Publicystyka

– Często słyszę, że moje książki są inne niż typowe powieści świąteczne. Pewnie dlatego, że w żaden sposób się nimi nie sugerowałam. Ale... doceniam optymizm. Z Anną Purowską, autorką powieści „Lustrzane serce", która właśnie ukazała się w księgarniach, rozmawiamy o samotności i o magii Świat Bożego Narodzenia. czytaj dalej

– Moje pomysły na książki nigdy nie znajdują się nagle i niespodziewanie. Nie inspiruję się również zasłyszanymi historiami, nie miewam proroczych snów czy wizji, idąc chodnikiem (śmiech) Wygląda to mało fascynująco, ale po prostu siadam na fotelu i myślę: „Hmm...dobra, będzie sobie dziewczyna... Matylda, bo podoba mi się to imię. Spotka faceta o nazwisku Jankes, bo to nazwisko fajnie brzmi. Suknia ślubna to kobiecy gadżet, więc świetnie nadaje się jako główny punkt książki. Ale jak oni na siebie wpadną?" Przypomina to trochę meblowanie salonu: stolik na środku, komoda pod ścianą, fotel przy grzejniku i.... Mamy to! – mówi Paulina Kozłowska, autorka książki „Świąteczna narzeczona". czytaj dalej

– To my nadajemy znaczenie przedmiotom. O skrzypcach mówimy, że mają duszę. Z szacunkiem dotykamy starych fotografii. Smucimy się, kiedy zgubimy obrączkę, którą nałożyła nam ukochana osoba. A dziecko płacze, gdy ulubiona przytulanka wpadnie do kałuży. Zawsze chodzi o to, jakie uczucia w te rzeczy wkładamy i co od nich dostajemy. Wierzę, że dla dzieci zabawki są żywe – mówi Marta Dębowska, autorka książki „Szczęściarz".  czytaj dalej

– W dużym mieście zbrodni jest tyle, że ich indywidualny charakter traci na wadze. Powszednieje. W małych miasteczkach i wsiach zbrodnie są o wiele bardziej uwypuklone, bo dotyczą ludzi, których mniej lub bardziej znamy – mówi Agata Czykierda-Grabowska, autorka książki „Oddaj to nocy".  czytaj dalej

– Kiedy napisałam pierwszą intymną scenę, poczułam się trochę niezręcznie i chociaż byłam sama w pokoju, nerwowo sprawdzałam, czy nikt nie czyta mi przez ramię (śmiech). Ale dość szybko stały się one łatwe do pisania. Nigdy nie piszę ich, jeśli nie ma dla nich uzasadnienia w rozwoju akcji. Tak naprawdę są tylko fizyczną częścią romansu. Pomagają pokazać, jak ewoluuje związek emocjonalny bohaterów – mówi Samantha Young, autorka książek „Jutro będziesz mój" oraz „Nigdy nie będę twoja". czytaj dalej

- Każdy człowiek – czy to prawdziwy, czy wymyślony przez autora – składa się z wielu warstw. Nigdy nie jest jednowymiarowy – mówi Anna Olszewska, autorka powieści „Dolina przebudzenia". czytaj dalej

– Pisząc, przeżywam losy moich bohaterów. Choć nie obdarzam ich zbyt łaskawym życiorysem, to jednak się staram, żeby był balans między krzywdami, jakich doświadczają, a radością. Nie wyobrażam sobie, żeby wciąż pisać o bólu fizycznym czy psychicznym, sama siebie zadręczać nie zamierzam – mówi Anna Barczyk-Mews, autorka książek „Alter ego" i „Pamiętniki mojej mamy".  czytaj dalej

– Dryfując nawet na lichej tratwie, ale z kimś bliskim obok, doświadczamy tego, że niestraszne są nam spienione fale i huragany naszej codzienności – mówi Marta Nowik. O samotności i o szczęściu rozmawiamy z autorką książki „Kiedy czasu już dla nas nie będzie”. Powieść właśnie trafiła do księgarń. czytaj dalej

Uważam, że najgorsza prawda jest lepsza od najsłodszego kłamstwa. Sekrety nie cementują związku. Kruszą go – mówi Kinga Tatkowska, autorka książki Tylko mnie nie okłamuj. czytaj dalej

– Nasza rodzina jest naszym przeznaczeniem, naszym błogosławieństwem lub przekleństwem. Wydaje mi się, że nie masz szans na ucieczkę od swojej rodziny, to część Twojej tożsamości, tego, kim jesteś. Możesz próbować odciąć się od bliskich, ale bez nich w pewnym sensie nie jesteś sobą, nie jesteś kompletną istotą. O tym, jak wyglądasz, decyduje genetyka – a więc Twoi rodzice. O tym, jak się zachowujesz, decyduje w dużej mierze wychowanie – a więc rodzina. Uważam, że spędzamy dużą część swojego życia, próbując odkryć, kim jesteśmy – jako część swojej rodziny lub w oderwaniu od niej. Ten proces nieodmiennie mnie fascynuje – mówi Janelle Brown, autorka powieści „Będę tobą".  czytaj dalej