Okładka książki - I Bóg stworzył delfina, czyli potrawka z człowieków

I Bóg stworzył delfina, czyli potrawka z człowieków

Wydawnictwo: Nowy Świat
Data wydania: 2008-07-11
Kategoria: Inne
ISBN: 978-83-7386-296-8
Liczba stron: 168
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 0 (0 głosów)

A co by było, gdyby to nie człowiek zwyciężył w ewolucji, lecz jakieś inne zwierzę? Do sukcesu potrzeba tak niewiele! Zręcznych łapek, żeby nimi majstrować przy świecie, i mózgu, żeby wiedzieć, co się majstruje. Co by było gdyby dawno, dawno temu, delfiny wyszły z wody i wykształciły sobie łapki, dając w ten sposób początek linii delphinus erectus, z której wywiódłby się delphinus sapiens? Gdyby to one, a nie my, stworzyły nowoczesną cywilizację i stały się panami Ziemi? Jakbyśmy się wtedy czuli, jako jedno ze zwierząt, bardzo zresztą cenione, ze względu na smaczne, delikatne mięsko, miękką skórę na torebki dla żon delfinów, włosy na ozdoby przy kapelusikach i wiele innych zalet, jak choćby dostarczanie rozrywki publiczności zgromadzonej w cyrku?

Kup książkę I Bóg stworzył delfina, czyli potrawka z człowieków

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,
„Człowiek lubi być gotowany żywy. Bez tego będzie niesmaczny. Człowiek lubi poleżeć w marynacie, żeby skruszał. A wędzony lubi dobrze nasiąknąć dymem…” – to otwarcie powieści „I Bóg stworzył delfina” kojarzy się dość mocno z frazą Leca „Zając lubi buraczki. Takie jest zdanie kucharza”. Wymusza jednocześnie na chwilę lektury zmianę punktu widzenia. Przestaje obowiązywać antropocentryczna wizja rzeczywistości. Świat odtąd będzie kręcił się wokół zmodyfikowanych genetycznie delfinów.   W drodze ewolucji (a może w wyniku boskiej ingerencji, dwie opinie ścierają się tu i chociaż nie spędzają snu z powiek nowych mieszkańców-panów Ziemi, pominąć ich nie wolno) gatunek delfini zaczął panować. Wykształcił sobie rozmaite przydatne części ciała, doprowadził do niewyobrażalnego rozwoju nauki i zawładnął planetą. Człowiek został zdegradowany do roli zwierzęcia: stanowi podstawowe pożywienie delfinów, hoduje się go też dla mleka. Niektóre człowieki zabawiają ród delfini występami w cyrku bądź w ZOO, lecz ogólnie nie są warte uwagi. W ten sielski świat delfinów wkrada się jednak pewien niepokój.   Okazuje się, że ktoś morduje kolejnych przedstawicieli panującej rasy i wykrawa z nich najsmaczniejsze kąski, po czym, najprawdopodobniej, zjada. Sprawę próbuje rozwiązać oczytany w kryminałach Komisarz. ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - I Bóg stworzył delfina, czyli potrawka z człowieków

Inne książki autora
Mysza na wakacjach. Bajka nie dla dzieci
Tomasz Matkowski0
Okładka ksiązki - Mysza na wakacjach. Bajka nie dla dzieci

Powieść psychologiczna, konceptualna, epizodyczna... O arystach, imigrantach, bezrobotnych, ubogich, o wszystkich wyrzuconych na margines, zaplątanych...

Mysza górą, czyli Mysza i Niedźwiedź szukają sensu życia
Tomasz Matkowski0
Okładka ksiązki - Mysza górą, czyli Mysza i Niedźwiedź szukają sensu życia

„Mysza górą, czyli Mysza i Niedźwiedź szukają sensu życia” to czwarty tom cyklu „Mysza, bajki nie dla dzieci”. Jak każdy z poprzednich...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Katarzyna Terechowicz
Okładka książki - Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy