Gaumardżos. Opowieści z Gruzji

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2011
Kategoria: Podróżnicze
ISBN: 978-83-247-2558-8
Liczba stron: 420
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.93 (14 głosów)

To jest Gruzja! Pełna smaków, zapachów, wyjątkowej muzyki, iście bajkowych krajobrazów, niezwykłych i życzliwych ludzi, niezliczonych anegdot towarzyskich. W tą niezwykłą podróż zabierają nas autorzy Anna Dziewit-Meller i Marcin Meller. Opowiadają jak podróżowali od gór po morskie wybrzeża, biesiadowali podczas tradycyjnych uczt, rozmawiali o radościach i kłopotach... Opowiadają o tym skąd w Gruzinach głęboko zakorzeniona duma? Jak radzą sobie kobiety w świecie macho? Na czym polega tamtejszy nienachalny stosunek do punktualności? Gaumardżos jest o ,,radości życia i sztuce świętowania\", ale mnóstwo w niej gruzińskiej współczesności i historii, naznaczonej m.in. okrutną wojną na Kaukazie. Świetnie się czyta!

Kup książkę Gaumardżos. Opowieści z Gruzji

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Szczepanik
Szczepanik
Przeczytane:,
Gruzja w rytmie czaczy   Czego Jaś się nauczył, o tym Jan będzie pamiętał dotąd, dopóki zdobytą wiedzę wykorzystywać będzie w praktyce. Kiedy w szkole podstawowej czytałam „W pustyni i w puszczy”, przekonałam się na własnej skórze, że o książce – broń Boże – nie stanowi jej pierwszy rozdział. Świadomość ta do dziś pomaga mi nie poddawać się zaraz na początku lektury. Podejście takie, jak to w życiu bywa, czasem przynosi sukces, a czasem porażkę. Jak się ma to do „Opowieści z Gruzji” Anny Dziewit–Meller i Marcina Mellera?   Książki promowane z wielkim rozmachem przyciągają uwagę – interesujące jest to, na ile proporcjonalna do wywołanego wokół nich szumu medialnego będzie ich jakość. „Gaumardżos!” na brak promocji narzekać nie może, stąd też jednocześnie należałoby od niej wiele wymagać. Więcej niż od tych pozycji, o których słyszą tylko nieliczni. Na ile zatem ta podróżniczo-reportażowa książka spełnia wymagania czytelników? Wiele, rzecz jasna, zależy od odbiorcy. Istnieją jednak dwie ważne kwestie, które decydują o lekturze: język i treść książki. Czy raczej, treść i język.   Wspomnienie o słabościach rozdziałów pierwszych pojawiło się wyżej nie przez przypadek. „Gaumardżos!” bowiem na początku zniechęcić może tych, którzy od języka pisanego wymagają więcej niż od mówionego ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Gaumardżos. Opowieści z Gruzji

Avatar użytkownika - mag-maggie
mag-maggie
Przeczytane:2015-07-31, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 ksiązki 2015, Mam,
Dobrze się czyta. Ja jednak dostałam tę książkę w formie ebooka i niestety fotografie nie są na pewno tak dobre jak te wydrukowane. Polecam wszystkim,którzy lubią dobrze zjeść,poczytać o jedzeniu, celebrowaniu jedzenia i lubią poczytać o poznawaniu świata przez innych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dorka
dorka
Przeczytane:2015-04-26, Ocena: 6, Przeczytałam,
,,Gaumardżos. Opowieści z Gruzji" to opisy wrażeń Państwa Mellerów z wizyty w tym kraju. Książka o Gruzji- ni to przewodnik, ni książka podróżnicza ni zbiór reportaży. A może właściwie wszystkiego tam po trochę? Czytelnik znajdzie historie i do śmiechu i do płaczu i nawet te bardzo tragiczne. Z każdej historii przebija miłość autorów do Gruzji. Jak sami piszą są nią zaczadzeni. Bo jak tu nie kochać gruzińskiej gościnności czy otwartości, niesamowitych uczt wyprawianych dla gości, przedniego wina i jedzenia. Gruzinie wyłaniający się z kart książki to naród dumny, przekonany o wyjątkowości swojego kraju a właściwie o tym, że wszystko u nich jest najlepsze : i góry i jedzenie i Tbilisi i wspólne śpiewanie. Książka jest tak sugestywnie napisana, że po przeczytaniu jej aż korci, żeby się spakować i sprawdzić na miejscu gościnność tego kraju. Polecam ludziom ciekawym świata.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2014-07-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Na samo wspomnienie tej książki robię się głodna:). Bo to właśnie gruzińska supra urzekła mnie najbardziej. Poza tym mamy tu sporo historii i wiele ciekawostek na temat Gruzji i jej mieszkańców. Dowiedziałam się dużo o kraju, o którym dotąd wiedziałam niewiele. Ta książka to zdecydowanie smakowity kąsek.
Link do opinii
Czytając tę książkę ma się ochotę skosztować gruzińskiej kuchni, blizej poznać tamtejszą kulturę i doświadczyć gościnnosci Gruzinów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - halina-k
halina-k
Przeczytane:2011-10-25, Ocena: 6, Przeczytałam, Książki na długie wieczory, Mam,
Ciekawa, pełna humoru opowieść o Gruzji i jej mieszkańcach. Czytając ją ma się chęć na podróż i bliższe poznanie kultury Gruzinów. Dobra na wakacje.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kofi
kofi
Przeczytane:,
Rewelacyjna książka!
Link do opinii
Avatar użytkownika - DanielKa
DanielKa
Ocena: 5, Czytam,
Na wstępie autorzy wspominają, że rozważali dla swojej publikacji inny tytuł – „Szaszłyk”. Kaukaski specjał składający się z kawałków mięsa i warzyw nadzianych na szpikulec koresponduje w oczywisty sposób z gatunkową hybrydą, jaką jest „Gaumaradżos!” (po gruzińsku „na zdrowie” albo „życzę ci zwycięstwa”). Książka łączy w sobie elementy podróżnicze i reportażowe z klasycznymi opowieściami. Gruzja, jaką uchwycili Mellerowie, jak zaznaczają autorzy, odchodzi w przeszłość, gdyż kraj mimo różnych napięć zewnętrznych i wewnętrznych stale i zauważalnie się modernizuje. Na tę zróżnicowaną tematycznie, przekrojową opowieść składają się również wspomnienia z początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy Meller rozpoczynał swoją przygodę z Gruzją – nie brakuje też bardziej odległej historii, to jest wspomnienia czasów, kiedy nikt nie wyobrażał sobie jeszcze rozpadu ZSRR. „Gaumaradżos!” jest książką bardzo pięknie wydaną, zawierającą bogatą dokumentację fotograficzną – przywodzącą na myśl wspaniałe edycje podróżniczych książek Cejrowskiego. Długo by pisać o jej zawartości, ale mijałoby się to z celem – wypada zaznaczyć, że autorzy znakomicie wprowadzają nas w specyficzny gruziński czy szerzej – kaukaski klimat a obrazy, które kreślą są bardzo sugestywne, poruszają czytelniczą wyobraźnię. Znajdujemy tutaj zarówno interesujące portrety indywidualne jak i przenikliwe ujęcia gruzińskiej zbiorowości czy mentalności (nie zabraknie odniesienia do kultu Stalina). Tragiczne obrazki wojenne kontrastują z radością życia, a gorycz historycznych doświadczeń musi ustąpić miejsca wspólnej zabawie. Znakomite, bardzo przekonujące świadectwo fascynacji Gruzją, miłości do ludzi i miejsc będących nośnikami ciekawych historii i paradoksów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - KarenKa
KarenKa
Przeczytane:2017-07-17, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2016-09-17, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, polskie czytanie,
Avatar użytkownika - Regalia
Regalia
Przeczytane:2016-08-08, Ocena: 4, Przeczytałam, Biblioteka,
Avatar użytkownika - Zetka_Siedlce
Zetka_Siedlce
Przeczytane:2015-12-04, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2015, Wypożyczone (2015),
Avatar użytkownika - nutka
nutka
Przeczytane:2014-11-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy