„Mniej dupą, a więcej głową”

Autor: Izabela Mikrut, Krzysztof Grudnik
Okładka publicystyki dla „Mniej dupą, a więcej głową”  z kategorii Brak kategorii

[b]– rozważania o przydatności części ciała w kontekście robienia... kariery[/b] „Mam pierś szeroką na ordery, Lecz pleców nie mam, do cholery!” - znalazłam w zbiorze jednego z fraszkopisarzy. I zastanawiam się teraz, czy to nie jest zbyt uproszczone rozumowanie. Jasne – lapidarność i gra skojarzeń zostały wykorzystane świetnie. Ale czy do końca prawdziwie? Czy to dzisiaj wystarczy? Chyba przy wyścigu szczurów używa się więcej elementów anatomii... [akapit] Odciski – to główny czynnik motywacyjny. Bodziec dla ambicji. Wcale nie kojarzony z uciskaniem (na przykład przez pracodawcę) i wysiłkiem ponad możliwości. Ale zostawić je w nieodpowiednim miejscu – to już żenada. [akapit] Pięty – w pościgu za posadami dają znać, że ktoś znajduje się tuż-tuż, za nami. Depczący po piętach wykorzystują najczęściej pięty achillesowe awangardy. Cóż, dawno temu Montaigne odkrył, że cel uświęca środki... Trzeba jednak uważać, by środki nie poszły nam w pięty. W pięciu się (nomen omen) po szczeblach kariery, wszystkie chwyty są dozwolone. Do pięt niektórych ludzi nigdy się nie dorasta. Tych ludzi nazywamy autorytetami. [akapit] Kolana – czasem w trakcie wyścigu trzeba trochę poklęczeć. Nie chodzi bynajmniej (bo się nie chodzi na klęczkach, to tylko w Kalwarii Zebrzydowskiej mają takie zwyczaje) o wymodlenie u Sił Nadprzyrodzonych upragnionego stanowiska, a raczej o wybłaganie tegoż u Wszechmocnego Dyrektora, Kierownika Działu Kadr itp. Hydraulicy określają tę część pieszczotliwie i wykorzystują codziennie w pracy. [akapit] Pierś (w wersji damskiej: piersi). Wymarzona ogromna. Nie po to, żeby mieć miejsce na ordery i odznaczenia, ale żeby, w razie zagrożenia firmy, rejtanowskim gestem pierś tę obnażyć i osłonić nią swój zakład pracy. W wersji kobiecej – również służy do obnażania, ale w celach mniej walecznych a bardziej uległościowych. Dla bezrobotnych w wersji optymistycznej – by chłonąć życie pełną piersią. Dla bezrobotnych w wersji pesymistycznej – by uderzać się w nią w Urzędzie Pracy. Dla robotnych w wersji urlopowej – można pełną odetchnąć. [akapit] Ręce – to element anatomii niezbędny przy wręczaniu łapówek (politycznie poprawnie: dowodów wdzięczności bądź wyrazów uznania). Czasem przy robieniu kariery wystarczą dwie lewe. Niektórzy bywają nazywani „złotymi rączkami”. Pracują przeważnie w jubilerstwie. Szefowie, którym coś się nie uda, zawsze mogą ręce umywać. Poza tym – są zabierane w całości, kiedy ofiarujesz komuś palec. Dawniej ucinano za kradzież. Dziś zarzucono ten zwyczaj, bo nikt dorosły nie byłby w stanie wykonywać egzekucji. Nie miałby czym. [akapit] Łokcie – konieczne przy przepychaniu się. Wymagania dodatkowe – trochę siły. [akapit] Barki – potrzebne do udźwignięcia ciężarów ponad możliwości, najważniejsza część ciała pracowników dyskontów spożywczych. [akapit] Głowa – przy robieniu kariery nie przyda się do niczego. Zakończona twarzą. Zazwyczaj i tak traci się gdzieś po drodze. Jeśli nie – dobrze się trzymać z dala od wody sodowej. [akapit] Ucho - część anatomii, którą dawniej przypisywano ścianom. Obecnie – coraz częściej posiadają je właściciele (i właścicielki) zbyt długich języków. [akapit] Twarz – coś, co można stracić lub zachować w zależności od uznawanej definicji honoru. Cel obelg i wyzwań. Konkurencja, dla której przewiduję wielką przyszłość – rzut oszczerstwem w twarz. Celują w niej zwłaszcza politycy i osoby tzw. medialne. Fragment niezbędny przy konfrontacji (stanąć twarzą w twarz). [akapit] Oko – kiedyś służyło do wynajdywania drzazg u bliźniego. Obecnie straciło rację bytu. W drodze do awansu i na ścieżce kariery nie może być przymykane. Da się nim rzucać. (i puszczać, ale fatalnie, jak samo pójdzie) [akapit] Nos – przydatny do wyłapywania okazji i korzystania z sytuacji. W razie niepowodzeń – spuszczany na kwintę. W przypadku sukcesów – bywa zadzierany. Najczęściej używany do wsadzania w nieswoje sprawy. W wersji samolubnej – jego czubek wyznacza kres zainteresowań. [akapit] Szyja (u kobiet) – miejsce, w którym powinny się kończyć nogi. Ideał kobiecości ma nogi do szyi i włosy do dupy (przy czym chodzi o ich długość, nie o jakość). Przeciętna dama, która ma nogi do dupy i włosy do szyi, na zrobienie kariery nie ma co liczyć. [akapit] Plecy – Przybora z Wasowskim śpiewali, że to po rosyjsku „spina”. Część ciała, która spina jednostkę z upragnionym stanowiskiem lub wymarzoną korzyścią. Inna nazwa: znajomości. Bez pleców nigdzie nie zajdziesz. Możesz co najwyżej polec. Ważne by na nie uważać, bo to bardzo podatne miejsce. Sprawdzone przez NKWD. [akapit] Plecy zakończone są dupą, wielofunkcyjnym elementem anatomii. Można ją mieć (męski sposób wyrażania zachwytu nad urodą kobiet), można nią być (w wypadku nie do końca rozgarniętych), można w nią włazić. Niezbędna w karierze – po zdobyciu stołka. Dla przeciwników wyścigu szczurów – służy do wypięcia się na karierowiczów. [akapit] I jaka część ciała jest najważniejsza?

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje