Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2015-07-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7779-268-1
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: KsiazkowoLC

Ocena: 5.4 (5 głosów)

Katarzyna Enerlich prowadzi nas w swój świat prowincji, ale nie historią z powieści, a zbiorem opowieści. Takie właśnie opowieści przekazywali sobie ludzie, gdy ich domy otulały długie zimowe noce. Opowieści tworzyły więzy, uczyły zrozumienia przemian i zajawisk, zachodzących wokół nich. Utrwalały tożsamość. Tę właśnie tożsamość chce ocalić w nas również autorka Pochylając się nad swją prowincją, zachęca nas do tego by zrobić to samo ze swoim światem, gdziekolwiek on się znajduje. W książce tej znajdzie się miejsce i na podróże, i na poruszające legendy, i na proste i sprawdzone receptury domowych kosmetyków oraz smacznych i prostych przepisów. Jesteś tym, co jesz. Jesteś tym, czym się otaczasz. Pod niebem Prowincji, czyli zapiski z prostego życia podzielone są na cztery części - pory roku, bo wszak życie z ziemi i pór roku jest najprostsze i najpiękniejsze. Każdy może takiego życia spróbować, niekoniecznie trzeba mieszkać na wsi. Autorka pisze, patrząc na swój świat: Wystarczy odsłonić firankę. Świat het daleko. Jakby nie miał początku ni końca. Jakbyśmy żyli po okręgu.

A czymże innym jest życie w zgodzie z porami roku, jak nie życiem po takim właśnie okręgu? Dzięki temu radość z życia nigdy się nie kończy. Gdy pojawia się w twoim życiu jakiś cień, zrób tak, jak podczas jazdy autem podczas mgły. Zwolnij i włącz krótkie światła. Bezpieczniej dojedziesz do celu, bo wyraźniej zobaczysz drogę.

Spróbuj zwolnić w swoim życiu, by dalej dojechać. Spróbuj włączyć krótkie światła. Ta książka na pewno Ci w tym pomoże.

Kup książkę Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2015-07-02, Przeczytałam,
Tym razem Katarzyna Enerlich wprowadza czytelników w swój bardziej prywatny świat prowincjonalnej pisarki. Brzmi obraźliwie, prawda? A nie powinno. Autorka stara się zmienić wyobrażenie o pisarzu, pokazującym się na salonach z kieliszkiem szampana w ręku i w śmiesznych ciuchach. Prawdziwe życie jest bowiem gdzie indziej. Wśród łąk i pól, w przytulnym domu, z dala od tak zwanego wielkiego świata. W miejscu, gdzie można spokojnie marzyć, myśleć, smakować życie i pisać. Bez ulegania wpływom i chwilowym modom, choć trzeba uczciwie przyznać, że tytuł książki nawiązuje do modnej przecież powieści Pod słońcem Toskanii. Ale nie jest to zarzut. W obu książkach chodzi przecież o to samo – o powrót do naturalnego, prostego życia, o odrzucenie przetworzonej żywności, o odbudowanie bliskich relacji z ludźmi.   Katarzyna Enerlich wprowadza czytelników po raz kolejny w świat prowincji, ale tym razem nie ukrywa się już za fikcyjnymi postaciami, ukazując siebie i swoje życie. Życie po reymontowsku zorganizowane wokół cyklicznie zmieniających się pór roku. Autorka wsłuchuje się uważnie w opowieści kobiet, zbierających się od wieków zimową porą na wspólne darcie pierza, starając się zachować te historie, by nie zniknęły wraz z naporem zdigitalizowanych czasów. Proponuje naturalną dietę i kosmetyki wykonane własnoręcznie. Kiedy znaleźć na to czas? Odpowiedź jest ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku

Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-09-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"Kiedy już wybrany cel stanie się pasją, szukasz pretekstu, by to zrobić, a nie wymówki - by odwieść się od tego zamiaru". Czytając serię o polskiej prowincji autorstwa Katarzyny Enerlich, często zastanawiałam się nad tym, ile w głównej bohaterce, powieściowej Ludmile, jest samej autorki. Dzięki tej książce, w zasadzie otrzymałam odpowiedź na to pytanie. Już teraz wiem, dlaczego seria ta znalazła tak wierne grono czytelników i dlaczego, tak wiele osób zainspirowało się tym, co próbuje przekazać pisarka. To niewątpliwie autentyczność i oddanie dużej części siebie przez Katarzynę Enerlich zadecydowały o tym sukcesie. Katarzyna Enerlich to polska pisarka i poetka, urodzona w Mrągowie na Mazurach. Autorka w swoim życiu imała się wielu zawodów: dziennikarza, pracownika informacji turystycznej i promocji miasta, czy opiekunki osób starszych. Zadebiutowała bardzo wcześnie, już w wieku 12 lat napisała artykuł o Mrągowie do czasopisma młodzieżowego. Cykl książek o polskiej prowincji zapoczątkowany w 2009 r. zapewnił autorce rzesze czytelników w całym kraju. "Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku" to swoisty zbiór tego, co na co dzień otacza autorkę. Książka została podzielona na cztery części zatytułowane porami roku. Katarzyna Enerlich delektuje się prowincją, nasyca nią swoje zmysły i próbuje do prostego życia przekonać również czytelnika. Ta książka to jedna, wielka inspiracja - tak mogłabym w wielkim skrócie opisać zbiór autorki i na tym zakończyć swoje rozważania. Nie odmówię sobie jednak przyjemności przedstawienia wam tego, co dało mi to dzieło i jak wiele można w niego wynieść, zarówno dla ducha, jak i ciała. Katarzyna Enerlich sprawiła bowiem swoim czytelnikom wielką niespodziankę, odsłaniając własną codzienność, która do tej pory wzbudza mój podziw. Czytając poszczególne części serii o polskiej prowincji, miałam przeświadczenie, że powieściowa Ludmiła ma wiele wspólnego z samą autorką i po przeczytaniu tego zbioru, przekonałam się, że nie była to bezpodstawna myśl. Otóż zgłębiając losy tej bohaterki, autorka odsłoniła lekko kurtynę za którą kryło się jej własne życie, a poprzez właśnie ten zbiór, kurtynę tę całkowicie podniosła do góry, zapraszając dodatkowo czytelników za kulisy. Dzięki temu wiem, że Ludmiła to w dużej mierze alter ego pisarki i bardzo się z tego faktu cieszę. Katarzyna Enerlich podobnie jak w swojej prowincjonalnej serii, również tutaj skupia się na polskiej prowincji i na tym, co można zyskać dzięki prostemu życiu, nawet w dużych aglomeracjach. Każdy z czterech rozdziałów, będących odpowiednią porą roku, odsłania mało znane opowieści, legendy, wspomina zapomnianych lokalnych twórców, przekazuje proste przepisy na wartościowe i zdrowe jedzenie, a także sposoby na to, jak zadbać o własne ciało bez wszechobecnej farmacji. Autorka udowadnia na własnym przykładzie, że każdy z nas może stworzyć wewnętrzną równowagę ducha i ciała, trzeba tylko chcieć zrobić ten pierwszy krok. I można osiągnąć to nie poprzez nowe markowe ubrania czy dobrej klasy samochód - wystarczy zespolenie z naturą. W każdej książce Katarzyny Enerlich zawsze zaznaczam sobie mnóstwo inspirujących fragmentów i nie inaczej było w przypadku tego zbioru. Mam zamiar wypróbować proste i jakże genialne przepisy na sok ogórkowo-miętowy, na wiosenny syrop z kwiatów czarnego bzu, czy też na warzywną roladę. Ujęło mnie nazywanie ludzi, którzy nie zauważyli upływającego czasu "zatrzymanymi", a cały rozdział zatytułowany "Biblioteki na mapach dróg" to idealna porcja pokarmu dla każdego książkoholika. Tak jak każda pora roku rządzi się swoimi prawami, tak każdy z nas wyznaje inne wartości i przekonania. Jestem jednak pewna, że w tym zbiorze każdy z was znajdzie coś dla siebie - inspirującą myśl, ciekawą historię, przepis na pyszne danie, którym można zaskoczyć rodzinę. Twarda oprawa dodaje uroku całej książce i z pewnością każdy miłośnik serii o polskiej prowincji, powinien ją posiadać w swojej biblioteczce.
Link do opinii
Avatar użytkownika - AlicjaC
AlicjaC
Przeczytane:2015-09-11, Ocena: 5, Przeczytałam,
Bardzo ciekawy pomysł, choć może nie w stu procentach nowy. W metaforę pór roku zgrabnie wpisano akcję książki, która orbituje wokół funkcjonowania życia osoby twórczej blisko związanej z przyrodą. Przypomina mi trochę klimaty angielskich pisarzy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2015-06-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
Cudowna!! Jak każda książka tej wspaniałej autorki. Osobista, inspirująca, ciekawa.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jeke5
jeke5
Przeczytane:2015-07-17, Ocena: 5, Przeczytałam,
Cztery pory roku. Każda inna, każda wspaniała. Wiosną młode roślinki dopiero budzą się do życia, pędzą do światła, wyciągają małe kiełki z błotnistej ziemi. Latem słońce rozgrzewa wszystko, nabieramy życiowej energii, chce nam się żyć i mamy siłę na pokonywanie codziennych trudności. Jesienią od mżawki wilgotnieją łąki, spacerujemy po kolorowych liściach spadających z drzew i gotujemy zupę z dyni. Zimą ogrody zasypiają otulone białymi śnieżynkami. Pory roku pulsują i przechodzą jedna w drugą. Katarzyna Enerlich w swojej książce pt. ,,Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku" zachęca do prostego życia w zgodzie z rytmem natury. Za pośrednictwem książki zaprasza Czytelników do swojej prowincji-na Mazury. Snuje nić opowieści związanych z tym regionem. Przywołuje legendy, historie wsi i miasteczek, a także prawdziwe opowieści. Ludzie odejdą, ale te spisane historie pozostaną, będą pamięcią o dawnych Mazurach. Niektórych miejscowości, w których tętniło kiedyś życie już nie ma. Wspomina poetów i innych twórców, którzy byli zafascynowani tym regionem Polski i dawali temu upust w swojej twórczości. Katarzyna Enerlich ,,utwierdza w przekonaniu, że to, co najzdrowsze, jest najbliżej nas. Przy drodze, na łące, na zapomnianych rozstajach i rozłogach" i zachęca do picia ziołowych naparów oraz wykorzystywania darów natury w dbaniu o swój wygląd. ,,Tuż za miedzą świat smakuje inaczej niż w zakorkowanym mieście. Każda pora roku niesie inny zapach, dzięki któremu da się je odróżnić. Jednak nie trzeba mieszkać na prowincji, żeby to zauważyć. Można mieszkać w sercu miasta. Wystarczy tylko od czasu do czasu zanurzyć się w podmiejską zieleń, jednocześnie codziennie pielęgnując w sobie prostą miłość do natury". Zachęca do praktykowania zdrowych nawyków żywieniowych, codziennych ćwiczeń, pozytywnego myślenia i jedzenia smacznych i zgodnych z porami roku potraw. Najtrudniejszy jest pierwszy krok we wszystkich zmianach, a kolejne staną się już czymś naturalnym. ,,Przestanę szukać wymówek, by czegoś nie zrobić, a znajdę do tego pretekst." W zwykłych czynnościach dnia powszedniego odkrywa radość. Proste życie tu i teraz można stworzyć w sobie, w miejscu jakim konkretnie żyjemy. Każdy dzień może sprawić, że poczujemy się szczęśliwi. Książkę można sobie dawkować, czytać fragmenty i zamyślić się nad cudownością życia. Można do niej wracać wielokrotnie i korzystać z umieszczonych w niej przepisów na proste potrawy, czy zabiegi kosmetyczne. Można ją wykorzystać do pogłębienia wiedzy o Mazurach przed wyjazdem na wakacje i odpoczynek w tym regionie. Autorka opisuje swoje życie we wsi mazurskiej jakby rozmawiała z przyjaciółką przy herbatce z pokrzywy i wymieniała się z nią spostrzeżeniami o świecie, o tym co się wydarzyło, o sprawdzonym daniu na obiad, o maseczce na twarz...jak to kobiety:) Wszystko opisane pięknym, plastycznym językiem. Zamieściła też wiele opowieści i przepisów nadesłanych jej przez Czytelniczki. W każdym z nas wraz z upływającym czasem rodzi się tęsknota za unikalną prowincją i naturą, a książka Pani Kasi umożliwia nam ją choć w części posmakować:) http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
Link do opinii
Avatar użytkownika - NaWidelcu
NaWidelcu
Przeczytane:2015-08-03, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Kiedyś przy Błękitnym Księżycu
Katarzyna Enerlich0
Okładka ksiązki - Kiedyś przy Błękitnym Księżycu

Przejmująca opowieść o kobiecie, która przez całe życie nie może uwolnić się od skazy bycia córką alkoholika. Nocne awantury, pilnowanie...

Studnia bez dnia
Katarzyna Enerlich0
Okładka ksiązki - Studnia bez dnia

Jaką tajemnicę skrywa trzynastowieczna studnia w rzeźbiarskiej pracowni w Toruniu? Co łączy powtórny pochówek Mikołaja Kopernika z zadziwiającym...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Latarnia z Kiss River
Diane Chamberlain
Okładka książki - Latarnia z Kiss River
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy