Odkrywanie Ameryki. Zapiski w Jeepie

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2006
Kategoria: Inne
ISBN: b.d
Liczba stron: 240
Dodał/a książkę: Sławomir Krempa

Ocena: 1.5 (2 głosów)

Dajcie się porwać w wir przygody! Gorące zapiski z przydrożnych moteli odkryją przed Wami Amerykę, o jakiej dotąd nie słyszeliście! Mariusz Max Kolonko, fenomen polskiego dziennikarstwa, zabierze Was w najciekawsze miejsca Ameryki.

*Jak powstały jeansy?
*Kulisy ataku 11 września.
*Ostatnie chwile Challengera.
*Dlaczego Ameryka umiera?
*Jak poznać Elizabeth Taylor?

Mariusz Max Kolonko to jedyny reporter telewizyjny, który:
*odlał własnoręcznie Oskara!
*wyprowadzał prom kosmiczny na wyrzutnię!
*trzymał ręce na atomowych przyciskach!
Znany wszystkim jako korespondent TVP, autor wielu artykułów prasowych o tematyce amerykańskiej, ekspert ds. amerykańskiej polityki zagranicznej w Instytucie Goethego w Waszyngtonie, pierwszy polski dziennikarz nadający reportaże z bazy wojskowej Guantanamo.
Niezwykła, charyzmatyczna osobowość, a przede wszystkim baczny obserwator i znawca amerykańskiej rzeczywistości przedstawia przewodnik dla współczesnych Odkrywców Ameryki.

Kup książkę Odkrywanie Ameryki. Zapiski w Jeepie

Opinie o książce - Odkrywanie Ameryki. Zapiski w Jeepie

Avatar użytkownika - elfijka
elfijka
Przeczytane:2015-07-18, Ocena: 1, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Pan Kolonko jest człowiekiem zabawnym. Najgorsze jednak jest to, że chyba jednak nie o to mu chodziło, gdy pisał swoją chaotyczną książkę. Zacznę od tego, że jest to lektura nie do końca prosta, bo czasami po prostu nie wiadomo o co autorowi chodzi. Opisuje jeden temat, a za chwilę pisze o czymś, co w ogóle nie ma z tym wspólnego. Owszem są to zapiski z Jeepa (ze znakiem zastrzeżonym i dziwne, że w książce nie ma jakiegoś kuponu rabatowego na kupienie tego auta), ale jest też coś takiego jak redakcja. Widocznie jest to bardzo tajemnicze słowo, bo gdyby była ona tu lepsza, nie trzeba by używać słowa chaos. Język autora jest rzeczywiście śmieszny, jego patetyczne porównania są tak bardzo amerykańskie, że człowiek śmieje się z politowaniem pod nosem. Wszystko idzie jednak przeboleć. Z trudem, bo z trudem, ale jednak. Pan Kolonko robi nawet drastyczny opis polskiego społeczeństwa i choć niechętnie, muszę się z nim zgodzić. Chociaż teraz nie jestem pewna, czy to tylko z nami Polakami jest coś nie tak, czy jednak z nim też. Kolonko przede wszystkim lubi siebie nazywać nowojorczykiem. Wolno mu, ale myślenie zaściankowe jednak pozostaje. Możesz mieszkać w USA przez naście lat, wtrącać angielskie słowa, bo udajesz, że nie znasz już polskich odpowiedników, być wyluzowanym człowiekiem sukcesu i chwalić się tym, ale jednocześnie być cholernym rasistą, który nie rozumie, że kolor skóry człowieka, nie ma wpływu na to, czy jesteś idiotą, czy nie. Gdy czytałam rozdział zatytułowany ,,Zmierzch zachodniej kultury i śmierć Ameryki", gdzie pan Kolonko ubolewa nad zmniejszaniem się białej ludności, bo BIAŁA cywilizacja stworzyła Amerykę, nie tylko krew burzyła mi się i miałam ochotę wyrzucić te brednie za okno, lecz także zrozumiałam, że jest to człowiek, który uważa, że dla Indian największym błogosławieństwem było spotkanie ,,ucywilizowanych" białych ludzi. Te brednie, które wypisywał o chrześcijaństwie i islamie, które pokazywały jak bardzo jest zacofany, choć żyje za wielką wodą, podnosiły mi tylko ciśnienie. Przestało być zabawnie. Jad, który sączy Kolonko, jest nie do zniesienia. Jesteś lepszy, bo jesteś biały, panie Kolonko? Stąd już niedaleka droga do wyznawania idei rasy panów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-08-08, Przeczytałem, Mam,
Bardzo ciekawa książka, mądrze napisana, warta przeczytania!
Inne książki autora
Odkrywanie Ameryki
Mariusz Max Kolonko0
Okładka ksiązki - Odkrywanie Ameryki

Dajcie się porwać w wir przygody! Gorące zapiski z przydrożnych moteli odkryją przed Wami Amerykę, o jakiej dotąd nie słyszeliście! Mariusz Max Kolonko...

Reklamy