Xięgi Nefasa. Trygław. Władca losu

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2016-02-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-240-4045-2
Liczba stron: 480
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5 (3 głosów)

Podczas zakazanego rytuału w sekretnej świątyni boga o trzech obliczach losy trojga dzieci zostają ze sobą splecione na zawsze. Jednego dnia się narodzą i jednego dnia będą musiały umrzeć. Wśród nich jest potomek Bolesława zwanego Krzywoustym.

XII wiek, Polska. Gorliwi wyznawcy Kościoła z krzyżem na piersi i litanią na ustach tępią wiarę w starych bogów. Kraj stoi na skraju przepaści. Jeśli Bolesław nie doczeka się syna, straci tron. Jego tajemniczy kronikarz Nefas jest świadom zagrożenia. Zwraca się do mrocznych kapłanów Trygława, prosząc, by odmienili przeznaczenie. Wkrótce przekona się, co uczynił…

Czerpiąc z historii i słowiańskiej mitologii, Małgorzata Saramonowicz stworzyła sagę fantasy na miarę A. Sapkowskiego, J. Grzędowicza i G.R.R. Martina.

Kup książkę Xięgi Nefasa. Trygław. Władca losu

Opinie o książce - Xięgi Nefasa. Trygław. Władca losu

Średniowiecze, błędnie postrzegane jako ciemne wieki, poszerza swoje pole w polskiej literaturze fantasy. Będąca powrotem po latach powieść Małgorzaty Saramonowicz jest znakomitym przykładem tego, że można w porywający sposób dokonywać reinterpretacji historii, a nawet próbować napisać ją na nowo. Chrześcijaństwo zdobywa wyznawców tępiąc konkurentów, kraj podzielony między braci stoi na krawędzi wojny, książęta usilnie próbują spłodzić dziedzica, który da im poparcie możnych i przewagę w drodze do tronu. Zawsze raził mnie płaski i bezbarwny obraz średniowiecza, niejako pozbawiony emocji, gdzie wszyscy ludzie, niczym na ówczesnych obrazach, byli posłuszni Bogu, władcy, uczciwi, a wojny były jakimiś abstrakcyjnymi konfliktami mężnych rycerzy czy wojów. Wiadomo wszak, że Słowianie są krewcy, pełni namiętności i poddają się emocjom. Nie sposób uciec tu od wspomnienia powieści Elżbiety Cherezińskiej, u której element fantastyczny był niejako barwnym dopełnieniem opowieści głęboko zakorzenionej w historii. Dariusz Domagalski w cyklu krzyżackim sięgnął po mistykę i wplótł ją w osnowę konfliktu Polski z Zakonem. Małgorzata Saramonowicz podeszła do tematu w dużo szerszy sposób - biorąc kroniki Galla Anonima jako punkt wyjścia do dyskusji z opisanymi w nich wydarzeniami. Tytułowy Nefas, czyli niegodny, autor owych kronik, po latach chcąc uwolnić się od brzemienia przeszłości, opisuje wydarzenia takimi, jakimi naprawdę były i opisuje swoje motywacje do uprzedniego przeinaczania bądź pomijania faktów. Takie ujęcie pięknie i plastycznie kontrastuje suchy, formalny i pobożny język dokumentów z owych czasów z pełnym emocji, zdrad, namiętności i żądzy władzy świata silnych mężczyzn i przebiegłych kobiet. Galeria postacie jest silnym punktem powieści, każdy bohater wnosi jakiś ciekawy rys do obrazu, który plecie los. A czy wpływa na niego Bóg, Trygław, czy może ludzie? Takie wątpliwości trawią tytułowego kronikarza, który nie jest tu jeno skromnym mnichem, a tajemniczym szpiegiem, byłym krzyżowcem, poszukiwanym zdrajcą, osobą wielu talentów i uważnym obserwatorem, który ukrył się w krainie rządzonej przez Krzywoustego. Niepewność i wątpliwości co do boskiej potęgi oraz zmagania z wiarą nie są jednak prostym przeniesieniem współczesnych pytań, a może raczej - pewne pytania są i będą wieczne. Podupadła wiara zakonnika tym bardziej drży, gdy staje w obliczu realnej potęgi mocy pradawnego boga, którego chrześcijaństwo tępi. Czy Nefas nie pożałuje splecenia jego losu z żywotami trójki dzieci? Jaką cenę będzie musiał zapłacić i jak wpłynie to na losy królestwa? Ile zależy od mocy Trygława, a ile od knowań ludzi u władzy? Równanie o bardzo wielu zmiennych ulega ciągłym przekształceniom, zaskakując przebiegłością, odważnymi decyzjami, śmiałymi działaniami, zdradą i szantażem. Chcący przejąć władzę Zbigniew, tajemniczy mag (dobrze wpleciony element fantastyczny, bliski tradycyjnemu pojmowaniu maga czy alchemika), zagadkowa Rangda, ambitny biskup Baldwin (którego przypowiastki ukazują nam zwyczaje, postacie świętych, sposób rozumowania w średniowieczu), wikingowie palący wioski - a także dzieci, które wpłyną na losy słowiańskich ziem. Nie ma tu zbędnej stylizacji językowej, ale pojawia się - zapomniana chyba od czasu Choromańskiego - murwa! Wspaniała postać drugoplanowa, która przykuła moją uwagę to Jarko i jego Rubin :) Jedyne, co mnie trochę zastanowiło po lekturze, to odniesienia do "walki za kraj" - w końcu państwowość jako taka dopiero się wówczas kształtowała i postrzegano zamieszkiwane ziemie bardziej w kategoriach królestwa - ale nie był to element szczególnie rzucający się w oczy podczas lektury. Emocjonująca, barwna opowieść wiodąca nas przez historię, obyczaje, zabobony, obostrzenia religijne, krwawa intryga, zwroty akcji - i to zakończenie! Czekam bardzo niecierpliwie na drugi tom!
Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2016-02-08, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
XIĘGA FANTASY DAWNEJ POLSKI Fantasy osadzone w realiach historycznych to żadne novum, nawet w naszym kraju. Bo w czym niby mielibyśmy być gorsi, żeby jakakolwiek gałąź fantastyki miała omijać Polską ziemię? To, co jednak wyróżnia nową powieść Małgorzaty Saramonowicz, to okres, w jakim dzieją się przedstawione w niej wydarzenia. Wiek XII. Sytuacja w kraju jest bardzo ciężka, sama Polska zaś chwieje się na granicy upadku. Chrześcijaństwo za wszelką cenę stara się tępić wiarę przodków, która wciąż jest żywa w narodzie, władca zaś, Bolesław Krzywousty, dokłada starań by doczekać się potomka płci męskiej, w przeciwnym razie straci swoją władzę. Z pomocą przybywa kronikarz Bolesława, Nefas, rozwiązania problemów szukając u kapłanów Trygława. Potomek przychodzi na świat, ale nikt nie jest świadom konsekwencji tego czynu i losu trójki dzieci, która przychodzi na świat w jednej chwili i w jednej wspólnej chwili przyjdzie im odejść z tego świata... Początek niniejszej powieści należy do dość trudnych. Archaiczny, stylizowany na swoją epokę styl, pióro pełne ozdobników i specyficznych zwrotów, wprowadzają nastrój powieści stricte historycznej. Szybko jednak czytelnik się wczuwa i przyzwyczaja, a język staropolski (czy raczej quasi-staropolski) staje się dodatkowym smaczkiem, dodającym całości realizmu. Styl oczywiście pasuje do treści, ta zaś rzeczywiście bliższa wydaje się historycznej, niż fantasy. Autentyczne postacie i wydarzenia, splatają się tu z fantastyką, ale z fantastyką przyziemna bardzo, osadzoną w naszej tradycji. Fantastyką swojską, ciekawie poprowadzoną i dającą przyjemne perspektywy na dalsze tomy tej opowieści. Kto więc te klimaty i takie opowieści lubi, będzie zadowolony. ,,Xięgi..." dostarcza mu bowiem sporo dobrej rozrywki, solidnie osadzonej w rzeczywistości, jak i gatunkowych ramach. Coś w sam raz na kilka wieczorów w towarzystwie książki. Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/02/08/xiegi-nefasa-t-1-tryglaw-wladca-losu-malgorzata-saramonowicz/
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sinister
Sinister
Przeczytane:2016-03-26, Ocena: 5, Przeczytałem, Przeczytane w 2016,
Inne książki autora
Sanatorium
Małgorzata Saramonowicz0
Okładka ksiązki - Sanatorium

Chory na gruźlicę Jan wyjeżdża na kurację do podgórskiej miejscowości. Przypadkowe spotkanie ze Śledczym, postacią z jego traumatycznych powojennych...

Xięgi Nefasa. W zaświatach
Małgorzata Saramonowicz0
Okładka ksiązki - Xięgi Nefasa. W zaświatach

Władysław, Jaksa i Alba. Młody następca tronu, syn wielkiego rycerza i niewidoma kapłanka. Władysław rywalizuje z Jaksą, z czasem staje się bezwzględny...

Reklamy