Dlaczego mamusia przeklina. Rozterki wkurzonej mamusi

Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2019-05-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-276-4011-6
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Why Mommy Swears
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Marta Żbikowska

Tom 2 cyklu Mamusia

Ocena: 5 (2 głosów)

Mija miesiąc za miesiącem, zmieniają się pory roku, ale życie Ellen utknęło w martwym punkcie.

Jej małżeństwo przechodzi kolejny kryzys, a dom pogrąża się w chaosie. Syn Peter jest połączony z iPadem jak pępowiną, córka Jane planuje zostać influencerką na Instagramie, a mąż podejrzanie często odwiedza w interesach egzotyczne kraje.

Ellen jednak nie poddaje się beznadziei, podejmuje pracę i jako świetna programistka szybko robi karierę. Już nie martwi się, jak wygląda w spodniach do jogi oraz czy zdoła zgrabnie się podnieść z pufy sako, ma o wiele poważniejszy problem. Nikt nie może odkryć, że wcale nie jest czterdziestoletnią bezdzietną singielką, a matką dwojga nieletnich potworów i żoną faceta, który żyje, by pracować.

Jeśli po lekturze pierwszej części nie porzuciliście myśli o 500+, na pewno stanie się to teraz.

Tagi: Humor obyczajowe

Kup książkę Dlaczego mamusia przeklina. Rozterki wkurzonej mamusi

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Po lekturze Nie wiem, jak ona to robi Alice Pearson postanowiłam sięgnąć po książki Gill Sims. Dlaczego mamusia przeklina to kontynuacja zabawnej Dlaczego mamusia pije i  jest ciągiem zabawnych zdarzeń z życia czterdziestodwuletniej Ellen, matki jedenastoletniej Jane i młodszego Petera. Dzieci powoli wkraczają w wiek żądań i oczekiwań, a Ellen, cóż... zaczyna się miotać pomiędzy byciem doskonałą a szczęśliwą matką. Nieoczekiwanie kobieta uświadamia sobie, że praca na etacie nie jest zniewoleniem, ale daje wolność i pieniądze, a wszelkie opowieści o zarabianiu kokosów z domu jako autorka dochodowych aplikacji, słynna influencerka, instagramerka czy inna -erka to bajki, które powielają jedynie dzieci i niezbyt szczere w swoich zeznaniach koleżanki, matki maluchów z naszego podwórka. Dlaczego mamusia przeklina to zabawna, pełna humoru satyra na współczesne czasy, gdy coraz bardziej dominuje zasada: jak się nie narobić, a zarobić, realizowana w coraz bardziej toporny sposób. Ellen spotyka setki ludzi: pozorantów, klasycznych „udawaczy” sukcesu i szczęścia, którzy tak naprawdę nie potrafią nic i zamieniają na markowe ręczniki zwykłą ludzką empatię. Dodatkowo z rozkoszą wsłuchują się we własne głosy, perorując na każdy temat, bowiem dziś nie wypada nie znać się na jakimś, choćby najbardziej egzotycznym czy tajemniczym zagadnieniu. I ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Dlaczego mamusia przeklina. Rozterki wkurzonej mamusi

Po pierwszej części byłam głodna wrażeń! Zresztą w stu procentach identyfikuję się z tytułem. Jako logistyk przeklinanie mam we krwi. A odkąd jestem na macierzyńskim, to jakby nie mogę znaleźć ujścia emocjom. I Ellen po raz kolejny ma podobnie jak ja. Czasem po prostu nazbiera się w człowieku mnóstwo spraw i to tak buzuje, że jak sobie człowiek nie przeklnie, to aż go w środku ściska!

Ellen po raz kolejny pokazuje blaski i cienie macierzyństwa. Chociaż w tym wypadku więcej mamy tych cieni. Mąż, który miga się od domowych obowiązków, bo przecież nie jest kurem domowym, by siedzieć na grzędzie… Tu znów mamy postawioną sytuację, że ta biedna matka, to siedzi sobie w domu z dziećmi i nic nie robi. Wszystko się samo pierze, wszystko się samo sprząta, a i obiad sam się gotuje. Dzieci się same sobą zajmują (w szczególności w wakacje), a naburmuszony mąż uważa, że jego praca jest najważniejsza… Nie jest łatwo pogodzić pracę z rodzicielstwem. Czasem wymaga to prawdziwej logistyki.

Przy tej książce nie było już we mnie takiego wow, jak przy pierwszej części. Autorka choć momentami jest zabawna i komentarze bohaterki rozkładają mnie na łopatki, to przez większą część książki miałam wrażenie, że ta wkurzona i zadziorna Ellen jest całkiem nijaka. Trochę nie mogę się pogodzić z obrazem, który jakby wysunął mi się na pierwszy plan: że te dzieciaki to jednak są straszne bachory. Gill Sims nie zapomniała jednak, że z nałogami należy walczyć. I tu ogromna pochwała, że Ellen bierze się w garść i próbuje wyjść na prostą.

Mamą jest się 24 godziny na dobę. Nie ma urlopu, przerw. Nie można zgłosić nieprzygotowania. To naprawdę ciężki kawał chleba. „Dlaczego mamusia przeklina. Rozterki wkurzonej mamy” próbują nas trochę odciągnąć od tego macierzyństwa. Bo przecież bez dzieci można byłoby w weekend spać do dwunastej, albo nawet spakować się w godzinę i wyjechać nad jakieś morze. Z bohaterką jesteśmy okrągły rok. Szukamy z nią pracy, opiekujemy się dziećmi, które czasem doprowadzają nas do szewskiej pasji, kłócimy się z mężem oraz spotykamy się z jej przyjaciółmi. Autorka za bardzo podkolorowuje sytuacje z życia, przez co odbiór tej drugiej części książki – jest dla mnie mniej satysfakcjonujący. 

Link do opinii
Inne książki autora
Dlaczego mamusia pije. Pamiętnik wyczerpanej mamy
Gill Sims0
Okładka ksiązki - Dlaczego mamusia pije. Pamiętnik wyczerpanej mamy

Przygotujcie miskę popcornu, usiądźcie wygodnie na kanapie i zapnijcie pasy - oto bowiem Gill Sims, naczelna propagatorka rodzicielstwa bez filtrów...

Zobacz wszystkie książki tego autora