Nie omijaj szczęścia

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2016-06-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-287-0343-8
Liczba stron: 576
Dodał/a książkę: Diana Piotrowska

Ocena: 5.2 (5 głosów)

Od początku byłam bardzo zainteresowana książką, ale coś mnie od niej odtrącało. Był to raczej jej rozmiar i fakt iż jest to literatura polska. Mimo, iż już nieraz przekonałam się o świetności naszej rodzimej literatury, to nadal mam do niej jakieś awersje. Zmotywowałam się jednak i zaczęłam czytanie. Okazało się to jak najbardziej dobrym wyborem. Fabuła choć dość typowa dla literatury kobiecej to jest bardzo interesująca. Autorka bardzo ciekawie poprowadziła wszystkie wątki. Tajemnice odkrywane były bardzo powoli, a zmiany wprowadzane były bardzo stopniowo. Całość faktycznie sprawiała wrażenie realności i prawdopodobieństwa. I mogłoby się wydawać co ja tam wiem, mam tylko 19 lat, główna bohaterka prawe 30 i nasze doświadczenia życiowe i poglądy są pewnie zupełnie inne. Jednak wśród swoich znajomych mam sporo kobiet w różnym wieku i faktycznie niektóre zdarzenia z życia Kai idealnie odwzorowywały te które już znam. I przez to wcale nie czytało się gorzej. Mimo 30-stopniowego upału który bardzo mi doskwierał, dzielnie brnęłam przez kolejne strony. Ta historia była jak dla mnie bardzo równomierna jeśli to własnie tak mogę określić. Chodzi mi i o to, że przez całą książkę moje zainteresowanie nią było takie samo. Nie wzrastało nie malało, nie było żadnych huśtawek z tym związanych. Poza tym wytworzony klimat bardzo mi sprzyjał. Typowo kobieca książka dla kobiet. :) Ciepła historia, pełna optymizmu i miłości. Ale nie tylko tej typowej między kobietą i mężczyzną. Sporą rolę odgrywa tu więź pomiędzy kobietami, ich przyjaźń, nie tylko silna ale i bardzo długa, świetnie pokazała nam jak wiele mogą zdziałać kobiety kiedy się zjednoczą. Bardzo podobała mi się idea facebookowego profilu, stworzonego przez główną bohaterkę. Motywowanie kobiet? Czemu nie? Jej działania czy to te spontaniczne czy zaplanowane bardzo mi się podobały. Opis na okładce z tyłu co prawda zdradza jak potoczą się losy tej witryny, ale ja tego nie zrobię. Dlaczego? Ja chyba niedokładnie bądź nie do końca przeczytałam opis i przy czytaniu miałam bardzo miłą niespodziankę. Kaja jako bohaterka jest dla mnie jedną z lepiej wykreowanych kobiet. Wierna swoim ideałom silna psychicznie i wierna swoim bliskim. Nieraz zaimponowała mi swoim postępowaniem i decyzjami. Kobieta honorowa i przede wszystkim lojalna. Ale nie feministka. Umie walczyć o swoje i roi to śmiało jeśli ma pewność że ma rację. Pozostałe postaci, również były dość dobre wykreowane. Bardzo rozbudowane, zróżnicowane pod względem charakteru i ich przeszłości. Podobał mi się też dodatek na końcu książki w postaci przepisów na ciastka znane z wcześniejszej fabuły. Tak, przepisy! Planuję właśnie robić owsiane ciasteczka które proponuje nam autorka i pewnie efekty tego umieszczę na swoim instagramie (@zakladkaa), zatem zapraszam serdecznie. :) Czy książka mi się podobała? Hmm... To chyba jasne że jestem zachwycona! Jedna z najlepszych polskich książek jakie czytałam. Co więcej, jedna z najlepszych książek kobiecych jakie trafiły w moje ręce. Nie dość, że potrafi sobą zaciekawić to łączy w sobie wielowątkową historię z wieloma przesłaniami dla czytelników. Zdecydowanie należy do tych książek, które polecę wszystkim moim znajomym. Mimo że dzień kobiet już dawno za nami to uważam że "Nie omijaj szczęścia" jest idealnym prezentem z tej okazji.

Kup książkę Nie omijaj szczęścia

Zobacz opinie o książce Nie omijaj szczęścia
Inne książki autora
Błękitne dziewczyny
Ewa Podsiadły-Natorska0
Okładka ksiązki - Błękitne dziewczyny

„Kobiety są niesamowite. Niech skonam, jeśli to nieprawda” – przekonuje Kaja Redo. Życie 29-letniej radomianki staje na głowie. Odwołuje...

Reklamy