Publicystyka

Co łączy Pascala Brodnickiego z Marcinem Hałasiem? Panowie może w podobny sposób kroją ogórki, w podobny sposób uśmiechają się i w podobny sposób zakładają co dzień rano skarpetki.  Niewątpliwie, obu panów spośród tłumu wyróżnia ich twórczość. Nie śmiem ośmieszać poezji Pana Hałasia, porównując ją na przykład do Pasztetu Wiejskiego. Postaram się jednak w subtelny sposób pokazać, jak wiele poezja ma wspólnego z gotowaniem. czytaj dalej

Siedzę sobie na kaloryferze, bo mi zimno. Właściwie, czego tu się spodziewać na początku marca. Klimat się ociepla. Zatem logiczne jest, że temperatura w ciągu dnia wynosi minus 20 stopni, a w nocy minus 30. Podobno na pustyni temperatura nocą radykalnie spada. No, to właściwie mogę się poczuć jak na pustyni.   czytaj dalej

Gorycz, smutek, na pewno rozczarowanie, być może gniew. Oto powszechne uczucia, jakie wzbudziła decyzja rosyjskiej prokuratury – Zbrodnia Katyńska została uznana za szereg zwykłych morderstw. Nie nadano jej statusu zbrodni, ucięto arbitralnie oczekiwania na przeprosiny i gest dziejowej sprawiedliwości. Zastanawiające i niepokojące jest, z jak wielką butą i zaparciem rosyjska administracja wyparła się odpowiedzialności systemu stalinowskiego za Katyń. Czyżby ów system zasługiwał na obronę? Więcej – czy oni mają go bronić? Bo zachowali się jak bolszewicki odpowiednik Świętego Oficjium... niczym kontynuatorzy „Dzieła”.   czytaj dalej

Pytanie o tolerancję człowieka, który nigdy nie był szykanowany z powodu swej odmiennej orientacji seksualnej, poglądów, koloru skóry czy wiary jest jak rozmowa ze ślepym o kolorach. Do rzeczy zatem. Czas na kilka słów o tolerancji, wypowiedzianych przeze mnie - ślepca jak się patrzy. czytaj dalej

Już na samym początku zaryzykuję stwierdzenie, że muzyka jest jednym z najważniejszych elementów naszego życia. Może i jest to stwierdzenie wielce subiektywne, gdyż opieram się głównie na własnych odczuciach i doświadczeniach, lecz gdyby przyjrzeć się bliżej każdemu człowiekowi, zauważymy, że faktycznie w życiu każdego z nas muzyka odgrywa ważną (dla jednych mniej, dla drugich zaś - bardziej) rolę. Muzyka jest jakby tłem do tego wszystkiego, co przeżywamy każdego dnia. Dzięki muzyce przenosimy się w świat refleksji, pewnego rodzaju trans, często zapominamy o problemach otaczającego nas świata czy po prostu poprawiamy sobie humor.   czytaj dalej

W kuluarach sejmowych króluje ponoć kawał: przychodzi Kaczyński, Lepper i Giertych do restauracji. Kaczyński zamawia schabowego, a kelner pyta „ A przystawki?”, na co Kaczyński „ A przystawki też biorą schabowego.”. Zabawny jest poziom hipokryzji i sprzedajności LPR i Samoobrony. Zwłaszcza śmieszy mnie to w chwilach głosowania nad ustawami, lub przy zgłaszaniu projektów, czy wreszcie przy obsadzie stanowisk. Święte oburzenie i odgrażanie się „przystawek”, gdy po raz kolejny (średnio raz na tydzień) zostaną upokorzeni przez PiS dopełnia komedii. Wszyscy wiedzą, że obie partie „koalicji programowej” stoją pod murem. Kolejne wybory mogą usunąć ich z parlamentu, lub usamodzielnić PiS na tyle, by i tak sprowadził na nich polityczny niebyt. W zasadzie to co teraz zrobili panowie L. i G., było, jakkolwiek żałosnym, to jednak najlepszym wyjściem dla ich partii.   czytaj dalej

Od wzniosłości do śmieszności jeden tylko krok – miał powiedzieć cesarz Napoleon Bonaparte. I na odwrót również. Od klęski do sukcesu może być bardzo blisko, zwłaszcza jeżeli ktoś potrafi działać zgodnie z inną maksymą, której autorem był Józef Piłsudski: Przegrać, ale nie dać się pokonać – to prawdziwe zwycięstwo.   czytaj dalej

- Następnym razem, jeśli będziesz się nudzić w 45-minutowym korku, napisz felieton – podsunął mi któregoś dnia złotą myśl Tyran. Nie mógł chyba znieść mojego narzekania, kiedy po raz kolejny wpadłam do redakcji zła jak osa.... Czemu nie. Mogę napisać. Czas mam. Kartki i długopis też. Siedzę w autobusie, ludzie się dziwnie patrzą, ale co tam. Gdybym była malarzem i zaczęła na środku autobusu ustawiać jakieś sztalugi, patrzyliby tak samo. czytaj dalej

„Dobranoc, dobranoc niewiasto, skłoń główkę na miękką poduszkę...” – nuci cicho radio głosem Jerzego Wasowskiego. Skłaniam. I natychmiast podrywa mnie na równe nogi myśl, przesycona rozżaleniem i buntem.   czytaj dalej

Źródła donoszą o wojnie personalnej w TVP. Durczok odszedł, Kunica przez chęć emitowania materiałów niekoniecznie przychylnych Kaczyńskim poszedł na urlop, przez co wolne wziął też szef „Wiadomości” Robert Kozak. Zastąpić ma go Dorota Warakomska, która jak na regenta przystało już przeprowadziła się do pałacu (tj. centrali TVP). To, jak sądzę tylko skromne echo prawdziwej wojny, jednak tylko tyle my zwyczajni możemy dojrzeć. Zajadłość telewizyjnych konfliktów nasiliła się po wyborach. Po wybraniu nowej KRRiTV, wydaje się, że osiągnięto apogeum sporu... myślę jednak, że najlepsze przed nami – kadencja Rady Nadzorczej TVP kończy się na wiosnę... i nową wybierze w/w „apolityczny”, za przeproszeniem, organ. czytaj dalej

Warto przeczytać

Recenzje miesiąca
Pasażer na gapę
Adrian Bednarek
Pasażer na gapę
Plan Huberta
Kluss Ewelina, Prokopek-Pyśk Marta
Plan Huberta
Trefny Tatuś
David Walliams;
Trefny Tatuś
Nigdzie indziej
Tommy Orange
Nigdzie indziej
Dom lalek
Edyta Świętek
Dom lalek
Pokaż wszystkie recenzje