Przegląd Końca Świata. (#2). Deadline

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2013-10-23
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788379240661
Liczba stron: 504
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5.33 (9 głosów)

Żywa czy martwa, prawda nie odpoczywa.

Powstańcie, póki możecie

Po dramatycznych wydarzeniach ostatnich miesięcy Shaun Mason stał się wrakiem, zaledwie cieniem człowieka, jakim był kiedyś. Igranie ze śmiercią przestało być już tak zabawne, a życie straciło swój słodki, lekko zgniły smak.

Kiedy w drzwiach mieszkania Shauna pojawia się pewien naukowiec, który według ostatnich doniesień powinien być martwy, wszystko staje na głowie. Zwłaszcza że chwilę później wybucha kolejna epidemia. Przypadek?

Wiedza nieoczekiwanego gościa jest ekstremalnie niebezpieczna. Co więcej, to jedyna nadzieja na pokonanie potworności, która zagraża całemu życiu na Ziemi. Tym razem nie będzie to jednak powłóczący nogami umarlak, ale wciąż żywy spisek.

Shaun musi wyruszyć w drogę, by sprawdzić, jaka prawda objawi mu się na końcu jego shotguna.

Deadline to znakomita kontynuacja hitowego Feed, gdzie horror miesza się z humorem, a wszystko to opakowane jest w zgrabny thriller polityczny.

Nominowana do nagrody Hugo za najlepszą powieść roku 2012.

*  *  *

To jedna z tych książek, po przeczytaniu których czułem poirytowanie, że nie ja jestem ich autorem. Deadline to dobrze napisany thriller. Tu politycy i zombie różnią się tylko wyglądem i intelektem, a blogerzy są jedynym źródłem prawdy. To świat, w którym chciałbym żyć.

Tomek Tomczyk, 

To nadal najlepiej skonstruowana wizja zombie-świata, jaką czytałem. Drugi tom pożarłem jeszcze szybciej i chętniej niż pierwszy, równie znakomity!

Jakub Ćwiek

Deadline  chwyci Was w żelazny uścisk niczym stado zombie i zainfekuje wirusem, który sprawi, że nie odłożycie książki, dopóki nie poznacie zakończenia. Jeśli podobało Wam się Feed, to Deadline powinno całkowicie podbić Wasze serca. Ma więcej zwrotów akcji i mocniej balansuje nad przepaścią pełną zombie.

Natalia Lena Karolak, 

Bezpardonowa, humorystyczna i łaknąca uwagi niczym stado zombie mózgów - Deadline nigdy nie był bardziej dead.

Dawid ,,Fenrir" Wiktorski,

Deadline to nie powieść o zombie. Deadline to przede wszystkim brutalny świat, w którym machinacje wielkich korporacji liczą się bardziej niż życie jednostki. Rzeczywistość Miry Grant niczym nie ustępuje najbardziej dystopijnym wizjom, jakie kiedykolwiek stworzono.

Oskar Grzelak, Nieprzemilczane

Jeśli Feed wgniotło Was w fotel i pozbawiło tchu... to boję się myśleć, co zrobi z Wami Deadline.

Agnieszka Brodzik, 

Przegląd Końca Świata. Deadline to książka napisana jednocześnie z wnikliwością rzetelnego dziennikarza i soczystym blogerskim sznytem. Zaraża jeszcze skuteczniej niż wirus Kellis-Amberlee; wciąga niczym drażnienie się z zombie. Postapokalipsa w najlepszym wydaniu. Polecam!

Michał ,,Veron" Tusz,

O autorce:

Mira Grant od dziecka fascynowała się horrorami, przerażającymi wirusami i nieuniknionym zagrożeniem ataku żywych trupów. Ma status członka-założyciela obozu przetrwania Horror Movie Sleep-Away, gdzie ustanowiła rekord-nie-do-pobicia w długości przeżycia w jednej z konkurencji. Aktualnie żyje w otoczeniu kotów, horrorów, komiksów i książek o najdziwniejszych chorobach świata. Kiedy nie pisze, dzieli swój czas pomiędzy podróże, uczestnictwo w kursach wirusologicznych i oglądanie kolejnych dawek horrorów - śmiertelnych dla zwykłego człowieka.

Kup książkę Przegląd Końca Świata. (#2). Deadline

Opinie o książce - Przegląd Końca Świata. (#2). Deadline

Avatar użytkownika - Varo
Varo
Przeczytane:2016-08-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2016 roku, Mam,
Witajcie! Sierpień zleciał tak szybko, że nawet tego nie zdążyłam zauważyć. Już niedługo pożegnamy się z bluzkami bez rękawów, długimi spódnicami i słomkowymi kapeluszami. Będę za nimi trochę tęsknić, bo stylizacja na lekko zawianą hipiskę jest moją ulubioną, ale każde pożegnanie jest powitaniem czegoś innego. Ach, botki, skórzane kurtki i opadające z drzew liście! I przede wszystkim długie wieczory pod kocem na balkonie z owocową [najlepiej jabłkową!] herbatką i książką. Już nie mogę się doczekać. Ale wieczory nie wszędzie są takie przyjemne i kuszące puszystością. Weźmy taki Przegląd Końca Świata. Wszystko dookoła może chcieć cię podgryźć, skubnąć albo chapnąć. Do wyboru do koloru. Chcecie wiedzieć, co ja wybieram? Zapraszam  Seanan Lynn McGuire (ur. 5 stycznia 1978 w Martinez (Kalifornia) – amerykańska pisarka i filkerka, tworząca pod pseudonimem Mira Grant. Laureatka Nagrody Campbella dla nowego pisarza w 2010 roku, przede wszystkim za powieść z gatunku urban fantasy Rosemary and Rue. Oprócz tego nominowana do Nagrody im. Philipa K. Dicka oraz wielokrotnie do nagrody Hugo – tylko w 2013 roku była pięciokrotnie nominowana do Hugo w różnych kategoriach, zarówno pod własnym nazwiskiem jak i pod pseudonimem. Współredagowany przez nią podcast SF Squeecastotrzymał dwukrotnie nagrodę Hugo, w 2012 i 2013 roku. Jest także aktywną twórczynią ruchu filk (muzyki ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Elfik_Book
Elfik_Book
Przeczytane:2015-02-25, Przeczytałam,
Shaun nie może się pogodzić z wydarzeniami sprzed roku. Mimo że teraz to on jest głównym szefem Przeglądu Końca Świata, nie zajmuje się nim. Zrezygnował z bycia Irwinem na rzecz siedzenia przy biurko i koordynowania pracy swoich podwładnych. Jednakże to tylko przykrywka. Shaun cały czas pamięta o swojej siostrze, co przyprowadza go o szaleństwo. Słyszy jej głos, który pojawia się w jego głowie i prowadzi z nim inteligentne rozmowy. Nie może zapanować nad swoimi emocjami, co odbija się na współlokatorach. Jest coraz gorzej... Mimo że przyjaciele i pracownicy zaakceptowali dziwactwa byłego Irwina, wieść o braku piątej klepki szefa najpopularniejszej strony na świecie roznosi się w zaskakująco szybkim tempie. Lecz wszystko się zmienia, gdy w jego mieszkaniu pojawia się Kelly – pracownica CZKC, która przyniosła prochy Georgii na pogrzeb prawie rok temu. Wtedy Shaun i jego ekipa dowiadują się nowych rzeczy, które już dawno powinny być ujawnione. Czy chłopak poradzi sobie z szaleństwem? Czy będzie umiał odnaleźć prawdę w gąszczu intryg?    Seria "Przegląd Końca Świata" wielokrotnie była mi polecana. Na początku odpychał mnie temat zombi, bo to nie moje klimaty. Jednakże dałam się przekonać do przygody z tym cyklem. Pierwsza część bardzo mi spodobała, co zaskoczyło mnie samą. Miałam nadzieję, że "Deadline" zostanie utrzymane w tak samo dobrym i porywającym ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2014-08-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Kiedy sięgałam po pierwszy tom trylogii Przegląd Końca Świata autorstwa Miry Grant (a właściwie Seanan McGuire, bowiem "Mira Grant" to jej literacki pseudonim), dość wysoko postawiłam mu poprzeczkę moich oczekiwań. Zewsząd bombardowały mnie pozytywne opinie wychwalające tę część pod niebiosa, nic więc dziwnego, że chciałam poczuć to wszystko, o czym naczytałam się w recenzjach innych. Być może to właśnie przez to, że tak optymistycznie nastawiłam się do "FEED", że tak wiele się po nim spodziewałam, w ogólnym rozrachunku okazał się on powieścią dobrą, ale nie doskonałą - żadnego wielkiego WOW podczas lektury nie poczułam. A szkoda, bo miałam na to przemożną chęć. Niemniej jednak książka spodobała mi się na tyle, że postanowiłam poznać jej kontynuację. Tym sposobem w moje ręce trafiło "DEADLINE"."Spójrzcie na filmy sprzed Powstania, a zobaczycie świat zupełnie inny od tego, w którym teraz żyjemy. Świat, w którym ludzie wychodzą na zewnątrz tylko dlatego, że uważają to za fajny sposób spędzenia czasu. Nie muszą się nigdzie meldować ani zakładać ochraniaczy. Po prostu idą. W tym świecie ludzie podróżują z czystej chęci podróżowania, pływają z delfinami, posiadają psy i zajmują się tysiącem rzeczy, które dzisiaj są nie do pomyślenia. Z mojego punktu widzenia tak wygląda raj, a przecież istniał zaledwie parę pokoleń wcześniej. Moim zdaniem tamten świat był największą ofiarą Powstania ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Czytanie ,,Deadline” jest jak maraton, który trzeba pokonać sprintem, z powodu grupy zombie chcących ugryźć w d… dolną połowę pleców. A potem okazuje się, że to, co mieliśmy za metę, jest tak naprawdę punktem kontrolnym w połowie drogi. Cóż, pozostaje tylko wyciągnąć rękę, by mogli pobrać krew i poczekać, aż czujnik zaświeci na zielono. Myślałam, że po ,,FEED” nic mnie już nie zaskoczy. Okazało się jednak, że znów zostałam zaskoczona i to tak potrójnie. Wirus Kellis – Amberlee nadal szaleje, testy na krew robią się coraz bardziej zaawansowane, notowania Przeglądu Końca Świata rosną, a Shaun wypija litry coli. Spisek staje się żarłoczniejszy, sięgając po kolejne życia i wysadzając w diabły coraz większe obszary. Kolejny etap zombie – apokalipsy jest bliżej, niż można by się było tego spodziewać. Jak widzicie, to już nie są przelewki. ,,Deadline” nie ma kompleksu środkowego tomu, a wręcz przeciwnie – udowadnia ,,starszakowi”, że można być jeszcze lepszym. W czym? We wszystkim. Osoby, które czytały ,,FEED” wiedzą dobrze, że nie jest to krwawy horror, w którym zombie grają pierwsze skrzypce. Zdecydowanie ważniejszy jest spisek sięgający najwyższych władz oraz dążenia bohaterów, by go ujawnić. Reszta to otoczka, która zdecydowanie ubarwia świat, ot co. Dlaczego o tym piszę? Bo wiele osób zarzucało ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2013-12-04, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2013,
 Post apokaliptyczna wizja świata, to temat eksploatowany w literaturze od wielu, wielu lat. Mieliśmy już do czynienia ze światem skutym lodem, lub zamienionym w piaszczystą pustynię. Nie obce są Nam wizje, w których nieliczni ocaleni szukali schronienia w podziemnych miastach, kanałach, jaskiniach. świat opanowany przez mutanty, kanibali, wampiry czy żywe trupy - to wszystko także już było. Czy zatem można napisać powieść o świecie "po końcu świata", która zaskoczy czytelnika czymś nowym, odkrywczym, nadającym powiew świeżości owego gatunkowi? Otóż okazuje się, że jak najbardziej można, a przykładem takim była wydana w 2012 roku powieść autorstwa Miry Grant, pt. "Przegląd końca świata. FEED".  Książka ta poruszała znany temat, mianowicie infekcję tajemniczego wirusa zamieniającego ludzi w zombie, lecz opowiadała to w sposób, dotąd zupełnie nie spotykany w literaturze. Otóż głównymi bohaterami są blogerzy, opisujący umierający świat w swych codziennych relacjach, zawierających zarówno walkę z żywymi trupami, jak i również skorumpowanymi władzami, którymi zaistniała sytuacja wydaje się być jak najbardziej na rękę. I to właśnie owe krótkie relacje, wpisy na internetowych stronach, stanowią główna oś opowieści, czyniąc ją niezwykłą i nowatorską. Nie ukrywam, iż książka ta wywarła na mnie ogromne wrażenie, dlatego tez wprost nie mogłam doczekać ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2017-06-02, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam,
O kurczę... Co tu się działo! Spiski, mutacje, nowe informacje o wirusie. W tej części zdecydowanie nie można się nudzić. Bohaterowie cały czas zmagają się z niebezpieczeństwem, ale wciąż chcą poznać prawdę. Natłok przerażających faktów i znów tak ekscytujący koniec, że chętnie dorwę się do trzeciej części.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gabolek000
gabolek000
Przeczytane:2017-01-20, Ocena: 5, Przeczytałam,
Absolutnie uwielbiam tę serię! Napakowana zombiakami, którym ubóstwiam, sporą dawką soczystej polityki, kolejnymi nowinkami technicznymi oraz informacjami na temat świata podczas apokalipsy żywych trupów. Przyznam, że naprawdę brakowało mi głównej bohaterki. Shaun jednak stanowił godne wynagrodzenie za jej nieobecność. Ogromnie spodobał mi się czarny humor tej książki, ale jestem specyficzna, więc to nie dziwne :D Z radością pochłaniałam każde kolejne słowo. Już po prostu nie mogę się doczekać lektury ostatniej części. A ludzie mówią, że drugie tomy są kiepskie... Przecież ten był nawet lepszy od części pierwszej!
Link do opinii
Avatar użytkownika - dobraksiazka
dobraksiazka
Przeczytane:2015-09-17, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Po dramatycznych zdarzeniach, jakie miały miejsce pod koniec pierwszego tomu Shaun Mason nie jest już tą samą osobą, co kiedyś. Przestał być ryzykującym życie Irwinem, a zaczął kierować Przeglądem Końca Świata. Oczywiście w swojej pracy blogera mężczyzna nie jest sam. Pomagają mu Mahir, Becks, David, Maggie. Gdyby nie grupka przyjaciół bez wątpienia już dawno by się załamał i totalnie stracił kontrolę nad swoim życiem. To, co motywuje go do działania jest chęć rozwiązania pewnej sprawy, która miała miejsce ponad rok temu. Sytuacja dodatkowo komplikuje się, kiedy po przybyciu do ich siedziby Doktorka wybucha kolejna epidemia i ludzie zaczynają masowo zamieniać się w zombie. Nie będę więcej zdradzać z fabuły, bo żeby ją w pełni zrozumieć trzeba po prostu sięgnąć po tę książkę. "Deadline" jest bardzo dobrą kontynuacją i niewiele można jej zarzucić. Postapokaliptyczny świat stworzony przez Mirę Grant jest skomplikowany, niebezpieczny i nieprzewidywalny. Nikt nie wie, czego można się spodziewać w kolejnym rozdziale. Fabuła, jak zwykle wciąga, a zawiłe intrygi sprawiają, że ciężko się oderwać. Jedynej rzeczy, jakiej mi brakowało to zombie, gdyż nie pojawiały się tak często, jakbym chciała. Autorka skupiła się bardziej na wirusie, pełno tu medycznych pojęć, do których trzeba mieć cierpliwość. Bohaterowie są wyraziści, a ich czarny humor zwala z nóg. Shaun przeszedł ogromną metamorfozę i czytelnicy mogli w ten sposób zobaczyć ile ta postać ma twarzy oraz współczuć mu. Największym plusem jest oczywiście zakończenie. Jeśli to w "Feed" przyprawiło Was o dreszcze czy łzy, to to sprawi, że nie będziecie myśleć o niczym innym, jak tylko po sięgnięciu o kolejny tom. Podsumowując, ta trylogia jest nietuzinkowa, a także oryginalna. Zachęcam gorąco do sięgnięcia po nią, bo jej treść oraz wizja świata, w którym szaleje epidemia zmieni Wasze życie. Polecam głównie fanom thrillera, tym, którzy lubią wielowątkowość i skomplikowane historie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2015-07-31, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015, sensacja, triller,
Po śmierci siostry strona Przeglądu Końca Świata ma coraz mniejsza oglądalność. nawet nie wie, że niedługo się to zmieni. Jak się okazuje przyjeżdża do niego i jego ekipy w Oakland Kelly, która zginęła w laboratorium (jej klon). Sytuacja ta staje się początkiem sprawy związanej ze znaczeniem zespołu rezerwuarowego, która jest bardzo niebezpieczna i grozi im ryzykiem śmierci ze strony CZKC.
Link do opinii
Avatar użytkownika - SophieSalvatore
SophieSalvatore
Przeczytane:2015-07-07, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Druga część cyklu zaczyna się smutno. Shaun Mason nie potrafi poradzić sobie z wydarzeniami, które miały miejsce kilku miesięcy temu. Z każdym kolejnym dniem w jego życie wkrada się monotonność, smutek i cierpienie. Shaun, choć kiedyś nieustraszony Irwin teraz nie potrafi wykrzesać z siebie cienia radość. Szansa na odzyskanie wewnętrznego spokoju i dokonania zemsty pojawia się wraz z tajemniczą doktor Connolly. Kobieta choć teoretycznie nie żyje od jakiegoś czasu, staje w drzwiach mieszkania Shauna. To co przekaże Masonowi i jego współpracownikom z Przeglądu Końca Świata może zmienić ich podejść do wielu spraw. Jak się okaże prawda ma wiele oblicz a część z nich jeszcze nie została odkryta i zbadana. (... ) W "Deadline" Mira Grant wprowadza nas w coraz głębsze tajniki medycyny, informatyki, technologii i wirusologii. To fajne połączenie dzięki, któremu mogłam nie tylko cieszyć się fabułą książki, ale też dowiedzieć się czegoś pożytecznego. Mira Grant pokazuje, że żaden temat nie może być nudny, trzeba tylko umieć umieść go w odpowiednim miejscu. (.. ) Książki Miry Grant to ciekawe połączenie horroru z nauką i technologią.Zarówno "Deadline" jak i "Feed" to przerażające opowieść o nauce i bezwzględność człowieka. Zapraszam na blog : recenzje-sophie.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sheti
Sheti
Przeczytane:2014-02-06, Ocena: 6, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2014 roku, Mam,
,,Kiedy mówienie prawdy staje się aktem terroryzmu? W którym momencie kłamstwo staje się aktem litości? Czy okrucieństwem jest powiedzenie rodzicom, że ich dziecko umrze, nawet jeśli to prawda? Czy uprzejmością jest powiedzenie ofierze wypadku, że odzyska zdrowie, chociaż wszystkie przesłanki wskazują na coś innego? Gdzie znajduje się granica między szczerością a szkodą, kłamstwem a przyzwoitością, dezinformacją a złośliwością? Nie wiem. Nawet najmądrzejsza gra słów na świecie w żaden sposób nie odpowie na te pytania. Przykro mi. Szkoda, że nie jest inaczej." Ostatnie miesiące były wybitnie dramatyczne dla Shauna Masona. Już nie jest tym samym Shaunem co kiedyś, jest jego cieniem. Wydarzenia, które niedawno miały miejsce wywarły na niego ogromny wpływ - i nie ma się co dziwić. Gdyby spotkało Was to samo co jego, też byście zareagowali podobnie. A może nawet gorzej? Kto wie, kwestia wytrzymałości i psychiki. Oczywiście w czasach panowania wirusa nie ma chwili wytchnienia. W drzwiach mieszkania Shauna pojawia się naukowiec, który zgodnie z doniesieniami prasy jest martwy. A tu proszę! Na dodatek przynosi ze sobą informacje, które mogą zachwiać światem. No i wybucha kolejna epidemia... eh, zero chwili spokoju. ,,Deadline" to druga część trylogii, której tytuł brzmi ,,Przegląd końca świata". ,,Feed" było znakomitą lekturą, która do tej pory siedzi mi w głowie. A druga część nie pozostaje jej dłużna - jestem pewna, że cała seria będzie mnie prześladować jeszcze przez długi czas... a jak już uda mi się o niej zapomnieć - w co szczerze wątpię - to na pewno przeczytam ją ponownie. Mira Grant jest po prostu znakomita w tworzeniu historii pełnej napięcia, emocji, strachu, a co najważniejsze - historii, która jest niezwykle realistyczna. Wizja świata, gdzie rozprzestrzenia się zabójczy wirus jest przecież czymś całkowicie rzeczywistym. Mało to wirusów w dzisiejszych czasach? A kto wie, co czeka nas za 20-30 lat. Tym razem narratorem powieści jest Shaun Mason, nie Georgia, której jednak tutaj nie zabrakło. W końcu... jak mogłaby zostawić swojego brata bez opieki? Shaun jest równie intrygującą postacią co swoja siostra. Cieszę się, że mogłam lepiej zapoznać się z jego emocjami, chociaż on sam twierdzi, że ich nie okazuje. Motywy, które go pobudzają i przemyślenia rozwijające się w jego głowie są naprawdę świetnie przedstawione. Oczywiście pozostaje też kwestia pozostałych bohaterów - Becky, Maggie, Alaric, Mahir - każdy z nich jest na swój sposób inny, ale razem tworzą zgraną ekipę. Mira Grant zadbała o wprowadzenie różnobarwnych bohaterów, którzy są jak żywi. Można by ich wyciągnąć z kart powieści i przenieść do normalnego świata - gwarantuję Wam, że byliby bardziej wyraźni niż niektórzy ludzie. ,,Jest jedna rzecz, w którą zawsze będę wierzył - ludzie zawsze potrafią pogorszyć sytuację. Nieważne, jak jest źle, oni chętnie pogrążą się nawzajem. Czasami się zastanawiam, czy nie byłoby lepiej, gdybyśmy pozwolili zombiakom wygrać." Tak na dobrą sprawę, to nie jest taka pospolita książka o zombie. Może nie przeczytałam ich za dużo, ale Przegląd Końca Świata ma w sobie coś naprawdę wyjątkowego. Tu chodzi o coś więcej niż to, że świat się kończy, bo mamy apokalipsę zombie. Tutaj chodzi o odkrycie prawdy, o to, że wpływowi ludzie ją zatajają przed niewinnym społeczeństwem. Walka o przetrwanie, o każdy dzień i o to, żeby prawda w końcu ujrzała światło dzienne - nie są to banalne i jałowe tematy. Ta książka naprawdę posiada głębię i jest niesamowicie napisana. Ogromny potencjał fabuły spotkał się ze znakomitym wykonaniem. Styl pani Grant jest naprawdę godny podziwu, tym bardziej, że seria ta jest jej debiutem literackim. Naprawdę chylę czoła za tak dobrą robotę. Obok tego cyklu nie da się przejść obojętnie. On infekuje jak wirus! Nie zauważyłam ani jednej wady, a naprawdę potrafię być wybredna. Ale w tym przypadku się nie da. To porywająca opowieść, której fabuła nie daje spać po nocach. Rozbudza naszą ciekawość, wzbudza w nas wszelkiego rodzaju emocje - strach, lęk, niepewność, nadzieję, łzy... Momentami jest lekko humorystyczna, ale nie da się zapomnieć o powadze sytuacji. Humor humorem, to lekkie rozładowanie dla bohaterów, ale jednak brutalność świata, w którym przyszło im żyć jest stale zauważalna. Mira Grant posłużyła się przednimi opisami, aby to wszystko nam przekazać. To ten rodzaj książki, która całkowicie pochłania naszą uwagę i czas. Jeżeli już zaczniemy czytać, to oderwanie się od niej graniczy z cudem. Wyraźni bohaterowie, kapitalne opisy, spora dawka napięcia i emocji oraz nieprzewidywalność - Mira Grant całkowicie zawróciła mi w głowie swoją twórczością. A zakończenie? Mistrzostwo! Nie wiem jak będę w stanie wytrzymać do premiery ,,Blackout"... Moja wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach, wszystko przeżywałam wraz z bohaterami, odczuwałam te same emocje, co oni. Uwielbiam lektury, które aż tak potrafią mną zawładnąć. Moi Drodzy, to wręcz niemożliwe - tom drugi okazał się równie dobry jak pierwszy, co w przypadku serii jest bardzo rzadkie. Nie mam innego wyjścia, jak wystawić ocenę 10/10.
Link do opinii
Inne książki autora
Przegląd Końca Świata: Blackout
Mira Grant0
Okładka ksiązki - Przegląd Końca Świata: Blackout

Tylko jedna rzecz jest pewna: zawsze może być jeszcze gorzej Kiedy w 2014 roku opracowywano lek na raka i skuteczną szczepionkę przeciwko grypie, nikt...

Przegląd Końca Świata. FEED
Mira Grant0
Okładka ksiązki - Przegląd Końca Świata. FEED

Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę? Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie...

Reklamy