– Myślę, że wszędzie można znaleźć miłość życia. Znam wiele historii, gdzie miłość pojawiła się w o wiele dziwniejszych okolicznościach. Ponad dekadę temu fenomenem były pary, które poznały się przez Internet, a dzisiaj związki z portali randkowych nie budzą już niczyjego zdziwienia. Myślę, że w reality show podobnie jak wszędzie – możemy znaleźć zarówno miłość, jak i rozczarowanie – mówi Paulina Wróbel, która niedawno wydała swoją trzecią powieść – „Szczęśliwe zakończenie”. czytaj dalej
Każda sytuacja, w której musimy robić coś wbrew sobie, jest stresująca – zwłaszcza, jeżeli trwa przez dłuższy czas. Nie da się czegoś udawać w nieskończoność – mówi Ewa Szymańska, autorka książki „W ślepym zaułku”. czytaj dalej
– Siła Pietrzykowskiego tkwiła nie w jego muskulaturze czy nadwątlonych warunkami obozu gabarytach, lecz w mistrzowskiej technice i harcie ducha – mówi Maciej Barczewski, reżyser filmu „Mistrz". To historia Tadeusza „Teddy'ego" Pietrzykowskiego, boksera, który stoczył wiele zwycięskich walk na ringach w obozach koncentracyjnych, dając swoim współwięźniom nadzieję. Film obejrzeć można w kinach w całej Polsce, a wraz z jego premierą do księgarń trafia książka Mistrz. Tadeusz „Teddy" Pietrzykowski, której autorką jest córka słynnego pięściarza. czytaj dalej
– Komiks nie musiał być wcale kolorowy, żeby wnieść barwy do dzieciństwa czy młodości sięgających po niego w czasach PRL-u. Trzeba było tylko posłużyć się wyobraźnią, przenosząc w alternatywne dla szarej PRL-owskiej rzeczywistości i ciekawsze światy – oczywiście wraz z bohaterami danego komiksu. W czasach, kiedy nie było setek kolorowych kanałów telewizji, internetu, smartfonów – tego wszystkiego, co dzisiaj zabija lub usypia naszą kreatywność, komiks bywał naprawdę potężnym, wpływowym medium. O kultowych polskich komiksach opowiadają Daniel Koziarski i Wojciech Obremski, autorzy książki „Od Nerwosolka do Yansa: 50 komiksów z czasów PRL-u, które musisz przeczytać przed śmiercią". czytaj dalej
– Najczęściej sprawcami okazują się te osoby, które podejrzewamy najbardziej. W beletrystyce to jednak nie przejdzie, tym bardziej w klasycznym kryminale, którego najważniejszym pytaniem jest: kto zabił? Tutaj autor musi popuścić wodze fantazji i zakręcić wystarczająco, żeby usatysfakcjonować czytelnika – mówi Łukasz Jarosz, autor książki „Anioł”. czytaj dalej
– To ciekawość nas pcha do tego, by sięgać po nieznane. Ale w przypadku mojej bohaterki zazwyczaj powodem angażowania się w zagadki kryminalne jest nie tylko czysta ciekawość, ona chce po prostu pomagać ludziom – mówi Iwona Wilmowska, autorka serii „Prywatne śledztwo Agaty Brok". Właśnie ukazała się najnowsza odsłona cyklu – powieść „Dobry chłopak". czytaj dalej
– To ludzka natura – dzielić świat na szufladki. Część przyjmujemy, część odrzucamy. Robimy to nieustannie, często nawet nieświadomie – mówi Mariusz Kaszyński, autor powieści „Syrena". czytaj dalej
– Nawet pisząc o rzeczach ważnych i poważnych, zdecydowanie lepiej postawić na lżejszy charakter opowieści. Wtedy dotrze się z ważnym przekazem do szerszego grona osób – mówi Jacek Getner, autor serii humorystycznych kryminałów o śledztwach genialnego detektywa Jacka Przypadka. Nakładem Wydawnictwa Lira ukazały się dwie pierwsze powieści z cyklu – „Arszenik i stare obrazy" oraz „Znamienne stany świadomości". czytaj dalej
– Czytamy kryminały, bo chcemy utrzymać nasze mózgi w dobrej formie. Czytanie kryminałów stymuluje, myślę że porównywalnie do rozwiązywania krzyżówek – tylko jest mniej mechaniczne, wymaga szukania nowych ścieżek, a nie tylko odtwarzania wiedzy. No i mam wrażenie, że lubimy się sprawdzać. Bo jeżeli dobrze nam się uda wytypować sprawcę, to satysfakcja uskrzydla – mówi Katarzyna Gacek, autorka cyklu humorystycznych kryminałów o Magdzie, detektywce-amatorce. Na podstawie pierwszej powieści z cyklu powstał film „W jak morderstwo". Do księgarń właśnie trafiła najnowsza odsłona serii – „Śmierć na Zanzibarze". czytaj dalej
– Każdy z nas choć odrobinę skomplikowany, a w naszych życiorysach są pewne rysy. Moi bohaterowie dostali ode mnie cały komplet – skazy, komplikacje, rysy... Nie wyobrażam sobie pisać o ludziach idealnych, bo tacy w prawdziwym świecie nie istnieją – mówi Kinga Tatkowska, autorka książki „Oszukany czas". czytaj dalej