Publicystyka

Redakcja serwisu Granice.pl przygotowuje dla Was publicystykę na najwyższym poziomie. Przede wszystkim mamy dla Was wywiady z pisarzami, które zainteresują, pozwolą lepiej poznać ulubionych autorów i ich najnowsze dokonania. Dzięki nim odkryjecie także książki debiutantów lub pisarzy mało znanych - a mogą to być prawdziwe literackie perełki. Przygotowujemy też dla Was eseje i felietony, mamy kurs pisania i poradniki dla autorów wierszy, recenzje filmów, recenzje gier planszowych oraz sylwetki pisarzy. Świetnie napisane, angażujące, rzeczowe - unikające banału.Czytajcie!

Świetna fabuła. Niebywale pomysłowe, lecz logiczne zwroty akcji. Postacie bardzo wyraziste, grane z przekonaniem i bez histerii czy bezsensownego machania pistoletem. Wszystko na tle agresywnej, ale doskonale komponującej się z całością muzyki. Mimo że to film gangsterski znajdziemy w nim wiele wątków społecznych, czasem wręcz filozoficznych.  czytaj dalej

Po obejrzeniu debiutu Jonathana Caouette’a Tarnation głównym moim zajęciem było rozpatrywanie wątpliwości, czy film ten na pewno zasłużył na główną nagrodę podczas ostatniego festiwalu „Nowe Horyzonty” w Cieszynie. Czy obraz, w którym każdy z aktorów gra samego siebie, oś fabuły stanowi 30 lat życia reżysera (i głównego bohatera zarazem), a warstwa wizualna jest kolażem z domowych filmików, nagrywanych amatorską kamerą, zdjęć i fragmentów filmów telewizyjnych, to dzieło sztuki, czy słabo zmontowany teledysk? czytaj dalej

Czeska Bridget Jones nie ma problemów z nadwagą, nie brak jej też pewności siebie. Nie jest niechlujną kobietą po trzydziestce, nie pije za dużo, pali raczej rzadko, nie pisze dziennika. Jest atrakcyjną, szczupłą, dwudziestokilkuletnią, cieszącą się powodzeniem dziennikarką. Tak samo jednak jak bohaterka powieści Helen Fielding ma problemy z mężczyznami, a pogoń za ideałem wypełnia jej większość dni i nocy. czytaj dalej

To nie jest oparty na płytkich gagach i wpadkach standard komediowy, ale produkcja zbliżona treściowo do Monthy Pythona, z tym że lżejsza w odbiorze. Nie trzeba być koneserem humoru angielskiego i komediowej abstrakcji, bo film jest nieźle wyważony i uderzy w gusta zarówno takie, jak i te, do których bardziej przemawia Naga Broń, czy Hot Shots.  czytaj dalej

„Diuna” Denisa Villeneuve’a to oszałamiające wizualnie widowisko, będące adaptacją, na którą powieść Franka Herberta w pełni zasługiwała. czytaj dalej

Jeśli czekasz na książkę, która ma ukazać się pod koniec 2021 roku lub na początku roku przyszłego, szykuj się na kłopoty. Europejska branża wydawnicza zmaga się z problemami podobnymi do tych, na które cierpi choćby przemysł elektroniki – z kłopotami z łańcuchami dostaw i dostępnością surowców. Brakuje papieru do drukowania książek, wykwalifikowanych pracowników, rosną koszty produkcji książki. Ale czy grozi nam katastrofa? czytaj dalej

Kod da Vinci to bardzo sprawnie zrealizowane kino sensacyjne, niewarte całej dyskusji, jaka się wokół niego toczy. czytaj dalej

Zastanawiam się, po co Mel Gibson nakręcił ten film. Dlaczego zdecydował się akurat na produkcję o „zagładzie cywilizacji Majów” – jak jego najnowszy obraz był określany podczas kampanii promocyjnej? O wyborze takiego właśnie tematu filmu zadecydować musiało kilka czynników. Gibson zdawał sobie sprawę z tego, że sława Pasji przyciągnie do kin miliony widzów. Wystarczyło wybrać tylko oryginalny temat, dodać trochę okrucieństwa i sukces miał być murowany. Miał, bo Apocalypto, najnowszy film Mela Gibbona, mimo wszystko nie przyciąga do kin zamierzonych milionów. czytaj dalej

Nie sposób ocenić filmu D.I.L jednoznacznie. Dla jednych będzie to pierwszy obraz Konrada Niewolskiego – reżysera, który za sprawą Symetrii i bezkompromisowości w dochodzeniu do swoich filmowych marzeń stał się już jedną z ikon polskiego kina. Inni potraktują D.I.L jako jeden z pierwszych filmów „offowych”, któremu udało się trafić do telewizji (TVP 2 pokazywała go podczas wieczoru „Kocham Kino”). Jeszcze inni zobaczą w nim prostą historię o cieniach i blaskach ludzkiej przyjaźni. I to chyba jest największą wadą filmu – reżyser chce dać widzowi tak dużo, że traktuje go trochę nonszalancko i niezbyt precyzyjnie określa, jaki film chciał zrobić. czytaj dalej

Ten film, a także serial jest naprawdę wymagający intelektualnie i potraktowanie go z odpowiednią uwagą pozwoli nam czerpać z niego w pełni. Postaci się tu kocha, nienawidzi, podziwia i pogardza. Wszystko wyważone, nie nachalne, z wyczuciem utrzymującym widza w napięciu, ale nie męczącym zbędnymi fajerwerkami. czytaj dalej