedynie dwójkę przyjaciół- Brooksa i Cat. Kiedy pewnego dnia na jej drodze staje Ander Eureka nie zdaje sobie sprawy, że to spotkanie nielwie ma wspólnego z przypadkiem. Nowy znajomy intryguje ją, ale kolejne wydarzenia bardziej przykuwają uwagę dziewczyny - tajemniczy spadek po matce, składający się z medalionu, kamienia, starożytnej księgi i listu, który zawierał więcej niezrozumiałych informacji niż uchylał rąbka tajemnicy. Eureka postanawia rozwikłać zagadkę, ale nawet sama nie przypuszcza dokąd ją to zaprowadzi i z czym przyjdzie jej się zmierzyć. Autorka zabiera czytelnika w fascynującą podróż ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - ola2998
ola2998
Przeczytane:2016-04-27, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, Wyzwanie - fantastyka 2016,
,,Nigdy, przenigdy nie płacz" - tego przed laty nauczyła Eurekę Boudreaux jej mama. Ale teraz nie żyła, za to dziewczyna na każdym kroku natyka się na Andera - wysokiego, bladego, jasnowłosego chłopca, który wydaje się wiedzieć rzeczy, jakich wiedzieć nie ma prawa, i który ostrzega Eurekę, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, i prawie doprowadza ją do łez. Ander nie zna jednak najmroczniejszej tajemnicy Eureki - od kiedy jej matka zginęła w tajemniczym wypadku, dziewczyna również pragnie umrzeć. Niewiele jej w życiu pozostało, jedynie stary przyjaciel Brooks i dziwny spadek: medalion, list, tajemny kamień i starożytna księga, której nikt nie rozumie. Księga opisuje niepokojącą historię dziewczyny o złamanym sercu, której łzy zatopiły cały kontynent. Eureka wkrótce odkryje, że starożytna opowieść nie jest czystą fantazją i Ander może mówić prawdę, a w jej życiu kryją się mroczniejsze tajemnice, niż się kiedykolwiek spodziewała... Lauren Kate zabiera nas w magiczną podróż, gdzie wątki mitologiczne są zręcznie wplatane we współczesną powieść o miłości, a obecnośc magii sprawia, że "Łza" staje sie jeszcze bardziej wyjątkowa. Pomysł mnie zauroczył, zupełnie jak świat wykreowany przez autorkę, o którym na samym początku nie wiele wiemy, kolejne fakty ujawniane są z czasem, przyjmując nie za szybkie tempo. Jednak pomimo wielu ciekawych aspektów ,,Łza" w pewnym stopniu jest powieścią schematyczną. Dziewczyna, pokrzywdzona przez los, poznaje przystojnego i tajemniczego chłopaka, co więcej ukrywano przed nią tajemnicę rodzinną. Wątek miłosny stanowią dwaj chłopcy, przyjaciel i owy tajemniczy chłopak. Pod tym względem książka wypada słabo i miejscami Bohaterowie mnie rozczarowali. W mojej ocenie brakło im charakteru i nie zaskarbili sobie mojej sympatii. O ile postać Eureki była w mojej ocenie neutralna, to Arden ze swoją idealnością po prostu mnie odtrącał i mimo że jego miłość względem głównej bohaterki jest zrozumiała, ciężko było mi przebrnąć przez ten wątek. Jest jeszcze Brook, który podczas kolejnych wydarzeń przechodzi przemianę. Według mnie to najlepsza postać w całej książce i błędem było poświęcenie Brooksowi tak mało uwagi i zepchnięcie go na drugi plan. ,,Łza" jest powieścią powyżej przeciętnej z pewnymi niedociągnięciami, ale nie mogę jej odmówić pomysłowości i odczucia niedosytu po przeczytaniu zakończenia. Są lepsze, jak i gorsze strony, ale pozytywne odczucie przeważyły w dużej mierze te negatywne i z chęcią przeczytałabym kontynuacją.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Simi_48
Simi_48
Przeczytane:2016-02-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
,,-Dlaczego muszę przeżyć? [Eureka] [...] Ukląkł u jej boku i szepnął do zdrowego ucha: -Musisz przeżyć, bo ja nie chcę żyć na świecie, na którym ciebie nie ma. [Ander] " Mroczna, pełna tajemnic i obezwładniająca nowa książka Lauren Kate ,,Łza". Autorka stworzyła postacie, które na długo pozostają w pamięci. Z każdą książką poprawia swój styl pisania. ,,Łza" wciągnęła mnie i nie chciała wypuścić ze swoich objęć. Ciekawie została przedstawiona historia o Tragarzach Ziarna. Uczucie, które rodzi się między Eureką i Ander'em dawno temu zostało zapisane przez los. Czy łzy Eureki zatopią świat? Książka warta przeczytania zarówno przez młodszych, jak i starszych czytelników.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sheti
Sheti
Przeczytane:2015-06-02, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Niestety Lauren Kare nie zalicza się do grona moich ulubionych autorów, a jej seria ,,Upadli" nie wywarła na mnie większego wrażenia - przynajmniej tego pozytywnego. ,,Udręka" rzeczywiście była udręką i całkowicie zniechęciła mnie do twórczości tej autorki. Jednak, gdy usłyszałam, że pani Kate tworzy serię, która nawiązuje do legendarnej Atlantydy... no cóż, w moim umyśle rozpoczęła się walka pomiędzy niechęcią do autorki a miłością do Atlantydy. I jak to zazwyczaj bywa... miłość zwyciężyła. Eureka żyje zgodnie z jedną dewizą: ,,Nigdy, przenigdy nie płacz". To tego matka uczyła ją od dziecka, ale kiedy dziewczyna ją straciła, nie jest pewna czy będzie w stanie dalej kierować się tą myślą. Od śmierci matki jej życie zaczyna się diametralnie zmieniać, głównie za sprawą prześladującego ją tajemniczego chłopaka. Eureka twardo stąpa po ziemi, a informacje, które Ander zaczyna jej przekazywać wydają się być absurdalne. Jednak biorąc pod uwagę spadek odziedziczony po matce, nastolatka zaczyna łączyć ze sobą poszczególne fakty i prawda wychodzi na jaw. Jest ona jednak na tyle przerażająca, że może zagrozić całemu światu. Tak, miłość do Atlantydy zwyciężyła, ale niechęć do autorki raczej pozostała. Prawda taka, że nie otrzymałam tutaj żadnej konkretnej wizji Atlantydy, jedynie minimalny zarys jej historii. Nieco faktów historycznych od Platona, nieco fikcji autorki, ale i tak było to za mało, aby twierdzić, że motyw ten jest dominującą częścią historii Eureki. A szkoda, bo wtedy na pewno poczułabym się bardziej urzeczona. ,,Łza" jest w moim odczuciu typowym romansem dla nastolatek, gdzie dwójka bohaterów od razu wpada sobie w ramiona i pała do siebie niewyobrażalnym uczuciem - niestety, nie lubię czegoś takiego, bo jest to wybitnie naciągane i absurdalne. Główna bohaterka nie zyskała ani mojej sympatii, ani mojej nienawiści. Jest na tyle bezpłciowa i niewyraźna, że właściwie ciężko się z nią zżyć czy też odczuwać względem niej jakiekolwiek uczucia, poczynając od współczucia, na kibicowaniu jej kończąc. Ander również nie wzbudził we mnie żadnych emocji, z czego można wnioskować, że kreacja bohaterów nie jest najlepsza. Sama historia ma w sobie spory potencjał, ale pani Kate go nie wykorzystała. Przez większość czasu czułam się znużona i niezainteresowana tym, co się stanie z Eureką. Dopiero samo zakończenie nieco mnie pobudziło, ale i tak zabrakło mi tam większego wybuchu. Styl autorki się nie zmienił - zwyczajny, prosty i lekki w odbiorze. Z tego powodu książkę czyta się szybko, ale chyba wolałabym sytuację, w której bardziej muszę wysilić swój umysł, co pozwoliłoby mi na stanie się częścią tej historii. W tym przypadku niestety tak nie było. Jako czytelnik stałam gdzieś z boku i nie byłam w stanie ,,wejść" do świata powieści. A naprawdę liczyłam na to, że jeżeli będę mieć do czynienia z Atlantydą, to wpadnę całkowicie! A jednak pani Lauren Kate mnie ponownie rozczarowała. ,,Łza" jest powieścią przeciętną, z niewykorzystanym potencjałem i bezpłciowymi bohaterami. To książka, przy której nie trzeba za dużo myśleć i sprawdzi się raczej w przypadku raczkujących czytelników bądź też tych, którzy naprawdę nie wymagają od autorów zbyt dużo. Ponieważ jednak mam drugi tom na półce, to spróbuję jeszcze raz. Zakończenie wzbudziło we mnie pewną iskierkę nadziei, chociaż z doświadczenia wiem, że lepiej się na nic nie nastawiać. ,,Łza" wypadła nie za dobrze, lekko mnie znudziła, ale może ,,Wodospad" okaże się być lepszy. bookeaterreality.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika - roxiXDCool
roxiXDCool
Przeczytane:2015-06-16, Ocena: 4, Przeczytałam,
Autorka jakże ciekawej książki"łza" stworzyła niezwykle wciągającą fabułę. Nastoletnia dziewczyna, Eureka, której od dziecka powtarzano, aby nigdy przenigdy nie płakała teraz jak najbardzej ma do tego powód. W mieście zjawia się chłopak, który ma za zadanie ją zabić...czy posunie się do tak strasznego czynu? czy uszanuje życie dziewczyny? czy wszyscy wyjdą cało? otóż w wielu książkach wszystko kończy się happy endem, czego wynikiem jest zamknięcie książki, czyli zamknięcie historii i odczuć z nią związanych. W tej książce jest inaczej każdy ma swój życiorys, nie wszyscy przeżyją, czytając ją trzeba naprawdę trzymać się barierek. W jednej chwili życie Eureki zmienia się nieodwracalnie, jej mama ginie w wypadku samochodowym, z którego ona cudownie wychodzi cała. dlaczego? Eureka wspomina matkę jako ukochaną, bliską przyjaciółkę. Teraz bez niej wszystkie swoje problemy musi ukrywać w środku. Skracając... bardzo interesująca książka, ale zabrakło jej trochę miłości , a bohaterowie są trochę za bardzo wyidealizowani. Całość książki oceniam na 4 co nie oznacza ,że nie opłaca się jej czytać. Jak najbardziej polecam. Ostatnie moje słowo dla tych co chcą przeczytać tę książkę : uważajcie na wodę:)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2015-05-23, Ocena: 6, Przeczytałam,
Książka przyciąga jak magnes. Zdecydowanie sama historia porywa swoją oryginalnością i dynamiką. Zawiera w sobie tyle ciekawych wątków, jak i postaci, że czytanie naprawdę sprawia ogromną przyjemność. Moja przyjaciółka właśnie od tej historii rozpoczęła swoją wielka przygodę z czytaniem, Świadczy to tylko o ogromnym majstersztyku jakiego dokonała autorka. Wielowątkowość wcale nie zakłóciła łatwości czytania, a sama historia jest fascynująca i zapaza w pamięć na naprawdę długo. Czytałam ją ponad rok temu i pamiętam prawie każda sytuację z jej fabuły. Sami bohaterowie są wykreowani wprost idealnie. Czytając mamy pełen ogląd na charaktery i upodobania poszczególnych postaci. Myślę, że jest to jedna z moich ulubionych książek.
Link do opinii
Eureka nie może się otrząsnąć po śmierci matki. Popada w apatie, nie jest wstanie odnaleźć szczęścia. Pomimo, że posiada wsparcie ojca i macochy, nie umie tego docenić. Jej cały świat, którym była matka legł w gruzach. W testamencie otrzymuję medalion, kamień gromu i księgę, której nie potrafi przeczytać. Przedmioty bardzo tajemnice i na pozór niewinne. Kiedy przyjaciel Eureki zaczyna się nimi interesować i celowo ranić dziewczynę pojawia się tajemniczy Ander, który zrobi wszystko, aby ochronić Eurekę. Matka nauczyła jej bardzo ważnej rzeczy: ,,Nigdy, przenigdy nie płacz", zadanie bardzo trudne, biorąc pod uwagę, że dziewczyna jest raniona i traci bliskich. Łatwo się załamać w takich chwilach, jednak musi pamiętać, że jej łzy mogą zmienić wszystko. Eureka jest bardzo silną bohaterką, nieuległa emocją, co większość postrzega za dziwne. Moim zdaniem jest to sposób ucieczki przed bólem, a każdy sobie z nim radzi tak jak umie najlepiej. Autorka bardzo plastycznie pokazała to, co przeżywa bohaterka. Jej wątpliwości, smutek, obawy oraz wewnętrzne przemyślenia i postrzeganie swoich błędów. Eureka jest zamknięta w sobie, co utrudnia relacje z innymi, dlatego skupiamy się głównie na niej. Drugim bardzo istotnym bohaterem jest Brooks. Przyjaźnili się od najmłodszych lat. Wspaniały chłopak i przyjaciel, oczywiście do pewnego czasu. Jak dla mnie jest największym przegranym książki. Cały czas mam nadzieję, ze jego los jeszcze się zmieni. Nie mogło oczywiście zabraknąć pięknego i dobrego chłoptasia, który niczym rycerz w lśniącej zbroi pędzi na pomoc ukochanej, czyli Ander. Nie mogę powiedzieć o nim za wiele, ponieważ dopiero go poznajemy. Fabuła bardzo interesująca. Porusza wiele zagadnień począwszy od mitologii, przez stratę bliski do miłości. Cieszę się, że nie jest to kolejna powieść o aniołach czy innych utartych postaciach fantasy. Od samego początku jest jasne, co mogą spowodować łzy Eureki, jednak nie spodziewałam się tak zaskakującego pomysłu. Przeznaczenie odgrywa istotną rolę i w takich chwilach zastanawiam się, czy bohaterom uda się je zmienić. Jak na razie wszystko jest niejasne i czytając pojawiają się coraz to nowe pytania. ,,Łza" jest początkiem serii i to bardzo udanym. Rozbudziła moją ciekawość i z przyjemnością przeczytam kolejny tom. Wątek miłosny jest obecny, ale zaznaczę, że nie wybija się na pierwszy plan. Eurek stara się odkryć tajemnicę matki i prawdę o sobie i na tym głównie się skupiamy. Akcja może nie jest bardzo zawrotna, ale powiedziałbym, że wyważona. Mamy okazję poznać najskrytsze myśli bohaterki jednocześnie uczestnicząc w niebezpiecznych zadaniach. Autorka pisze lekko i prostym językiem, co sprawia, że czyta się szybką. Miałam okazję poznać jej poprzedni cykl ,,Upadli", który mi się podobał, ale z każdym kolejnym tomem był słabszy. Obawiałam się tej lektury, ale autorka stworzyła dobrą i oryginalną powieść na wysokim poziomie i mam nadzieję, że go utrzyma. Zastrzeżenie mam, co do konfrontacji na końcu książki. Pani Lauren brakuję pazura w takich chwilach i całe starcie było lekko przegadane, jakby w takich chwilach ludzi postanowili sobie wszystko wyjaśnić, mimo że są w niebezpieczeństwie, a na takie rozmowy było sporo czasu prędzej. Okładka przepiękna wręcz bajkowa, która wraz z tytułem idealnie oddają sedno książki. Moje wrażenia po zakończeniu ,,Łzy" oceniam bardzo pozytywnie. Intrygująca bohatera i wciągająca akcja. Mitologia dodaję całości magii. Książka sprawi radość każdemu fanowi gatunku. Polecam 5-/6
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tala_1986
Tala_1986
Przeczytane:2014-04-21, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014, Do recenzji,
Z łez ocieraj cudze oczy, twoje niech pozostaną suche! Łzy spełniają ważną funkcję w organizmie człowieka. Odpowiadają, bowiem za nawilżanie, oczyszczanie i osłonę rogówkę oka przed bakteriami z zewnątrz. Oprócz tego, często są także sposobem na wyrażenie silnych emocji: szczęścia, bólu po stracie kogoś bliskiego, wzruszenia, bólu i tym podobnych. Co więc by się stało, gdyby zakazano nam płakać? Ba! Nie wolno byłoby uronić chociażby malutkiej łzy. Wszystko z powodu starożytnej legendy i przepowiedni w niej zawartej. Właśnie z takim dylematem boryka się Eureka, główna bohaterka najnowszej powieści Lauren Kate - Łza. Eureka mimo upływu czasu, nadal nie może się pogodzić z tragiczną śmiercią swojej matki. Cały czas zastanawia się, dlaczego tylko ona ocalała. Zadania nie ułatwia jej wcale fakt, że nie pamięta nawet minut z tamtego dnia. Jedno, co wie na pewno to to, iż nie wolno jej nigdy płakać, ponieważ taką zasadę wpoiła jej Diana. Tylko, że teraz matki z nią nie ma, a ona nie może nawet wypłakać swojego bólu, dlatego zaczyna podążać w kierunku własnej autodestrukcji. Wszystko zaczyna się powoli odwracać, kiedy w jej życiu pojawia się tajemniczy Ander. Wraz z jego pojawieniem, Eureka otrzymuje także spadek po matce: medalion, list, kamień nieznanego pochodzenia, a także starożytna księga o dziewczynie, która z powodu złamanego serca zatopiła cały kontynent. Co to wszystko ma wspólnego z życiem Eureki? Dlaczego tak bardzo ciągnie ją do Andera? Jaką rolę w tym wszystkim odegra najlepszy przyjaciel dziewczyny - Brooks? Lauren Kate jest jedną z najpopularniejszych autorek tworzących fantastyczne historie skierowane do młodzieży. W Polsce pisarka znana jest głownie za sprawą powieści wchodzących w skład serii Upadli, które podbiły serca wielu fanek i fanów. Czy najnowsza powieść - Łza, rozpoczyna kolejną serię w dorobku pisarki, również ma tę szansę? Według mnie... nie bardzo. Sięgając po tę powieść liczyłam na coś zgoła innego, a już na pewno dużo bardziej wciągającego i emocjonującego. Zwłaszcza, że fabuła zawiera odniesienia do mitologii, a co jak udowodniło już wiele autorek, może znacznie poprawić odbiór całej historii i stanowić jej główne atuty. Dlatego tym bardziej żałuję, iż autorka nie postawiła na siłę mitu, z jakiego korzystała, i potraktowała go po macoszemu. Przez to od samego początku miałam wrażenie, że Łza jest tak naprawdę o niczym i o wszystkim po trochu. W całej opowieści nie znalazłam nawet krztyny informacji, które mogłyby dać, chociaż jakąś wskazówkę, o co w tym dokładnie chodzi i jaki ma to związek z Atlantydą. Już nie wspomnę o akcji, która na początku jest monotonna i nijaka, żeby nie powiedzieć, wręcz usypiająca. Jedyne, co mnie trzymało przy dalszym czytaniu powieści, to właśnie wyrywkowe momenty z motywu mitologicznego, na szczęście to właśnie dzięki nim w końcu zaczyna robić się ciekawiej. Według mnie, Lauren Kate zbyt dużo czasu zmarnowała na nic niewnoszące wprowadzenie, przez co ucierpiała właściwa część fabuły. Naprawdę mogła obronić się sama. Mitologiczne zaszłości to, bowiem coś, dla czego warto się przemęczyć ze wszystkimi niedogodnościami. Nie mówię, że od razu zrobiło się super, ale na pewno sporo rzeczy uległo zmianie na lepsze. Przede wszystkim uchylenie rąbka tajemnicy odnośnie przeznaczenia Eureki i przeszłości Atlantydy sprawiło, iż książka zaczęła jawić się w moich oczach, jako coś intrygującego i przyciągającego. Tutaj akcja nabrała już więcej dynamiki i lekko mrocznego klimatu, czym autorka dość mocno mnie zaskoczyła. No dobra. Fabuła ulega zmianie na plus... szkoda, że z bohaterami nie dzieje się to samo. Byli nijacy i pozbawieni życia. Cały czas miałam wrażenie, iż ich emocje i wszelkie reakcje na rozgrywające się wydarzenia, są wymuszone i sztuczne do granic możliwości. Zupełnie jak kukiełki poruszane tylko dzięki wprawnym rękom lalkarza (w tym przypadku autorki) w teatrzyku dla dzieci. Mimo niedoskonałości w fabule i kompletnej klapie w kreacji bohaterów, nie mogę powiedzieć, aby historia zamknięta na kartach Łzy, mnie nie wciągnęła. Zrobiła to i to mocno, szczególnie kilka ostatnich rozdziałów, które zwróciły mi nadzieję na lepszą część drugą. To czy warto sięgnąć po tę powieść, czy też nie, pozostawiam Waszemu osądowi. http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2014/03/za-lauren-kate.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - GumcioBook
GumcioBook
Przeczytane:2014-02-06, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Eureka straciła matkę, gdy wielka fala zalała most. Od tamtej chwili nie może poradzić sobie z życiem. Ma myśli samobójcze, nie dogaduje się z ojcem, znajomi uważają ją za dziwaczkę. Mieszkając w małym miasteczku gdzie każdy zna każdego, ma tylko dwie osoby, z którymi może naprawdę porozmawiać- jej przyjaciółka Cat i stary znajomy, na którym może polegać od dziecka- Brooks. Jedyne, co jej pozostaje po matce to słowa ,,Nigdy, przenigdy nie płacz" i trzy tajemnicze przedmioty, o których wartości Eureka nie miała pojęcia, do chwili, gdy spotyka Andera. Chłopak wyjawia jej, że znajduje się ona w niebezpieczeństwie, a jej łzy mogą mieć albo katastrofalne albo błogosławione skutki. Już wcześniej miałam styczność z twórczością Lauren Kate. Ale seria ,,Upali" okazała się jak dla mnie niewypałem i choć pierwsza część bardzo mi się podobała, to drugiej nie mogłam już znieść. Po ,,Łzę" sięgnęłam z lekką niepewnością. Myślałam, że książka okaże się wykapanymi ,,Upadłymi". Zauważyłam pewne podobieństwo w postaciach. Tam Daniel i Lucy, których ciągle rozdzielała śmierć, a tutaj Ander, który musi zadbać o to by Eureka umarła. Na dodatek główni męscy bohaterowie w obu seriach są bardzo tajemniczy, a dziewczyna ma poważne problemy. Każdej grozi śmierć i zakochanie. Jednak tym razem autorka poszła w mitologię, co wyszło jej na dobre. Co prawda fabuła na początku jest dość niemrawa, a dopiero pod koniec książki dowiadujemy się prawdy, której zapewne już z początku wszyscy czytelnicy się domyślają. "Ale rzeczy, które kiedyś był śmieszne, stały się mroczne, a rzeczy, które były smutne, teraz wydawały się absurdalne(...)" Eureka nawet jak na bohaterkę paranormal romance, myślała za dużo. To mnie w niej denerwowało. Były momenty, w których zaprzątała sobie myśli całkiem nieważnymi rzeczami, biorąc pod uwagę jej sytuację. Ander jest typowym tajemniczym bohaterem z tego gatunku literackiego. Nie odbiega od tych, których poznajemy w każdym paranormali. Świat stworzony przez autorkę jest niezwykły. Mimo, że nie zdradza ona w pierwszej części wielu szczegółów, już myślę o nim jak o jednym z najciekawszych. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie będzie okazja poznać jeszcze lepiej świat Eureki. Do kupienia książki skusiła mnie szczególnie pierwsza strona. Nie wiem jak to jest, ale wszystkie okładki powieści tej autorki są przepiękne i po prostu chce się je mieć na półce. Na ostatnich stronach znajduje się rozmowa z Lauren Kate, jej odpowiedzi na kilka pytań dotyczące książki i odnoszące się do ,,Upadłych". Jak dla mnie całe wydanie jest świetnie zrobione. Czcionka, okładka, wszystko idealne. Podsumowując. Książka jest idealna dla fanów paranormal romance i mitologii. Postacie może i są trochę schematyczne, ale cała historia nadrabia braki. Świat wykreowany przez autorkę skrywa wiele tajemnic, które mam nadzieję odkryjemy w kolejnym tomie. Styl autorki jest lekki, więc książkę czyta się szybko i przyjemnie. Polecam! ,,Wszystko może się zmienić wraz z ostatnim słowem"
Link do opinii
Avatar użytkownika - Masza13
Masza13
Przeczytane:2013-11-30, Ocena: 6, Przeczytałam,
Eureka straciła to co było najważniejsze w jej życiu - najbliższą osobę, poczucie bezpieczeństwa i sens życia. Śmierć matki załamała ją, ale nie doprowadziła do łez. Matka powtarzała jej, że nigdy, przenigdy nie może pozwolić sobie na choćby jedna łzę, i dziewczyna słowa dotrzymała. Ale gdy pojawił się tajemniczy Ander, omal nie doprowadził Eureki do łez. Dlaczego pojawił się w jej życiu? I co stało się z jej przyjacielem Brooksem, który towarzyszył jej od najmłodszych lat? Przekonajcie się sami!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Patrycjapa
Patrycjapa
Przeczytane:2016-06-15, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - 22200116Zp
22200116Zp
Przeczytane:2015-02-06, Ocena: 4, Przeczytałam, czarna lista, gimnazjum,
Avatar użytkownika - wegorz666
wegorz666
Przeczytane:2014-08-06, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - MoreThanBooks
MoreThanBooks
Przeczytane:2014-04-27, Przeczytałam,
Inne książki autora
Upadli
Lauren Kate0
Okładka ksiązki - Upadli

A jeśli osoba, która była Ci przeznaczona, nigdy nie będzie Twoja?   Siedemnastoletnia Lucinda zakochuje się w przystojnym, inteligentnym...

Namiętność
Lauren Kate 0
Okładka ksiązki - Namiętność

„W każdym życiu wybiorę ciebie. Tak jak ty zawsze wybierałeś mnie. Na zawsze”.\r\n\r\nTrzeci tom uzależniającego cyklu UPADLI, w którym Luce...

Reklamy