Imię moje jak dźwięk pusty

Autor: Grzegorz
* * * Przeczytaj sobie ten wiersz: ,,Świat jest młynem... o jak strasznym młynem w nieustannym ruchu. Olbrzymie ,,MŁYŃSKIE KOŁA” kierunków społecznych, politycznych ugrupowań, partii ideologicznych, walki koncernów, konwenansów, miłości i nienawiści ludzkich namiętności... Jesteś dla nich ziarnem, mniej lub więcej wybornym, plewy też się liczą... Czy z tego młyna wyjdziesz kaszką manną, grubym pęcakiem, mąką białą, otrębami lub na proch starty-od ciebie zależy”. * * * ,,Chleba przybywało w miarę jak się nim dzielono. Czy jednak ktokolwiek zauważył że i Jezus był głodny? Tylko rozdawał. Nie zatrzymywał niczego dla siebie. Kiedy zbierano dwanaście koszy, okruchów, może nikt nie pomyślał o Nim”. * * * „Człowiek jest jak to wody przeźroczyste lustro w którym wszystko się odbija- ...z tym że człowiek jednak przed „odbijaniem” wszystkiego sam nieco obronić się może”. Jednakże chce czy nie chce odbija swoje czasy, w których żyje. Pisze, odczuwa tak jak jemu współcześni. Ale słowo „odbija” jest wieloznaczne. Bo można odbić ale można zatrzymać z tego odbicia coś dla siebie. Wybrać coś. To chcę a tego nie chcę. * * * Ryszard Kapuściński napisał kiedyś tak: Wiek XX zaczął się w 1914r. i skończył się w 1989. Jest to najkrótszy wiek w nowożytnych dziejach. Wiek XIX zaczął się w czasach Rewolucji Francuskiej w 1789r. i skończył w 1914 a więc był najdłuższym w dziejach. * * * „Ta pusta stodoła, ta szopa Żyda, Panie, pałacem się wyda, Jeśli ją który z twych wnuków Ujrzy wygnańca oczyma”. To mówi ksiądz Marek Jandołowicz, bohater dramatu „Ksiądz Marek” Juliusza Słowackiego. Juliusz napisał w liście do Matki że przed Chrystusem czytałby tylko trzy swoje utwory: „Sen srebrny Salomei”, „Ksiądz Marek” i „Książe Niezłomny”. Tam uważa Juliusz, zawarta jest istota jego poezji, istota jego poglądu na świat, Polskę, rzeczywistość. Ale wróćmy do małego miasteczka Bar, na Podolu. Tam w roku 1768 zawiązano konfederację przeciw Rosji. Słowacki właśnie tam dostrzegł ziarno odrodzenia Polski. Ksiądz Marek w akcie pierwszym tak mówi: „... tu leży Polska w żłobie Lecz Polska nie tego wieku Żywa-nie przez nasze czyny. Szanuj sen świętej dzieciny Która gdy oczy otworzy... ...Najpierw będzie płakała Taka ją ciemność zatrwoży Z naszych grobów uczyniona ... tu gdzieśmy żyli... Poczęło się dziecko małe Bogu i ziemi na chwałę Które będzie żyło wieki”. To pokolenie uważa Juliusz za stracone. Tutaj w Barze urodziła się nowa Polska. Tamta musi zginąć, odejść. I to porównanie do narodzenia Chrystusa. Jest wiara potężna u Juliusza że ta nowa Polska będzie wieczna. Że nie raz zginie ale zawsze zmartwychwstanie. Co spowodowało że Juliusz właśnie tam dostrzegł coś czego nikt inny nie dostrzegł? * * * Współczesny poeta polski ks. Jan Twardowski pisze w wierszu „Zaczekaj” tak: „Kiedy się modlisz-musisz zaczekać wszystko ma swój czas wiedzą prorocy trzeba wciąż prosząc przestać się spodziewać nie wysłuchane w przyszłości dojrzewa to niespełnione dopiero się staje”.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy