Jesteś moja dzikusko

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2016-02-03
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-8083-038-7
Liczba stron: 320
Dodał/a książkę: dayna15

Ocena: 5.2 (20 głosów)

Anthony Tolland chodzi do ostatniej klasy prywatnego amerykańsko-polskiego liceum, często wpada w złość i za pomocą pięści próbuje rozwiązywać wszelkie problemy. Gdy w jego domu pojawia się rudowłosa Natalia, którą po śmierci przyjaciółki postanawia przygarnąć jego matka, chłopak czuje tylko gniew i niechęć. Dziewczyna jest jakby z innego świata i zupełnie nie pasuje do snobistycznego klimatu amerykańskiej szkoły. A tym bardziej nie pasuje do zadziornego i egoistycznego Tony’ego. Jednak nie można walczyć z przeznaczeniem. Antek i Nata wkrótce się o tym się przekonują.

Kup książkę Jesteś moja dzikusko

Opinie o książce - Jesteś moja dzikusko

Avatar użytkownika - agatrzes
agatrzes
Przeczytane:,
Agnieszka Lingas – Łoniewska jest specjalistą od malowania emocji i nie raz udowodniła, że z prostej historii można stworzyć, ekscytującą i poruszającą opowieść, która nie tylko porwie czytelnika, ale również narazi go na skrajne odczucia. I choć o miłości w literaturze zostało powiedziane już wiele i coraz trudniej jest zaskoczyć odbiorcę, to autorka ma własny przepis na sukces, który sprawia, że lektura jej powieści zazwyczaj kończy się książkowym kacem, pragnieniem wybiórczej amnezji żeby przeżyć to jeszcze raz, lub tak jak w moim przypadku uzależnieniem sprawiającym, że każda publikacja pisarki wywołuje we mnie wilczy apetyt, który mogę zaspokoić tylko w jeden sposób. „Jesteś moja dzikusko” to druga powieść autorki w nurcie New Adult. Głównym bohaterem książki jest Anthony Tolland - niepokorny i pewny siebie uczeń ostatniej klasy liceum, którego plany na najbliższą przyszłość burzy rudowłosa Natalia, niespodziewanie wkraczająca do jego życia. I choć na pierwszy rzut oka tych dwoje więcej dzieli niż łączy, okazuje się, że los ma wobec nich własne plany. Ale czy egoistyczny jedynak i dziewczyna z bagażem doświadczeń to dobre połączenie i czy w życiu, jak w bające, można liczyć na długo i szczęśliwe? Powieść Agnieszki Lingas – Łoniewskiej zaczyna się sztampowo – zbieg okoliczności krzyżuje drogi dziewczyny i chłopaka należących do różnych ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - rudablondynkarec
rudablondynkarec
Przeczytane:2017-08-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,

Anthony i Natalia spotykają się po latach przez jedno tragiczne wydarzenie, a do tego muszą zamieszkać pod jednym dachem. Czy to aby na pewno dobry pomysł? Czy ta dwójka będzie potrafiła wspólnie żyć? 

 

Życie to nie bajka i każdy o tym wie. Wiele osób przeszło nie jedno piekło i tak samo jest z bohaterami. Oboje pokazują jak wiele może człowiek znieść. Historia ta ukazuje wiele różnych problemów i jak je rozwiązać. Przeprowadza nas również lawinę uczuć, która jest różnorodna. Czuć tutaj miłość, złość, smutek, tęsknotę, ale również pożądanie oraz zazdrość. 

 

Moim zdaniem jest to historia ciekawa, pełna pasji. Odzwierciedla życie nie jednej osoby na tym świecie. Ukazane tutaj problemy spotkały na pewno większość z nas. Dzięki temu książka robi się intrygująca, co doprowadza do tego, że nie można się od niej oderwać aż do ostatniej strony. Powieść tą oczywiście polecam, gdyż zaciekawi ona nie jednego osobnika. 

 

Moja ocena: 9/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - Eli1605
Eli1605
Przeczytane:2017-07-03, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2017,
To chyba rzeczywiście książka dla innego pokolenia. Nie mniej jednak przeczytałam ją z przyjemnością. Czyta się ją lekko, miło i przyjemnie. Licealny romans z odrobiną sensacji. Pani Lingas - Łoniewska umie to połączyć. Trochę zaskoczyła mnie narracja prowadzona przez Antka, (przeważnie romanse opowiadają panie) ale bardzo pozytywnie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2017-04-03, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 w 2017 :),
Anthony Tolland chodzi do ostatniej klasy prywatnego amerykańsko-polskiego liceum, często wpada w złość i za pomocą pięści próbuje rozwiązywać wszelkie problemy. Gdy w jego domu pojawia się rudowłosa Natalia, którą po śmierci przyjaciółki postanawia przygarnąć jego matka, chłopak czuje tylko złość i niechęć. Dziewczyna jest jakby z innego świata i zupełnie nie pasuje do snobistycznego klimatu amerykańskiej szkoły. A tym bardziej nie pasuje do zadziornego i egoistycznego Tony'ego. Jednak nie można walczyć z przeznaczeniem. Wkrótce Antek i Nata właśnie o tym się przekonują. NEW ADULT O TRUDNEJ MIŁOŚCI.
Link do opinii
"Bo czasami życie to bajka, w której też występują złe czarownice, wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki. Ale jest coś, co może dać temu radę, co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Jest to miłość. I w nią warto wierzyć." Ten cytat z książki mówi wszystko. Ja ze swojej strony mogę dodać, że po raz kolejny zarwałam nockę, bo nie mogłam się oderwać od czytania. Polecam wszystkim, aby przytoczony przeze mnie cytat odnaleźli w ksiązce.
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2016-10-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 ksiażki 2016, Przeczytane w 2016,
Historia Antka i Natalki opowiedziana przez nich dorosłej córce, której córka wchodzi w okres buntu i spotyka się z chłopakiem nie odpowiadającym wyobrażeniom rodziców. Książka jest pełna miłości i zazdrości ale dobrze że kończy się happy endem :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - dominika_pyza
dominika_pyza
Przeczytane:2016-03-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Anthony Tolland to osiemnastolatek pochodzący z bogatego domu i oczywiście uczęszczający do prywatnego amerykańsko-polskiego liceum. Pieniędzy ma pod dostatkiem, plany na studia prawnicze i niezobowiązujące relacje z córką znajomych jego rodziców. Jest porywczy, emocjonalny, trochę despotyczny i nie wie co to jest pokora. Gardzi ludźmi, dziewczyny traktuje przedmiotowo, nie liczy się z uczuciami innych. Jego wybuchowy temperament bardzo często prowadzi do rozlewu krwi. Jego prawdziwą miłością był ona sam. Zbudował wokół siebie mur przez który potrafiła przebić się tylko jego matka. Natalia ma siedemnaście lat i do tej pory mieszkała w Krakowie. Jej matka delikatnie mówiąc uwielbiała towarzystwo mężczyzn, do tego stopnie, że nawet nie wiadomo kto jest ojcem Natki. Mama dziewczyny razem z nowo poznanym mężczyzną giną w wypadku samochodowym. Natalia przeprowadza się do Wrocławia, do Antoniego, ponieważ jego matką była przyjaciółką jej matki. Dziewczyna musi się przyzwyczaić do nowego, snobistycznego środowiska. Myślę, że twórczości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej nie trzeba przytaczać. Od pewnego czasu jestem jej oddaną fanką i muszę przyznać, że każda kolejna książka utwierdza mnie w przekonaniu, że nikt tak jak ona potrafi grać na naszych emocjach. Moment, w którym Anthony odkrywa swoje uczucia do Natalii jest tak pięknie opisany, że nie potrafię nawet o tym Wam opowiedzieć. Postać Tony'ego jest opisana na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony cyniczny i samolubny chłopak, a z drugiej pełen czułości i dobroci. To sprawia, że czytelniczka naprawdę go uwielbia, mimo jego wad. Autorka stworzyła New Adult, sensację i dramat. Po prostu świetny miszmasz gatunkowy idealnie dopełniający się. Język jest barwy i sugestywny, ale prosty w odbiorze. Książka mocno pobudza wyobraźnię. Prawdziwa wisienka na torcie to epilog. Przeczytajcie, a zrozumiecie, że do tej pory nie wiedzieliście co to prawdziwa miłość wystawiana na próby...
Link do opinii
Avatar użytkownika - kinguszka
kinguszka
Przeczytane:2016-07-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2016,
"Bo czasami życie to bajka, w której też występują złe czarownice, wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki. Ale jest coś, co może dać temu radę, co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Jest to miłość. W nią warto wierzyć. " Piękna i zakręcona historia miłości, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Anthony Tolland jest bogatym, przystojny i przede wszystkim ma trudny charakter. Bardzo szybko wpada w złość, co przysparza mu wiecznie kłopotów. W połowie klasy maturalnej przeprowadza się do niego Natalia. Powodem tej przeprowadzki jest śmierć jej matki, a najlepszej przyjaciółki matki Antka. Rodzice Antka postanawiają zaopiekować się 17-nastoletnią Natalką. Młodzi znają się jeszcze z dzieciństwa, lecz teraz między nimi zrodziło się uczucie, którego oboje nie potrafili powstrzymać. "Czasami w życiu jest tak, że los zaczyna się odmieniać, odwracać do człowieka swoją lepszą stroną." Książka zaskoczyłam mnie pod wieloma względami. Zdziwiłam się, że w Prologu autorka zdradziła jak się skończy książka. Pozwoliło mi to się skupić na akcji która działa się na kartkach powieści. Wielkim plusem według mnie też jest to, że narratorem jest Antek. Akcja książki tak mnie wciągnęła, że przeczytałam a w jeden dzień, nie potrafiłam się oderwać. Jest dynamiczna i wielowątkowa, ze szczyptą humoru i napięcia. Nie jest to przewidywalna historia. Trzyma w napięciu do końca. Bardzo mi się podobały (co zaznaczyłam w książce) ostatnie zdania w rozdziałach. Zmuszały mnie do dalszego czytania. W chwilach gdy nie czytałam i tak bohaterowie i ich historia chodzili mi po głowie. Uwielbiam głównego bohatera. Jest zabawny i przede wszystkim nie jest irytujący, a Nata i jej miłość bardzo go zmieniła, oczywiście na lepsze :) Na końcu książki zauważyłam play listę, którą słuchałam czytając książkę :) Całość doskonali śliczna okładka, w której się zakochałam od pierwszego wejrzenia. "Chodzi o to, że na świecie jest wiele zła, a ty jesteś taka piękna i bezbronna, dlatego chcę cię chronić i będę to robił, choćbym musiał powybijać tony zębów, zapewniając dożywotni zarobek protetykom na całym świecie." Jestem naprawdę bardzo mile zaskoczona tą książką. Nie spodziewałam się że aż tak bardzo mi przypadnie do gustu. Nie czytam zbyt dużo książek polskich autorów, co ostatnio chciałam zmienić i myślę że to duży krok w tym kierunku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - justyna929
justyna929
Przeczytane:2016-09-01, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 ksiąkżki 2016,
Jesteś moja dzikusko to idealnie wyważony romans, z odrobiną akcji, ukazujący problemy młodych ludzi. Watek miłosny jaki został przedstawiony w bardzo subtelny, delikatny i prawdziwy sposób. http://bit.ly/2bK6L4b
Link do opinii
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Przeczytane:2016-07-21, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Dziwna książka, new adult to chyba nie moje klimaty. Zażenowanie przemieszane ze zniesmaczeniem. Trudna miłość z przewidywalnym zakończeniem. Anthony chorobliwie zazdrosny, wręcz zaborczy, ze skłonnością do agresji to raczej nie jest dobry kandydat na chłopaka. Plus za to, że szybko się książkę czytało, bo szkoda by mi było na nią więcej czasu. Na razie twórczość Lingas-Łoniewskiej będę omijać szerokim łukiem.
Link do opinii
Dziś new adult o trudnej miłości, czyli ,,Jesteś moja dzikusko" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, czyli historia pewnego złego chłopaka i jego rudowłosej dzikuski. Do klasy maturalnej wrocławskiego amerykańsko-polskiego liceum uczęszcza Anthony Tolland. Hormony w nim buzują, emocje gwałtownie się zmieniają i pięści idą w ruch. W ten sposób rozwiązuje swoje problemy i przysparza kłopotów rodzicom. Król życia, miedzianowłosy pan samego siebie. Do tej pory był jedynakiem... Był bowiem niespodziewanie w jego domu pojawia się 'siostra', co powoduje złość i niechęć w chłopaku. 17-letnia Natalia to jedyna córka najlepszej koleżanki matki Antka. Nastolatka zostaje na świecie sama, gdy jej matka ginie w wypadku. Natka zostaje przysposobiona przez rodzinę Tollandów. Zajmuje pokój naprzeciwko pokoju Antka. Razem z nim jeździ do szkoły, choć niezbyt pasuje do snobistycznego liceum. Nie pasuje także do wybuchowego egoisty, ale stopniowo spędza z nim coraz więcej czasu. Ich egzystencja to na przemian kłótnie i czasy pokoju w myśl przysłowia: ,,Kto się czubi, ten się lubi". Mała, zielonooka dzikuska nie boi się wysokiego nastolatka, potrafi mu dopiec słowami i czynami. Nic dziwnego, że między nastolatkami rodzi się miłość i pożądanie... Sprawdzałam tylko, czy jest coś, co sprawi, że pozbędziesz się tego kija od szczotki, który wystaje ci z tyłka! (s. 20) Bohaterowie są odmalowani w pełnej charakterologicznej krasie. Nie przekonała mnie do siebie Natalia. Owszem, rozumiem zauroczenie przystojniakiem Anthonym, ale dziewczyna według mnie w ogóle nie przeżywa żałoby po matce. Parę dni po pogrzebie idzie na imprezę wystrojona w zieloną obcisła sukienkę podkreślającą jej figurę. W ogóle nie wspomina o matce ani o tęsknocie za nią. Przekonała mnie do siebie moja imienniczka Marta. Przekonała swym zachowaniem i czynami, że jest wiarygodna w swej perfidii, zołzowatości, zazdrości, mściwości, że jest do cna zepsuta i pusta, a jej zdolność do różnych przykrych akcji i okrucieństwa zadziwia nawet jej kolegów ze szkoły. Polubiłam Radka, przyjaciela Antka. Chłopak z pasją muzyczną, a do tego lojalny. Zna Antka na wylot i wie co się z nim dzieje szybciej niż sam zainteresowany. Prawdziwy przyjaciel. Zaś Anthony... a może Antek... to jakby dwie osoby w jednej. Anthony to typ despotyczny, który nie ma uczuć, a ludzi traktuje przedmiotowo: Uważam, że jesteś fajnym, lecz nieco despotycznym i narwanym facetem, który szanuje swoją matkę, ale jest tak zajęty budowaniem wokół siebie grubego muru, że zraża do siebie ludzi, a zwłaszcza dziewczyny. I tego nie jestem w stanie zrozumieć. (s. 47) Antek to zakochany do szaleństwa chłopak, gotów Natce nieba przychylić i bronić ją przed złem całego świata. To on najbardziej ze wszystkich bohaterów wydaje mi się wiarygodny w swych słowach, czynach i uczuciach oraz miotających nim emocjach. Wydaje mi się, bowiem nie jestem chłopakiem, tylko przedstawicielką tej ładniejszej płci. Chłopak dokładnie opisuje targające nim sprzeczne emocje, swoje czyny, myśli i sam się sobie dziwi. Dziwi się zachodzącej w nim zmianie. Dziwi się, że ma uczucia, że zdolny jest kogoś pokochać. Chłopak, o przepraszam - 18-letni mężczyzna, przechodzi przyspieszony proces wykluwania się emocji męsko-damskich i ich dojrzewania. Zastanawia się nad własnymi uczuciami, które uderzają w niego, bombardują go. Nie radzi sobie z taką ilością emocji, dlatego szaleje z miłości i zazdrości. Konsekwencje tego są różne. Szkoda tylko, że wątek Rolanda nie został dokładniej rozwinięty i Michała Prestona - mam tu głównie na myśli jak się zakończyły ich sprawy. Autorka, dealerka emocji, doskonale się spisała, jeśli chodzi o przedstawienie emocjonalnej strony nastolatka. Musiała zarazem zmienić płeć i odmłodnieć, by Antek w oczach czytelnika jawił się jako prawdziwy nastolatek. I muszę przyznać, że narracja pierwszoosobowa w wydaniu nastolatka wyszła genialnie. Do tego codzienna niecodzienność życia młodych ludzi, ich problemy szkolne i uczuciowe, a także z rodzicami na pewno zwrócą uwagę młodego czytelnika, tego starszego zapewne też. Jak zawsze brakuje mi CD z muzyką z playlisty. A prolog i epilog tym razem stanowią pewnego rodzaju jedność. ,,Jesteś moja dzikusko" to typowa książka dla młodzieży, która może dzięki niej zrozumie targające nią uczucia, rozwiąże część swoich problemów i podpatrzy kilka zachowań u bohaterów. Dla dorosłych to będzie raczej bajka... Ale czy życie nie jest swego rodzaju bajką? Bo czasami życie to bajka, w której też występują złe czarownice, wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki. Ale jest coś, co może dać temu radę, co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Jest to miłość. I w nią warto wierzyć. (s. 312)
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2016-04-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Mam,
Czy pamiętacie swoją pierwszą, młodzieńczą, szaloną, porywczą, często nietrwałą miłość? I te nieśmiałe, niewinne uczucia jakie wówczas jej towarzyszyły? Czy mieliście do czynienia z porywczym, pewnym siebie i aroganckim nastolatkiem? A może sami tacy jesteście lub kiedyś byliście? Z takim właśnie chłopakiem i taką miłością mamy do czynienia w tej książce. To dzięki niemu dzieje się naprawdę sporo. Tu nie ma czasu na nudę, akcja mknie i nie wiadomo kiedy, jest już koniec. Byłam pewna, że dostanę porządną dawkę skrajnych emocji - i tak też się stało. Autorka kolejny raz sprawiła, że całkowicie uwierzyłam w opowiedzianą historię, zatracając się w niej bez reszty. Książka należy do gatunku New Adult, tak więc młodzież znajdzie tu bliskie im problemy (smak pierwszych porywów serca, zawody miłosne, gorycz odrzucenia, przyjaźnie, rywalizacje w gronie rówieśników, chęć imponowania innym, imprezy, przygotowania do matury). Ci starsi zaś (zwłaszcza rodzice nastolatków) mogą spojrzeć z pewnym dystansem na sympatie swoich dzieci i pozbyć się względem nich uprzedzeń. Sporym zaskoczeniem było dla mnie przedstawienie wszystkiego z męskiego punktu widzenia, a mianowicie głównego bohatera Anthony'ego. Jest kilka śmiałych, gorących, realnych, nieprzerysowanych, subtelnych scen seksu. Bohaterowie to ogień i woda, zupełne przeciwieństwo (takich bohaterów w książkach lubię najbardziej), a ich utarczki słowne - rewelacja! Czy o miłości można pisać nie używając lukru? Jak najbardziej tak, zwłaszcza że autorka w tej książce nie nadużywa słowa kocham, a i tak doskonale udało się jej pokazanie, jak wielkie może być to uczucie. Zawarty wątek sensacyjny dodaje smaku całej historii. I jak to u pani Agnieszki bywa, język jest barwy i sugestywny, ale jednocześnie prosty w odbiorze. Najważniejsze w tej powieści wydaje się być płynące z niej przesłanie, że bez względu na wszystko, warto wierzyć w miłość oraz to, że prawdziwa miłość potrafi zmienić człowieka. "Bo czasami życie to bajka, w której też występują złe czarownice, wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki. Ale jest coś, co może dać temu radę, co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Jest to miłość. W nią warto wierzyć." Książka wzrusza, wywołuje uśmiech na twarzy, momentami przeraża, przywraca nadzieję w prawdziwą miłość. "Dilerka Emocji" kolejny raz mnie nie zawiodła. Książkę polecam absolutnie wszystkim - to jedyne uzależnienie, które nie robi szkody! Bez żadnych konsekwencji można dosłownie upijać się słowami. Pani Agnieszko, dziękuję za sentymentalną podróż do miłości lat młodzieńczych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - KateWithBooks
KateWithBooks
Przeczytane:2016-04-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Każda z nas uwielbia historie, gdzie młody i gniewny chłopak za sprawą miłości zmienia swoje postępowanie. Jednak większość takowych powieści, to banalne i bardzo przewidywalne sytuacje. Agnieszka Lingas-Łoniewska w spektakularny sposób stworzyła coś intrygującego, niesztampowego i powalającego na łopatki. ,,Jesteś moja dzikusko" nie jest nudną powiastką z gatunku New Adult, których na rynku powstaje ostatnimi czasy ogromna ilość, to bardzo dobra, momentami mocna, a na pewno wzruszająca historia dwójki młodych ludzi, wchodzących w dorosłe życie. ,,-Dosyć! Kobieto, czy ty musisz mieć zawsze ostanie zdanie?! -Staram się, zresztą wiesz, przebywając z tobą, mam zamiar dojść do perfekcji - powiedziała ze śmiechem." Anthony Tolland wiedzie spokojne życie osiemnastolatka, ciągłe imprezy, prywatna szkoła amerykańsko-polska, idealna dziewczyna. Czego chcieć więcej w takim wieku? Jednak nie jest tak pięknie jakby mogło się wydawać. Chłopaka często ponosi, miewa napady agresji, których nie potrafi opanować. Ale to nie jest złość pochodząca znikąd. Anthony zawsze broni rodziny i swoich najbliższych znajomych. Jeśli kogoś trzeba nauczyć dobrych manier, Antek załatwia sprawy ,, po swojemu", po czym winowajca ,,chodzi jak w zegarku". Dzięki temu wyrobił sobie renomę w szkole, więc on i jego towarzystwo jest ,,nietykalne", co mu bardzo odpowiada. ,,-Nie krzyczę! - wyryczałem.- Tylko nie cierpię, jak ktoś się wpieprza tam, gdzie powinien siedzieć cicho!" Ale jednego dnia w jego domu pojawia się skromna i spokojna rudowłosa Natalia. Dziewczyna zaledwie kilka dni wcześniej straciła swoją matkę i została na świecie sama. Rodzice Antka, jako że byli przyjaciółmi rodziny, przygarnęli nastolatkę pod swój dach, gdyż tylko rok pozostał jej do osiągnięcia pełnoletności. Anthony nie był zadowolony z pojawienia się nowej istoty w rodzinie, ale postanowił pomóc jej zaaklimatyzować się w nowym mieście i szkole. Teraz Natalia jest pod ,,jego skrzydłami", więc ma nadzieję, że jakoś przetrwa te kilkanaście miesięcy pośród bogatych i próżnych dzieciaków. Chłopak jednak przeczuwa, że dziewczyna coś ukrywa... Wszystko się komplikuje, gdy w ich życie wkracza nowy uczeń, z zamiłowania fotograf i artysta, który zaczyna manipulować zarówno Natą, jak i wszystkimi innymi w otoczeniu. Jednak Anthony nie daje za wygraną i robi wszystko, by obronić niewinną dziewczynę przed zaufanym i psychopatycznym Prestonem. Wspólnie spędzone chwile Antka i Natalii, mieszkanie pod jednym dachem oraz obsesyjne zachowanie ,,nowego" zbliża ich do siebie. Ale czy tajemnice związane z przeszłością dziewczyny i niepewna przyszłość, pozwoli zbudować udany związek? ,,-Jesteś niby taki inteligentny artysta, a nie rozumiesz prostych słów, dopóki ktoś nie obije tej twojej pięknej buźki -wysyczałem mu w twarz. - Co ja ci, kurwa, mówiłem? Zrobiłem ci pierdolony wykład, myśląc, że rozumiesz ukrytą wiadomość, która jest prosta: trzymaj łapy z daleka od mojej dziewczyny!!!" Znam już kilka powieści Lingas-Łoniewskiej i zauważyłam, że pisarka świetnie odnajduje się w łączeniu powieści obyczajowej z sensacyjną. W zaskakujący sposób rozwija wątki, intrygując czytelnika, by na sam koniec zrzucić ogromną ,,bombę". Nigdy nie wiem jakie będzie zakończenie, czy szczęśliwe, a może bardzo smutne. Tutaj jednak Łoniewska zaczęła pisać powieść, od wydarzenia z przyszłości, więc dość łatwo było wyobrazić sobie zakończenie, co nie do końca przypadło mi do gustu. W tej historii bardzo doceniam motyw zaburzeń socjopatycznych, gdyż kompletnie się ich nie spodziewałam. Czytając opisy o człowieku, który ma obsesje i manipuluje wszystkimi wokół siebie, odczuwałam realny strach, a moje nerwy były napięte jak postronki. Byłam też zła, że nikt tego nie widzi, oraz nie wierzy Antkowi. Ale jego zła reputacja zrobiła swoje. Kibicowałam mu, by prawda wyszła na światło dzienne, bo wiem że niektórzy mogą się zmienić. Wierzę, że prawdziwa miłość zmienia człowieka. ,,Ach, kochanie, czemu złościsz się na swojego Antosia? - Przybliżyłem się do niej i dmuchnąłem lekko w jej włosy. - Masz szczęście, że jesteśmy na szkolnym korytarzu, bo pokazałbym ci, jak ładnie potrafię przepraszać." Jednak mam jeden malutki negatyw, odnośnie książki. Autorka używała zdrobnień chyba 90% imion, zamiast Natalii była Nata, Patrycja była nazywana Patką, natomiast Bartek określany był Bartem. W porównaniu do poprzedniej pozycji, którą miałam przyjemność czytać, a był to tytuł ,,Skazani na ból" gdzie autorka nadużywała przekleństw czy slangu, tutaj irytowały mnie zaledwie oklepane pseudonimy. Zauważyłam też, że styl autorki uległ znacznej poprawie, co bardzo mnie cieszy. ,,Jesteś moja dzikusko" to króciutka powieść, którą aż chce się przeczytać w jeden wieczór, momentami jest bardzo pozytywna, często zabawna, momentami smutna, a chwilami przerażająca. Jednak jest to pozycja, którą chyba każdy mol książkowy musi przeczytać, nie zależnie od wieku czy płci. Pani Agnieszka zapowiedziała już kolejne dzieło pt. "Piętno Midasa" z premierą w czerwcu 2016r. Już się nie mogę doczekać :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - wrobel
wrobel
Przeczytane:2016-02-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2016 roku, Mam, Ulubione, Z autografem,
Anthony to uczeń ostatniej klasy liceum. Traktuje ludzi przedmiotowo, jest egoistyczny, wybuchowy i porywczy. Nagle w jego domu i życiu pojawia się Natalia - córka najlepszej przyjaciółki jego matki, która po śmierci swojej matki znajduje dom właśnie u nich. To miła dziewczyna, która aż nazbyt ufa wszystkim ludziom. Na początku z Antkiem wciąż sobie dogryzają. Ale w końcu między tą dwójką pojawia się uczucie. Pytanie tylko, czy ma szansę na przetrwanie? On wybuchowy, ona spokojna, ale mówią, że przeciwieństwa się przyciągają. Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz kolejny sprawiła, że moje serducho zaczęło mocniej bić do jej pisarstwa. Jej książki, są jak narkotyk - uzależniają od pierwszej strony. Wzięłam książkę w ręce, zaczęłam czytać i nie mogłam się oderwać. Czasem zastanawiam się jak autorka to robi? Jedno jest pewne, chcę więcej, więcej i więcej. Antek to trudny chłopak, jego gniew często nie zna granic. Ale za sprawą Naty zaczyna się zmieniać, a raczej panować nad swoimi emocjami. "Zaczęło się tak niespodziewanie, że zanim się zorientowałem, już tkwiłem w tym tak głęboko, że nie byłem w stanie myśleć o niczym innym. Runęło wszystko, co do tej pory zbudowałem wokół siebie, ten mur obojętności, pogardy dla świata i innych ludzi." Mogłabym powiedzieć, że Antek przed poznaniem Natalii, był takim zimnym draniem pozbawionym jakichkolwiek uczuć. I jak tu teraz nie przyznać, że miłość potrafi zdziałać cuda? Miłość tych dwojga nie jest łatwa, na drodze napotykają problemy. Autorka pokazała nam miłość trudną i dziką. Przedstawiła nam jak między dwójką młodych ludzi rodzi się uczucie, które czasem mogłoby się zdawać sprzeczne. W życiu nic nie jest łatwe, a podejmowane decyzje nie zawsze są słuszne. Jeśli jednak chodzi o miłość, to dzięki Antkowi i Natalii możemy sami się przekonać, że jest w stanie przetrwać wszystko. Autorka wprowadzając do powieści wątek sensacyjny, sprawiła, że przeżywałam wszystko razem z bohaterami. Myślę, że jest on wielkim atutem tej książki. Zastanawiam się czy w normalnym życiu też jest często tak, że niektórzy ludzie zazdroszczą szczęścia innym? Tutaj było kilka takich bohaterów, którzy zazdrościli młodym silnego, wzrastającego z każdym dniem uczucia. I próbowali zrobić wszystko, by to zniszczyć. Miłość ma jednak swoje racje, których rozum nie zna. Mogłoby się wydawać, że autorka napisała zwykłą historię, ale emocje, które się tutaj pojawiały sprawiły, że stała się niebanalna. Są wzloty i upadki, jak w każdym normalnym związku. Są smutki, łzy i cierpienie, ale i ogrom szczęścia. Dodatkowo książka wzbogacona o sceny erotyczne, nadała jej świeżości. Czyta się lekko i przyjemnie. Postać Antka oraz Naty polubiłam od pierwszego momentu. Natomiast Preston mnie irytował i to bardzo. Gorąco polecam tę książkę. Myślę, że każdy z nas odnajdzie tutaj coś z siebie. Ci starsi z pewnością po przeczytaniu "Dzikuski" przypomną sobie swoją miłość z lat młodzieńczych. "To właśnie jestem ja. I to właśnie jest ona. Wbrew przeciwnościom losu. Zły Tolland i jego dzikuska. Już na zawsze."
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2015-12-31, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
"Jesteś moja, dzikusko" to kolejna lektura, która potrafi strzaskać serce, zdeptać uczucia, przewrócić w głowie i przez długi czas nie opuszczać myśli. To nie tylko powieść New Adult, ale i doskonały przykład na to, że niby zwyczajna historia o miłości młodych ludzi może stać się areną wręcz sensacyjnych i dramatycznych wydarzeń. Czytając o kolejnych trudnych momentach tego uczucia, bardzo przeżywałam wydarzenia, które oddalały Natę i Antka od siebie. Nieustannie martwiłam się, jakie kłody pod nogi rzuci im jeszcze życie pod postacią autorki, zwłaszcza że sama zapowiadała (zdaniami kończącymi rozdziały), że sielanki nie będzie. Jak wiele musieli przejść, jak dużo wycierpieć, by zrozumieć siebie i swoje uczucia? Powieść jest pełna nie tylko wydarzeń, które wciąż zmieniają bieg, rodzących się uczuć, ale również tajemnic z przeszłości, nietypowych maili i tajemniczych kopert. Książkę czyta się szybko a wręcz ekspresowo... i to nie tylko z powodu pięknego a jednocześnie prostego języka... Każdy chce się przecież dowiedzieć co czeka bohaterów na kolejnych stronach, bo mimo prologu nie wieje tam nudą. Jak potoczą się losy spokojnej rudowłosej Natalii i Antka, który pod maską miłosnego despoty i zazdrośnika ukrywa dobre i czułe wnętrze? Gorąco polecam Wam książkę, która ogniem miłości rozgrzeje Wasze serca w te zimowe wieczory całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/01/agnieszka-lingas-oniewska-jestes-moja.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Lila5
Lila5
Przeczytane:2017-03-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52,
Avatar użytkownika - annrecenzuje
annrecenzuje
Przeczytane:2016-09-16, Przeczytałam, Polskie,
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2016-08-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2016,
Avatar użytkownika - beatrycze66
beatrycze66
Przeczytane:2016-08-06, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy