Zaradny dynda raZ. Palindromy - Czytaj tak albo wspak

Wydawnictwo: Sorus
Data wydania: 2007-07-18
Kategoria: Rozrywka, humor
ISBN: 978-83-89949-28-8
Liczba stron: 68
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 0 (0 głosów)

Palindromy są to wyrazy, zdania, wiersze lub inne utwory, które czytane wprost lub wspak (od tyłu) brzmią tak samo. Nazwa "palindrom" pochodzi od greckiego "palin" - "wracać" oraz "dromos" - "droga".

Palindromy mają długą tradycję, pierwsze pisał Sotades z Maronei już w III wieku przed naszą erą. Najbardziej znanym palindromem jest angielskie zdanie "Madam, I`m Adam", którym podobno Adam przywitał Ewę w Raju. U nas najbardziej popularny jest palindrom "Kobyła ma mały bok".

W Polsce wydano dotychczas sześć książek z palindromami: Juliana Tuwima Pegaz dęba (1950), Stanisława Barańczaka Pegaz zdębiał (1995), Józefa Godzica Echozdania czyli Palindromy (1996), Edmunda Johna Palindromy Pana Johna (2006), a także napisane przeze Tadeusza Morawskiego: Gór ech chce róg (2005) oraz Zagwiżdż i w gaz (2006).

Prezentowany zbiór składa się z dwóch części. W pierwszej znajduje się około tysiąca nowych palindromów, przytoczono też kilkadziesiąt wydanych niedawno w poprzednich dwóch zbiorach. W przeciwieństwie do poprzednich książek nie ma tu wierszy palindromicznych ani palindromów bardzo długich, przeważają krótkie. Najdłuższe (w tym rekordowy, mający ponad 33 tysięcy liter) znajdzie czytelnik na prowadzonej przez Tadeusza Morawskiego stronie internetowej www.palindromy.pl.

Druga część książki zawiera najdłuższy wiersz-palindrom, składający się z ponad 4400 liter. Pisanie utworów mających rym, a jednocześnie będących palindromami, jest bardzo trudne. Wiersze takie pisane po polsku można spotkać, jak dotąd, tylko w moich książkach. Prezentowany poniżej z pewnością jest najdłuższym rymowanym utworem tego typu na świecie. To ośmiozgłoskowiec o symetrycznym układzie liter, dzięki czemu można z niego łatwo wybierać mniejsze podzbiory, które też są wierszami-palindromami. Podano algorytm, dzięki któremu czytelnik będzie mógł sam wybrać krótsze elementy. Ilość kombinacji jest ogromna. Powiedzieć: miliony, to za mało.

Palindromy to utwory z pogranicza literatury, humoru i absurdu. Autor pisał je dla rozrywki własnej i znajomych, a teraz, po usystematyzowaniu - daję ku uciesze czytelników. Nie czytajmy tej książki od razu w całości. Pamiętajmy, że każdy palindrom to oddzielny utwór, a ten zbiór, mimo skromnych rozmiarów i ceny, jest ogromny. Raczej wyszukujmy ulubione, znajdźmy dostosowane do okazji (na przykład: idąc do znajomych - zacytujmy palindrom z imieniem gospodarza), spróbujmy krótszych kombinacji z najdłuższego wiersza, koniecznie poznajmy jego budowę, czytając go wspak. Odstawmy lekturę, gdy zacznie nas nużyć, by po jakimś czasie znów wrócić do tej zwariowanej zabawy.

Kup książkę Zaradny dynda raZ. Palindromy - Czytaj tak albo wspak

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,
Bawić się słowem można na różne sposoby. Tadeusz Morawski wybrał palindromy – zdania czy frazy, które czytane zwyczajnie i wspak niosą tę samą, zazwyczaj absurdalną treść. W odróżnieniu od tradycyjnej twórczości, w której forma podporządkowuje się treści, w palindromach to rygor formy narzuca sens całości.   „Zaradny dynda raz” to kolejny, trzeci już zbiór palindromów Morawskiego. Książka dzieli się na dwie części – pierwsza zawiera „tradycyjne” palindromy. W drugiej znajduje się wiersz-palindrom, mający ponad 4400 liter, jest w dodatku rymowany. Zajmuje ponad siedem stron, ma dwanaście podtytułów. Cały wiersz łącznie z tytułem i podtytułami jest palindromem – a to oznacza, że oprócz rygorystycznych wymagań, jakie przed twórcą stawia forma palindromu, dochodzą jeszcze kolejne utrudnienia: wiersz jest napisany ośmiozgłoskowcem, jest też rymowany. Ale to nie wszystko. Morawski bowiem podaje algorytm, umożliwiający wyłuskiwanie z wiersza-bazy miliardów rymowanych palindromów. Zapowiada się więc niezła zabawa we współ-tworzenie…   Pierwszą część książki stanowią tym razem w przeważającej większości krótkie, jednolinijkowe palindromy. Oznacza to przerzucenie punktu ciężkości z absurdu na komizm. Przeważają palindromy zawierające imiona: Morawski sugeruje, że mogą być one świetnym ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Zaradny dynda raZ. Palindromy - Czytaj tak albo wspak

Inne książki autora
Wór mrów
Tadeusz Morawski0
Okładka ksiązki - Wór mrów

WÓR MRÓW opinia o książce Tadeusza Morawskiego, Wydawnictwo Notatnik Satyryczny, Warszawa, 2010 "Wór mrów" to kolejna interesująca pozycja...

Aga naga. Palindromy erotyczne
Tadeusz Morawski0
Okładka ksiązki - Aga naga. Palindromy erotyczne

Prezentowana książka to unikatowa antologia erotyki w polskich palindromach! We wstępie autor przedstawił utwory wybrane z twórczości poprzedników, w...

Reklamy