– Gdy dziadek wypowiadał słowa, które stały się tytułem książki, było to przesłanie nadziei, choć tak bardzo jej wówczas brakowało. Reagan był naszą jedyną nadzieją na zewnętrzne wsparcie. Stany Zjednoczone wydawały się wówczas ostoją wolności, demokracji i sprawiedliwości. Tak wiele zmieniło się od tamtych czasów… – mówi Thomas A. Lukaszuk, autor książki „Pozdrów Reagana". czytaj dalej
– Nieprzepracowana żałoba sprawia, że w późniejszym życiu mamy trudności w relacjach – podkreśla Agata Czykierda-Grabowska, autorka książki „Przez milion burz". Autorka opowiada o bohaterce swojej powieści, która ucieka przed teraźniejszością, o potrzebie bliskości i o tym, że każdy z nas powinien zadać samemu sobie pytanie: „Czy jestem szczęśliwy w miejscu, w którym jestem teraz?" czytaj dalej
– Marzenia znacznie różnią się od rzeczywistości. Fajnie jest marzyć o pisaniu, wydawaniu książek i żyć z przekonaniem, że ma się ten talent, że chce się to robić. A potem wchodzi rzeczywistość i często nasze wyobrażenia bywają mocno weryfikowane. Uważam, że praca artysty, droga artysty jest trudna, wymagająca, skupiona na poświęceniu, nieustannym bólu tworzenia, mierzeniu się z wewnętrznym krytykiem i odbiorem czytelników czy widzów. Dlatego wiem, że ja kocham to robić, bo nie zrażam się przeciwnościami. Pisałam, piszę i będę pisać bez względu na to, jakie studia i kursy skończyłam i co mówili o moim pisaniu ludzie, których ja albo inni uważali za autorytety. Bycie artystą to też posiadanie własnej integralności. Ok, wychodzę do Ciebie z moją twórczością, ale wewnętrznie pamiętam, że to jest dobre, bo przecież pracowałam ciężko i włożyłam w to serce. Nie mam już wpływu na wynik. Po wydaniu moja książka staje się książką moich czytelników. Podobnie chyba jest z aktorstwem. Tworzenie to w ogóle mocna szkoła życia – mówi Magdalena Pioruńska, autorka książki „Kraina Czarów". czytaj dalej
– Świat tamtej wsi, wsi mojego dzieciństwa, jest mi szczególnie bliski – mówi Janusz Wacławiak, autor powieści Dawno temu na Ziemi Dobrzyńskiej. Ta książka miała stać się pomnikiem dla tych czasów, przyjaciół, rodziny, a szczególnie rodziców i próbą zachowania pamięci o minionych czasach, ludziach i miejscach. czytaj dalej
Miran Orszu w swojej poezji nie zatrzymuje się na opisywaniu emocji, ale pokazuje pewną drogę. W „Dwóch twarzach milczenia" ta droga jest jeszcze wyraźniejsza, bardziej skupiona i konsekwentna niż w tomie „Miłość, która budzi się w Tobie". Tym razem czytelnik dostaje opowieść o pęknięciu, które może stać się początkiem. Ten tom jest o ruchu wewnętrznym, o chwili, w której człowiek przestaje uciekać i zaczyna trwać. czytaj dalej
– Wiara w dobro i w drugiego człowieka to wartości ponadczasowe, niezbędne w każdych okolicznościach i czasach. Zawsze będę podziwiała idealistów i oni zawsze będą potrzebni! Zdaję sobie sprawę z tego, że świata nie da się zmienić, ale da się zawalczyć o swój kawałek, o swoje podwórko. Być może tam jest głodne dziecko? – mówi Katarzyna Majewska-Ziemba, autorka książki „Pod milczącym niebem". czytaj dalej
– Od momentu, kiedy jako dziecko przeczytałam „Harry’ego Pottera", marzyłam o tym, aby napisać i wydać własną książkę – mówi Aleksandra Broda, autorka powieści „Modrzewiowa aleja”. W rozmowie opowiada o tęsknocie za domem, sile kobiecych bohaterek i o tym, że „przeżycia nie tyle nas definiują, ile kształtują”. czytaj dalej
– Pierwsze, co łapie mnie za serce, to niezłomna odwaga i nadzieja, które pomagały przetrwać ciężkie czasy – mówi Aleksandra Palasek, autorka książki „Zanim o Tobie zapomnę", wyjaśniając, dlaczego wciąż wraca do historii osadzonych w przeszłości. W rozmowie pisarka opowiada o siostrzanej więzi silniejszej niż strach, miłości, która mogła sprowadzić na jej bohaterów niebezpieczeństwo, dziedziczonych tajemnicach i o tym, że zarówno współczesność, jak i przeszłość mogą nieść złe chwile. Choć czasy są inne, to skala bólu bywa taka sama. czytaj dalej
– „Gołębiarka" to opowieść o sile odwagi i nadziei na tle trudnych, przykrych przeżyć, które zostają z nami już na zawsze. To historia o tym, że nawet w trudnych chwilach można odnaleźć piękno, zrozumienie, współczucie, akceptację. Chciałabym, aby czytelnik po lekturze pozostał z nadzieją, podobnie jak w powiedzeniu, że po każdej burzy wychodzi słońce. Trudno je dostrzec, gdy ginie cała nasza rodzina, ale nawet wtedy można żyć dalej. Warto szukać tego światełka – nie w tunelu, ale w ciemnościach. Warto szukać w sobie siły do zmian i walki o każdy dzień. Nie wolno bać się nadziei na lepsze jutro – mówi Katarzyna Polanowska, autorka powieści „Gołębiarka". To opowieść o siedemnastoletniej Klarze, która straciła rodzinę w katastrofie budowlanej podczas Ogólnopolskiej Wystawy Gołębi Pocztowych. czytaj dalej
Kiedy mowa o humorze w moich książkach to muszę przyznać, że czuję się jak bohater „Mieszczanina szlachciem" Moliera, który pewnego dnia dowiaduje się, że mówi prozą. Ja dowiaduję się od czytelników, że w powieściach, które piszę, jest dużo humoru, choć sam tego nie czuję. Nie piszę z zacięciem humorystycznym, nie opowiadam dowcipów. Usiłuję tylko być blisko życia. Być może więc po prostu wszystko, co nas otacza, to tylko czarny humor – mówi Andrzej Ziemiański, autor powieści „Virion. Legenda miecza. Tom 3. Dom". czytaj dalej