reklama

Rozśpiewany patchwork. Recenzja serialu „Zbuntowani”

Data: 2022-01-06 11:47:42 Autor: Mirosław Kalinowski

Bitwa na głosy, ale także codzienne problemy nastolatków składają się na fabułę nowego serialu od Netfliksa Zbuntowani. Produkcja jest rebootem dobrze znanego widzom serialu sprzed kilkunastu lat, lecz dziś nie robi już tak spektakularnego wrażenia.

Zbuntowani — o czym jest serial?

Zbuntowani - o czym jest serial?

W serialu Zbuntowani śledzimy losy kilkorga nastolatków, którzy właśnie zaczynają naukę w prestiżowej szkole z internatem Elite Way School. Wśród pierwszaków znajdują się Esteban, pełen pasji chłopak, który do EWS dostaje się dzięki stypendium, Anita, dla której pobyt w EWS jest ucieczką spod kurateli rodziców, sarkastyczny i nieprzyjemny Luka, mierzący się z uprzedzeniami Dixon, religijna MJ oraz Jana, którą każdy ocenia przez pryzmat jej ojca.

Czytaj także: Premiery Netflixa w styczniu 2022. Jakie nowe filmy i seriale?

Chociaż tę piątkę nic ze sobą nie łączy, wkrótce okazuje się, że by przetrwać w szkole, muszą zacząć trzymać się razem. A nie będzie to łatwe, gdy okaże się, że w szkole działa tajemnicza Loża, pragnąca się na nich zemścić. Jakie decyzje podejmą młodzi muzycy?

Zbuntowani — recenzja

Zbuntowani - recenzja

Nowy serial od Netfliksa świetnie wpisuje się w modę na tworzenie rebootów popularnych produkcji sprzed lat. Kiedy na HBO GO debiutuje nowa wersja Plotkary, Netflix proponuje nastoletnim widzom serial o nastolatkach prosto z Meksyku. Choć nie jest on najwyższych lotów, może spodobać się z kilku powodów.

Czytaj także: Zostań przy mnie - recenzja serialu opinie

Fabuła Zbuntowanych, podobnie jak wiele innych produkcji dla młodzieży, opiera się na szkolnych problemach i dramatach w życiu nastolatków. Nowy serial korzysta z bardzo znanych z teen drama klisz, przez co widzom może przypominać nieco fabułę Glee lub Szkoła dla elity. Niestety, w przeciwieństwie do przywołanych seriali, Zbuntowanym czegoś brakuje.

Zbuntowani — czy warto zobaczyć?

Zbuntowani - czy warto zobaczyć?

Zbuntowanym trudno będzie przyciągnąć widza przed ekran. Twórcy serialu bowiem już w pierwszym odcinku odsłaniają niemalże wszystkie karty, opowiadając o prywatnych problemach bohaterów, które przecież mogły być odkrywane stopniowo. Jedyną ważną intrygą w serialu wydaje się natomiast Loża, czyli grupa starszych uczniów nękająca pierwszoroczniaków.

Czytaj także: Iluzja wyborów. Recenzja serialu „Behawiorysta”

W przeciwieństwie zatem do Szkoły dla elity, w Zbuntowanych brakuje mocnych zaskoczeń. Twórcy rekompensują nam to trochę scenami muzycznymi, w których bohaterowie prezentują swoje utwory. Spodoba się to jednak tylko tym widzom, którzy lubią musicale dla młodzieży. Jednocześnie wstawek musicalowych nie ma znów tak wiele, by Zbuntowanych można byłoby nazwać drugim High School Muscial.

Zbuntowani — opinie

Zbuntowani - opinie

Nowi Zbuntowani nawiązują także do oryginalnej produkcji, którą widzowie śledzili w latach 2004-2006. Serial bazuje nieco na sentymencie do oryginału – dyrektorką Elite Way School jest Celina, która w pierwotnej wersji serialu sama była uczennicą elitarnej placówki. W bohaterkę ponownie wciela się Estefania Villarreal.

Może zainteresować cię także...

Biorąc pod uwagę, że nowy serial od Netfliksa skierowany jest do młodych osób, wydaje się także, że dobry jest przekaz wypływający ze Zbuntowanych. Nowa produkcja z udziałem Villarreal to serial, który udowadnia, że pieniądze to nie wszystko i należy walczyć o własne marzenia.

Czy warto więc zobaczyć nową meksykańską produkcję? Można, bo Zbuntowani to serial, który faktycznie ma szansę zainteresować młodych widzów, choć jednocześnie nie jest to serial w żadnym razie przełomowy i zaskakujący.

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.