Okładka książki - Wspomnienie o Cecylii smutnej królowej

Wspomnienie o Cecylii smutnej królowej

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2016-03-02
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-7779-372-5
Liczba stron: 200
Dodał/a książkę: IzaaK

Ocena: 5 (5 głosów)

Zbeletryzowany i nieco fantastyczny zapis trzech ostatnich dni życia polskiej królowej Cecylii Renaty, żony Władysława IV. Próba przypomnienia niezwykłej kobiety. Portret władczyni, matki, żony, artystki, cichej buntowniczki i ofiary dynastii. Kobiety niepięknej, ale wielbiącej piękno.

Kup książkę Wspomnienie o Cecylii smutnej królowej

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - AdelaMi
AdelaMi
Przeczytane:2016-04-06, Ocena: 5, Przeczytałam,
Polacy czytają powieści historyczne. Najchętniej takie, gdzie nie cichnie huk dział, dzielni rycerze obalają zaprzańca Osmana, trup wroga ściele się gęsto, a sława i chwała zdobi czoła oraz sztandary obrońców Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Tematu dla wielkich dzieł na wiele lat nam nie zabraknie, a że za gatunek zabierają się kolejne pokolenia twórców, nie lękam się o jego przyszłość.   Z tym większą radością sięgnęłam po niepozorną, choć pięknie wydaną (tu ukłon w stronę Wydawnictwa MG) książkę Janiny Lesiak, obejmującą trzy dni z życia żony Władysława IV, Cecylii Renaty z Habsburgów, mającej wzmocnić sojusz Korony z Cesarstwem. Właściwie porzucona przez rodzinę, oddana mężowi, z pokorą znosiła jego obojętność i niewierność, nauczona szacunku do funkcji, która jej przypadła w udziale. Jako kolejna już córa domu Habsburgów w roli polskiej królowej, podobno niepiękna i niepowabna, właściwie nie zapisała się w podręcznikach do historii bardziej niż dwie habsburskie żony Zygmunta Augusta. Choć znosiła swój los z pokorą i godnością, starając się nie przynosić ujmy zajmowanej pozycji, jest mniej znana od tych, których największymi atutami były uroda i zdolności w alkowie, na przykład Barbary Radziwiłłówny czy następczyni Cecylii - Ludwiki Marii Gonzagi, choć tej drugiej nie sposób odmówić także talentów politycznych.   Trzy ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Wspomnienie o Cecylii smutnej królowej

Avatar użytkownika - FireDancer
FireDancer
Przeczytane:2016-09-25, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
 Publikacje historyczne, a dokładnie te dotyczące ważnych postaci kobiecych polubiłam zaczytując się w romansach historycznych Philippy Gregory. Ona pierwsza przeniosła mnie w świat królów, rycerzy i... władczych kobiet. Na lekcjach historii nie miałam możliwości poznać wielu ciekawostek, które sprawiłyby, że historia stałaby się moim ulubionym przedmiotem. Na szczęście po pewnym czasie sięgnęłam po literaturę, w której choć fikcja miesza się z prawdą, to wiele mnie uczy. Czy Janina Lesiak sprostała moim oczekiwaniom i zachwyciła podobnie jak wspomniana Pani Gregory?     Cecylia Renata Habsburżanka była wspaniałą postacią. Silna, mądra, ambitna i chętnie wspominana. Urodziła się w 1611 roku w Grazu, a zmarła w 1644 w Wilnie. Królowa Polski, żona króla polskiego Władysława IV. Niestety, macierzyństwem nie dane jej było się nacieszyć. Syn Zygmunt Kazimierz zmarł w wieku siedmiu lat (3 lata po śmierci Cecylii). Córeczka Maria Anna Izabela zmarła miesiąc po narodzinach. 23 marca 1644 roku Cecylia wydała na świat martwą córeczkę. Następnego dnia w skutek zakażenia organizmu, dołączyła do swoich dziewczynek.       Naszą bohaterkę poznajemy na trzy dni przed śmiercią. Przedstawia nam swoje smutne życie, pozbawione miłości męża. Cecylia prowadzi monolog zapoznając nas z nieszczęściami, jakie ją spotkały, ale i tym w jakich czasach przyszło jej ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Dizzy
Dizzy
Przeczytane:2016-06-01, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Ulubione,
Bardzo lubię czytać o zbeletryzowanych portretach kobiet, przede wszystkim tych zapomnianych i rzadko wspominanych, pojawiających się jedynie niekiedy na kartach książek stricte historycznych. Dzięki stopniowemu odkrywaniu ich życia pielęgnuję na swój sposób pamięć o nich i nie ma dla mnie tutaj znaczenia, czy dana publikacja ma w sobie mniej czy więcej fikcji. Za pomocą takich powieści jestem w stanie w niebanalny sposób poznać nie tylko samą postać, ale także zrozumieć lepiej dany okres w historii, dawne tradycje i etykietę wówczas obowiązującą. Wbrew pozorom beletrystyka historyczna jest niezwykle pouczająca. Nigdy wcześniej nie miałam przyjemności z postacią Cecylii Renaty, żony Władysława IV, jedynie jej imię przewinęło mi się przed oczami w czasach szkoły średniej, nie obarczone nawet zbytnim komentarzem podręcznika do historii. Poza tym, że była królową Polski i Habsburżanką, nie wiedziałam o niej nic. Dla pasjonatki historii to dość żenujący poziom wiedzy, dlatego z otwartymi ramionami powitałam Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej, opis trzech ostatnich dni z życia żony Władysława IV. Zaintrygowała mnie nie tylko tematyka tej powieści, ale i okładka przedstawiająca królową Cecylię skrytą za wachlarzem. Ten szczegół był dla mnie oczywistym znakiem, że dzięki tej książce poznam niejeden sekret owej Habsburżanki! Nie spodziewałam się jednak, że te sekrety zdradzi ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - jaszczowka
jaszczowka
Przeczytane:2016-04-08, Przeczytałam, Mam,
Cudowan ciepła opowieść o skromnej pobożnej kobiecie żyjącej w dziwnych i trudnych czasach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jeke5
jeke5
Przeczytane:2016-03-29, Ocena: 5, Przeczytałam,
1644 rok. Cecylia Renata Habsburżanka, żona króla polskiego Władysława IV Wazy przygotowuje się w Wilnie do kolejnego porodu. Z każdym dniem jednak czuje się coraz gorzej i martwi się o dziecko, które przestało się ruszać w jej brzuchu. W ciągu trzech dni wspomina swoje dzieciństwo na dworze ojca -cesarza Ferdynanda II, ślub i pożycie z Władysławem IV oraz stosunki panujące na sarmackim dworze. Na polskim dworze czuła się samotna i nieszczęśliwa. Nie liczono się z jej zdaniem. Wrogowie szydzili z niej i rozpuszczali nieprawdziwe informacje na jej temat. Wbrew jej woli oddalono od niej pannę von Eckerin, która przybyła z nią na polski dwór i była jej przyjaciółką, mleczną siostrą. Nie miała nikogo innego komu mogłaby zaufać, kto otoczyłby ją szczerą opieką, gdy chorowała. Król nie przyszedł do Cecylii Renaty, gdy urodziła mu pierworodnego następcę. Był wzruszony, ale żony nie odwiedził nawet na chwilę. Nawet jej nie lubił, wypełniał tylko dynastyczne powinności. Władysław IV po dwóch latach pożycia z królową przestał ją dobrze traktować, miał do niej pretensje, że nie pomaga mu w układaniu się z Habsburgami. Upokarzał ją przy dworzanach. Królowa nie cierpiała, kiedy przychodził do niej w nocy podpity, cuchnący, brzydziła się go i bała. Modliła się, by dał jej wreszcie spokój. ,,Z mocną, dolną szczęką, cienkimi włosami w odcieniu miedzi, blada, sztywna, zimna i skryta jak wszystkie Habsburżanki nie pasowała do dobrodusznego, pogodnego Władysława, który miał gorący temperament, kochał wesołe, łatwe i piękne kobiety, biegłe w miłosnej materii." Cecylia Renata nie była ładna i często naśmiewano się z niej. Z natury była lękliwa i nieśmiała, i nawet gdy była chora nie chciała nikomu zawracać głowy swoim stanem. Nie była piękna, ale otaczała się pięknymi strojami, przedmiotami, muzyką i tańcem. Dzieje władców i ich małżonek poznajemy z kronik, w których zapisywano suche fakty. Dzięki temu, że Janina Lesiak zbeletryzowała historię o Cecylii Renacie stała się ona kobietą z krwi i kości, która martwiła się o swoje dzieci, zachwycała się śpiewem słowika, operą i teatrem, była zazdrosna o kochanki męża, pragnęła miłości i zrozumienia. Po przeczytaniu książki nie dziwi nadany Cecylii Renacie przydomek-smutna królowa. Jak wiele innych kobiet była ofiarą dynastycznej polityki. Wykształcone, mądre, miłe, często piękne kobiety wydawane były za mąż za dużo starszych, zdziwaczałych mężczyzn, którzy zarażali je syfilisem, upokarzali, zdradzali. Rodziły dzieci, następców tronu i odchodziły w zapomnienie, ich rola się kończyła. Wspomnienia Cecylii Renaty czytałam z wielkim zainteresowaniem i na pewno sięgnę po kolejne portrety niezwykłych, a mało znanych kobiet, które Janina Lesiak zamierza przypomnieć w kolejnych tomach cyklu. http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2016-03-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2016 r.,
Była tylko cieniem swego królewskiego małżonka. (s. 34) Dzięki książce Janiny Lesiak ,,Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej" miałam okazję przenieść się na dwór królewski do XVII wieku. Tytułowa bohaterka to Cecylia Renata, córka cesarza Ferdynanda II Habsburga i Anny Bawarskiej, żona króla Polski Władysława IV Wazy, królowa Polski od 1637 roku. Akcja dzieje się w Wilnie, w marcu 1644 roku. Trwa Wielki Tydzień. Jest to czas szczególny, czas śmierci i czas narodzenia, czas smutku i radości. Ale czy na pewno radości? Królowa jest w zaawansowanej ciąży. Cierpi nie tylko z powodu typowych objawów dla błogosławionego stanu, ale i z powodu zimna. Jest jeszcze coś. Coś niepokojącego, czego przyczyną były wydarzenia sprzed 10 dni, kiedy to królowa, uciekając przed niedźwiedziem, uderzyła się w brzuch. Od tego momentu wszystko toczy się źle, bardzo źle. Wokół władczyni unosi się odór śmierci, zapach świeżego grobu: Wszyscy wiedzą, że Cecylia Renata odchodzi, dołącza do korowodu Polek, Niemek, Litwinek, Węgierek, które jak cienie przesuwały się przez trony, katedry, ołtarze, królewskie łoża, w cichej posłudze kobiet, będących filarami i ofiarami dynastii. (s. 93) Odchodzi z godnością, nie pokazuje cierpienia, a nawet udaje, że śpi. ,,Nauczyli mnie, że córka cesarza i żona króla, nawet w najgorszym cierpieniu, nie może być jak zwykła wieśniaczka lub mieszczka. Że musi dawać przykład opanowania i dostojeństwa." (s. 17) Janina Lesiak posługuje się niezwykle plastycznym językiem. Drobiazgowość w opisach strojów sprawia, że czytelnik widzi je oczami wyobraźni, widzi ich przepych i podziwia ówczesną modę, np.: dziane pończochy z jedwabiu i koziej sierści czy zgrabne, leciutkie pantofelki z błękitnego adamaszku z kokardkami uplecionymi z drobnych perełek, na niedużym, szerszym obcasie. Piękno polskiego języka to też epitety, metafory i porównania używane w opisach (,,gnieciony aksamit w odcieniu miodu", ,,oczy ma żywe, błyszczące jak świeżo łuskane kasztany", ,,śmierć, jak szary nietoperz, rozciągnęła nad nią swoje skrzydła, że jej nie odpuści, nie odleci, że już ją ma w swoich pazurach, że smakuje jej krew, na razie pomaleńku, po kropli, żeby przedłużyć przyjemność wylizywania cudzego życia z kruchych, cieniutkich żył"). Owo piękno języka i strojów kontrastuje z brzydotą i śmiercią. Autorka słowo po słowie rozbiera parę królewską z ich wielkości, odziera z królewskości i dostojeństwa, ubiera w normalność i zwyczajność. Cecylia była typową Habsburżanką, dziedziczką skazy Habsburżanek (małżeństwa bliskich krewnych były normą w tamtych czasach, wystarczyła dyspensa papieska). Mała, szczupła z niewielkim biustem, o końskiej, piegowatej, bladej twarzy z długim nosem, bladymi ustami, wysuniętym podbródkiem i surowej minie. Z kolei król był wielki i tłusty z powykręcanymi stawami, chorymi nerkami i podagrą, wiecznie podpity. Woń gnijących zębów, fermentującego wina i gazów wątrobowych wydobywające się z jego ust poczujecie w trakcie czytania, bowiem tak sugestywne są opisy. Poczujecie również inne zapachy, smaki wyszukanych potraw, dotyk materiałów, zobaczycie kolorowe stroje, usłyszycie muzykę. Pominę rozliczne wady króla i zalety królowej, zostawię je owiane tajemnicą i pozostawię Wam do odkrycia. Nadmienię, że mimo swej zewnętrznej brzydoty para królewska kochała piękno w każdym przejawie, szczególnie sztukę. Wszystkie tragedie kobiecego przeznaczenia na przykładzie królowej zostały przedstawione w ciągu 3 dni, bowiem tyle trwa akcja, choć fabuła sięga kilkanaście, kilkadziesiąt lat wstecz. Kompozycja książki to 3 rozdziały. Każdy z nich opisuje jeden dzień z życia królowej Polski, Cecylii Renaty, a wszystkie razem Jej 3 ostatnie dni życia. Były to dni pełne cierpienia, obaw, przemyśleń (po raz pierwszy monarchini myśli odważnie, a nawet się buntuje), podsumowań, snów i wizji oraz rozmów... Rozmów samej ze sobą i z duchami, bowiem przy łożu śmierci królowej nie tylko przebywają dwórki, mniszki, ochmistrzyni i lekarz, lecz także zjawiają się duchy. Cecylia myślami przywołuje duchy królowych (matki, siostry, babki), wydobywa je z mroków pamięci, rozmawia z nimi, wspomina i szykuje się do przejścia d lepszego świata. Królowa wydłubuje również z pamięci poszczególne wydarzenia, wspomina różne sytuacje, osoby, stroje i swoje psy. Na nowo ogląda swoje życie, ale w przyspieszonym tempie, bo nie ma już czasu. Śmierć stoi w drzwiach Jej alkowy. W tej niepozornej książce, ale jakże pięknie wydanej, prawda historyczna (różne fakty z historii, koligacje dworów Europy) łączy się ze światem duchów i z beletrystycznym podejściem autorki do ukazania życia królowej jako zwyczajnej kobiety śmiertelniczki. I jak słusznie zauważa sama bohaterka i narratorka, nie będzie to miało większego znaczenia, bo o tym, jaka była za życia, zadecyduje kronikarz, pisząc na nowo Jej życiorys, oceniając Jej uczynki, a Jej życie zamykając w klamerkach dat życia i śmierci. ,,Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej" to patchwork uszyty z kontrastów: piękno łączy się z brzydotą, ulga z bólem, zdrowie z chorobą, życie ze śmiercią, królewskość ze zwyczajnością, grzechy z rozgrzeszeniem, błędy z wybaczeniem, zdrada z wiernością, polityka z życiem rodzinnym, dyplomacja z buntem, słowa z myślami, jawa ze snem, człowiek z duchami, rzeczywistość z fantastyką, fizyczność z duchowością, przeszłość splata się z teraźniejszością, a ta z przyszłością. To wszystko okrywa ciało Cecylii na łożu śmierci. Ta książka to hołd oddany przez autorkę nie tylko królowej Polski, Cecylii Renacie, ale wszystkim władczyniom zasiadającym na królewskich i cesarskich tronach. Hołd oddany kobietom, których tak naprawdę jedynym zadaniem było zapewnienie ciągłości rodu. ,,Dobry Boże - myśli królowa - co to za świat, w którym robią z nami, co tylko chcą? Niedźwiedzica, wilczyca, łania, a mogą wybierać ze stada, a my... Władczyni czy zwykła szlachcianka musi iść za tego, który znaczniejszy, albo bogatszy. Dwory, rody, dynastie, korony są ważniejsze niż serce i dusza kobiety. Grają nami, jak chcą. Mają za nic nasze potrzeby i chęci, ani nasz śmiech, ani płacz ich nie obchodzą!" (s. 99) Nie liczyły się ich zalety, umiejętności, pasje, nawet uroda schodziła na dalszy plan. Liczyło się pochodzenie i możliwości z tym związane dla małżonka króla, bowiem ślub był przede wszystkim umową polityczną, kontraktem, a kobieta była towarem: Byłyśmy wykształcone, mądre, miłe, niektóre jak Isabetha, zachwycały urodą! Kazali nam się kłaść do łózek chorych, często zdziwaczałych mężczyzn, którzy zarażali nas syfilisem, zdradzali, upokarzali, ośmieszali... My, posłuszne i ciche, rodziłyśmy im następców, potem umierałyśmy, żeby zrobić miejsce kolejnym i zostawałyśmy zapomniane. Po nas przychodziły inne, tak samo nieszczęśliwe i udręczone!" (s. 120-121) Janina Lesiak ukazała bolesny i bardzo prawdziwy portret jednej z mało znanych królowych Polski. Na swój sposób przedstawiła Cecylię Renatę współczesnemu czytelnikowi. Pozwoliła mu czuwać przy łożu królowej w Jej ostatnich godzinach życia, słyszeć Jej myśli i rozmowy, oglądać Jej wspomnienia. Użycie czasu teraźniejszego w połączeniu z narracją pierwszoosobową tylko spotęguje Wasze wrażenia. Cierpiała, bo nic od niej nie zależało. Była tylko tłem dla cudzych ambicji i pragnień, nikt się z nią nie liczył. (s. 81) O ileż ciekawsze byłyby lekcje historii, gdyby uczniowie mogli zobaczyć w królach nie tylko odważnych wojowników i zręcznych dyplomatów, ale normalnych ludzi z zaletami i wadami, szczególnie wadami. Janina Lesiak odarła króla Władysława IV Wazę z majestatu, przedstawiając go jako hulakę o gorącym temperamencie i słabości do lubieżnych i pulchnych kobiet, zaś jego żonę ukazała jako matkę, kobietę, która miała rodzić dzieci, gdyż taki był obowiązek władczyń - wzmocnić dynastię. Cecylia na łożu śmierci martwi się o los jedynego dziecka, opłakuje drugie zmarłe i w udręce oczekuje trzeciego. Poznajcie życie królowej Cecylii, z jednej strony bogate, majestatyczne i dumne, a z drugiej liche i pełne smutku. A przy tym odkryjecie wiele tajemnic za zamkniętymi drzwiami sypialni królów. Alkowy to chyba najbardziej tajemnicze miejsca. Ja czekam na kolejne portrety (nie)znanych mi królowych i ich codziennego, zwykłego życia na dworze. Bo tak naprawdę to zwyczajne życie ludzi, mających to (nie)szczęście nosić koronę, jest najciekawsze, przynajmniej z mojego punktu widzenia.
Link do opinii
Inne książki autora
O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia – czyli rozmówki z Alusiem Curunią
Janina Lesiak0
Okładka ksiązki - O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia – czyli rozmówki z Alusiem Curunią

Aluś Curunia to mężczyzna na „nie”: niebogaty, niekształcony, niepracujący na stałe, niestroniący od piwka i nieradzący sobie z tytoniowym...

Dobrawa pisze CV
Janina Lesiak0
Okładka ksiązki - Dobrawa pisze CV

Dobrawa Przemyślidka jest utkana niczym patchwork. Z kawałków rozmaitych tkanin – delikatnych, miękkich, bogatych i zwyczajnych, prostych...

Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy