Longin. Tu byłem

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2015-08-12
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-240-3381-2
Liczba stron: 120
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 6 (2 głosów)

Longin razem z babcią i wujkiem wyrusza na Mazury, gdzie rozkręca interes z witaminizowaną karmą dla łabędzi (ale psst, nikt nie musi wiedzieć, że to zwykłe kulki z chleba). Z rodzicami i Bracholem jedzie do Paryża, bo jakimś cudem udaje im się dostać paszporty (smutny pan w okularach musiał chyba przysnąć). A na koniec wyjeżdża z kumplami nad morze i od razu zachodzi za skórę kierownikowi kolonii (który sięga mu do pasa…).

No to co? Komu w drogę, temu… Longin!

Longin, co z ciebie wyrośnie?

Już wiadomo – Marcin Prokop.

Kup książkę Longin. Tu byłem

Opinie o książce - Longin. Tu byłem

Avatar użytkownika - poszukujaca
poszukujaca
Przeczytane:2016-12-15, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2016, Biografie, Młodzieżowe,
Kolejna część wciągającej i zabawnej historii młodego Marcina Prokopa i jego rodzinki. Napisana dla dzieci, ale doskonale odnajdą się w niej dorośli, których książka przeniesie do czasów PRL-u, gum balonowych z Kaczorem Donaldem, oranżady i kolejek po mięso. Opis podróży i szczęścia małego dzieciaka, tego, co faktycznie może go bawić, a co denerwować, śmiałych prób manipulacji rodzicami i przewodzenia podwórkowej watasze. Jedna ze scen utkwiła mi w pamięci szczególnie. Uwaga, zdradzam szczegóły: kiedy młody Marcin przysłuchuje się dorosłym i ich opowieściom jak hartują swoje organizmy, wpada na genialny plan pomocy choremu bratu: wystawia go na mróz w samej bieliźnie. Opis był przezabawny, ale (!) uświadomiło mi to, jak ogromną moc mają nasze słowa, nas dorosłych. Warto pomyśleć chwilę o czym rozmawiamy przy dzieciach, co pozwalamy im oglądać i jak to na nich może wpłynąć..
Link do opinii
Avatar użytkownika - AMAF12
AMAF12
Przeczytane:2015-11-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Jego wysokość Longin
Marcin Prokop0
Okładka ksiązki - Jego wysokość Longin

Longin mieszka w kuchni (bo jego pokój to właściwie kawałek kuchni, w której tata wydzielił dla niego miejsce), uwielbia bawić się resorakami (nawet nie...

Reklamy