Urodzona o północy

Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2014-01-15
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788372293619
Liczba stron: 368
Dodał/a książkę: Agata Kowalewska

Ocena: 4.38 (16 głosów)

Lubicie powieści o istotach nadprzyrodzonych? Ja szczerze mówiąc nie przepadam za taką literaturą, ale od czasu do czasu zdarzy mi się po nią sięgnąć. Na premierę "Urodzonej o północy" czekało sporo osób, gdyż zapowiadała się ona dosyć nieźle. Właściwie nie miałam jej w planach, ale tak się złożyło, że wygrałam ją w konkursie. Niestety, nie jest to książka, którą mogę dodać do listy "romanse paranormalne warte przeczytania". Dlaczego? W życiu Kylie Galen ostatnio nic się nie układa. Dziewczyna cierpi po śmierci ukochanej babci, zrywa z nią chłopak, a na dodatek jej rodzice się rozwodzą. Poza tym od pewnego czasu Kylie często widuje tajemniczą postać, którą widzi tylko ona. Jednak wkrótce wszystko zmienia się na jeszcze gorsze za sprawą imprezy... Efekt? Matka wysyła Kylie na obóz dla trudnej młodzieży do Wodospadów Cienia. Już w autobusie nastolatka przekonuje się, że coś jest nie tak, a jej rówieśnicy nie przypominają normalnych ludzi... Kim więc są? Przede wszystkim najbardziej denerwujący jest oczywiście trójkąt miłosny. Rozumiem, że czasem dwóch chłopaków może się zakochać w jednej dziewczynie czy coś, ale miłość do dwóch chłopaków i skakanie z kwiatka na kwiatek, to już jest bardzo irytujące. A kiedy tymi chłopakami oprócz głównej bohaterki interesują się jeszcze inne dziewczyny i tamci też jakby się nie mogli zdecydować to już w ogóle mam dość. W książce znajdziecie więc pocałunki każdego z każdym, próby wzbudzenia zazdrości, propozycje przyjaźni zamiast miłości pomimo uczucia itd. A wszystko takie dosyć nierealne i sztuczne. Żeby było ciekawiej przeczytajcie ten fragment: - Ale ty i Mandy jesteście... - Przyjaciółmi - dokończył. Wciąż nie rozumiała. - Ale ona... ona cię pocałowała. - Najwyraźniej nigdy nie zwracałaś na nią uwagi. Ona non stop kogoś całuje. Zdaje się, że jej rodzice pochodzą z Francji. Miałam nadzieję, że autorka przynajmniej ciekawie opisze ten obóz, a okazało się, że to po prostu takie zwykłe miejsce, gdzie po prostu zamiast ludzi są wampiry, czarownice itd. Szkoda, że Hunter nie wymyśliła niczego oryginalnego, przecież chyba każdy oczekiwał, że taki obóz dla istot nadprzyrodzonych będzie mroczny, niebezpieczny, intrygujący, pełen tajemniczych miejsc, a tu nic... Zamiast tego znajdziecie dokładne opisy np. pocałunków. Nie wiem jak Was, ale mnie szczególnie taki jeden po prostu rozśmieszył. Nic w tej powieści nie jest dopracowane, ciekawe, pomysłowe. Jedynie te problemy rodzinne były dosyć dobrym wątkiem. Niestety nie polecam Wam tej książki, ale jeśli już ktoś bardzo lubi paranormal romance to może spróbować. Moja opinia jest przecież subiektywna, a znam osoby, którym ta książka się w miarę podobała. Zawsze pozostaje też nadzieja, że kolejne części będą ciekawsze i po prostu lepiej napisane, ale ja już się o tym nie będę chciała przekonywać.

Kup książkę Urodzona o północy

Zobacz opinie o książce Urodzona o północy
Inne książki autora
Wybrana o zmroku
C.C. Hunter0
Okładka ksiązki - Wybrana o zmroku

W Wodospadach Cienia Kylie odkryła świat o wiele dziwniejszy, niż kiedykolwiek mogłaby się spodziewać. Czy kiedykolwiek wyobrażała sobie, że jej najlepszymi...

Niewypowiedziana
C.C. Hunter0
Okładka ksiązki - Niewypowiedziana

Della Tsang musi stawić czoła największemu wyzwaniu swojego życia. Po znalezieniu się w elitarnej grupie zajmującej się śledzeniem zjawisk nadprzyrodzonych...

Reklamy