reklama

Dokąd nas prowadzi „Czuła przewodniczka"?

Data: 2022-01-13 12:26:12 Autor: Awolusi

Spektakularny sukces książki Natalii de Barbaro, zatytułowanej Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie musiał być dla wydawcy zaskoczeniem. Trudno wykalkulować rynkowy hit, zwłaszcza w przypadku publikacji terapeutycznej. Czasem jednak zdarza się tak, że jakiś tekst trafia w odpowiednie ręce, w odpowiednim momencie. A głos jednej kobiety staje się głosem społeczności – Polek. O czym pisze felietonistka „Wysokich Obcasów”?

Czuła przewodniczka - bestseller

Czuła przewodniczka – o czym jest książka?

Czuła przewodniczka jest o tym, że choćbyśmy daleko od siebie samych odeszły, możemy znaleźć drogę powrotną – podkreśla Natalia de Barbaro. Czy ja, jako czytelniczka, właśnie tak się poczułam? Odpowiem na to pytanie za chwilę.
 
Czuła przewodniczka to opowieść kogoś, kto sporo w życiu doświadczył, przeczytał, kto chłonie spostrzeżenia innych – terapeutów, myślicieli, aktywistów, działaczy. Do głosu dochodzi kobieta, która potrafi przetworzyć rzeczywistość i postawić ją przed nami, jak lustro. I to jest dla mnie cenne, to stawia ją w pozycji kogoś, kto ma prawo przemawiać do tłumu. I kogo chce się słuchać. Natalia de Barbaro z wykształcenia jest psychologiem i ma na swoim koncie wiele warsztatów dla kobiet. Poznała w ten sposób mnóstwo osób i jeszcze więcej opowieści. Wieloletnia obserwacja społeczeństwa, zwłaszcza żeńskiej części, przekształciła się w końcu w książkę. Pisaną właściwie w pierwszej fali pandemii, gdy wciąż nie byliśmy oswojeni z głębokim lockdownem.

„Czuła przewodniczka” to książka dla kobiet, które chcą zobaczyć siebie

Opowieść de Barbaro na pewno płynie z serca. Autorka od samego początku daje znać, że jej wynurzenia (nazywa je wykminami) na temat kobiety we współczesnym świecie, pełnionych przez nią ról, obwarowań, wyzwań codzienności – to subiektywne obserwacje. Oczywiście poparte edukacją, masą przeczytanych książek i tekstów, zobaczonych filmów i przepracowanych godzin na warsztatach dla kobiet. De Barbaro, podobnie jak terapeuta, nie daje rad i w dużej mierze opowiada o sobie. Mówi „ja", ale mówi też „my", wierząc, że ta książka nie trafia w ręce przypadkowych osób. Bo inaczej...

(…) nie szukałabyś drogi w sobie do czegoś, co jest mniej mechaniczne, mniej zewnętrzne, mniej martwe i mniej odtwórcze, mniej cudze (…) A jednak jesteśmy tu razem, ty i ja, w jakimś poszukiwaniu, na tropie siebie samej, w drodze, która ma nas przekształcić i odżywić.  

Czytelnik otrzymuje coś na rodzaj bardzo długiego eseju, w którym autorka portretuje nas, kobiety, odwołuje się do znanych sobie dóbr kultury, swoich prywatnych przeżyć i snów. Stawiane przez nią teorie nie są naukowe, ale czerpią ze współczesnej psychologii.

Czytaj również: Natalia de Barbaro - cytaty

Myślę, że każda Polka, która sięgnie po Czułą przewodniczkę, z łatwością utożsami się z jej treścią. I w tym tkwi fenomen publikacji, która od miesięcy okupuje listy bestsellerów w Polsce. Każda z nas chce przeczytać coś o sobie. Coś, co nie jest nadęte, ale bezpośrednie i proste w odbiorze.

Polka – Potulna, Królowa Śniegu i Męczennica

Kluczowa jest część pierwsza książki, gdzie de Barbaro przedstawia teorię (czy raczej rzeczywisty obraz) trzech ról, które kobiety (ja też) podejmują w życiu. Te role mogą współistnieć i zazwyczaj wtłaczają człowieka (kobietę) w bolesne schematy. Pierwszą z nich jest Potulna, czyli grzeczna dziewczynka. Ta, która wszystko zrobi i zabiega. W moim odczuciu ta rola jest bliska wielu kobietom.

Potulna trzyma nóżki razem, rączki na kołdrze, sprawdza, czy nie poszło jej oczko w rajstopach, i nosi drugą parę na wszelki wypadek. Łyżka, nóż, widelec. Wykonuje polecenia bez szemrania. Jej głos byłby szmerem w tle, nie szmeraj, kobieto, nie przeszkadzaj innym w ich poważnych zajęciach. Potulna nie robi nikomu niepotrzebnego kłopotu swoim jestestwem. Usuwa się do kuchni, kiedy panowie omawiają poważne sprawy, wchodzi na paluszkach do sali konferencyjnej, jej usta bezgłośnie układają się w słowo „przepraszam”, siada pod ścianą, „nie, nie przeszkadzajcie sobie, mną się nie przejmujcie” – taki robi gest, kiedy ktoś wskazuje jej miejsce przy stole. 

Drugą rolą jest Królowa Śniegu, a więc ta, która ucisza emocje, bezwzględnie rozkazuje i zmusza, dąży do perfekcji za wszelką cenę. Ostatnią jest Męczennica, a więc ta, która zawsze cierpi i się poświęca, choć nikt od niej tego nie wymaga. A nawet jeśli, to przecież zawsze jest jakiś wybór.

Te trzy figury znamy z codziennego życia. Dopadają matki, żony, pracownice różnego szczebla, córki, siostry, kochanki, przyjaciółki. Niemal każdą z nas – nawet jeżeli otrzymałyśmy w domu coś więcej niż tylko patriarchalną strawę. Choć akurat taki model rodziny ma kluczowe znaczenie w naszym społeczeństwie i szybko się to nie zmieni.

Patriarchat robi dokładnie to – rozdziela wszystko na męskie i kobiece, panie na prawo, panowie na lewo, pani nauczycielka i pan inżynier, pan zarabia, a pani sprząta, bo tak nakazuje Naturalny Porządek Rzeczy. Nie będę nawet zdzierać sobie lakieru do paznokci, stukając w klawiaturę, żeby z tym dyskutować. Żal mi lakieru i szkoda mi czasu. 

Czuła przewodniczka: Każda z nas czegoś doświadcza

Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie to opowieść o zasznurowanych kobietach, o emocjonalnej harówce, o strachu, o złamanych sercach, o bólu, o nadziei, o skrywanych uczuciach, które gniją w środku i robią szkodę.

To, co robimy ze strachu, oddala nas od siebie. Oddaje reżyserię naszego życia Surowej Komisji, która patrzy na nas chłodnym okiem. To, co w nas żywe i ciepłe, zamarza pod jej wzrokiem.

Oczywiście Czuła przewodniczka nie jest wyłącznie opowieścią o trudach. De Barbaro cały czas przecież szuka: przykładów, wniosków, dróg. Chce dążyć ku lepszemu, ku wiedzy na temat siebie samej, tej prawdziwej.

W moim doświadczeniu ten ruch – przemiana strachu w jakiś rodzaj miłości do siebie – nie jest jednorazowy. Nie ma fanfar, nie ma mety, wyraźnego happy endu. Ten ruch domaga się praktyki, uważności, pielęgnowania więzi z samą sobą – codziennie. Ale powtarzany sprawia, że jesteśmy – dzień za dniem – bliżej siebie i że nasze życie staje się bardziej nasze.

Czuła przewodniczka: wykminy

Nie mam wątpliwości, że Czuła przewodniczka jest kolejną Biegnącą z wilkami Clarissy Pinkoli Estés. Nie dlatego, że te książki mówią o tym samym (choć dotykają kobiecości), ale dlatego, że tak mocno przemawiają do kobiet. Obrazowo. Odwołują się do pierwotnych emocji.

Czytaj również: Clarissa Pinkola Estes - cytaty

Zakładam jednak, że Czuła przewodniczka nie przetrwa próby czasu, choć kto wie? Może jednak ma szansę stać się pozycją kultową, czytaną przez pokolenia? Na pewno to publikacja mocno osobista, mająca w sobie pierwiastek terapeutyczny. A dla niektórych może nawet stać się drogą do wewnętrznej terapii, przecież – jak wskazuje sam tytuł – lektura ma prowadzić „do siebie”.

Czy mnie doprowadziła? Uważam, że Natalia de Barbaro trafnie, choć też dosyć bezlitośnie mówi o nas, o kobietach utaplanych w męskiej dominacji, oczekiwaniach, własnych lękach. Zagarniętych właśnie przez Potulną, Królową Śniegu i Męczennicę. Dopiero później rozmawiamy o alternatywach. O byciu dla siebie serdeczną, otwartą, asertywną, potrafiącą sięgać po dobro.

Przekształcona kochającym spojrzeniem Czułej Przewodniczki Męczennica zmienia się w Serdeczną. Słucham, co do mnie mówi. I dziwię się, kiedy zaczyna od tego: bierz.

Czyli brniemy przez cierpienie do zrozumienia i miłości własnej. To najtrudniejsze zadanie, któremu, umówmy się – mało kto sprosta. Ale warto próbować.

Czy ja podczas lektury odnalazłam drogę do siebie? Gdybym wzięła tę książkę przed pójściem na terapię, być może zrobiłoby mi się smutno. Zobaczyłabym siebie w różnych układach, a droga do przełamywania schematów wydałaby mi się zbyt trudna. Dlatego uważam, że Czuła przewodniczka jest dla kobiet, które już kiedyś zaglądały w głąb siebie. I które chcą pracować. W przeciwnym razie – poznanie schematów na nic się nie zda.

Książkę Czuła przewodniczka kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.