Przyjaciel. Lubię cię za bardzo

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2022-01-13
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382196986
Liczba stron: 386

Ocena: 4.75 (8 głosów)

Niebezpiecznie jest balansować na granicy przyjaźni i pożądania.

Lili na co dzień żyje w cieniu swojego nadopiekuńczego brata, Dawida, który stara się ją chronić przed całym złem tego świata, a zwłaszcza przed chłopakami, którzy pojawiają się w jej otoczeniu. Niemniej dziewczyna jest odrobinę zbuntowana i doskonale wie, że najlepiej uczyć się na własnych błędach, dlatego wiadomość o wyjeździe Dawida wprawia ją w ekscytację. Lili skrycie liczy, że wreszcie będzie żyć po swojemu i przy okazji uwolni się od ich wspólnego przyjaciela Jacoba, w którym się podkochuje, chociaż wie, jakie to niewłaściwe. Jednak przebiegły los ma wobec tej dwójki inne plany. Żadne z nich nie podejrzewa, że za chwilę wywołają emocjonalną lawinę, która wywróci ich życie do góry nogami…

Tagi: bóg

Kup książkę Przyjaciel. Lubię cię za bardzo

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Przyjaciel. Lubię cię za bardzo

Wątek od przyjaźni do miłości, czy raczej hate to love? Dla mnie zdecydowanie hate to love🤗.

💙💙💙

„Jesteś moim aniołem, przez którego mam w głowie sporo grzesznych myśli”.

Lili na co dzień żyje w cieniu swojego nadopiekuńczego brata, Dawida, który stara się ją chronić przed całym złem tego świata, a zwłaszcza przed chłopakami, którzy pojawiają się w jej otoczeniu. Niemniej dziewczyna jest odrobinę zbuntowana i doskonale wie, że najlepiej uczyć się na własnych błędach, dlatego wiadomość o wyjeździe Dawida wprawia ją w ekscytację. Lili skrycie liczy, że wreszcie będzie żyć po swojemu i przy okazji uwolni się od ich wspólnego przyjaciela Jacoba, w którym się podkochuje, chociaż wie, jakie to niewłaściwe. Jednak przebiegły los ma wobec tej dwójki inne plany.

💙💙💙

„Przyjaciel. Lubię cię za bardzo” autorstwa Agnes Sour.

💦Jest to książka z motywem od przyjaźni do miłości. Ja zwykle nie jestem fanką takich pozycji, gdyż często pojawia się w nich stały powód, dlaczego bohaterowie nie mogą być razem, a mianowicie „nie mogę być z nią/z nim, bo to zniszczy naszą przyjaźń”. No więc jest to słuszny argument, ale już trochę przechodzony. Autorka jednak wykreowała tak postacie, że kompletnie mi to nie przeszkadzało.

💦Nasza główna bohaterka Lili jak to już widać od początku jest pyskata i buntownicza. Z góry przez to wiemy, że niezłe z niej ziółko. Jednak nie zachowuje się ani sztucznie, ani bezsensownie. Jacob za to jest takim typowym opiekuńczym i zaborczym bohaterem, po którym od razu widać czego chce.

💦Także, choć bohaterka może, mnie znielubić moim ulubionym wątkiem była nadopiekuńczość brata Lili. Sama zawsze marzyłam, żeby mieć starszego brata, a taki, który się o ciebie tak troszczy, pilnuje i jawnie okazuje, swoje przywiązanie to mnie całkowicie roztopiło.

💦Cieszy mnie równie to, iż autorka dość często komplikowała bohaterom życie, przez co mogli się ładnie rozwijać i ostatecznie pokazać, jacy są naprawdę oraz co najważniejsze dodało to pikanterii do relacji, jaka ich łączyła.

💦Ogólnie mam pozytywne odczucia po skończonej lekturze. Książkę czytało się bardzo przyjemnie. Sam styl autorki był, przyjazny dla oka co również było plusem.


Jeśli więc o mnie chodzi, uważam, że jest to świetny romans, który może spodobać się nie jednej fance tego gatunku literackiego.

Polecam.

 

Link do opinii

Opowieść dla młodych ludzi, o młodych ludziach wkraczających w świat dorosłości. Bohaterowie tej powieści to młodzi ludzie, którzy lubią się bawić i żyć dniem dzisiejszym. Bez zobowiązań. Na pełnym gazie, co chwila u boku innego partnera.

Po śmierci ojca Lili opiekuje się starszy brat, Dawid. Roztoczył nad nią parasol ochronny i stara się chronić młodszą siostrę przed złem dzisiejszego świata. Zwłaszcza przed niewłaściwymi mężczyznami, którzy tylko czekają, aby poderwać jego siostrę. Lili nie daje się podporządkować bratu, ma przekonanie, że jest na tyle dorosła, że doskonale sobie poradzi bez jego zbędnej opieki. Gdy dowiaduje się, że brat wyjeżdża za granicę do pracy, nie kryje swojej radości. Pieczę nad Lili Dawid przekazuje przyjacielowi rodziny, Jacobowi. A on stara się opiekować dziewczyną, ale odkrywa, że nie jest mu obca. Czy uda mu się zbliżyć do niej? Przecież znają się od zawsze, traktują się jak rodzeństwo … Ale krew nie woda i też potrafi się wzburzyć … Młodzi pozbawieni anioła stróża zauważają, że wspólne towarzystwo sprawia im radość. Tylko ten kręcący się wokół dziewczyny niby przyjaciel Dawida, psuje atmosferę i cały czas coś kombinuje. Jak daleko się posunie w swoich poczynaniach, przecież liczy na słodką zemstę na siostrze kolegi …

Sięgając po ten debiut liczyłam chyba na zbyt wiele. Brnęłam w tej lekturze coraz dalej, a tam nic się nie działo. Marazm i nuda. Życie młodych kręciło się tylko wokół codziennych imprez, wylewanego alkoholu, podrywania i wirującego w atmosferze pożądania. Zmęczyłam się tą opowieścią. Bardzo trudno jest opisywać moje wrażenie i emocje, one gdzieś zostały przez autorkę uśpione. Nie pozwoliła im się ze mnie wydobyć. Cała historia była tak banalna i przewidywalna, że po kilku pierwszych stronach wiedziałam, jak się skończy. Żadnego elementu zaskoczenia, oczekiwania na rozwój sytuacji, dreszczyku adrenaliny.

Dla mnie za dużo było w tej lekturze imprezowania, alkoholu, kaca na drugi dzień. Akcja się tylko wokół tego kręciła. Nic innego się nie działo. A bohaterowi? Strasznie irytował mnie Dawid, ta jego władczość nie dodawała mu męskości, raczej sprawiała, że był żałosny. A jego siostra? Też nie potrafiła się zdecydować, jakie ma oczekiwania od życia. Z jednym flirtuje, z drugim się drażni. Jaki może być tego efekt? Można się przekonać samemu …

Zauważyłam, że autorka szykuje ciąg dalszy tej historii. Wiem, że to już nie dla mnie, trochę szkoda mi czasu na lektury, które nie wywołują u mnie wzruszeń, które mnie nie wzburzają, nie podnoszą ciśnienia i po których nie mam pąsowych policzków. I od których nie mogę się oderwać … I które jeszcze przez jakiś czas żyją we mnie …

Może wnikliwy czytelnik wydobędzie z tej powieści jakieś życiowe przesłanie dla młodych ludzi, ja się takiego nie dopatrzyłam. W moim odczuciu przed autorką jeszcze długa droga, aby stworzyć powieść, która podbije serce czytelnika, pozostaje tylko mieć nadzieję, że w dalszych losach bohaterów będzie więcej tajemniczości i dostarczą niecodziennych przeżyć ...

Link do opinii

   Rodzeństwo Mróz, Lili i Dawid, wychowywało się bez taty. To właśnie dlatego Dawid stał się nadopiekuńczy. O trzy lata starszy chłopak ciągle chronił siostrę przed wszystkim i wszystkimi. Jedyną osobą, którą dopuszczał, był jego przyjaciel. 
     Jacoba Morgana znają od piaskownicy. To on im we wszystkich towarzyszył. W każdej wyprawie, w każdej przygodzie.
    Przyjaźń kwitnie i się pięknie rozwija do pewnego momentu. Do pewnej chwili, kiedy Lili zaczyna czuć do Jacoba coś więcej niż przyjaźń. Lubi go za bardzo.
   Wizja wyjazdu Dawida za granicę za pracą pozwala Lili na nadzieję. Na to, że będzie mogła żyć po swojemu. I że się uwolni od Jacoba. Liczy, że jak Dawid wyjedzie, to Jacob nie mając kumpla również ograniczy kontakty z nią.
   Niestety chyba się przeliczyła. I to bardzo. Niestety tym razem przyjdzie im się zmierzyć z czymś i kimś, kto wywróci życie do o sto osiemdziesiąt stopni.
   Czy Lili wyzna swe uczucia Jacobowi? Co takiego się wydarzy? Jak to wszystko wpłynie na ich paczkę? 


   Debiut autorki co rusz przewijał mi się przed oczami podczas przeglądania fb i ig. I prawdę powiedziawszy lektura zbierała całkiem wysokie oceny. Postanowiłam więc sama się przekonać, w czym tkwi magia tej historii.
   I już na samym początku mojej opinii mogę stwierdzić, że to jedna z tych książek, której fabuła jakby została wzięta z rzeczywistości. To historia jak żywa. Pisana samym życiem. 
   Od samego prologu zachwycił mnie styl autorki. Ta lekkość. Ta naturalność zarówno opisów, jak o dialogów. Nie wymuszone. Wszystko było na swoim miejscu. 
   Właśnie opisy w tej lekturze były takie w sam raz. Bez przesadyzmu. Bez drobiazgowości każdego elementu, który potrafi znużyć. Tu czegoś takiego nie było a dzięki temu właśnie przez książkę wręcz płynęłam. Spijałam z kart powieści każde słowo. Każde zdanie, które trafiało wprost do mego serca. 
   Każdy kolejny wątek został odpowiednio rozbudowany. Zostały podkreślone i poruszone tylko najistotniejsze dla tematu kwestie. 
   Główni bohaterowie od początku zaskarbili sobie u mnie cieplejsze uczucia. Byli tacy zwykli a jednocześnie wyjątkowi. Byli sobą. Zarówno Lili, jak i Jacob co rusz dopisywali sobie plusy w moich oczach. Nawet przeszłość i błędy nie ujmowały niczego. To tylko pokazywało, że przez tę nieidealność byli niezwykle realni. Dawid tylko tą nadopiekuńczością trochę mnie irytował ale rozumiałam jego motywy, gdy poznałam całą prawdę. 
   Tylko jednego ancymonka miałam ochotę normalnie zdzielić patelnią. I to taką, wiecie, typu wok, żeliwną, żeby może naszło wszystko na swoje miejsce. Ale mi napsuł nerwów! 
   Akcja płynęła swoim tempem. Raz leniwej, raz goręcej a raz przerażająco. 
  Sceny miłosne były napisane ze smakiem. Z wyczuciem i tą magią ukazującą piękno uczucia. Nie zabrakło również chemii i pasji. Czystego pożądania. Symbioza idealna.
   Wiecie co mam ochotę zrobić po przeczytaniu ostatnich stron powieści? Nakrzyczeć na autorkę, hihi. Dlaczego to zrobiła? Dlaczego skazała mnie na to nerwowe oczekiwanie na kontynuację po takim szokującym finiszu. Spłakałam się jak bóbr. Moje biedne serce krwawi. 
  Co to była za historia. Wyśmienita. Doskonała. Przejmująca. Pełna emocji. Pełna piękna uczucia. Ukazująca nie tylko miłość ale także i zemstę. Dobro i zło stanęło do walki. 
   Zakochałam się w tej powieści. Dosłownie odpłynęłam przy lekturze. 
   Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, to koniecznie musicie nadrobić. 


Polecam.

 

 

 

 

 


Współpraca: Wydawnictwo NovaeRes

 

 

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - booksinpink
booksinpink
Przeczytane:,

Tytuł: „Przyjaciel. Lubię cię za bardzo”
Autor: Agnes Sour
Wydawnictwo: Novae Res

Dziękuję za książkę do recenzji i współpracę @wydawnictwo_novaeres

Moja ocena to 8/10.

Nadopiekuńczy brat i jego przyjaciel z tą samą cechą to stały aspekt życia Lilki. Jednak, gdy Dawid brat dziewczyny wyjeżdża do pracy w Szwecji, a pozostała dwójka zostaje sama nie wszystko pozostanie takie samo. Jacob podoba się bohaterce odkąd ten zaopiekował się nią po bliskim spotkaniu z piłką, ale ten nie pokazuje się z dobrej strony w aspekcie miłosnym. Jednonocne dziewczyny, imprezy, brak powagi w jakiejkolwiek relacji i do tego najważniejsze – traktuje ją tylko ja przyjaciółkę brata. Lecz, czy bliski kontakt z błękitnookim podczas nieobecności brata pozostanie bliski tylko w aspekcie przyjacielskim?

RECENZJA

Od samego początku w książce dużo się dzieje, szybko poznajemy temperament bohaterki i niczym nieodstający charakter Jacoba. Lilka często pokazywała pazurki, ale w ten przyziemny sposób, nie puszyła się czy na siłę zwracała na siebie uwagę. Ona po prostu wiedziała, co chce powiedzieć i nie bała się tego. Podobało mi się jak podeszła do swoich uczuć, gdy już wszystko z niej wyszło nie chowała głowy w piasek a postawiła wszystkie karty na stół. Jacob wzbudzał we mnie różne emocje, często nie rozumiałam jego decyzji (szczególnie na końcu książki). Możemy go poznać, jako mocnego, twardego mężczyznę, ale moim zdanie kryje on w sobie duże pokładu wrażliwości.

W ich historii często przechodzimy ze skrajności w skrajność: wrogowie – mocne, często nieprzemyślane słowa, przyjaciele – wesołe, pełne humoru i wsparcia chwile, kochankowie – pełne pożądanie i miłości momenty, które aktorka świetnie opisuje. Wszystko przeżywamy z bohaterami i tu trzeba powiedzieć, że Agnes Sour nie oszczędza nas w szczegółowych opisach.

Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić i to dialogi, które nie zawsze były płynne i lekkie, ale nie oceniłabym je, jako złe. Dobrze się je czytało, ale nie wyczuła u autorki takiej swobody i lekkości w słowach wypowiadanych przez bohaterów. Opisy były naprawdę szczegółowe, ale nie przytłaczały.

Moja ulubiona scena to sama końcówka, choć bolało mnie serce czytając ją była naładowana tyloma emocjami, które zostały wspaniale zaprezentowane, że przeczytałam ją dosłownie kilka razy. Gratulacje wydania świetnego debiutu i czekam na kontynuacje!!

Link do opinii
Avatar użytkownika - mspodgorska
mspodgorska
Przeczytane:2022-02-10, Ocena: 3, Przeczytałem, Mam,

Buntownicza Lily żyje pod kloszem, którym otoczył ją nadopiekuńczy brat, nie dopuszczając do niej żadnych facetów. Po śmierci ojca, wszelkimi sposobami stara się chronić swoją młodszą siostrę, ona zaś jest gotowa ponieść każdą cenę, byleby wyrwać się spod dyktanda Dawida
.Emocje buzujące w głównej bohaterce, podsyca dodatkowo uczucie, którym skrycie darzy najlepszego przyjaciela swojego brata- Jacoba
.Gdy dowiaduje się o wyjeździe brata, ma nadzieję, że siłą rzeczy, wpłynie to na ograniczenie kontaktów z Jacobem, a jej uda się w końcu zdusić to uczucie. 
Jak cienka jest granica między przyjaźnią a miłością?

Jak niebezpiecznie jest balansować na granicy czułości i pożądania?
"Przyjaciel. Lubię Cię za bardzo" jest powieścią skupioną głównie na uczuciach bohaterów. Autorka świetnie nakreśliła charaktery swoich postaci i relacje, jakie ich łączą. Dała nam czas, by na kartach powieści, dokładne poznać wpływ przeszłości na aktualne zachowania i motywacje w podejmowaniu decyzji.
Choć językowo, nie mam książce wiele do zarzucenia, to wyjątkowo szczegółowe opisy emocjonalnych rozterek bohaterów, bardzo spowalniają fabułę, przez co, w pewnym momencie, mogą stać się dla czytelnika nużące.

Pomimo ciekawego zamysłu i głównego motywu historii Agnes Sour, absurdalna wręcz ilość imprez i alkoholu oraz fakt podejmowania ważnych decyzji pod jego wpływem, psuły mi nieco odbiór całości.

Powieść Agnes Sour zdecydowanie trafi do czytelników, którzy cenią książki, w które cechują: głęboka emocjonalność, napięcie panujące między bohaterami liczne wzruszenia i zakończenia, które subtelnie zachęcają do kontynuacji historii.

Link do opinii

Lili mieszka z mamą i bratem Dawidem. Jej ojciec zmarł, jak była mała, a brat często zachowuje się, jakby chciał go zastąpić. Tym sposobem, mimo że ma dziewiętnaście lat, nadal jest traktowana jak dziecko, pilnowana na każdym kroku, a jej potencjalni partnerzy, są dość szybko odstraszani. Dziewczyna się buntuje, jednak zazwyczaj nic to nie daje. Dlatego, kiedy dowiaduje się o wyjeździe brata do pracy za granicę i to aż na dwa miesiące, jest bardzo szczęśliwa. Liczy na to, że w końcu będzie mogła, żyć jak chce i nikt nie będzie nią rządził. Zapomniała tylko o jednym.
Jacob jest najlepszym przyjacielem jej brata. Kiedyś byli bardzo blisko we troje, jednak w pewnym momencie ona zaczęła czuć coś więcej niż tylko przyjaźń. Nie chciała zniszczyć przyjaźni brata, więc postanowiła odsunąć się od Jacoba i jak najmniej się z nim spotykać, a swoje uczucie trzymać głęboko w tajemnicy. Wszystko szło dobrze, tylko że teraz, kiedy Dawid wyjeżdża to właśnie swojego przyjaciela, prosi o pomoc i pilnowanie swojej siostrzyczki. Unikanie go i trzymanie własnych uczuć w tajemnicy jest coraz trudniejsze. Na dodatek w życiu dziewczyny pojawia się, powiem chłopak z drużyny Dawida i Jacoba. Jakie ma plany względem Lili? Czy młoda kobieta utrzyma swoje uczucie w tajemnicy? Jak potoczy się jej znajomość z Jacobem?

Książka zdecydowanie mi się podobała i to śmiało mogę stwierdzić, że bardzo. Czytało się ją szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi bardzo dużo emocji. To historia o uczuciach, które nie miały prawa się zrodzić, o tajemnicach, trudnych wyborach, szczęściu danemu tylko na chwilę. Akcja dość szybka, z ciekawymi zwrotami, a zakończenie mocno szokujące.

Bohaterowie dość ciekawi.
Lili to młoda dziewczyna, która lubi się zabawić, czasem robi bratu na złość, ale ogólnie ją polubiłam. Uważam, że jest silna, potrafi stawić czoło przeciwnością, a trochę ich było.
Jacob jest młodym mężczyzną lubiącym dobrą zabawę, często zmienia dziewczyny, a jednocześnie potrafi być bardzo troskliwy.
Muszę jeszcze wspomnieć, o Którego Dawidzie nie polubiłam ani troszkę. Rozumiem, że chciał chronić siostrę i czasami miał rację, ale nie zawsze i tego nie potrafił zrozumieć. Swoim zachowaniem ją tłamsił, niszczył ją, jej szczęście.

„Przyjaciel. Lubię cię za bardzo” to książka, której kontynuacji oczekuję z wielką niecierpliwością i z przyjemnością polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA

Link do opinii

Miłość, która przychodzi niespodziewana to najlepsze, co może nas spotkać. Pojawia się w naszym życiu powodując ogromne uczucie do drugiej osoby. Często jest to ktoś nowy, ale zdarzyć się może także do kogoś znajomego. Tak też dzieje się w powieści pt. "Przyjaciel. Lubię Cię za bardzo". Główna bohaterka - Lili, od dziecka wychowuje się pod czujnym okiem brata Dawida. Ten natomiast, przyjaźni się z Jacobem, z którym zna się od małego. Razem spędzają wolny czas, podrywają panienki i żyją pełnią życia. Obaj są dla Lili jak starsi bracia, chroniący ją od wszelkiego zła. Żaden z nich nie spodziewa się, jak wielkie tajemnice skrywa dziewczyna.  

Zakazana miłość często kusi najbardziej. Lili od dawna podkochuje się w przyjacielu, lecz nie może mu tego wyznać. Boi się, że gdy wszystko wyjdzie na jaw, kontakt całej trójki ulegnie zmianie. Sytuację komplikuje fakt, gdy Dawid wybiera się za granicę. Jacob zostaje z dziewczyną, spędzając z nią coraz więcej czasu. Czy kobiecie uda się utrzymać uczucie w tajemnicy? Jak potoczy się ta relacja?

Debiuty literackie to coś, co uwielbiam. Chętnie po nie sięgam, poznając nowych autorów oraz ich styl pisania. Często zaskakują, pobudzając ogromnie wyobraźnię. 

Tym razem do moich rąk trafiła książka z gatunku New Adult. O autorce do tej pory nic nie słyszałam, a do sięgnięcia po lekturę skłonił mnie intrygujący opis. Jestem miłośniczką historii pełnych emocji, a ta właśnie tak się zapowiadała. Już pierwsze strony wciągnęły mnie bezgranicznie. Agnes Sour w swoim dziele opowiada historię miłości pełnej przeszkód. Całość otacza przyjemną, rodzinną atmosferą.  Ukazuje wszelkie problemy, jakie spotykają bohaterów, umiejętnie wprowadzając wątki poboczne. Same postacie stworzone są bardzo dokładnie, z wyrazistymi charakterami i wartościami. Pojawiają się pozytywne i negatywne charaktery, jak w życiu. 

"Przyjaciel. Lubię Cię za bardzo" to bardzo udany debiut literacki. Powieść porwała mnie, utknęła w pamięci. Niejednokrotnie spowodowała szybsze bicia serca, a emocje targające mną podczas czytania są nie do opisania. Złość, śmiech, smutek i wiele innych. Wszystko w odpowiednich proporcjach. Do tego dobrze poprowadzony wątek erotyczny, co rzadko się zdarza. Napisane w przyjemnym stylu, z szybko postępującą fabułą. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to użycie zagranicznego "Jacob", gdy wszystkie pozostałe imiona są w wersji polskiej. Powodowało to lekki dyskomfort podczas czytania.  W mojej ocenie książka ta, zasługuje na ocenę 9,5/10.

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookaholic-in-me
bookaholic-in-me
Przeczytane:2022-02-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Czy można lubić kogoś za bardzo? Jeśli chodzi o najlepszego przyjaciela brata, to takie uczucia sprawiają, że wchodzimy na grząski grunt. I właśnie w takiej tematyce debiutuje Autorka, warto podkreślić, że niezwykle udanie. Młodzi ludzi, dopiero wchodzący w dorosłość i poznający smak odpowiedzialności i życia, rozterki sercowe, nadopiekuńczość, strach przed odrzuceniem czy ocenianiem, a do tego tajemnice i intrygi, które mocno zatrzęsą światem głównych bohaterów. To jedna z tych powieści, która funduje czytelnikowi emocjonalny rollercoaster, przy czym wciąga w wir wydarzeń i nie daje wytchnienia. Z całą mocą kibicowałam Jacobowi i Lili w stworzeniu romantycznej relacji, czy z powodzeniem? O tym musicie się przekonać sami, sięgając po tę książkę.
Lilka to młoda dziewczyna, która nie miała okazji zaznać w życiu wielu szaleństw, zawsze była traktowana trochę jak dziecko, młodsza i otoczona opieką przez znajomych brata. Z racji szybkiej straty ojca to Dawid wziął na siebie obowiązki chronienia jej i dbania, by nie popełniała głupstw. Lila wielokrotnie była już zmęczona jego troską, która momentami graniczyła z obsesją ale żadne argumenty nie trafiały do brata. Z uwagi na to już dawno zepchnęła w kąt świadomości swoje uczucia do Jake'a. To nad wyraz dobra i ufna młoda kobieta, która cieszy się opinią idealnej. Gdy Dawid wyjeżdża w końcu ma okazję popełnić trochę błędów. Ale czy to na pewno dobry wybór?
Jake to typowy kobieciarz, który lubi się zabawić. Nie wierzy w miłość i inne romantyczne bzdury, a seks traktuje jak sport. Lilkę zna od dziecka i widzi w niej dziewczynę, którą musi otoczyć opieka. Jest dla niej zawsze, chroni ją, gotów do pomocy w każdym aspekcie życia. Uważa jednak, że absolutnie nie jest wart jej uczuć ponad przyjaźń, z uwagi na swoją przeszłość i reputację. Choć zauważa jej zainteresowanie i sam też wydaje się nie przechodzić wobec niej obojętnie, wie, że nie może przekroczyć tej niepisanej granicy. Przeniesienie ich znajomości na inny poziom może grozić nie tylko utratą najlepszego przyjaciela ale i konfliktem w ich rodzinach, które świetnie znają się od lat. Czy dla miłości warto? I czy na pewno Jacob potrafi prawdziwie kochać?
To świetnie napisana opowieść o zakazanym uczuciu dwojga bardzo bliskich sobie osób. Czy warto zaryzykować wieloletnia przyjaźń dla niepewnego romantycznego gruntu? Żeby było ciekawiej Autorka wpłata tu także tajemniczą przeszłość oraz postaci poboczne, które ewidentnie bardzo pragną namieszać. Siadając do lektury trzeba przygotować się na wiele uczuć, które będą nami targać, od frustracji po szczęście, od niedowierzania po wściekłość. Podczas czytania kompletnie nie odczułam tego, że to debiut, warsztat pisarski Autorki naprawdę jest świetny i w wykreowany przez nią świat zagłębiłam się z przyjemnością. Postaci są ciekawie scharakteryzowane, barwne i nie tracą na swoim temperamencie wraz z upływem czasu. Fabuła jest przemyślana i momentami zaskakująca ale dzięki temu nie ma możliwości by narzekać na znudzenie. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to zakończenie, bo.. cóż, tak się nie robi! Pozostaje w napięciu oczekiwać kolejnej części, która z pewnością też nie będzie oszczędzać nerwów ani bohaterów ani czytelnika! Gratuluję Autorce tak udanego wejścia w ten wydawniczych świat.

Link do opinii

"Przyjaciel. Lubię Cię za bardzo" to książka młodzieżowa, którą muszę przyznać czyta się bardzo dobrze i dość szybko. Muszę docenić tutaj pomysł Autorki na fabułę, bo jest on dość oryginalny!
Lili i jej brat Dawid oraz Jacob trójka przyjaciół z dzieciństwa, są już dorośli jednak ich przyjaźń przetrwała wszystko i nadal stoją za sobą murem.. Tylko w pewnym momencie Lili zdaje sobie sprawę, że to co czuje do Jacoba to coś więcej niż przyjaźń.. czuje się o niego zazdrosna, ale jednocześnie walczy z tym uczuciem nie chcąc zniszczyć ich naprawdę pięknej przyjaźni.. W tym momencie sprawę komplikuje też fakt, to że Dawid i Jacob są jak bracia.. a Dawid, czuje się odpowiedzialny z całych sił za swoją rodzinę.. za mamę i siostrę, przez co jest zdecydowanie nadopiekuńczy jeśli chodzi o swoją młodszą siostrę, która jest przez niego pilnowana dosłownie na każdym kroku..
Z jednej strony, aż miło było czytać o tych cudownych relacjach między rodzeństwem, czasami jednak miałam ochotę wstrząsnąć Dawidem.. ponieważ za bardzo naciskał na Lilę..
Czy Lili wyzna w końcu co czuje? Co na to Jacob?
Zdecydowanie na plus, to że dużo się tutaj działo oprócz wątku przyjaźni i miłości, jest też motyw sportu, znajomych, imprez, a nawet i prześladowania! To jest super!
Okładka może sugerować erotyk, a szkoda! jest to naprawdę przyjemna książka młodzieżowa!
Zakończenie, to po prostu bomba! Czułam się jakbym oglądała film! Mam nadzieję, że bardzo szybko zostanie wydana kolejna część, bo zbyt długo nie wytrzymam!

Link do opinii
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy