Słyszałem, że malujesz domy...

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2011-12-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-7799-477-1
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: Damian Kopeć

Ocena: 5 (2 głosów)

"Słyszałem, że malujesz domy" - to pierwsze słowa, które wypowiedział powiązany z mafią słynny przywódca związkowy Jimmy Hoffa do Franka "Irlandczyka" Sheerana. Zwrot "pomalować dom" oznacza "zabić człowieka". Krew, która rozbryzguje się po ścianach i podłodze jest jak farba... W nagrywanych przez pięć lat wywiadach Frank Sheeran wyznał Charlesowi Brandtowi, że na zlecenie mafii oraz swego przyjaciela Hoffy zabił dwadzieścia kilka osób. Podczas drugiej wojny światowej Sheeran służył w armii amerykańskiej. Po powrocie do Stanów zajął się szemranymi interesami i został zabójcą na zlecenie. Charles Brandt, nowojorczyk, niegdyś nauczyciel, pracownik pomocy społecznej w Harlemie, oskarżyciel w sprawach o zabójstwo, prowadzący prywatną praktykę prawnik, piastujący ważne funkcje w urzędach i organizacjach zawodowych, przez środowisko umieszczony na liście Najlepszych Prawników Ameryki, daje wykłady na temat metod i technik przesłuchiwania.

Kup książkę Słyszałem, że malujesz domy...

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:,
Historia mafijnego "cyngla"Oto opowieść o mafii w Ameryce. O jej mackach, sięgających szczytów władzy, o jej przemożnych wpływach w związkach zawodowych, o przemocy i zabójstwach na zlecenie. O słynnym przywódcy związkowym, Jimmym Hoffie, i o kulisach jego smutnego końca. Mógłby ktoś powiedzieć: ot, kolejna historia, jakich wiele na księgarskich i filmowych półkach. A jednak nie jest to do końca prawda. To książka oparta na słowach Franka „Irlandczyka” Sheerana, człowieka mafii, przez wiele lat jej specjalisty od "mokrej roboty". Ukazująca od środka ten pozbawiony litości, bezwzględny i w gruncie rzeczy ponury świat. Ukazująca psychikę człowieka mafii, proces narodzin zawodowego mordercy. Chwilami odsłaniająca kulisy wielkiej polityki, na przykład związków Cosa Nostry z rodziną Kennedych. Ujawniająca też inną, brzydką twarz zwycięzców drugiej wojny światowej. Niektóre bowiem ze wspomnień Sheerana mogą budzić szok u większości z nas, przyzwyczajonych do upiększonego, ocenzurowanego przez polityczną poprawność obrazu wybitnych polityków, wojskowych, dzielnych żołnierzy.Nie jest to lektura przyjemna. Pokazuje proces degenerowania się człowieka, zabijania w sobie wrażliwości, wypłukiwania z siebie empatii dla innych. Uczenia się obojętności wobec cierpienia, życia innych, bezrefleksyjnego wykonywania poleceń „przełożonych”. Sheeran - często nie całkiem ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Słyszałem, że malujesz domy...

Avatar użytkownika - nikikate
nikikate
Przeczytane:2015-03-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2013-10-24, Ocena: 5, Przeczytałem,
Reklamy