Emily i Einstein

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2014-02-21
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788378856641
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5 (3 głosów)

Wystarczył jeden wieczór, by życie Emily Barlow, odnoszącej sukcesy redaktorki w wydawnictwie Caldecote Press, legło w gruzach. W śnieżną, lutową noc Emily dowiaduje się, że jej mąż, Alexander 'Sandy' Portman, zginął w wypadku. Wkrótce potem kobieta odkrywa bolesną prawdę o licznych romansach Sandy'ego. Jakby tego było mało, w Caldecote Press na stanowisku kierownika pojawia się chłodna, apodyktyczna Tatiana Harriman, która na każdym kroku uprzykrza jej życie, a Althea Portman, teściowa Emily i słynna nowojorska mecenas sztuki, chce wyeksmitować synową z luksusowego mieszkania w zabytkowej kamienicy. Tymczasem Sandy wraca do życia Emily jako Einstein - mały, biały pies, który przystaje na propozycję tajemniczego starca i godzi się pomóc żonie, w zamian za spełnienie największego ze swych marzeń - marzenia o wielkości. Zadanie okazuje się trudniejsze niż mógłby się tego spodziewać, zwłaszcza, że na drodze Einsteina staje Max, nowy przystojne sąsiad Emily, Jordan - jej zbuntowana siostra, oraz ów tajemniczy starzec, który bezustannie przypomina Sandy'emu, jak kiepskim był człowiekiem i co się z nim stanie, jeśli nie pomoże Emily.

Emily i Einstein to wzruszająca opowieść o nadziei, kolejnych szansach, które daje nam życie i trudnych decyzjach, jakie musimy podjąć, by naprawić życiowe błędy, odzyskać utraconą godność i człowieczeństwo.

Kup książkę Emily i Einstein

Opinie o książce - Emily i Einstein

Avatar użytkownika - worldbysabina
worldbysabina
Przeczytane:2017-03-12, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Psie życie Pierwsze strony niestety nie zachwyciły mnie. Historia trochę się wlekła i nawet wypadek nie był przełomowym momentem. Czytałam po kilka stron i odkładałam lekturę na bok. Tak w kółko. Nie lubię zostawiać niedokończonych książek więc starałam się choć na chwile zajrzeć do lektury. Pewnie czytałabym ją z miesiąc i dokończyć bym nie mogła ale z racji tego iż mój laptop odmówił posłuszeństwa i udał się na dłuższą wizytę do lekarza (czyt. informatyk) miałam więcej wolnego czasu więc przysiadłam do książki. Ciepła herbatka, śpiące dziecko i cisza w domu były wprost idealne do pochłonięcia ,, Emily i Einsteina". No i dobrnełam... do tego cudownego momentu, w którym akcja zaczęła mnie pochłaniać. Moment, w którym Einstein zostaje adoptowany jest początkiem naprawdę ciekawej historii. Do tego poznanie Maxa i domagający się mieszkania teściowie również dolewają oliwy do ognia w całej tej sytuacji, w której znalazła się biedna Emily. Mało tego znalezione pamiętniki Sandy'ego doprowadzają kobietę do rozpaczy i to pierwszy raz od śmierci jej męża. Silna i opanowana Emily jest w rozsypce gdy dowiaduje się, że jej małżeńska sielanka była fikcją. Świat, który znała wali jej się i jakby tego było mało nawet w pracy nie ma spokoju. Z pomocą przychodzi jej Einstein... a przynajmniej powinien dla dobra swojego i Emily. Czy uda mu się ją ocalić ? Czy Emily zwycięży walkę z teściową o mieszkanie w Dakocie ? Co wyniknie z znajomości z Maxem ? recenzja pochodzi z bloga: www.worldbysabina.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika - megami91
megami91
Przeczytane:2016-08-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Bardzo przyjemna książka, pomimo wielu trudnych wątków (śmierci - styka się z nią zarówno Emily oraz jej teściowie, jak i Max, życie w cieniu matki, małżeństwo, które okazuje się fikcją, trudne relacje rodzinne, niespełnione ambicje itp. itd.). Książkę zareklamowano jako kolejny "Uwierz w ducha". Ja, jako fanka tego filmu mówię stanowcze NIE. Sandy, który powraca na ziemię w ciele psa, w niczym nie przypomina Sama. Jest zadufanym w sobie egoistą, który ma klapki na oczach i nie widzi dalej, niż własny czubek nosa. Fabuła choć jest naiwna, to jest w niej kilka interesujących wątków (choćby siostrzane relacje i wspomnienia z dzieciństwa u boku wojującej matki-feministki). Powieść przeczytałam podczas podróży pociągiem i dzięki temu przetrwałam tych kilka godzin.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ania87
ania87
Przeczytane:2015-02-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książęk w 2015r.,
Książkę udało mi się dostać w bibliotece, na półce " Nowości". Na pierwszy rzut oka rzuciła mi się okładka- piękna kobieta z psem na rękach, ale o bardzo smutnych oczach. Wzięłam ją " w ciemno" i się nie zawiodłam. Była to piękna i wzruszająca opowieść. Emily Barlow ma kochającego męża, pracę, wszystko wydaje się być ideale... Aż tu nagle pewnego zimowego dnia Sandy, jej mąż ginie w wypadku. Od tego czasu wszystko zaczyna się sypać.Jej teściowa, która nigdy za nią nie przepadała, chce jej zabrać mieszkanie, w którym mieszkali razem z mężem, mimo,że Sandy obiecał,że zawsze będzie do niej należeć. Emily kochała go tak bardzo,że nie dość,że nie widziała i nie przeczuwała,że "kochający" mąż ją zdradza i nie tylko nie zapisał jej mieszkania, jak obiecał, to jeszcze chciał się z nią rozwieść. Sandy z kolei po śmierci dostaje drugą szansę i możliwość naprawienia błędów od tajemniczego Starca- wraca na ziemię w postaci psa Einsteina. Książka trochę przypomina mi "Uwierz w ducha", melodramat, przy którym nieco popłakałam, ale też się miejscami pośmiałam. Warto przeczytać, jeśli ciekawi was jak potoczą się losy Emily, której nie sposób nie polubić i Sandego-Einsteina. Czy zdoła odkupić swoje winy i jak sobie poradzi w roli psa? Zachęcam do sięgnięcia po książkę. :)
Link do opinii
Inne książki autora
Daleka przystań
Linda Francis Lee0
Okładka ksiązki - Daleka przystań

Po przeżytej tragedii Finnea Winslet postanawia wrócić z Afryki do Bostonu, swego rodzinnego miasta, by tam zacząć wszystko od nowa. Podczas podróży poznaje...

Diablica w Klubie Kobiet
Linda Francis Lee0
Okładka ksiązki - Diablica w Klubie Kobiet

Fredericka Ware należy do ekskluzywnego Klubu Kobiet w Willow Creek, elitarnej organizacji dla dam z najlepszych sfer. Podstawowy warunek przyjęcia do...

Reklamy