Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2015-11-18
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-287-0120-5
Liczba stron: 340
Dodał/a książkę: edytka222

Ocena: 3.83 (6 głosów)

Dwudziestolecie międzywojenne to niezwykły okres budowy niepodległej Polski, gwałtownych tarć politycznych, wielkiego kryzysu a zaraz potem szybkiego rozwoju gospodarki, a także emancypacji kobiet. Niektóre z nich tak bardzo wzięły sobie do serca hasła równouprawnienia, że śmiało wkroczyły na ścieżki do tej pory zarezerwowane dla mężczyzn, wiodące ku najcięższym przestępstwom, najokrutniejszym zbrodniom, bezwzględnym napadom i porwaniom. O mrożących krew w żyłach dokonaniach zbrodniarek z zapałem informowała prasa brukowa; i właśnie przez pryzmat tych pisanych specyficznym językiem, sensacyjnych doniesień autorzy książki pokazują świat zbrodni w stylu retro, w którym główne role odgrywały bezwzględne kobiety. Doskonale udokumentowana, bogato ilustrowana książka wciąga jak najlepsza powieść sensacyjna, równocześnie niosąc ogromny ładunek fascynujących informacji o świecie, którego już nie ma, a do którego wciąż z nostalgią wracamy wspomnieniami.

Kup książkę Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego

Opinie o książce - Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego

Avatar użytkownika - Azzmon
Azzmon
Przeczytane:2016-04-18, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książek 2016, Przeczytane,
Pomysłowość kobiet nie zna granic. Nawet w zbrodni. Podejrzewam nawet, że ich pomysłowość w mordach, oszustwach, złodziejstwach była dużo bardziej pomysłowa w XX-leciu międzywojennym niż teraz. Historie kobiet, które wykorzystując okres emancypacji, swojego uroku grabiły, oszukiwały i mordowały z zimną krwią. Niezła lektura :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - addictedtobooks
addictedtobooks
Przeczytane:2016-01-12, Ocena: 4, Przeczytałam, Egzemplarze recenzenckie, Mam,
Dwudziestolecie międzywojenne to czas ogromnego rozwoju cywilizacyjnego oraz budowy niepodległej Polski. Jest to również okres, w którym kobiety zaczęły domagać się swoich praw i walczyły o równouprawnienie. Rola kobiety sprowadzała się wcześniej jedynie do gotowania obiadów, wychowywania dzieci oraz zajmowania się domem. Tak było jednak do momentu, kiedy wybuchła wojna. Mężczyźni zaciekle walczyli na froncie i bronili swojego kraju, zostawiając wszelkie zmartwienia związane z utrzymaniem rodziny na barkach żon. Kobiety nie posiadały praw wyborczych, miały utrudniony dostęp do edukacji, a wiele zawodów były dla nich nieosiągalne. Taki stan rzeczy miał się jednak wkrótce zmienić... ,,[...] obraz II Rzeczypospolitej jest pełen kontrastów; modernizacja kroczy tu ramię w ramię z zacofaniem, a raj kobiet, który marzył się emancypantkom, dość często zamienia się w piekło." W dwudziestoleciu międzywojennym kobiety wkroczyły również na ścieżkę zbrodni, która była jak dotąd zarezerwowana jedynie dla mężczyzn. Wiele z nich zapisało się na kartach historii jako najbardziej okrutne oraz bezwzględne morderczynie, które z zimną krwią potrafiły dopuścić się najbardziej bestialskich zbrodni. Agnieszka Haska oraz Jerzy Stachowicz prezentują swoim czytelnikom najbardziej bezlitosne kobiety, które bez żadnych skrupułów okradały, zabijały niewinnych ludzi oraz szpiegowały dla wrogów państwa. Takich czynów nie dokonywały jednak jedynie ubogie osoby, które chciały się wzbogacić. Bohaterkami tej książki są zarówno sprzątaczki, prostytutki, arystokratki oraz hrabianki. Choć mogłoby się wydawać, że tak różnorodna grupa osób nie ma ze sobą nic wspólnego, to jednak wbrew pozorom wszystkie te kobiety łączy jedno - przebiegłość oraz podstępność. ,,Siekiera była jednym z popularniejszych sposobów ,,rozwodu" z mężem brutalem." Tematyka poruszona w tej książce już od początku wydała mi się bardzo ciekawa. Podobało mi się to, że mamy okazję dowiedzieć się o wielu interesujących faktach oraz nowinkach z czasów, które już dawno przeminęły. Książka wzbogacona jest licznymi zdjęciami kobiet, o których rozpisują się autorzy, a które zasłynęły jako najokrutniejsze przestępczynie. Dodatkowo zamieszczone zostały zdjęcia gazet, które są wspaniałym dowodem na to, że przedstawiane historie działy się kiedyś naprawdę. ,,Bezlitosne" są podzielone na kilka rozdziałów, a każdy z nich porusza trochę inną tematykę. Mamy możliwość przyjrzeć się bliżej słynnym oszustkom, złodziejkom, morderczyniom oraz najbardziej znanym duetom, które doprowadziły do śmierci wielu niewinnych osób. ,,[...] miłość nie wybacza nigdy, a rozpacz i okrucieństwo towarzyszą jej zawsze." Na początku lektury tej książki poczułam się trochę przytłoczona natłokiem informacji, które autorzy chcieli przekazać czytelnikowi. Czasami niektóre historie były dość krótko omówione, a niektóre trochę bardziej opisywane, co zdecydowanie bardziej mi się podobało. Z jednej strony dzięki temu zabiegowi możemy poznać więcej różnych bohaterek, a z drugiej nie mamy nawet szansy spamiętać choćby kilku nazwisk oraz bliżej poznać postaci. Dzięki temu, że autorzy poukładali wszystko tematycznie, to w książce nie ma bałaganu i staje się bardziej logiczne. Dodatkowo na początku każdego rozdziału jest krótki wstęp, który wprowadza czytelnika w daną tematykę i rozjaśnia kilka istotnych kwestii, dzięki czemu łatwiej potem zrozumieć to, co czytamy. Podsumowując, uważam że ,,Bezlitosne" są naprawdę dobrą książką, która pomimo kilku wad zasługuje według mnie na chwilę uwagi. Niektóre historie intrygują, inne zdumiewają, a niektóre wprowadzają czytelnika w prawdziwe osłupienie. Najbardziej podobał mi się rozdział o szpiegostwie oraz o najbardziej śmiercionośnych duetach, które są na prawie samym końcu książki. ,,Bezlitosne" są świetnym przewodnikiem po okresie dwudziestolecia międzywojennego i jestem pewna, że dla wielu osób może okazać się cennym źródłem o dawnych czasach. Polecam :))
Link do opinii
Avatar użytkownika - aishatsw
aishatsw
Przeczytane:2016-01-10, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Ten okres był dla Polski doprawdy wyjątkowy, powoli budowała się niepodległość, zachodziły ważne przemiany polityczne i gospodarcze. Kobiety pragnęły emancypacji, dążyły do tego, by się kształcić i zajmować znaczące stanowiska zawodowe. Nie pominęły także bardziej niecnych profesji, prasa brukowa z zapałem informowała spragnione wrażeń społeczeństwo o napadach, morderstwach i kradzieżach, w które zamieszane były bezduszne przedstawicielki płci pięknej. Wspomniany czas zazwyczaj jest utożsamiany ze zbrodnią popełnioną przez piękną Ritę Gorgonową, jednakże wachlarz rodzimych przestępczyń okazuje się znacznie bardziej imponujący. Ilość występków, w których swój udział miały panie przyprawia wręcz o zawrót głowy. Morderstwa, napady, kradzieże, handel żywym towarem - właściwie trudno jest znaleźć sferę przestępczą, w którą nie angażowałyby się kobiety. Przedstawicielki płci pięknej, zazwyczaj utożsamiane z delikatną, wrażliwą naturą, masowo udowadniały, że posiadają wprost krwiożerczy instynkt i potrafią okazać się bezlitosnymi. Na kartach swojej publikacji Agnieszka Haska i Jerzy Stachowicz przytaczają zaskakująco wiele przypadków, w których kobiety wstępowały na kryminalną ścieżkę. Znajdziemy tutaj rozdziały poświęcone najbardziej znanym ówczesnym przestępczyniom, prostytutkom, służącym, oszustkom, tym, które na drogę występku wyszły jednokrotnie, by następnie odpokutować swoje winy, jak i tym, które w swym fachu stały się profesjonalistkami. Nie zabrakło także rozdziału poświęconego tym paniom, które stały po stronie prawa: policjantkom i prawniczkom. Całość uzupełnia wiele interesujących fotografii i wycinków z gazet, co jeszcze lepiej oddaje nastroje panujące wśród społeczeństwa, jak i sytuację w kraju. Przytaczane historie są niezwykle różnorodne, od klasycznych dramatów związanych z miłością i zdradą, po wyrachowane i starannie zaplanowane morderstwa. Podczas lektury można wyraźnie zauważyć, że autorzy książki podeszli do niektórych aspektów z humorem. Przykładowo doskonale odmalowali niektóre przerysowane motywy zbrodni lub nieudolne działania ówczesnych władz. Bezlitosne znacząco różnią się od innej pozycji dotyczącej przestępczyń tamtego okresu, jaką miałam przeczytać, mianowicie Upadłych dam Kamila Janickiego. Janicki skupił się na zaledwie kilku ważniejszych personach, na to miejsce poświęcając im naprawdę wiele uwagi i rozpatrując ich sprawy od początku po finał. Dzisiejsza publikacja nie sprowadza się do najbardziej znanych przestępczyń, przytacza multum przypadków odpowiadających danym kategoriom. Część jest opisana dosyć szczegółowo, inne to zaledwie wzmianki. Mocną stroną niniejszej książki jest to, że opisuje mniej lub w ogóle nie znane przestępstwa, niektóre wręcz pospolite, a przecież wcale nie mniej interesujące dla osób, które interesują się rzeczonym okresem oraz ciemniejszą stroną kobiecej natury.
Link do opinii
Avatar użytkownika - xOxIvyxOx
xOxIvyxOx
Przeczytane:2015-12-24, Ocena: 3, Przeczytałam, Posiadam, Zrecenzowane,
Kobiety bardzo długo musiały walczyć o równe prawa w świecie, gdzie dominowali mężczyźni, a ci niezbyt chcieli dzielić się swoim ,,królestwem". Jednak w końcu przyszły lepsze lata dla przedstawicielek płci pięknej i - w końcu - mogły opuścić domowe zacisze, i zacząć robić to, co wcześniej im zabraniano: studiować czy pracować. Na samym początku nie było łatwo, bo przyzwyczajeni do czegoś innego panowie nie pomagali zaaklimatyzować się kobietom. Często dochodziło na tym polu do sprzeczek, aż w końcu panie postanowiły pójść inną drogą. Zboczyły z dobrej ścieżki i przekroczyły bramę zwaną ,,przestępczością". Tylko co tak naprawdę nimi kierowało? Czy naprawdę musiały stać się kryminalistkami, żeby udowodnić to, że także bywamy BEZLITOSNE? Większość osób zaczęła w tym miesiącu czytać książki nawiązujące do zimy oraz do świąt Bożego Narodzenia, kiedy ja zgrabnie omijam ten proceder i zaczytuję się w nieco innej tematyce. Za swój cel obrałam coś, czego tytuł mocno kojarzył mi się z programem telewizyjnym ,,Kobiety, które niosły śmierć". Jako że pewnego czasu byłam jego ogromną fanką, to też nie mogłam przepuścić takiej okazji, by poznać dzieło polskich autorów. Tylko czy po lekturze ,,Najokrutniejszych" sama miałam ochotę zacząć rozrabiać, niczym wspomniane w tej książce kobiety? A może w mojej głowie zrodził się plan, aby zacząć swój kryminalny proceder na jej twórcach? ,,Kobieta nie jest ani głęboko myśląca, ani wzniośle, nie jest ona ani bystro- ani protomyślna, jest ona raczej wręcz przeciwieństwem tego wszystkiego; o ile dotąd dostrzec mogliśmy, nie ma ona w ogóle nic z myśleniem wspólnego; jest ona, jako całość, niedorzeczną bez-myślnością."* ,,Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego" to książka, od której oczekiwałam sporej dawki mocnych wrażeń wbijających mnie w fotel, kiedy tylko zacznę czytać o demonicznych przedstawicielkach płci pięknej. Niestety nic takiego się nie wydarzyło, jednak nie mogę powiedzieć, że opisane tutaj wyczyny dam tamtej epoki mnie nie zainteresowały. W trakcie lektury dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, przy których określenie ,,słaba płeć" powinno być używane z rozwagą. Owszem, nie naczytałam się zbyt wiele o morderstwach z zimną krwią, ale nie można odmówić tym kobietom pomysłowości, odwagi oraz - niekiedy - głupoty. Poznałam historie złodziejek pod różnymi maskami, oszustek żerujących na łatwowierności mężczyzn (i nie tylko), intrygantek działających w pojedynkę lub z zorganizowanych grupach, jednak większości z nich nie nazwałabym okrutnymi. Może działały wbrew prawu, ale nie czyniły tak potwornych rzeczy, jak panie ukazane w wyżej wymienionym przeze mnie programie, co doprowadziło mnie do ,,walki" o tę książkę. To mnie nieco zasmuciło, bo moje wyobrażenie o tym tytule rozminęło się z rzeczywistością. Następnym razem nauczę się, aby nie fantazjować za dużo. Także zabolał mnie fakt, że sporo miejsca przeznaczono mężczyznom, którzy wykonywali pewne czynności, aby zaimponować kobiecie lub pod wpływem gniewu, gdzie do wrzenia krwi doprowadziła ich właśnie płeć piękna. Niektóre z nich same ich zachęcały do przestępstw, ale część była nieświadoma tej drugiej twarzy swego wybranka bądź przyjaciela. Minimalnie autorzy zrehabilitowali się tutaj historią pewnego pana zdradzanego przez swoją żonę, który przyłapał swoją lubą na miłosnych figlach z jej kochankiem. Nie będę za dużo z tego zdradzać, jednak po dziś dzień pamiętam, że ważnym aspektem tego wszystkiego był fakt, jakim były zielone skarpetki kochasia, w jakich musiał uciekać przed zemstą rozwścieczonego mężczyzny. I nie - nie miał na sobie nic więcej, prócz odzienia na stopy. ,,Gdy kobieta ma 20 lat i niema męża, jest jeszcze stworzeniem znośnem. Gdy ma lat 30 i niema męża, staje się stworzeniem nieznośnem, gdy zaś przekroczy trzydziestkę, a męża w dalszym ciągu niema, staje się stworzeniem niebezpiecznem, krwiożerczem i strasznem dla każdego napotkanego mężczyzny." ** Autorzy posługują się prostym i zrozumiałym językiem, a używane przez nich pojęcia należą do tych, które każdy z nas zna i bardzo często z nich korzysta. Przy pracy nad książką korzystali oni z wielu źródeł pomagających ją stworzyć. Także zasięgali informacji od ludzi specjalizujących się tego typu historiami. Temu wszystkiemu dodaje smaczek umieszczone zdjęcia oraz skany wycinków z gazet, dzięki czemu mamy jeszcze bardziej wczuć się w klimat książki. A jeżeli chcemy więcej, to na samym końcu jest bibliografia i możemy sami przejrzeć dane zbiory informacji. Moim zdaniem ten zbiór faktów miał na celu ukazanie, że kobiety po wprowadzeniu równouprawnienia musiały sporo walczyć, aby wprowadzić tę zasadę w życie. Emancypacja widniała na papierze, jednak w życiu codziennym ciężko było ją dostrzec, przez co panie ukazywały swoją siłę poprzez tego typu wrażenia oddziałujące na całe społeczeństwo. Szkoda tylko, że przynosiło to więcej szkód, jak pożytku. Z serii ,,rozkminy bluszczyny": Czytając o tych wszystkich przewinieniach przedstawicielek swojej płci zastanawia mnie wiele rzeczy, lecz najbardziej jestem ciekawa tego, ile to rozrabiałyśmy we wcześniejszych epokach, a nikt nie zdołał tego zarejestrować. Zapewne sporo się działo... Podsumowując: ,,Bezlitosne..." to książka ukazująca kobiety z całkiem innej strony, gdzie za maską statecznej żony i opiekuńczej matki może kryć się bestia gotowa poświęcić swoje dobre imię dla zysku bądź innych dóbr osobistych. Polecam tę książkę wszystkim tym, którzy są ciekawi poczynań dam dwudziestolecia międzywojennego, jednak prosiłabym brać ten tytuł z lekkim przymrużeniem oka. *wypowiedź Otto Weiningera z 1903 roku ** wypowiedź Jerzego Krzeckiego Zapis cytatów pozostał oryginalny.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2016-09-06, Ocena: 4, Przeczytałem, WYZWANIE 52 KSIAZKI 2016,
Avatar użytkownika - Olena
Olena
Przeczytane:2016-02-21, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2016,
Inne książki autora
Śniąc o potędze
Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz0
Okładka ksiązki - Śniąc o potędze

Niewiele osób wie, że przed drugą wojną światową kwitł w Polsce gatunek literacki, który dziś nazywamy historiami alternatywnymi. Rodzimi literaci stawiali...

Reklamy