Kicia Kocia i Nunuś wybierają się na wakacje. Czeka ich podróż pociągiem, pływanie łodzią i najważniejsze... nurkowanie w morzu. To będzie wspaniała wyprawa pełna przygód!
Kicię Kocię i Nunusia oczaruje kolorowy podwodny świat. Wy również zajrzyjcie pod otwierane okienka i sprawdźcie, jakie tajemnice kryje błękitne morze.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 12
„„Kicia Kocia i Nunuś.Hurra,nurkujemy!”to aktywizująca książeczka w większym formacie,półtwardą oprawa oraz 47 otwieranymi okienkami. Okienkami pod którymi dzieci poznają nowe postacie,zwierzęta,rzeczy i obrazki które wywołują uśmiech na twarzy.
Opowieść daje dziecku mnóstwa radości podczas odkrywania przygód bohaterów i uczy,że świat morza skrywa dużo sekretów,które warto poznać. Uczy również,że z wycieczki warto wysyłać do przyjaciół kolorowe pocztów,by im lech pozdrowić z wakacji.
„Kicia Kocia i Nunuś.Hurra,nurkujemy!” jest kolorową i pełną przygód książeczką,która przybliża świat nurkowania wraz z przygodami bohaterów. Z synkiem wspaniale bawiłam się podczas odkrywania kolejnych okienek i dzięki temu zabawa nie miała końca.Polecam
Kicia Kocia i Nunuś wybierają się na wycieczkę pełną przygód. Czeka ich podróż pociągiem, pływanie łodzią i co najważniejsze nurkowanie w morzu. A do tego 47 okienek do otworzenia skrywających morskie zwierzęta i rzeczy związane z plażowaniem.
Ta pozycja jest idealna dla najmłodszych czytelników, wręcz zachęcająca, aby wziąć ją w dłonie i do niej zajrzeć. Tekstu tak naprawdę mamy tutaj niewiele, jedynie opisy co na danym obrazku widzimy. Najbardziej interesujące dla młodych czytelników są okienka do otworzenia, które skrywają tajemnice warte poznania. W głównej mierze są to morskie zwierzęta, ale nie tylko one.
Książka została ładnie wydana. Ma większy format, kartonowe strony i co najważniejsze dla maluchów – otwierane okienka. Myślę, że dzięki takiemu wydaniu nawet pomimo ciągłego użytkowania tej pozycji, książka może przetrwać w dobrym stanie bardzo długo. Piękne kolorowe obrazki nadają wyobraźni lepszy wydźwięk. Podróż nad morze może przynieść wiele niespodzianek, takich jak różnorakie zwierzątka, a nawet nurkując można spotkać wrak statku.
Kicia Kocia i Nunuś. Hurra nurkujemy! to idealna pozycja dla najmłodszych czytelników chcących rozpocząć przygodę z czytaniem. Otwierane okienka bowiem to coś, co na pewno ich zainteresuje i pochłonie bez reszty. Polecam.
„Kicia Kocia i Nunuś. Hurra, nurkujemy!” autorstwa Anity Głowińskiej to kolejna ciepła i pełna radości odsłona przygód dobrze znanej dzieciom kotki Kicia Kocia oraz jej małego braciszka Nunusia. Tym razem bohaterowie wyruszają na wakacyjną wyprawę, która już od początku zapowiada się wyjątkowo: jest podróż pociągiem, rejs łodzią, a przede wszystkim ekscytujące nurkowanie w morzu i odkrywanie podwodnego świata pełnego kolorów i niespodzianek. Całość została wzbogacona o otwierane okienka, które dodatkowo angażują małych czytelników i sprawiają, że każdy etap przygody staje się jeszcze bardziej interaktywny.
Książka skierowana jest przede wszystkim do najmłodszych dzieci, szczególnie fanów serii o Kici Koci, ale też do maluchów, które dopiero zaczynają swoją przygodę z książkami obrazkowymi i lubią proste, codzienne, a jednocześnie pełne przygód historie. Szczególnie przypadnie do gustu dzieciom ciekawym świata, które uwielbiają odkrywać nowe miejsca i doświadczać „razem z bohaterami” wszystkiego krok po kroku.
Bohaterowie są dobrze znani i bardzo lubiani – ciekawska, odważna Kicia Kocia oraz jej młodszy, pełen energii brat Nunuś. Ich relacja opiera się na bliskości, wspólnej zabawie i odkrywaniu świata, co dla małych czytelników jest bardzo naturalne i łatwe do zrozumienia. Dzięki temu dzieci mogą utożsamić się z ich emocjami – ekscytacją, ciekawością i radością z nowych doświadczeń.
Najważniejszym przesłaniem książki jest pokazanie, że świat jest pełen fascynujących miejsc, które warto poznawać razem z bliskimi. Motywy przewodnie to podróż, wakacyjna przygoda, odkrywanie natury oraz radość z rodzinnego spędzania czasu. Książka w prosty sposób uczy też otwartości na nowe doświadczenia i pokazuje, że nawet pierwsze wyprawy czy nowe aktywności, takie jak nurkowanie, mogą być ekscytujące i bezpieczne, jeśli przeżywa się je razem z bliskimi.
Z tej historii dzieci mogą dowiedzieć się, jak wygląda podróż pociągiem i łodzią, czym jest nurkowanie oraz jak zmienia się świat pod wodą. Przy okazji rozwijają wyobraźnię, uczą się nowych pojęć i oswajają sytuacje związane z podróżowaniem. To także świetna okazja do rozmów o wakacjach, morzu i wspólnych rodzinnych przygodach.
Całość tworzy lekką, pogodną i bardzo przyjemną opowieść, która idealnie sprawdzi się jako wieczorne czytanie. To książka, która nie tylko bawi, ale też buduje pozytywne skojarzenia z odkrywaniem świata i wspólnym spędzaniem czasu, dlatego zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
*współpraca reklamowa*
Chociaż Kici Kocia jest mi dobrze znana, zarówno jako seria książek, jak i animacja, to takiej książki jak ta jeszcze nie miałam w swoich rękach, a to przecież seria. Książka twarda, dedykowana tym najmłodszym dzieciakom, które mogą tutaj sporo poodkrywać. Książka idealna dla ciekawskich, wprowadzająca już wakacyjny klimat.
Kici Kocia i Nunuś jadą na wycieczkę. Przed nimi podróż pociągiem, pływanie łodzią, nurkowanie i czas na plaży. Wyprawa pełna przygód i nowych odkryć. Przygoda, w której i my możemy brać czynny udział, odkrywając kolejne okienka, odkrywamy kolejne tajemnice i bliżej poznajemy morskie zwierzęta.
Nawet nie wiecie jaką furorę ta książka zrobiła u mnie w domu. Pierwszy raz spotkaliśmy się z tą serią przygód Kici Koci, więc zaskoczyło nas samo wydanie, twarda oprawa i twarde strony, to książka zdecydowanie dla tych najmłodszych, gdzie nie musimy się bać, że strony się potargają. Co najważniejsze, mamy tutaj wiele okienek do odkrycia, oczywiście za pierwszym razem jest je nieco trudno oderwać i te małe rączki niekoniecznie sobie z nimi poradzą, ale z każdym kolejnym razem idzie coraz łatwiej. Okienka skrywają odpowiedzi na kilka zadanych w treści pytań, jak również ukazują wiele gatunków zwierząt, elementów mocno związanych z morzem czy samymi wakacjami. Mały odkrywa więc poznaje nowe słowa w przystępny dla siebie sposób.
Książeczka angażuje małego czytelnika. Odkrywanie okienek sprzyja zagadkom, dobrej zabawie ale też i jakiejś tam nauce. Mój czterolatek jest zachwycony tą książką, nie zliczę ile razy już ją przeglądał i odkrywał te okienka, już się zaczynam wypatrywać momentu kiedy one odpadną... Ośmiolatka również jest nią zainteresowana, głównie pod kątem okienek, ale i ilustracji czy tych prostych pytań, których zawsze wypatruje przy lekturze.
Sama historyjka nie jest wymagająca, to dosłownie kilkanaście zdań, które opisują dokładnie to co na obrazku. Ta niewielka ilość tekstu sprzyja temu, że dziecko zaczynające przygodę z czytaniem samo próbuje czytać. Tekst jest prosty, zrozumiały dla każdego i jak już wcześniej zaznaczałam angażuje tego małego czytelnika do odkrywania, do szukania odpowiedzi, do poznawania nowych słów za pomocą obrazków.
Jestem pod wrażeniem, to naprawdę świetna seria dla tych najmłodszych odkrywców, którzy za pomocą tych książeczek mogą się zarówno bawić jak i uczyć, a co ważniejsze tego typu książki pomogą rodzicom zaszczepić w dzieciach chęć do czytania. Bardzo nam się podobało i wszyscy polecamy.
Dzieci oczywiście nie mogą się doczekać nowej przygody o której po powrocie z wakacji będą mogli opowiadać swoim przyjaciołom z uśmiechem i wypiekami zachwytu na twarzy.
Nie mogło zabraknąć pełnego ekwipunku oraz kremu z filtrem, ale widoki skrywające się pod wodą są naprawdę piękne i pozostawiają piękne wspomnienia- rybki , żółwie morskie a nawet wrak statku , wszystko to tylko czeka na odkrycie !
A przecież Pacek , Adelka i Julianek muszą otrzymać pamiątki i pocztówki z tego niezwykłego wyjazdu!
Magia wakacyjnych wyjazdów w wydaniu dla najmłodszych ponownie ma buzie słodkiego kociego rodzeństwa.
Autorka pisze prosto i krótko, kolorowe obrazki zachwycą dosłownie każdego, a dodatkowo są jeszcze okienka do odkrycia.
Jednym słowem ta ciepła i zabawna historia sprawi że maluchy nie tylko będą ciekawe , ale również nauczą się czegoś bardzo ciekawego.
Polecam również na prezent dla każdego dziecka.
Kicia Kocia bawi się lalkami, potem klockami i wyciąga bardzo dużo rzeczy. Może jeszcze pobawi się w sklep? Ale dzwoni Pacek i proponuje wyjście na plac...
Kicia Kocia obudziła się bardzo smutna. Wszystko ja bolało, nic jej nie cieszyło. Przeczytaj, jak Kicia Kocia poradziła sobie z chorobą....
Przeczytane:2026-06-14, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 12 książek 2026,
Bajka ma siedem kartek dużego i sztywnego formatu wewnątrz którego czytamy o przygodach Kici Koci pod wodą. Na pierwszy rzut oka rysunki są proste i nic się na nich nie dzieje, ale kiedy przybliżymy swój wzrok będziemy widzieć ukryte okienka, które należy otworzyć i dopiero tam dzieje się magia:-) Schowane są przeróżne rzeczy, choćby jedzenie jakie zabrali na wyprawę, czy wewnątrz starego zatopionego mini statku mamy piękną uśmiechniętą ośmiorniczkę:-) Normalnie od razu sami się na ten widok uśmiechamy:-)
Kicia Kocia na wycieczkę jedzie z Nunusiem, który towarzyszy jej w pięknej wyprawie. W kratce nad oknem kiedy otworzymy ją widzimy zadowolonego pana konduktora, a pod drzewem śmieszną jaszczurkę:-) Kiedy siedzą już na plaży, pod ich rzeczami potrzebnymi do nurkowania można odkryć inne rzeczy, które znacznie ułatwią im wodną podróż. W momencie, kiedy są już na statku i słyszą jakieś dziwne hałasy, pod ukrytymi kratkami pokazały się pomocne narzędzia oraz kotwica, aby ze spokojem mogli się zatrzymać. Słodki widok był pod wodą, kiedy pod małymi rybkami w kwadraciku była jedna duża mieniąca się wieloma kolorami:-) To takie wspaniałe, kiedy można z radością odkrywać co gdzie się ukryło. Ja traktowałam to jako kolejne paczki do otwierania, które radowały mnie w momencie kiedy mogłam pod nie zajrzeć:-) Radość jest nie do opisania!
Ogólnie cały wydźwięk bajki jest mega pozytywny, gdyż każda postać jaką się tutaj spotyka jest zawsze szeroko uśmiechnięta i szczęśliwa. Jest podkreślony każdy schemat tej radości, otwarte ramiona, przymrużone oczy, kąciki buzi skierowane ku górze i prosta sylwetka skierowana wprost na nas. To sygnały, że przekaz jest jasny, my cieszymy się na widok takiej osoby, czy zwierzątka, a ono cieszy się, że widzi nas:-) Tak więc to nie tylko sam rodzaj literatury ,,bajka", ale i wszelkie sygnały, że ma być przyjazna dla oglądającego i ma sprawić mu czystą przyjemność.
Uwielbiam takie przekazy, bo każdy moment radości jest na wagę złota w tych czasach. Do tego pięknie ubarwiona radosnymi odcieniami. Dla mnie książeczka idealna:-)