Fajna Ferajna

Wydawnictwo: Bis
Data wydania: 2015-02-11
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7551-407-0
Liczba stron: 128

Ocena: 4.86 (7 głosów)

Wzruszające, barwne i niepozbawione humoru wspomnienia dzieci z Powstania Warszawskiego.

Przeżyli Powstanie Warszawskie, choć nieraz byli w poważnych opałach. Halinka ratowała psy i koty. „Kazimierz” przekazywał meldunki i roznosił powstańczą prasę. „Hipek” pełnił służbę w warszawskich kanałach. Mirek uciekł z domu, by walczyć na pierwszej linii. Żydowscy bracia Zalman i Perec przyłączyli się do powstańców po upadku getta i tułaczce po ulicach Warszawy. Dziewięcioletni Jureczek był najmłodszym zaprzysiężonym żołnierzem AK i służył na Mokotowie. Basia ukrywała się w nieludzkich warunkach w warszawskich piwnicach. A łączniczka Jaga, już niemal dorosła, podnosiła wszystkich na duchu w najtrudniejszych chwilach.

Kup książkę Fajna Ferajna

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Nidaba
Nidaba
Przeczytane:2015-04-17, Przeczytałam,
Mirek, który uciekł z domu. Jureczek, troszczący się o swoją mamę jak Robinson o Piętaszka. Zalman o złotym sercu. Zawsze skora do żartów Jaga. Spokojny i opanowany Staszek. Wesoły i odważny Boguś. Fikająca koziołki Basia. Opiekująca się zwierzakami Halusia.  Tyle ich dzieli – charaktery, zainteresowania, pochodzenie.  Co ich łączy? Warszawa. A przede wszystkim – Powstanie.  Gdy mieli po kilka lat, ich dzieciństwo zbombardowała wojna. Zaatakowała życie rodzinne, zniszczyła wcześniejsze plany i marzenia, pozostawiając jedynie zgliszcza normalności. Zatem nawet ci, którzy 1. września 1939 r. ucieszyli się, że nie muszą iść do szkoły oraz ci, którzy myśleli, że walka oznacza przygodę, szybko odkryli, że w wojnie nie ma niczego pozytywnego. Jest bezwzględna – zabiera rodziców, przyjaciół, domy, zdrowie...  Dlatego z wojną trzeba walczyć. Do takiego wniosku doszli prawie wszyscy wymienieni bohaterowie. Kiedy w ich mieście wybuchło powstanie przeciw Niemcom, dołączyli do niego. Nieważne, że niektórzy mieli 13 albo nawet 9 czy 10 lat. Byli gotowi porzucić wszystko, co mieli – byle walczyć.  Tylko co mogą robić dzieci wśród czołgów i karabinów? Jak miałyby szkodzić wrogom? Czy nie powinny raczej ukrywać się, za wszelką cenę próbując przetrwać? Przecież tu nie ma miejsca na naukę czy pomyłki.  Tymczasem ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:2015-02-21, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2015,
Wydawałoby się, że w przypadku Fajnej ferajny Moniki Kowaleczko-Szumowskiej będziemy mieli do czynienia z kolejną książką powstańczą, że znów wysłuchamy doskonale już znanej historii i znów na jej marginesie dyskutować będziemy na temat tego, czy Powstanie Warszawskie musiało - lub choćby powinno było - wybuchnąć. Na szczęście jest inaczej. To opowieść poruszająca, bo pozbawiona charakterystycznego dla tematów historycznych zadęcia. To opowieść niebanalna, podobnie jak nietuzinkowymi postaciami byli jej bohaterowie. To opowieść o walczących w Powstaniu Warszawskim dzieciach - i do dzieci kierowana.  Mirek Jajko - chłopiec, który uciekł z domu i udawał sierotę, by móc walczyć w Powstaniu. "Hipek", który służbę pełnił w kanałach, nieraz spędzając długie godziny w bezwzględnej ciszy, w całkowitych ciemnościach, w bezruchu. Żydowscy bracia, którzy przyłączyli się do powstańców i wspólnie z Polakami walczyli o niepodległość. Najmłodszy, bo dziewięcioletni, żołnierz doby Powstania Warszawskiego. Łączniczka, która potrafiła podnieść na duchu każdego. I dziewczynka, która nie tylko przetrwała w nieludzkich warunkach, ale też pomagała w czasie niemieckiej okupacji zwierzętom. Ich właśnie spotykamy na kartach książki Moniki Kowaleczko-Szumowskiej. To oni opowiadają nam swoje historie.  Opowiadają, bo książka Fajna ferajna jest owocem spotkań, jakie autorka ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Fajna Ferajna

Ta książka leżała u nas długo. Ja nie chciałam jej czytać bez choćby starszej córki, ona niespecjalnie była zainteresowana, więc nie namawiałam. Czekałam aż nadejdzie odpowiedni moment... "Fajna Ferajna" autorstwa Moniki Kowaleczko-Szumowskiej, to zbiór dziecięcych wspomnień. Wspomnień z czasów bolesnych i tragicznych, jakimi była II Wojna Światowa, a konkretnie czas Powstania. Jednak mimo niebezpieczeństw, smutnych wydarzeń, wszystkie opisane historie są niezwykle pozytywne, humorystyczne. Owszem, przekazują młodym czytelnikom prawdziwe informacje, informują o tym jak wyglądało życie, na co musiały uważać dzieci, jednocześnie rozbudzając ogromny patriotyzm, wiarę w dobro, wolę walki i nadzieję, jaka nigdy nie powinna upaść. Gdy już zaczęłyśmy czytać, trudno było się oderwać. Zarówno mojej córce, jak i mnie. Te wspomnienia są tak fantastycznie zredagowane, że wciągają czytelnika do końca, nie patrząc na jego wiek. Bohaterowie książki Moniki Kowaleczko-Szumowskiej są w wieku zbliżonym do Em, co z jednej strony było dla niej szokujące - jak tak małe dzieci, mogą walczyć, pomagać, jak im się chce? Z drugiej, podnosiło jej wiarę w dziecięce możliwości - skoro rówieśnicy potrafili przetrwać tak tragiczne wydarzenia... Wszyscy uczestnicy Powstania, których wspomnienia zostały zebrane w książce, byli żołnierzami Armii Krajowej. Co ciekawe i niesamowite dla dzieci - byli prawdziwymi ludźmi ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - apiossa
apiossa
Przeczytane:2015-05-08, Ocena: 6, Przeczytałem,
Druga Wojna Światowa jak i samo Powstanie Warszawskie to dla mnie czasy, w których każdy, bez wyjątku, kto walczył przeciw okupantowi - był bohaterem. Niektórzy zdecydowali się iść na front, inni służyli w podziemiach. Ale każdy w jakiś sposób przyczynił się do tego, co mam tu i teraz. Dziś. Wolną, niepodległą Polskę. Naprawdę nie potrafię wyjść z podziwu jak wiele ci ludzie dla nas zrobili. Jak ogromną odwagą musieli się wykazać. Mnie paralizuje strach na samą myśl o tym, co się wtedy działo. A oni musieli stawić czoła niebezpieczeństwu i walczyć. Narażając własne życie i zdrowie. O takich ludziach musimy pamiętać. I dlatego cieszę się, że powstają właśnie takie lektury jak ta.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mamut
Mamut
Przeczytane:2018-11-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2018,

19 października byłam na spotkaniu z autorką oraz jedną z bohaterek książki. Oczywiście nabrałam ochoty na lekturę! Sam tytuł akurat uważam za zupełnie nietrafiony i kojarzy mi się z historyjkami typu "Klan urwisów" niż wojennymi przeżyciami. Aczkolwiek książka wciąga i czyta się z wielkim zainteresowaniem.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MrSeerSir
MrSeerSir
Przeczytane:2017-11-29, Ocena: 1, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - asiab
asiab
Przeczytane:2017-10-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2017,

Tak jak napisałam już wcześniej do książki pt.: "Która to Malala" moge potwierdzi, że to również mój styl. Lubię książki o wojnie, dzieciach i różnych historriach.

Link do opinii
Inne książki autora
Gupikowo
Monika Kowaleczko-Szumowska0
Okładka ksiązki - Gupikowo

Zabawne perypetie czwórki rodzeństwa, wesołej opiekunki Madzi i bardzo wielu ryb akwariowych. Trzynastoletniej Marysi udaje się zrealizować marzenie o...

Wybryki z Ameryki
Monika Kowaleczko-Szumowska0
Okładka ksiązki - Wybryki z Ameryki

Kolejna część przygód bohaterów "Gupikowa" - tym razem w Ameryce. Rodzina wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, i to dwukrotnie! Najpierw...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Pokaż wszystkie recenzje