Okładka książki - Narodziny Angelique. Mroczne cienie

Narodziny Angelique. Mroczne cienie

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2012-05-10
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-241-4271-2
Liczba stron: 400
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy, Joanna Lipińska, Maja Kittel, Małgorzata Stefaniuk
Dodał/a opinię: alams

Ocena: 3 (4 głosów)

Książka o wampirze i czarnej magii dość ciężka ale ciekawa

Kup książkę Narodziny Angelique. Mroczne cienie

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Narodziny Angelique. Mroczne cienie

Avatar użytkownika - alams
alams
Przeczytane:2016-09-16, Ocena: 3, Przeczytałam, przeczytam 52 książki,
Książka o wampirze i czarnej magii dość ciężka ale ciekawa
Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalena130
magdalena130
Przeczytane:2015-05-08, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2015, Przeczytane,
Jest to dosyć trudna książka. Podobało mi się to, że było pisane w formie pamiętnika Angelique i Barnabas po prostu czytał jej wspomnienia. Akcja dosyć wolno się rozwijała. To był największy minus, ale jak ktoś ma dużo cierpliwości to polecam :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - chabrowacczyteln
chabrowacczyteln
Przeczytane:2014-10-23, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2014 ,
Właściwie ciężko mi dzisiaj stwierdzić co skłoniło mnie do wypożyczenia tej książki. Dość ładna okładka i z pewnością opis, że to opowieść o erotyzmie i namiętności. Dopiero później doczytałam, że podobno powstała ona na podstawie serialu o tym samym tytule. Autorka jest tam jednocześnie jest tam jednocześnie odtwórczynią roli Angelique. Bohaterka ta to niesamowicie piękna i okrutna czarownica. W książce śledzimy jej dzieciństwo, co przeżyła, że stała się tak bezwzględną osobą. Jak wpłynął na nią pakt z diabłem i miłość do Barnabasa. Na początku czytania zupełnie nie mogłam się wciągnąć. Historia nie była najciekawsza. Dopiero, gdy dzieciństwo Angelique zaczęło być opisywane przez autorkę zainteresowałam się bardziej. Ta książka jest dziwna. Porywów namiętności było mało, a dużo mrocznych rytuałów. Dawno tak się nie bałam czytając. Voodoo po prostu mnie przeraża. Tylko postać głównej bohaterki została dopracowana. Chociaż to czarny charakter to jednak była nietuzinkowa i intrygująca. Inn bohaterowie wydali mi się bezbarwni i mdli. Muszę przyznać, że liczyłam na coś lepszego. Nie zachwyciła, nawet pisanie jej recenzji delikatnie mnie męczy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Dizzy
Dizzy
Przeczytane:2013-01-16, Ocena: 2, Przeczytałam,
Kiepska, po prostu kiepska. Na uwagę zasługuje jedynie główna bohaterka i momentami fabuła. Pozostałe aspekty powieści - wykonanie, poboczni bohaterowie i cała reszta - pozostawiają wiele do życzenia. Dawno tak nie zawiodłam się na żadnej powieści...
Link do opinii
Reklamy