Okładka książki - Lesio

Lesio

Wydawnictwo: Kobra Media
Data wydania: 2007
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-88791-90-1
Liczba stron: 368
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4.73 (30 głosów)

Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Mniej więcej zdawał sobie sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór, i nagle pojął, że oto ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!... I to jaki?! Różowy!!!... Lesio zamknął oczy na długa chwilę, a potem je ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył operację z oczami. - Zgiń przepadnij - powiedział ze zgrozą zduszonym głosem. - A kysz! A kysz! W odpowiedzi na zaklęcie nastapiło coś strasznego.

Kup książkę Lesio

Opinie o książce - Lesio

Avatar użytkownika - be_ha
be_ha
Przeczytane:2017-07-26, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki w 2017 roku,

Wreszcie przeczytałam najbardziej znaną książkę autorki, kiedyś od niej próbowałam zacząć i zniechęciła mnie na dobre kilka lat do jej twórczości. Tym razem nie było tak źle i udało mi się doczytać do końca. Z pewnością nie zostanie moją ulubioną, ale kilka fragmentów mnie rozśmieszyło, więc ogólnie oceniam na plus.

Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2016-08-21, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Mam,
Część pierwsza, niewątpliwie najlepsza, opowiada o zbrodniczych planach Lesia na personalnej (kadrowej), która poprzez notowanie spóźnień bohatera, jest wrogiem jego kariery. ,,Nie sposób jej ominąć, oszukać i uniknąć wpisu." Biednemu, sympatycznemu Lesiowi, w jego mniemaniu, nie pozostaje nic innego, jak popełnić na kobiecie zbrodnię doskonałą- oczywiście łagodną i naturalną. Jednak ile w tym trudności...Roztargniony, z zamętem w umyśle (,,czy Lukrecja Borgia też robiła zakupy?"), obłędem w oczach, niesamowitymi przygodami i wrażeniami Lesio bawi czytelnika i wywołuje niekontrolowane chichoty podczas czytania. OCENA: 5/ 6 Część druga to historia o napadzie stulecia, konkursie, który doprowadził Lesia i jego współpracowników do ruiny finansowej, a desperacja do wcielenia przestępczych planów. Przygotowania idą pełną parą. Występuję też różowy słoń. I sprawdza się przysłowie, że głupi to ma szczęście. ,,Ostatnia doba zaznaczyła się czymś w rodzaju końca świata, trzęsienia ziemi i dantejskiego piekła razem wziętych." OCENA: 4/6 Część trzecia o tytule ,,Droga do chwały" to wręcz komicznie absurdalny ciąg zdarzeń. Zaczyna się od potyczek w komunikacji językowej z nowym pracownikiem pracowni, potem pilnie strzeżona matryca zmusza ekipę bohaterów do ponownie przestępczych czynów, a pewien artystyczny występ przynosi im chwałę... OCENA: 4-/ 6 Tak więc podsumowując: jest nieprzewidywalnie, zabawnie i komicznie, czasami nielogicznie i abstrakcyjnie, z bohaterem szalonym, lekkomyślnym, targanym wieloma emocjami. Nudzić się przy czytaniu nie będziecie. ,,Charakter Lesia, acz szlachetny, jest nad wyraz skomplikowany, dusza pełna fantazji, a życiorys bogaty w wydarzenia."
Link do opinii
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2016-04-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Jak to u Chmielewskiej, sporo humoru słownego i sytuacyjnego. Książka opowiada historię Lesia i jego znajomych z biura architektonicznego, którzy mają szalone pomysły.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mmyszunia
Mmyszunia
Przeczytane:2016-06-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Lesio to bardzo roztrzepany i zakręcony architekt. Cudem wydaje się, że nadal nie wyrzucono go z pracy za nagminne spóźnienia, obijanie się w pracy, opuszczanie stanowiska pracy... Za jego sprawą dzieją się w biurze dziwne rzeczy, a kierownik pracowni ze zgrozą zauważa jakby obłęd u pracowników... Satyryczna powieść Chmielewskiej osadzona w czasach PRL-u może albo bardzo śmieszyć albo irytować. Ja na początku musiałam się przyzwyczaić, bo postać szalonego Lesia strasznie mnie denerwowała. Lecz po jakimś czasie wsiąkłam w klimat opowieści i czekałam tylko co jeszcze może się wydarzyć. A uwierzcie, że naszemu Lesiowi może się przydarzyć zgoła wszystko...
Link do opinii
Avatar użytkownika - vaapu
vaapu
Przeczytane:2016-04-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Można by pomyśleć, że jak się coś czytało trzy razy i zna dobrze całą historię, to za czwartym razem nic człowieka nie zaskoczy, a stare gagi nie będą śmieszyć. Z takim przekonaniem sięgnęłam wczoraj po Lesia, a że nieopatrznie zrobiłam to w autobusie, przez całą drogę nieudolnie powstrzymywałam histeryczny śmiech. Wiem, że nie na każdego ta książka działa, znam osoby, które wręcz twierdzą, że jest nudna, ale we mnie każdorazowo wywołuje ona dziką radość. Na dobrą sprawę jest to chyba jedyna powieść do tej pory, przy której płakałam ze śmiechu. Dla mnie bomba.
Link do opinii
Avatar użytkownika - migaweczka
migaweczka
Przeczytane:2014-10-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
Popłakałam się ze śmiechu nad większością kartek :D
Link do opinii
Avatar użytkownika - kasiabort
kasiabort
Przeczytane:2014-08-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2014,
Jedna z pierwszych i bardziej zabawnych książek napisanych przez J. Chmielewską. Perypetie głównego bohatera Lesia potrafią rozbawić do łez i oczywiście jak to w twórczości Chmielewskiej nie brak ciekawych zwrotów akcji. Opisana z humorem rzeczywistość PRL'u w połączeniu z mało rozgarniętym głównym bohaterem zapewnia świetną zabawę podczas czytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2014-03-09, Ocena: 6, Przeczytałam, humor, obyczaj,
Książka pełna humoru, którego bohater przyciąga kłopoty. Jest tu wiele sytuacji spotykających niezdarnego tytułowego Lesia. Od próby zatrzymania pociągu, poprzez nietypową sytuację z lodami, czy problemami z nieobecnościami w pracy. Książka tej autorki powoduje ból brzucha ze śmiechu. Polecam :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - ivka86
ivka86
Przeczytane:2013-03-22, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2013,

Szczerze powiedziawszy to książka "Lesio" jest jedną z niewielu dzieł Chmielewskiej, jakie miałam okazję przeczytać. Ale z tego co zdążyłam się dowiedzieć, nie jest to typowa książka Chmielewskiej. Większość jej powieści są z gatunku kryminałów i sensacyjnych. A "Lesio" to dla mnie taka powieść absurdalna. Aczkolwiek momentami śmieszna.

Lesio Kubajek pracuje w firmie zajmującej się projektowaniem. Nie należy do osób budzących szacunek innych ludzi. Niepoprawny marzyciel, który zamiast skupiać się na pracy, fantazjuje o romansie ze współpracownicą. Notorycznie się spóźnia do pracy, a wszystkie jego niepunktualności i ich powody są skrzętnie odnotowywane przez panią Matyldę w odpowiedniej skrzynce. Z tego powodu jego niechęć do personalnej z każdym dniem przybiera na sile. Aż któregoś dnia Lesio postanawia to zakończyć... Jak? Przekonajcie się sami :)

Lesio, szczerze powiedziawszy, nie wzbudził mojej sympatii. Raczej litość i momentami...niesmak. Wiele osób ubóstwia tego bohatera, ja jednak nie. Jest zbyt ciapowaty i po prostu głupi. Taka ofiara losu. A ja takich bohaterów nie jestem w stanie polubić. Nawet w powieści, zawierającej wątki komediowe. Fakt, przygody Lesia i jego współpracowników wzbudzały momentami mój niepohamowany rechot. Jednak to za mało, żebym mogła go polubić. Większą sympatią obdarzyłam Barbarę i naczelnego inżyniera. Barbarę za to,że jest taka wredna jak czasami bywam ja, a naczelnego inżyniera za jego częste wpadanie w osłupienie. Tak, to mnie niesamowicie bawiło. ;)

Muszę oddać sprawiedliwość pani Chmielewskiej - ma cudowny, lekki język pisania, przez co książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jako całość powieść zaliczam do naprawdę udanych. Można wesoło spędzić czas, pośmiać się z pomysłów całej grupy projektowej. Przecudowny komizm sytuacyjny. No ale ten Lesio chwilami naprawdę mnie denerwował. Być może to moje uprzedzenie do takich bohaterów ma wpływ na odbiór jego osoby. Jednak mimo wszystko mam zamiar sięgnąć w najbliższym czasie po "Dzikie białko", kolejną część przygód Lesia i jego współpracowników. Mam nadzieję na tak samo przyjemną lekturę.

Czy polecam? A i owszem.

http://ivka86.blogspot.com/2013/03/kobiety-kaddafiego-annick-cojean.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - violabu
violabu
Przeczytane:2013-05-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Nazwanie przez wydawnictwo Kobra serii "Kolekcja kryminałów" w odniesieniu do książek Joanny Chmielewskiej uważam za nieporozumienie. Przynajmniej części książek tej autorki, a "Lesia" to już bezapelacyjnie. Zawiedzie się ten, kto szuka dreszczu negatywnych emocji, jak strach i napięcie. Utwór ten jest powieścią, ale trudno powiedzieć, że kryminalną. Jest komedią. Nie byle jaką, bo na bardzo wysokim poziomie komizmu sytuacyjnego. Pani Chmielewska tak niesamowicie przekonująco potrafi opisywać śmieszne zdarzenia i niecodziennie cechy swoich bohaterów, że czytając książkę co pewien czas wybucha się głośnym śmiechem. Dlatego też, aby nie być przez otoczenie postrzeganym jak nieszczęsny bohater Lesio, nie jest wskazane obcowanie z lekturą w środkach komunikacji tak miejskiej, jak i dalekobieżnej. Lesio to człowiek mający cechy Jasia Fasoli oraz Pata i Mata (z bajki "Sąsiedzi"). Przez kolegów z pracy postrzegany jest jako "pomyłka natury" i fajtłapa. Obdarzony jest jednak talentem, co w pracowni projektowej jest niezmiernie istotne, dlatego dziwactwa są mu ostatecznie wybaczane. Książka zaczyna się od planu zabójstwa przez Lesia pani personalnej za uprzykrzanie mu życia przez podsuwanie zeszytu, w którym bohater musi wpisywać powody spóźnień do pracy. Zabójstwo ma być dokonane za pomocą gronkowców wyhodowanych w lodach Calypso noszonych w teczce pomiędzy służbowymi dokumentami! Przyznacie, że oryginalny pomysł. Jednak właśnie w stylu naszego Lesia, który pomimo wielu epitetów cisnących się na usta w jego kierunku podczas czytania, to i tak wzbudza sympatię. Ten pokręcony Lesio śmieszył mnie tak samo, gdy czytałam go z górą dwadzieścia lat temu jak i dziś. Serdecznie polecam! Na pewno sięgnę po kontynuację przygód tytułowego bohatera i jego przyjaciół opisanych w książce pt. "Dzikie białko".
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mysza_99
Mysza_99
Przeczytane:2013-11-05, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
"Lesio". Tę książkę się albo bezgranicznie kocha, albo ledwo znosi. Mam wrażenie, że wśród fanów twórczości Chmielewskiej istnieje podział na tych, którzy najbardziej lubią "Lesia" i tych, którzy kochają "Wszystko czerwone". Książka jest w porządku, ale nie potrafię zrozumieć bezgranicznych zachwytów nad nią. Czyta się szybko, tytułowy bohater jest uroczy i totalnie niereformowalny, ale... to i tak jeden z tych tytułów, do których nie muszę wracać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Olusia
Olusia
Przeczytane:2013-04-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Książka Joanny Chmielewskiej "Lesio" to dowcipna opowieść o grupie projektantów pracujących w jednej firmie. Współpracowników spotykają różnego rodzaju przygody i każda z nich powiązana jest w sposób pośredni, lub bezpośredni z Lesiem. Lesio to niesamowicie "ciapowata" postać. Autorka ukazuje nam osobę, która zebrała w sobie większość nieudolnych cech jakie można spotkać w ludziach. Jednak przy swoim "ciapowactwie" Lesio wzbudza sympatię czytelnika. Problemy, jakie otaczają Lesia są niesamowite i często można sobie pomyśleć, że są wręcz nieprawdopodobne. Współpracownicy Lesia także patrzą na niego jak na zadziwiający wybryk natury. Jednak coś się zmienia w życiu Lesia. Czy zaskarbi sobie szacunek współpracowników? Jak zakończą się różnego rodzaju perypetie głównego bohatera? Czy współpracowników połączy przyjaźń? Aby uzyskać odpowiedzi na te pytania proponuję przeczytać książkę. Nawet dobrego humoru nie trzeba mieć podczas rozpoczęcia czytania. Gwarantuję, że szybko się pojawi i zostanie na dłużej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2017-05-04, Ocena: 4, Przeczytałam, książki bez daty,
Avatar użytkownika - monikers_k
monikers_k
Przeczytane:2016-11-08, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Dzoanaa
Dzoanaa
Przeczytane:2016-05-11, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - hrysia
hrysia
Przeczytane:2016-04-29, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - 22200116Zp
22200116Zp
Przeczytane:2016-03-26, Ocena: 4, Przeczytałam, gimnazjum,
Avatar użytkownika - Dominika_21
Dominika_21
Przeczytane:2016-03-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Różniste,
Avatar użytkownika - Filipeciek
Filipeciek
Przeczytane:2015-09-18, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - greta89
greta89
Przeczytane:2015-03-30, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Twiggy
Twiggy
Przeczytane:2014-12-15, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Aurumia
Aurumia
Przeczytane:2014-11-27, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2014-08-24, Ocena: 5, Przeczytałam, z_52 książki - 2014,
Avatar użytkownika - Kamulka84
Kamulka84
Przeczytane:2014-04-08, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - wedrujaca
wedrujaca
Przeczytane:2013-10-31, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Lusia1987
Lusia1987
Przeczytane:2013-05-26, Przeczytałam, Joanna Chmielewska,
Avatar użytkownika - karin
karin
Przeczytane:2013-04-17, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Barbarka
Barbarka
Przeczytane:2013-01-06, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - elphaba
elphaba
Przeczytane:2011-10-19, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - dona
dona
Przeczytane:2010-12-25, Ocena: 3, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2004-03-15, Ocena: 5, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:2000-01-07, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Minevra
Minevra
Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Harpie
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Harpie

Czy tytułowe harpie mają coś wspólnego z mitologią grecką? Co łączy je z Dorotką Pawlakowską i czy brały udział w zabójstwie majętnej staruszki? Jak w...

Przeciwko babom!
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Przeciwko babom!

Zważywszy, iż zaistniało i pogłębia się zjawisko nie tylko szkodliwe, ale zgoła przerażające, zważywszy, iż przyczyną zjawiska jest absolutna paranoja...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy